Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika dolchus w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Wiecie co, mam rozkminę co do aktualnych cech polskiego rynku pracy.

Stan gospodarki chyba nie jest najlepszy kiedy 95% ogłoszeń z ofertami pracy przewiduje minimalną stawkę przewidzianą prawem (ogłoszenia na grupach na fb i olx)

* dotyczy ogłoszeń również na stanowiska wymagające specjalistycznej wiedzy, umiejętności, doświadczenia.

Nie zrozumcie mnie źle - wiem że aby wymagać więcej należy potrafić coś nieszablonowego wartościowego na rynku pracy.

Natomiast wg mnie problem polega na faktycznych kosztach życia w zderzeniu ze stawką którą są skłonni dać przedsiębiorcy. I stosunek ten nie wygląda najlepiej jak na państwo w Europie środkowej.

Czy to kwestia wzrostu ilości dorobkiewiczów/wyzyskiwaczy?

Czy może ściskanie pasa przedsiębiorców ze względu na wysokie koszty legalnego zatrudnienia pracownika?

Może 2 w 1 ?

Odnoszę wrażenie że jeszcze rok temu oferty były zdecydowanie lepsze.

Komentarze (10)

Fenomen0piorunów

@dolchus ogloszenia sa na minimalna, bo tak sobie szefuncio z innymi szefunciami zycza, zeby nie bylo konkurencji od razu w ogloszeniach. Konkrety sa na rozmowie, jak zainteresujesz soba szefuncia.
Natomiast faktyczne koszty zycia oraz sila nabywcza w porownianiu do zarobkow (patrz dane GUS a nie ogloszenia o prace) sa na dosc przyzwoitym poziomie, urosly niesamowicie na przestrzeni 25 lat i sa lepsze niz np w Czechach. Nie daj sie omamic powszechnej propagandzie chujowosci

Fenomen0piorunów

@Pirazy Gratuluję że sobie pomnożyłeś. Skup się ciapaty: nie piszę o moim majątku w stosunku do kosztów życia a o STOSUNKU PŁACY NAJPOPULARNIEJSZYCH OFERT PRACY W STOSUNKU DO KOSZTÓW ŻYCIA. Nie znamy się a z góry przyjmujesz swoje założenia na mój temat a nawet nie wiesz czym się zajmuję xDDD trudno myśl sobie co tam chcesz.

Fenomen0piorunów

@dolchus aha, czyli swoja wlasna sytuacje odnosisz do calosci kraju tak? XD no to niezle. Ja w przeciagu ostatnich 12 lat swoje wynagrodzenie pomnozylem 5 krotnie, wiekszosc mojego otoczenia rowniez (a wcale nie zarabiam duzo a przede wszystkim - nie mieszkam w duzym miescie) - to tyle jesli chodzi o moje subiektywne obserwacje. Natomiast w swojej wypowiedzi skupiam sie na obliczalnych danych, ktore sa dostepne, mozna sobie porownac i nie zaklamywac ze wypadamy zle w Europie bo tak wcale nie jest. To ze ty stoisz byc moze w miejscu albo BYC MOZE zarabiasz minimalna (nie znam cie wiec nie wiem) i byc moze np uparcie mimo to probujesz zyc w wielkim miescie, to co ja moge? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen0piorunów

@Pirazy Jakiej propagandzie człowieku, widzę jaki odsetek wynagrodzenia płaciłem 2 lata temu i jaki płacę teraz za wynajem mieszkania, czynsz, zakupy spożywcze, paliwo, czy durne ubrania. To nie wymysł czy depresja tylko OBSERWACJA.

Osobistość2piorunów

Ogłoszenia są za minimalną, żeby móc zgłosić brak chętnych i przez to ściągnąć kogoś z Azji. Ewentualnie firma tyle płaci na rękę bo musi, a reszta pod stołem.

GURU3piorunów

@dolchus nawiazujac do mema jak bylem jeszcze mlodym szczurem w czasach jak prace na ochronie dostawalo sie poznajomosci, udalo mi się wkręcić do fabryki plastikowych studzienek prowadzonej przez belga(oczywiscie po znajomosci), placili spoko ale praca byla ciezka i przy palnikach, no ale było znosnie, a potem przyszło ku⁎⁎⁎⁎ko cieple lato, i na hali moglo byc z 50 bo na dworze bylo 35 stopni

Jedyna klima jaka mieliśmy byl waz ogrodowy przewieszony przezemnie przez ogrodzenie, oblewalismy sie w ciuchachi butach woda, tak ze sie z nas lalo aby po 20 minutach powtazac proces bo juz bylismy susi xDDDD

ale mimo wszystko dobrze wspominam ten krotki okres ktory tam pracowałem

Fenomen6piorunów

@dolchus to ogólna kwestia rozjebania gospodarki, ale ludzie też trochę roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają siano na prawo i lewo. Gdziekolwiek nie pójdziesz w miejsce turystyczne ludzi pełno wydają siano wpierdalają gofry po 20 zł idziesz do baru, a tam maćki z korpo siedzą i piją piwka po 15-20 zł, to z drugiej strony gdzie ten kryzys tak właściwie? Po co ten właściciel tej budy z goframi ma cokolwiek obniżać jak i tak ludzie przyjdą i kupią?

Oczywiście wszystko drożeje przez drożejące waluty zagraniczne prąd czy gaz, ale wydaje mi się że sklepy i przedsiębiorcy też trochę wykorzystują tą retorykę i sztucznie windują ceny, bo przecież inflacja więc wszyscy podnoszą ceny.

Ogólnie już od bardzo dawna na całym świecie podstawowe dobra jak jedzenie i schronienie bardzo mocno drożeją i oraz bardziej odbiegają od zarobków, między innymi to jest też przyczyną dlaczego rodzi się mało dzieci.

Tytan3piorunów

@dolchus zaciskanie pasa jest dla Areczka. Nie bądź naiwny, przedsiębiorcy bardzo chętnie spłaszczą zarobki. Każdy na minimalnej i gadanie, jak latami dokładają do interesu.