Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Lime w chłopska DYSCYPLINA

Osobistość

w chłopska DYSCYPLINA

10piorunów

Wiosłowanie

dzień 6/∞ (wtorek)

dystans: 3000 [m]

czas: 21:49 [min:s]

Dzisiejszy dzień dawał mi w kość, bardziej psychicznie niżeli fizycznie. Wiosłowanie zadziałało jak lek. Wyzbyłem sie nadmiaru negatywnej energii, a dotleniony mózg zaczął trzeźwiej myśleć - polecam wszystkim.

Komentarze (3)

Kosmonauta1piorunów

@Lime W moim przypadku też bardzo często ćwiczenia pomagają na paskudny humor.

Nie masz problemu z "zakwasami" po takim codziennym treningu? Ja czasami gdy zaczynam nowy zestaw ćwiczeń to bolą mięśnie które wcześniej nie były używane.

Gruba ryba1piorunów

@BettyLou jak jeszcze ćwiczyłem, to po każdym treningu miałem zakwasy. malutkie ale wyczuwalne i satysfakcjonujące :smiley:

Osobistość2piorunów

@BettyLou Jestem totalnym amatorem ale wydaje mi się, że wiosłowanie bez bicia rekordów czasowych nie jest stricte siłowym ćwiczeniem, co by nabawić się jakichś poważnych zakwasów.
Górne partie ciała są u mnie najmniej wykształcone i też dają o sobie najbardziej znać: plecy, ramiona, bicepsy.
Dziś 6 dzień wiosłowania (nieoficjalnie 7) i praktycznie przestałem odczuwac jakiekolwiek zakwasy.
Dziś czułem, że i 6km mógłbym zrobić, jednak nie chcę się zajeżdżać. Jestem na wstępnym etapie wyrabiania sobie kondychy, techniki i dyscypliny. Pobujam sie tak myśle do dnia 10-15 i wtedy wrzuce jakieś konkretne programy ćwiczeniowe z "rekordami" i przerwami regeneracyjnymi.

Wiosłowanie dzień 6/∞ (wtorek) dystans: 3000 [m] czas: 21:49 [min:s] Dzisiejszy dzień dawał mi w kość, bardziej - Lime - Hejto.pl (demo semantyczne)