
Windows 11 (prawdopodobnie) zintegruje OneDrive i Office 365 z Explorerem
AdmiralAwesomeTytan
4piorunówTak naprawdę chmura #google #googleone cenowo wypada dużo gorzej w porównaniu do #onedrive od
Komentarze (8)
@Astro dokładnie tak. Nie ma możliwości rozmowy z człowiekiem, nawet jak ich znasz osobiście (pracowałem kiedyś przy budowie forum pomocy google, wiem co piszę).
@AdmiralAwesome wydaje mi się że jeśli usuną konto to możesz z botami sobie popisać i tyle.
https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/jak-google-zablokowalo-mi-dostep-do-mojego-wlasnego-konta-google/
Jak Google zablokowało mi dostęp do mojego własnego konta GoogleNiezależne źródło wiadomości o świecie bezpieczeństwa ITZaufana Trzecia Strona@Ponurnik i masz bardzo marne szanse aby coś odzyskać jeśli z jakiegoś powodu usuną Ci konto!
@Astro Dokładnie tak. Witaj na #selfhosted 🙂
Jako że nie wierze w „chmurę” (bo nie ma czegoś takiego, jest tylko czyjś dysk/komputer) od lat korzystam z własnego NASa. Oczywiście sam zakup wydaje się duży, No i odrobine uwagi trzeba poświecić na konfiguracje ale moim zdaniem jest to opłacalne!! I nie ma opcji że ktoś będzie zarządzał moimi danymi.
Nie chcę ani jednego ani drugiego. Znowu będzie trzeba poczekać z 10 lat na porządne modyfikowane iso.
Chcę za to wypierniczyć chmurę ze swojego komputera. Stały kontakt z zewnętrzną infrastrukturą+możliwość zdalnego zmieniania mi ustawień, stanowi zagrożenie bezpieczeństwa samo z siebie bo tracę kontrolę nad własnym sprzętem i danymi.
I pomyśleć, że jeszcze sobie każą za to płacić... I to jeszcze abonament.
Od dawna używam Office 365 i onedrive i jestem zadowolony.
Co do integracji to ona już dawno istnieje. Wraz z instalacją Win 11 masz onedrive i Office 365 w wersji online. Jak nie chcesz używać to łatwo można je odinstalować z systemu.
Sam office 365 jest tani. Roczny abonament daje ci licencje na 6 kont, każde konto może go używać na 6 urządzeniach. Do tego każdy ma 1TB w onedrive.
@AdmiralAwesome Nie chcę żadnego OneDrive ani Office 365. Chcę nowszą wersję - Office 2000, a nie tego nie nadającego się do niczego starocia 1635 wersji do tyłu.