
Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
88piorunówWiem że większość z Was ma to w d⁎⁎ie (hehe) ale przypominam, róbcie regularnie kolonoskopię. 7 lat temu robiłem, wycieli wszystko co było do wycięcia a teraz po 7 latach nowa zmiana przedrakowa (dysplazja to stan przejściowy między rozrostem a nowotworem). Za 7 lat duża szansa że byłby już rak.
Mam dwie osoby w otoczeniu na ostatniej prostej (hospicjum domowe) z rakiem jelita grubego, nie fajna sprawa.
Jeśli planujesz od dawna, zapisz się już dziś. Zalecenie aby robić kontrolna kolonoskopie po 50tce to bzdura. Dobrze zrobić już #hejto30plus a na pewno
Komentarze (39)
Sie już drugi rok wybieram
@NatenczasWojski Eh nienawidzę takich postów bo siedziałem sobie wyluzowany przed komputerem i scrollowałem stronki a teraz siedzę z tym głupim uczuciem niepewności lekko zestresowany mimo, że nic mi nie jest xD. C⁎⁎j za młody jeszcze jestem, pójdę na 30 zrobię sobie komplet badań (za 4 lata). Miałem raz gastroskopie robioną i przeszedłem to tak źle, że obiecałem sobie, że next time wszelkie takie badania robię pod znieczuleniem ogólnym.
@NatenczasWojski Tak poszedłeś bez niczego za pierwszym razem czy coś ci dolegało?
@xsomx ojciec zmarł na raka układu pokarmowego w wieku 42 lat a ja planuję długie życie więc się badam regularnie. Udało się go przebić bo mam obecnie 43 :smiley:
U mnie rak jelita jest genetyczny, babcia na to zmarła, mama i jej brat. Robiłem sobie badania genetyczne, ale ogólne, nie było materiału porównawczego, więc i tak została kolonoskopia. Pierwsza była 6 lat temu w wieku 29 lat i było to najgorsze badanie w życiu. Miałem znieczulenie miejscowe, ale myslalem, ze mnie rozsadzi od środka... jelita nie są unerwione, ale jest się napompowanym powietrzem i to mocno nie fajne uczucie. Na szczęście było czysto. Teraz czeka mnie w styczniu kolejna kolonoskopia prewencyjna i znowu ze znieczuleniem miejscowym. Bardzo mi się nie chce, ale wiem jakie to ważne. Badajcie się.
@Earl_Grey_Blue normalnie w małej przychodni. Mają z 3 gabinety a w jednym tłuką te badania jeden za drugim. Jest sprzęt, jest anestezjolog. Zapytaj
@NatenczasWojski ale to chyba w szpitalach i klinikach? Ja w sumie tylko w takiej przychodni mam badanie. Raczej nie mają anestezjologa.
@Earl_Grey_Blue ja dopłacam. 600 zł to kosztuje, ale rozumiem że może to być sporo dla niektórych. Robię od razu z gastro.
@NatenczasWojski Nie mam, ale w sumie to ciężko się dostać na znieczulenie ogólne. Jak teraz też będzie niemiło to na następne pójdę na ogólne.
@Earl_Grey_Blue wez ze znieczuleniem ogólnym. Czy masz jakieś przeciwwskazania?
@NatenczasWojski Róbcie kolonoskopię i jak przystało na facetów regularnie dawajcie wsadzać sobie palca w dę i przemacać jądra :smiley: I piszę serio. Kolega stracił ojca, bo ten zgłosił się z dolegliwościami prostaty praktycznie po fakcie - lekarz wsadził mu palca i zbladł. Od razu seria badań, diagnostyka i wyrok - kilka miesięcy to maks. Rak prostaty zwinął chłopa przed sześćdziesiątką. Inny kumpel niewiele po 30stce stracił jądro, a i tak miał kolosalnego farta że tylko na tym się skończyło. Pamiętajcie moi drodzy - rak to ku*wa która nie gra fair 😒
@mannoroth masakra głupi gruczoł xd
@konrad1 No czuć. Ale jak ktoś jest głupi to myśli ze to "rozchodzi".
@mannoroth @mannoroth kurde ale jak prostata się powiększa to chyba nie da się tego nie czuć? Przciez to naciska na pęcherz itp
@NatenczasWojski Jądra, tarczyca tak. Jelito grube, prostata czy trzustka - słabo. Wszystko zależy od diagnostyki, a jeżeli ktoś się zgłasza już z odczuwalnymi objawami, to to jest keczup po frytkach 😒
@mannoroth znajomy co ostatnio spędził miesiąc na onkologii mówi że bardzo dużo młodych z rakiem jąder na oddziale. Na szczęście akurat ten rodzaj raka ma bardzo dobre rokowania. Jelita grubego wręcz przeciwnie.
@mannoroth parę lat temu z okazji movember poszedłem na darmowe badanie jader. Postawili budkę w centrum handlowym, kolejka zawijała, 40 minut stania. Tylu chętnych było.
Ale wesoło w kolejce było. :smiley:
Dziwne, że dopiero po 7 latach, ale to może zależy od lekarza. Ja ostatnio jak byłem to powiedzieli, że jak coś wycinają to trendy teraz takie, że następne badanie max po 5 latach. A jak są jeszcze przypadki raka jelita w rodzinie to nawet częściej.
@NatenczasWojski a to nawet nie widziałem, że tak jest to zróżnicowane. Dzięki za wyjaśnienie.
@JackDaniels to zależy co wycieli
Kiedy następna kolonoskopia
* Zalecenia USMSTF: po 1–2 małych (<10 mm) gruczolakach cewkowych z niską dysplazją, całkowicie usuniętych, nadzór po 7–10 latach; przy 3–4 takich polipach — po 3–5 latach; przy ≥10 mm, wysokiej dysplazji lub utkaniu kosmkowym — po 3 latach.
* Europejskie wytyczne (ESGE) przy 1–2 małych polipach niskiego ryzyka często kierują z powrotem do programu badań przesiewowych zamiast szybkiego nadzoru; natomiast przy polipie ≥10 mm lub cechach wyższego ryzyka zalecają kontrolę po 3 latach.
Mialem niedawno, straszyli mnie, zeby robic w znieczuleniu ogolnym bo boli bardzo, a tu w zasadzie znieczulenie niepotrzebne. Faktycznie boli intensywnie jak sonda wchodzi w zakręty, ale jest to doslownie chwilowe i do zniesienia. Po wszystkim normalnie do auta i do domu.
@gedzior84 no widzisz a nawet tutaj tacy co traumę mieli. Może to indywidualna cecha może od lekarza zależy.
@NatenczasWojski ale wiesz co, ciekawa sprawa, bo to podobno faceci są Ci co unikają lekarzy aż do cmentarza, a na hejto, regularnie mówią o konieczności badań (sam to kiedyś promowałem), ale nie kojarzę wpisu, aby kobieta pisała o konieczności badań, a po mojej małżonce zaczynam mieć wrażenie, że role się zmieniły
@zomers mój szwagier (mamy wspólnego teścia z rakiem jelita grubego) to widziałem że w lekkim szoku był jak mu mówiłem żeby sobie zrobił kolonoskopie, badanie prostaty, jąder. Chyba nigdy z nikim o tym nie rozmawiał.
A potem płaczą że "nikt mi nie powiedział ".
Tylko szwagier oczywiście stwierdził że nie będzie robił bo coś jeszcze znajdą. Dopóki nie zdiagnozuja to zdrowy przecież :smiley:
@zomers cześć kobiet w ogóle olewa badania a potem jest pikaczu fejs. Znajoma, która ostatnio miała raka piersi nasłuchała się od lekarzy statystyk i podejścia do badań. Mammografię robi tylko 31% a najczęstszą odpowiedzią na pytanie czemu nie robią jest "a po co, jeszcze coś znajdą, lepiej nie wiedzieć".
@NatenczasWojski Termin na maj zaklepany :point_left:
@NatenczasWojski Byłem rok temu, wszystko ok, następna wizyta za 6 lat :grinning:
@NatenczasWojski jak Sobie przypomnę, że 12 lata temu, jakiś geniusz w szpitalu, chciał mi ją zrobić bez znieczulenia, to od razu klnę i każę mu wypierdalać z mojego od..., tak jak to zrobiłem wtedy 😛 Na szczęście, teraz wszelakie pakiety medyczne, opłacają wersję z znieczuleniem pełnym :smiley:
@NatenczasWojski Dusisz się i rzygać się chce a oni pchają ta rurę i mówią "połykaj!"...
Aż mi się cały gatunek filmowy przypomniał :face_with_raised_eyebrow:
@cebulaZrosolu mówisz o kolono? Nie wiem, czemu w szpitalu na to wpadli. Co ciekawe, to było miesiąc przed ślubem, a moja narzeczona jeszcze leciała na weekend do UK, a ja dostałem bólu w brzuchu - na koniec okazało się, że lewatywa, przygotowawcza do badania pomogła.
A jeśli chodzi o gastro, myślałem że z miejscowym wystarczy, ogólnie jest to do przeżycia, nie pomalowałem zabiegowego, ale sam stres przed i potem to dziwne uczucie paraliżu jest paskudne. Ten kebab po zabiegu, naprawdę smakował najlepiej w życiu 😛
@NatenczasWojski kolono kolono
@cebulaZrosolu ale mówisz o kolono? Gastro w miejscowym to tragedia. Dusisz się i rzygać się chce a oni pchają ta rurę i mówią "połykaj!". Masakra :smiley:
@zomers ja miałem bez znieczulenia i serio dziwi mnie po co to komu. Dzień przed jest dużo gorszy niż samo badanie 😛
Wzdęcia mam bardziej bolesne
@zomers bierz w pakiecie z obu stron na raz w znieczuleniu pełnym. Lekarz zadowolony, pacjent zadowolony. :smiley:
@NatenczasWojski byłem miesiąc temu, na gastro z miejscowym, i też nie polecam - ani do ana..., ani do ora... się nie nadaję 😛
@zomers ale może to nie był lekarz tylko malarz? 😉
@zomers tak, ja ja raz gastro wziąłem ze znieczuleniem miejscowym. Tragedia i trauma. Teraz robię w pełnym i 100% satysfakcji 😉
Nie ma co się męczyc.
@NatenczasWojski miałem chyba 2 lata temu, to zrobię za 5 lat kolejną :smiley:
@cebulaZrosolu that's the spirit 😉