
Wielka afera w Himalajach. Przewodnicy podtruwali turystów w drodze na Everest
Mr.MarsGURU
126piorunówBy wyłudzić gigantyczne odszkodowania, nieuczciwi przewodnicy celowo podtruwali turystów, a następnie zmuszali ich do niezwykle drogich ewakuacji śmigłowcami. Jeśli rząd nie ukróci tego procederu, ubezpieczyciele grożą całkowitym wycofaniem ochrony dla wspinaczy. Śledztwo ujawniło ciemną stronę turystyki wysokogórskiej w Nepalu. W głównej mierze chodzi o niezwykle popularne wśród wspinaczy wyprawy na Mount Everest.
Wyprawa na Mount Everest to dla wielu marzenie życia, ale dla siatki oszustów w Nepalu to przede wszystkim okazja do zarobienia fortuny na ubezpieczeniach. Mechanizm jest bezwzględny: turyści są poddawani presji, by korzystać z transportu lotniczego przy najmniejszych objawach choroby. Jak się okazuje, te "objawy" często nie są dziełem natury, lecz celowym działaniem ludzi, którym wspinacze powierzają swoje życie.
Śledczy znaleźli dowody na to, że przewodnicy dodają do posiłków wspinaczy sodę oczyszczoną. W dużych ilościach działa ona jak silny środek przeczyszczający, wywołując u ofiar gwałtowną biegunkę i osłabienie.
W warunkach wysokogórskich takie objawy są trudne do odróżnienia od groźnej choroby wysokościowej. Przerażony turysta, podjudzany przez przewodnika, zgadza się na natychmiastową ewakuację śmigłowcem. Przewodnicy otrzymują za to wysokie prowizje od firm lotniczych i szpitali, a koszt lotu - sięgający dziesiątek tysięcy dolarów - spada na firmy ubezpieczeniowe.
Komentarze (14)
Po takich akcjach między innymi rozpoznajemy kraje trzeciego świata.
@artu3131 Fakt, Pavulon to był piękny akt czwartego świata nad Wisłą.
Bardziej chodzi mi o to, że dymanie zachodnich turystów w mniej cywilizowanych krajach nie jest niczym niezwykłym. Bardzo wiele poprawił tu internet, i możliwośc płatności z góry. Globalne firmy typu booking, jakolwiek można ich nie lubić, też dużo zmieniły na plus.
Podróże na Ukraine przed erą internetu i po, to niebo, a ziemia. Inna sprawa, że między latami ~90 a 2010+ zrobili olbrzymi krok w stronę cywilizacji.
Ja tam po soli drogowej żadnej biegunki i osłabienia nie miałem.
Gorzej po pavulonie, ale dzięki Bogu nie mieszkałem w okolicach Łodzi.
Akurat własnej miałem się tam wybrać, ale no teraz to już nigdzie nie jadę. No trudno ale jestem usprawiedliwiony
W wielkich górach Himalajach
Słoń powiesił się na jajach,
A słonica-zazdrośnica
Powiesiła się za cyca.
@SST82 powiesił się na trąbie i jajami w skałę rąbie 🤣
Jest afera w Himalajach, słoń powiesił sie na jajach. Xd
(#pdk bo może ktoś nie znać tego zartu)
Zawsze się śmieję jak ktoś mówi o marzeniach o Evereście. To biznes, nic więcej :grinning: A gór na świecie nie brakuje.
@NatenczasWojski grunt żeby odhaczyć że jest się "naj". W przypadku Rys też ten chory trend obserwuje, zapitalanie na łeb na szyje łamiąc zasady, dla fotki na insta "wyżej się nie da" i szybki powrót do domu bo odhaczone.
@jedzczarnekoty jeszcze żeby to przynajmniej najwyższa góra na ziemi była. Weszliby na Mauna Kea od podstawy na szczyt, to byłoby osiągnięcie. A tak to...
Pojadę "klasykiem": "po h⁎j tam włażą?"
@3majmipiwo żeby się przelecieć himalajskim LPRem 😉
Play stupid games, win stupid prices 🤷
A to chujki.