Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika hejtamto w Hydepark

Kompan

w Hydepark

3piorunów

Wpis sprawdzający :smiley:

Jakie dystanse, z jaką średnią, przy jakiej (waszym subiektywnym zdaniem) formie robicie i na jakich rowerach?

Odczuwam niepewność swoich umiejętności i chętnie porównam się z różnymi osobami :smiley:

W moim przypadku przy wadze 110kg przejeżdżam ze średnią 20-25km/h dystans 75km. Moja forma to siłownia/boks z trenerem raz w tygodniu i ~100km tygodniowo rowerkiem gravelowym. Bebzona nie mam, jestem raczej umięśniony, ale wciąż wielki (niemal 2m wzrostu).

Szykuję się na sprawdzenie się na dystansie 150km, a docelowo we wrześniu chciał bym pojechać 404km w Warta Gravel (czas 60h).

Mile widziane historyjki jak wyglądał moment kiedy znacznie zwiększyliście swoje osiągi. W moim przypadku regularna siłownia i trenowanie nóg dały gigantyczne rezultaty, bo 2 lata temu jeździłem 18km/h na dystansach 20-30km a 50km było prawdziwą udręką.

Komentarze (3)

Gruba ryba1piorunów

@hejtamto trudno powiedzieć, zależy głównie od trasy i przewyższeń. Na górzystych trasach średnia niższa, nie tyle przez wolniejszą jazdę bo podjazdy ale z powodu spokojnego zjeżdżania jakie preferuje, jakby ktoś cisnął to na zjazdach da się odrabiać stracony czas i średnią :smiley:

Ja jeżdżę ze średnią 25-27 km/h, głównie w górzystym terenie. Krótsze jazdy do 50 km około 29-30 km/h.

W tym sezonie zauważyłem wyraźną poprawę wydolności, wytrzymałości i siły, co może nie przekłada się jakoś zaskakująco na średnią bo ja jeżdżę sam i spokojnie, z nikim się nie ścigam, ale znacząco wpłynęło na poziom zmęczenia po jeździe który jest dużo mniejszy przy dużo większej częstotliwości jazd w tym roku i dużo większych przewyższeniach. No i człowiek nie pęka na podjazdach (ani szosa ani MTB), nie ma strzelania z korby, nawet na stromych których od zawsze się lekko bałem. Spokojnie, rytmicznie wjeżdżam w odpowiedniej strefie tętna aby się nie ugotować, no i oczywiście dużo szybciej niż kiedyś :smiley:

Wszystko dzięki jednej magicznej rzeczy, trenażerowi zimą. Intensywnie trenowałem i są efekty. Polecam.

Specjalista1piorunów

@hejtamto Nie jeżdżę jakoś często, jak już to jakieś 30-35 km, jakieś 24km/h. Największą różnicę zrobiła wymiana opon mtb na szosowe :smiley: z dnia na dzień średnia skoczyła z 16 na 21 km/h.

Kompan1piorunów

@Asgeir Potwierdzam. Z jednej strony liczy się pedalarz a nie rower, z drugiej strony co to za przyjemność jeździć ciężkim czołgiem na gąsiennicach kiedy nawet opel astra na szosowych lub po prostu cieńszych kołach to już gigantyczny awans :grinning: Nie twierdzę że trzeba inwestować 30k w rower, ale dobrze dobrany sprzęt zwiększa przyjemność i satysfakcję z jazdy, a to motywuje do ostrzejszego ciśnięcia.

Ja trochę cisnąłem swoją dziewczynę że się wlecze 12km/h za mną, aż nie wsiadłem na swojego starego czołgowego MTB na którym ona jeździ. No cóż... Gdyby mieściła się na mojego gravela a ja bym jechał tym mtb szanse były by bardziej wyrównane :grinning: