Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika StaryMokasyn w Hydepark

Sum

w Hydepark

2piorunów

Właśnie skończyłem

I mam mieszane uczucia.

Z jednej strony wspaniała historia.

Wszedłem w nią właściwie z takim samym zaangażowaniem jak w część pierwsza.

Było trochę dłużyzn, ale bawiłem się bardzo dobrze a świat i zwroty akcji wciągnęły mnie przeogromnie.

Z drugiej strony spodziewałem się domknięcia historii. Tymczasem pozostał pewien niedosyt. Nie chce spojlerowac, ale dla mnie pozostawienie takiego zakończenia nie dopełnia opowieści. Jakie są Wasze odczucia po tym?

Komentarze (9)

Zawodowiec0piorunów

@StaryMokasyn no i wiesz, jednak klikerzy w jedynce to było wyzwanie. W dwójce już nie widziałem takiego wyzwania na tym gameplay. Parę fajnych momentów było, ale czy to robi całą grę? Mam wątpliwości.

Sum0piorunów

@Janusz_Nosacz no ostatnie etapy polegają w zasadzie tylko na parciu do przodu i można je tak przejść. Ale nie zakłóca mi to odbioru gry.

Sum0piorunów

@Felidiusz niespełnione nadzieje- lepiej bym tego nie określił! Rzeczywiście spodziewałem się po tej grze zamknięcia a jest tak jak piszesz, wrażenie bezsensu, wszyscy są skrzywdzeni. Flashbacki mi się podobały bo pokazywały zawiłość relacji Joela i Ellie po jedynce.

Zawodowiec0piorunów

@StaryMokasyn ciekawe, bo gadałem jeszcze na wykopie z graczami i przeważała opinia, że dwójka jednak łatwiejsza była. Szczególnie jeśli chodzi o poziom hard.
Mnie ta historia tak zmierzwiła, że ewentualnie mógłbym zagrać, jakby było warto z powodu poziomu trudności, ale tutaj opinie do tej pory usłyszałem, że nie jest zbyt wysoki.
W zasadzie cały gameplay widziałem na YT. Gościu stanął z karabinem na środku, zaczął walić pod koniec gry i jakiś etap tak przeszedł na normal. Żenada w sumie.

Kosmonauta2piorunów

@StaryMokasyn Fabularnie gra się odrealniła. Przykład: pewni ludzie szukają Joela. Wędrując przez całą wielką Amerykę Północną na kogo wpadają przypadkiem? Na Joela. Kuźwa, to już szybciej szóstkę w totka byś wygrał niż miał takie szczęście.
Nie mam nic do Abby z wielkim bicepsem, czy Leva, który zmienił płeć. Tego typu motywy były już w jedynce i w niczym mi nie przekadzały.
Doceniam też, co gra chciała osiągnąć fabularnie - to nowy poziom, gdzie granie niekoniecznie jest "fun", tylko oddziałuje trochę jak na zasadzie trudnego w odbiorze, niepokojącego filmu: oglądasz, ale nie dla zabawy, tylko wczuwasz się w fabułę i odczuwasz problemy bohaterów. Tylko kończy się to wszystko z d⁎⁎y, nikt niczego nie osiągnął, wszyscy są w ten czy inny sposób okaleczeni, nie przynosi to graczowi ani krztyny spełnienia, raczej poczucie bezsensowności tej całej walki i mordowania innych przez 20 godzin. Jeśli to też było zamysłem twórców, to mnie ono nie odpowiada. Jedynka zaproponowała lepszą, pełniejszą opowieść z doskonałym zakończeniem wzbudzającym silne ale mieszane uczucia i można było o tym z innymi podyskutować.
Wkurwiały mnie też flashbacki, bo zakłócają rytm narracji, ciężko mi się potem to wszystko składa w chronologiczną całość.
Na koniec trzeba też przyznać, że gra wyglądała za⁎⁎⁎⁎ście, poprawiono AI przeciwników i czołganie sie w trawie nasłuchując przeciwników dawało mi ogromną wczuwkę.
6/10 za niespełnione nadzieje.

Sum0piorunów

@SuperSzturmowiec a dla mnie fabuła właśnie grała główną rolę; bo poza fabuła co tu? No właśnie gierka jak gierka, skradanka, strzelanka. A ewenementy o których wspominasz mnie w oczy nie kłuły. Cały flow tlou jest dla mnie czymś co tą grę "tworzy" i ją broni. Właśnie świat i fabuła jest tu czymś co mnie wciągnęło. Np Days Gone dla mnie było srednie i poniekąd płaskie. Tlou pokazuje jakie skrajności w człowieku mogą siedzieć.

Sum0piorunów

@Janusz_Nosacz wydaje mi się, że dwójka była trudniejsza; wpływ na to miały psy w akcjach z ludźmi i więcej możliwości przejścia. Co do zarażonych - nie pamiętam czy w jedynce były czychacze, bo głównie one nastręczały mi kłopoty

GURU1piorunów

@StaryMokasyn fabularnie lałem na to bo mi się zbrzydły babochłopy i lesby. Grałem bo grałem. Ogólnie dobra gra