Wpis użytkownika Michumi w Hydepark
MichumiGruba ryba
38piorunówWpisy o zimie i jak to jest z zaspami przypomniały mi, jak jakieś 12 lub 13 lat temu spadły kolosalne ilości śniegu.
Pracowałem wtedy w innej firmie co była w małym miasteczku w kuj pom
Akurat mieliśmy projekt, nie pamiętam czy to był grudzień czy styczeń a może luty, śniegu było w cholere
Traf chciał ze do nas przyjechali angole bo mieliśmy projekt
Śnieg pojawił się w nocy a dzień wcześniej angole były odstawione do hotelu.
Wstałem rano, prysznic coś na ząb, patrzę z kawą przez okno.. K⁎⁎wa Syberia.
Wyszedłem do garażu, musiałem lopata ogarnąć śnieg bo nie chciało mi otworzyć drzwi i ruszam.
Miałem opla insignie na szerokich laczkach to jadę do firmy. Po drodze telefon, M. Byś wziął Anglików z hotelu bo się boją jechać.
Podjechałem, w miarę odśnieżone/ubite pisze sms kom dałn aj łejt, wylazlem na fajkę bo jeszcze paliłem z 4/5 dziennie.
Idą. Jak jebane pingwiny w tych botkach.
Siadają w aucie ciepło milusio muzyka.
Jedziemy. Hotel był w lesie, skraj drogi od spychacza ściany po 2,5 metra śniegu.
Jadę se palę fajkę okno otwarte, jeden z nich też pali. Wbijam na międzymiastową, tam to samo. Ściany śniegu po 2 - 3 metry przed nami piaskarka. Jedziemy do zakładu, wyprzedzam piaskarke.
W aucie cisza i oczy 00
I słyszę głos
The fucking have Syberia here and business as usual.
And we fuckin struggle with 5cm of snow in Britain
Komentarze (7)
@Michumi smichy hichy. Mi dziś 30 cm zawianegu śniegu z jednej strony szosy zawalilo i z drugiej auto jedzie. Ja przepuszczam. On przejechal a ja co? Koła boksują. Awaryjne i do tyłu i do przodu i do tyłu i do przodu....Koleś z naprzeciwka busem - wysiadł i pyta czy tam dalej przejedzie. Mówię że tak bo szczerze jakieś 100m tylko tego nawianego było i się wpierdzielilem.
A tutaj widzę 250cm śniegu po bokach i jazda. Szacunek na dzielni.
cos w tym jest. do nas przyjechali kiedyś meksykanie- sam head of menagment, przyjechali zimą, zacząl sypac śnieg, to wyszli przed firmę i lepili bałwana podjarani, wszystko było cacy do momentu az mieli jechac do hotelu, ale rozjebali auto z wypozyczalni jeszcze na parkingu pod firmą. no i dramat koniec, co oni teraz poczną? drugie auto z wypożyczalni zamówione, podstawili superba 4x4 ale sombreros nie chcieli wsiadac za kółko, no to jedzie mój menago ich odstawic do hotelu a ja za nim moja ładzinką, zeby zabrać kierasa z hotelu na firme. w pewnym momencie na górce skodowe 4x4 nie dało rady bo sie wjebało w zaspe z nawianego na drogę sniegu. ładzia wyciągła skodzine z zaspy a potem torowała drogę w kolejnych. aż do hotelu, jeden sombrero to nawet sie do mnie przesiadł i jechał z bananem na ryju za każdym razem jak nivka rozbijała zaspy krzyczał z radością polacos locos... krejzi krejzi winter. Chyba im sie podobało, bo potem dostaliśmy projekty co miały być robione w US and Ej. No i c⁎⁎j z tego po podwyżki dostałem wtedy 100zł :smiling_face_with_tear: ale jak wpadają z wizyta to zawsze do mnie ciesza ryja.
@yoowki no, fajne wapominki to są :smiley:
@yoowki klikatos komputeros :3
@dradrian_zwierachs Nada, solo es un invierno suave, vamos a hacer saltos mortales con una lata de hojalata. 😅
@yoowki que pasa polaka je!
Tak tam jest. Zobaczysz co się stanie jak coś rzeczywiście pierdolnie i pojawią się ofiary w ludziach. Co najgorsze my zaczynamy się od nich tego uczyć.