Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
222piorunówWiozlem babcie na swieta samochodem. Zauwazyla gps i pyta sie:
A skad samochod wie gdzie my jestesmy?
Z satelit
Ale ich nie widać? Chmury sa
No ale tam sa
A widzisz, Boga tez nie widac i mówia ze go nie ma
Takze jakby ktos pytał to nawigacja jest argumentem na istnienie Boga
Komentarze (75)
@NatenczasWojski raczej jest tutaj argumentem na to, że nie wszystko co istnieje musi być widoczne.
I całkiem to dobry argument.
Nie jest to natomiast żaden argument na to, że bóg istnieje.
@NatenczasWojski Moja ulubiona anegdota w tym stylu to to jak dzieci pytają księdza czy bóg jest wszędzie. Jasio zainteresowany pyta czy u Kowalskiego w piwnicy też. No to ksiądz mówi że też - a Jasio na to ''Ale Kowalski nie ma piwnicy'' :grinning:
@NatenczasWojski jak bedzie czyste niebo i przelot starlinkówto idź babci pokaż i zapytaj dlaczego Boga nie widać
@NatenczasWojski _„Takze jakby ktos pytał"_
Już się nie będę czepiał braku polskich znaków, choć to niechlujstwo językowe, ale ma być - Tak że.
@NatenczasWojski Zrobiło się ciekawie i bardziej ,,religijnie” to pozwolę sobie tu coś napisać. Pisze jako wierzący, katolik lub chrześcijanin zależy jak kto woli nazywać. Trochę się nad wszystkim kiedyś zastanawiałem, przechodziłem kryzysy i załamania ale tez świetne momenty. Mam dziecko i pracę, dzięki której zwiedzam świat i poznaje ludzi, od katolików po islamistów, ekstremistów i hinduistów. Spędziłem sporo czasu przy Biblii ale tez przy teoriach Hawkinga i innych dziwnych teoriach wielokwiatowego itp. Czytałem sporo o różnych nurtach filozoficznych. Wydaje mi się po prostu, po tym wszystkim co wymieniłem (a co wpływa na mój odbiór świata i ludzi) że to wszystko ma sens. Czy jestem w stanie udowodnić, że Bóg jest? Sobie tak, innym nie. Pewne jest, że to bardzo zawiły temat. Świat i wszechświat jest tak wielki i skomplikowany, ciężko sobie to wyobrazić nawet. Jednak ja, jako jednostka po przestudiowaniu wielu spraw (mówię tu oczywiście subiektywnie, jako ja, nie zarzucam sobie nieomylności), uważam że to piękne, że jesteśmy tu wszyscy akurat teraz i w takim czasie. Mam wrażenie, że każdy ma coś do zrobienia. Kimkolwiek jesteś, wierzącym czy ateistą, zycze ci tu i teraz z serduszka dobrze, bądźmy mili dla siebie. Ja uznaje, że postać Kezusa musiała być Bogiem, bo zwyczajnie jest za do ry, jak na nasze nawet najlepsze fantazje i standardy, czytając NT wydaje mi sie to bardzo kojące. Jeśli ktoś inny uważa inaczej, to dobrze, jesteśmy różni. Zwierzęta są różne, psiaki i koty są kochane i jak masz takiego w domu to darzysz go miłością (mam nadzieje ) i to jest coś pięknego. Możemy mieć dzieci, rodziny, kochać, co wydaje mi się z punktu widzenia biologii za⁎⁎⁎⁎scie fajne. Często pojawia sie w takich rozmowach motyw, ze po śmierci nic nie ma bo przed narodzinami nic nie pamiętamy, ale wydaje mi sie, że skoro wtedy nas nie było, w sensie nie powstał układ nerwowy/dusza/mózg/ośrodek nas jako nas, to i nie mogliśmy nic czuć wiec to trochę słaby argument. Oczywiście mogę sie mylić, pewnie ze mogę być w wielu kwestiach w błędzie. Chciałem po prostu wam wraz napisać, jakoś tak mnie wzięło, że mam nadzieje, że wam sie ułoży, że jesteście szczęśliwi. Za wszystkich sie modlę/trzymam kciuki/ dopinguje - wybierz co wolisz. Badzmy sobie razem mili na tym portalu i w ogóle w życiu. Spokojnego wieczoru ziomki i ziomalki :3
@NatenczasWojski problem polega na tym że nie rozumiemy rzeczywistości w całości, a tylko jej wycinek który opisujemy pojęciami i modelami które są uogólnieniem. W pewnym momencie trzeba przyjąć jakieś założenia. Czasem "na wiarę". Ciężko jest mieć starszym osobom które przeszły wiele w życiu że szukają ukojenia bólu w wierze. Czy ją tam znajdą to inna sprawa, ale nikomu tego oceniać nie wolno.
Dowodem na istnienie Boga jest Wielki Wybuch, ni ch..ja nie rozumiem jak coś może powstać z niczego. Coś stworzyło znany nam wszechświat.
@NatenczasWojski choć jestem ateistą, jest możliwość że Bóg był jakimś alienem. Albo bytem na którego nie działa grawitacja/czas. Ale dowodów brak wiec póki co lepiej się skupić na Marsie
Dyskusja nad tym czy Bog istnieje czy nie jest bezcelowa- wiara polega uwaga, na wierze, wiec masz jakis dogmat, ktory nie podlega dyskusji.
Nie widzieli, a uwierzyli.
Natomiast ateista/agnostyk bedzie chcial dowod na jedno lub drugie( istnienie/ nie istnienie) - i jak wiadomo udowodnic sie tego nie da, bo wierzacy poda inny kontrargument, ze jest tak lub inaczej.
Dodatkowo jest to sila wyzsza- wiec udowodnic, ze istnieje?
Ale tak na chlopski rozum- jest tyle planet, tyle form zycia, zapewne innych planet czy gwiazd gdzie na pewno sa inne formy zycia- i to my jestesmy niby wybrani? Niby dlaczego?
Czlowiek umiera i tyle- rozklada sie i jest pozywieniem dla ziemi, nawozem.
Gdyby istniało zycie po smierci to by sie dawno to wydalo- ile ludzi zylo od momentu stworzenia planet? I nigdy nikt niczego by nie powiedzial? Przez tyle lat, tyle miliardow istnien...
Mowie o powaznych dowodach, a nie ludzi chorych psychicznie.
Nie zmienia to faktu, ze sa normy spoleczne w kazdej wierze, ktora jako niewierzacy warto stosowac jak np. przykazania( procz tych dotyczacych wiary) czy wystrzegac sie siedmiu grzechow glownych.
W innych religia tez sa normy, ktore sa bliskie osobie niewierzacej.
Czy powinno sie ludziom zakazywac wiary? Uwazam, ze nie, jednak nie powinno to byc w zaden sposob dotowane z podatkow- to sa przedsiebiostrwa, spolki zoo czy sa, takie same jak inne- tylko zamiast jedzenia, ubran czy smartfonow oferuja uslugi duchowe.
@NatenczasWojski Babcia dobrze wiedziała, że satelity podają sygnał GPS i ich nie widać zza chmur, ale uknuła sprytny plan, żeby zagiąć wnuczka rozmową o Bogu. Zupełnie nie wiedział, co jej odpowiedzieć!
@NatenczasWojski bez odpowiedniego sprzetu i wiedzy nie jestes w stanie stwierdzic czy gps istnieje i czy działa.
Satelitę można zweryfikować w sposób empiryczny. Możesz przejrzeć schematy, zobaczyć film z wysłania satelity w kosmos, możesz zobaczyć ją przez teleskop itd.
Boga nie jesteś w stanie zaobserwować żadnym ze zmysłów.
@Marcus_Aurelius panteistycznego.
@NatenczasWojski satelity widać nocą. Może nie te od gps konkretnie ale inne tak. Tak samo jest z gwiazdami. Ich światło jest za słabe by było je widać za dnia. Czyli, Boga można zobaczyć nocą. Niech babcia pokaże.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz jeśli tylko będziesz odpowiednio mocno wierzył to pewnie zobaczysz 😛
Babcia szerzy chrześcijański transhumanizm i teilhardyzm, szanuję i popieram.
@NatenczasWojski Ciesz się babcią póki masz, kiedyś będziesz te "dziwnostki" babci wspominał z nostalgią. Nie zawsze były pełne półki i ciepło w domach, kiedyś wiara pozwalała wielu ludziom przeżyć.
Jedna kobita wspominała zesłanie do Kazahstanu po wojnie. Na kompletne zadupie gdzie nie było dosłownie nic wywieziono grupę polaków i francuzów którzy walczyli dla wermachtu. Po roku nie został żaden francuz, twierdziła że oni przeżyli dzięki wierze.
Myślę że ludzie religię wynaleźli bo jej zwyczajnie potrzebowali, tak samo jak ostre patyki czy zapałki - pomagała przetrwać.
Teraz już jej nie potrzebujemy, ale nie wiem czy jesteśmy bez niej szczęśliwsi.
@NatenczasWojski Rzeczywiscie, za wszczesnie dzis wstalem. Mea culpa
@bujsieboga chyba nie za bardzo zalapales...
"mozemy osiagnac wszystko jak tylko bedziemy ciezko pracowac"
@NatenczasWojski Naiwnosci potoki 😆 Masz z babcia wiecej wspolnego niz sie tobie wydaje.
@NatenczasWojski Nie. Sprawia jednak,że sporo rzeczy potrafisz docenić. Albo zrozumieć.
I uczy cię (sporym kosztem) radzić sobie z przeciwnościami - jeśli się tego nie nauczysz i masz cieplarniane warunki to i tak nadejdzie dzień gdy będzie źle.I czy wtedy podołasz ?
@dsol17 czy cierpienie sprawia ze cos jest wartosciowe?
@cweliat w to ze ludzie sa rowni i mozemy osiagnac wszystko jak tylko bedziemy ciezko pracowac, w to ze wolny rynek sam sie wyreguluje, ze technika sprawia ze jestesmy szczesliwsi i takie tam bzdury przy ktorych facet na chmurce nie wydaje sie juz tak abstrakcyjny...
@NatenczasWojski taaaa... Koleś,coś ci powiem: to co jest lekkie,łatwe i wygodne często jak przyjdzie co do czego nie jest wartościowe.
https://pl.wikisource.org/wiki/Biblia_Wujka_(1923)/Ksi%C4%99ga_Koheleta_(ca%C5%82o%C5%9B%C4%87)/Ksi%C4%99ga_Koheleta_(ca%C5%82o%C5%9B%C4%87))
@NatenczasWojski jakie?
@Opornik teraz mamy inne wiary, bardziej odpowiednie do nowych czasow.
@Opornik Kto nie potrzebuje ten nie potrzebuje.
Babcia mądrze mówi 😅
@NatenczasWojski oby sie bóg nie zderzył z satelitą jakąś
@NatenczasWojski jeśli nie potrafisz bezpośrednio udowodnić istnienia satelit GPS znaczy, że ich nie ma
@NatenczasWojski Płaskoziemcy twierdzą,że to nie satelity tylko balony 😛
(Oczywiście odżegnuję się od tych zjebów niech mi żaden neuropek nie imputuje że mam z nimi coś wspólnego bo złamię zasady i na czarną wypierdolę !)
@Erebus czyli dzialanie systemu gps odrzucasz jako dowod na istnienie satelit?
@NatenczasWojski rozumowanie babci jak najbardziej logiczne :slightly_smiling_face: Dla mnie osobiście jest różnica pomiędzy Katolikiem, a "katolem". Jak nie mam nic przeciwko Katolikom, tak wolałbym nie spotykać "katoli".
@boogie Tak, spotkałem się z dyskusją z "Głęboko Wierzącą": pod tytułem "A czemu uważasz, że X jest złe" (np przeszczepy organów odzwierzęce w przypadku walki o życie, aborcja ratująca Matce życie i inne kontrowersyjne tematy) i odpowiedź "Nie podoba mi się to." i tyle dyskusji. Pogadali, argumentów przeciw brak a na argumenty za zdarta płyta, no witki opadają 😒
@NatenczasWojski Masz mądrzejszą od ciebie babcię anon. Jak nie wierzysz w katolickiego Boga to tam bezpieczniej panie jest być agnostykiem 😛
Bo skąd wiesz,że nie ma ? Twierdzić,że na pewno nie ma to już zajęcie stanowiska. A nauka wbrew pozorom w cholerę nie wie.
@CzosnkowySmok nom.
@dsol17 anioły są znane z wielu ludobójstw
@moderacja_sie_nie_myje Płciowe czy bezpłciowe - wszystko jedno, jak ktoś chce je pomolestować to się nie cackają tylko od razu wzywają wsparcie z powietrza.
@dsol17 Dobre, tego nie znałem. Wydawało mi się zawsze, że anioły są bezpłciowe a nie że to faceci.
@moderacja_sie_nie_myje Tak się wam wydaje wy zboczuchy. Nawet w niebie by ruchali i to anioły...
Istnieje bardzo konkretny powód dla którego starotestamentowa Bozia potępia was homosiów i ma on bezpośredni związek z tym,że ruchalibyście najchętniej wszystko i każdego wy zboczuchy. Może byście jednak trzymali wacka w portkach cooo ?
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=19 - tu relacja biblijna z wyjaśnieniem przyczyn eksterminowania Sodomy,miasta sodomitów (czyli homoseksualistów) Zanim moderator mi to skasuje niech łaskawie przeczyta i osądzi dlaczego to wrzuciłem. Literalnie homosie chcieli wyruchać skrzydlatych wbrew ich woli i za to bozia ich wg pisma usmażył napalmem o poranku.
Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Rdz 19Deon@dsol17 ale się pogrążasz swoimi wypowiedziami, nawet nie znasz historii chrześcijaństwa i wymyślasz albo powtarzasz bzdury. 🙂
@moderacja_sie_nie_myje a skąd ta pewność?
@Marcus_Aurelius To takie pierdolenie jest, jeśli istnieje bóg i sąd ostateczny to za czyny homoseksualne Jezus machnie ręką i powie- spoko, wchodzisz, po lewej są homoaniałki.
@moderacja_sie_nie_myje czyn homoseksualny traktowany jest jako grzech. Tutaj nie ma gdzie doszukiwać się równości
@dsol17 Sam potwierdzasz, że jednak nie są na równi traktowani
@Marcus_Aurelius A jaka jest nierówność w stosunku do osób homo? Leję na wszystkie religie ale ciekawi mnie wplatanie tego wątku do najbardziej tolerancyjnej z religii czyli chrześcijaństwa.
Religia została wymyślona po to, żeby tych których nie da się trzymać za mordę nakazami państwowymi trzymać za jaja perspektywą nieuniknionych kar pośmierntych. W ogólnym zarysie religie robią dużo dobrego, w żadnej z tych większych nie masz pochwał dla zachować niemoralnych, kradzieży, zabójstw itd.
@Marcus_Aurelius Osoby Homoseksualne są traktowane niemal tak równo jak im się należy.
Ok,może jeszcze powinni dostać możliwość oficjalnej rejestracji tego swojego "konkubinatu" (nie tylko oni) żeby się odwiedzać w szpitalach zamiast aktów notarilanych i sprawy z dziedziczeniem (znów: nie tylko oni). Tyle. Ponieważ to ty nie rozumiesz,że wolność mojej pięści kończy się na końcu twojego nosa. Ponieważ nie rozumiesz pewnych konsekwencji...
@dsol17 znam gorsze konsekwencje.
Można żyć bezrefleksyjnie według narzuconych od urodzenia zasad z nadzieją na pośmiertną nagrodę która się nie ziści. Być opornym na zmianę, nie dostrzegając to, co jest najlepsze dla stworzeń dookoła (jak np. Lepsze traktowanie zwierząt czy równość w stosunku do osób homoseksualnych)
@Marcus_Aurelius nom. Bo co się okaże jak modląc się do Jezusa wkurwisz Welesa i Światowida ? :rolling_on_the_floor_laughing:
Ale tak na poważnie to chrześcijaństwo jest bardziej nasze od islamu i dzikiego judaizmu. Mimo wszystko było podstawą na której zbudowano moralność kultury europejskiej, podstawą dzięki której taki indywidualizm i nie tylko mogły w ogóle powstać i się utrzymać. Z potencjalnie szanujących indywidualizm religii to może jeszcze kojarzęe Asatru (Wikingowie) ale ci składali ofiary z ludzi i ogólnie za bardzo lubili wojny...
@dsol17 Przy takim rozumowaniu brak wiary jest również bezpieczniejszym rozwiązaniem od wiary