
Wpis użytkownika Ragnarokk w Hydepark
RagnarokkGURU
14piorunówWilk potrącony, znów przy Kampinoskim Parku Narodowym, ale nie na tej najgoszej drodze.
Choć tu przypadkiem ktoś mógłby się bronić, że go nie zauważył jak mu pod koła wyskakuje, nie to co przy łosiach co tam regularnie debile koszą
S: FB KampPN
#wilki 0 - 1
Komentarze (15)
Polacy zawsze i wszędzie muszą zapierdalać, nawet w dużym kompleksie leśnym.
czerwony kapturek robi sie coraz bardziej bezczelny
@DEATH_INTJ xD
@DEATH_INTJ ile można babcie odbierać od wilka? Koszty transportu droższe niż pozbycie się prowodyra
@Ragnarokk Trochę nie rozumiem. Czy tu jest zasugerowane, że ludzie specjalnie w te wilki i łosie wjeżdżają?
ktoś mógłby się bronić, że go nie zauważył
@motokate niestety czasami i tak się zdarza. Ja poza wspomnianym kotem nie miałem więcej przygód ze zwierzakami na szczęście. Staram się monitorować pobocze w czasie jazdy - szczególnie w nocy. Współczuję też tej sarny, bo naprawa pewnie uderzyła po kieszeni 😐
@Fen Mam podobne doświadczenie - jechałam 60km/h, z krzaków wyskoczyła na drogę sarna. Nawet nie wiedziałam, w co uderzyłam, bo skoczyła wprost pod maskę. Nie było szans zauważyć i uniknąć trafienia.
@adamszuba W samym październiku 5 łosi tam zabili
@Shagwest Przez teren KPN biegnie kilka dróg asfaltowych, które są "tranzytowe", np biegną z pólnocy na południe przez całą puszczę. No i na tych autostradach najczęściej zwierzęta są rozjeżdżane. Praktycznie nikt nie przestrzega ograniczeń prędkości. Jak jadę przez las 70km/h zgodnie z ograniczeniem, to mnie wyprzedzają notorycznie. Tam trochę tych zwierzaków mieszka, więc często dochodzi do kolizji.
@Fen dziki powinny z odblaskami chodzić. Zająca wyskakującego zauważyć nocą to wyczyn
@Ragnarokk Muszę wejść w obronę tych "nieuważnych i zbyt szybko jadących kierowców". Tak się składa, że raz spotkałem na środku ulicy stojącego i nieruszającego się dzika o wielkości jebanej stodoły. Cały czarny, wtopił się idealnie w asfalt, a samochody jadące z naprzeciwka, świecąc z daleka też nie pomagały go zauważyć. Ostatecznie dojrzałem "coś" na drodze, co mnie zaniepokoiło i z zawrotnej prędkości 90km/h przy dopuszczalnej 90km/h wyhamowałem do 30-40km/h. Jedyne co wtedy dojrzałem to dziwny cień na drodze, a dzika dopiero jak byłem 10 metrów od niego... Więc nie, nie zawsze da się zauważyć zwierzaki na drodze. Dodam, że była to droga krajowa otoczona polami, więc nawet nie było opcji "wyskoczenia zza drzewa".
Raz rozjechałem kota, bo przy zawrotnej prędkości 90km/h na drodze, gdzie dopuszczalne było 90km/h ponieważ wyskoczył z rowu przydrożnego na drogę jakieś 5 metrów przede mną - zero szans na reakcję...
@Ragnarokk ludzie nie widza nadjeżdżającego pociągu na oświetlonych rogatkach.
@Shagwest
Raczej sugerowanie, że wielu jedzie zbyt szybko lub nieuważnie, skoro półtonowego zwierzęcia nie widzą wystarczająco wcześniej by zahamować.
@Ragnarokk skórka na sprzedaż? Szkoda, żeby poszła do utylizacji, a tak by można legalnie z papierami mieć. No i kasa mogłaby pójść na żywe wilki.
@AdelbertVonBimberstein
Spytaj się KampPNu