Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

51piorunów

Wyruszyłem wczoraj o 6.20 z dworca Wałbrzych Miasto. Dzisiaj około 18.40 w tym samym miejscu ukończyłem swoją Drabinę Wałbrzyską.

* Dystans: 86.6 km

* Wznios: 4 264 m

* Kroki: 107 274

* Kalorie spalone aktywne: około 10 500 kcal (garmin zawsze zaniża na turystykę)

* Czas ruchu: 16:00 godzin

* Czas całkowity aktywności (uwzględniając postoje i nocleg): 36:42 godziny

* Sen: prawie równo 12 godzin na szczycie Stożek Wielki 900m n.p.m (ciepło było mega śpiwór)

Jem pizzę a w domu na spokojnie pojem Twarogu.

Wrażenia z trasy opiszę jutro.

Komentarze (14)

Gruba ryba4piorunów

Gratuluję. No i dobry czas! Ja bym to tydzień szedł. Może na wiosnę sprobuję na lekko i z hamakiem.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein znam te góry, bo mam blisko i dość często bywam, większość trasy mam schodzone i wiem jak upierdliwe są tam podejścia, nigdy jednak nie robiłem całej drabiny na jeden wypad. Muszę się w końcu zmotywować 🙃.

Lider3piorunów

@yoowki Polecam suchy czas. Szedłem nie na super lekko ale takie minimum do nocowania w dziczy i bez wody miałem 10 kg bez kilku deko + zawsze tak 1.5-3l wody (uzupełniałem przy każdej okazji).

Z niezbędnych rzeczy- kije trekkingowe i duży zapas kcal bo jest odcinek tak ze 30 km bez żadnego zaopatrzenia (przynajmniej ja nie znalazłem) xd.

GURU4piorunów

Jebaniutki 💪🏻❤️

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein łe, liczyłem że jednak będziesz spał w lesie :smiley:

jutro jak odpoczniesz pochwalisz się szpejem, interesują nas twojej wielkie długie sztywne kijki.

Gromy to pewnie zły wybór na taką trasę? nie mają wzmocnienia w kostce więc łatwo skręcić na kamieniach.

Lider1piorunów

@fisti Usztywnia podeszwę i oddaje energię dając dodatkowe odbicie- przynajmniej takie mam odczucie.

GURU2piorunów
@Opornik nie mają wzmocnienia w kostce więc łatwo skręcić na kamieniach

Biegam ponad 10 lat po górach, potrafię przejść jednego dnia 100 kilometrów po różnych pagórkach i to wszystko w niskich butach. Nigdy nie miałem skręconej kostki i nie wyobrażam sobie tego w wysokich butach, które zakładam jedynie zimą ze względu na ich ocieplenie i żeby śnieg nie wpadał do skarpety:thinking_face:.

Lider5piorunów

@Opornik szedłem w Asics Fuji speed 2 (kiedyś były pomarańczowe) i to są buty do biegania trailowego i uważam, że to był bardzo dobry wybór. Patrzyłem na prognozę pogody i miało sporo przelotnie padać,a wyszedłem z założenia, że każde buty w końcu przemokną... a te są lekkie, przemakalne ale za to bardzo szybko schną nawet na nogach (a 10 minut przy ognisku wysuszyło je na wiór). Za to buty z jakąś membraną- machający papaj- miałem kiedyś Salomony Quest Element i fajne były ale jak już dostały wody to schły ponad dobę.

Dodatkowo, te asicsy mają wkładkę karbonową i wydaje mi się, że zrobiła robotę na zejściach - a to,że nie skręciłem nogi zawdzięczam tylko kijom i super uwadze na schodzeniu (co i tak nie uchroniło przed kilkoma potknięciami).

Generalnie o ile nie ma śniegu i minusów jakiś polecam lekkie buty trailowe.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein wdepnąłeś chociaż w jedno psie gówno? tak tylko pytam, bo prawdopodobieństwo tego, że ja wdepnę, jest o wiele mniejsze!

Lider4piorunów

@skorpion nie wdepnąłem ale ominąłem kilka sprytnie w Boguszów-Gorce i w sumie (bez ściemy) tam mnie naszła myśl, że możesz mieszkać w Bydgoszczy, na Śląsku albo Holyłudzie, ale wszędzie prawdopodobieństwo wdepnięcia w psią srakę jest niezerowe.

Wszyscy ludzie braćmi są.