Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika paulusll w Dyskusje

Fanatyk

w Dyskusje

73piorunów

Wróciłem właśnie z imprezy, okrągłe 50 lat mojej kuzynki koniary. Moja lvl 3 nie odpuszcza, dała radę owinąć wokół palca profesjonalną trenerkę koni i w maju dostała zaproszenie do stajni.

Jestem stracony.

Komentarze (31)

Inspirator24piorunów

Mam 2 koniary. Nie idź w to no chyba że masz dużo czasu i kasy do przepalenia. Treningi zjadają 3-4h (przygotowanie konia + 1h trening + rozsiodłanie + dojazdy), treningów jest 4-6 w tygodniu. Sprzęt jest drogi albo bardzo drogi. Kupno konia to dowolne pieniądze jakie sobie wymyślisz plus utrzymanie konia, a to znów ogromne wydatki. Szczęście dziecka bzecenne.

Inspirator0piorunów

@NatenczasWojski dlatego mam właśnie 2 koniary.To jest pokłosie covidowych wariactw z zamykaniem ludzi, brakiem ruchu, socjalizacji, życia w grupie, itd
Może i konie śmierdzą i są drogie i zajmują dużo czasu ale ile jest 16latek z wielkich miast które ktoś widział z widłami jak wywalają gnój i nie po to żeby nakręcać kolejnego tiktoka

Fanatyk1piorunów

@robochlop Moje szczęście polega na tym, że u mnie w rodzinie co druga to koniara. Za płotem mam padok 4 araby, hucuła i dwa kuce. Do tego dochodzi koń od mojego brata i dwa konie od kuzynki, mam spokój do czasu aż nie zapragnie mieć własnego zwierzaka. :face_with_rolling_eyes:

Gruba ryba11piorunów

Hokus pokus raz dwa trzy taksówkarzem jesteś Ty :) Z okna domu mam widok na wybieg dla koni a moja koniara jeździ 60km bo tamte konie więcej potrafią itd .. także potwierdzam to stan umysłu

Gruba ryba3piorunów

@paulusll Zaprzyjaźnij się z @NatenczasWojski

Fanatyk9piorunów

@paulusll - super jak ludzie mają hobby czy inne pasje - ale mówię to z perspektywy kogoś kto nie zna żadnej konary :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@koszotorobur Mam bardzo złe geny, średnio co 4 w mojej rodzinie pała miłością do koni. :expressionless: Z jednej strony to dobrze, uczy się dbać o zwierzęta, a z drugiej strony medalu to jest cholernie drogie hobby. Szczęście w nieszczęściu mam 7 koni za płotem i młoda dzień w dzień idzie doglądać ten przybytek a w soboty czyści konie. Powoli uczy się też jeździć konno, co mnie stresuje bo ledwo co wyrosło to ponad ziemie a wsiada na 2m wierzchowca bez odrobiny strachu.