Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika maximilianan w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

157piorunów

Wyższy podatek od pracy? Jak najbardziej!

Podatek od nieruchomości? Absolutnie nie i to nie ma nic wspólnego z tym, że mam kilka mieszkań na wynajem i kilka własnych.

Komentarze (78)

Inspirator2piorunów

Może się nie znam, nie posiadam żadnego mieszkania, ale podatek katastralny wydaje mi się bardzo łatwy do obejścia w następujący sposób. Podatek ten z pewnością nie będzie dotyczył firm, bo przecież wiele biznesów musi posiadać wiele nieruchomości (sieci sklepów, poczta, stacje benzynowe, firmy transportowe, banki etc.). A co stoi na przeszkodzie osobie posiadającej kilka lub kilkanaście mieszkań założyć sobie firmę i przepisać wszystkie te mieszkania na nią? Lub nawet założyć kilkanaście spółek, po jednej dla każdego mieszkania. Tworząc taki podatek trzeba od razu pomyśleć o takich sytuacjach i jakoś im przeciwdziałać lub po prostu także opodatkować.

Osobistość8piorunów

Oni bezczelnie chcą jeszcze bardziej opodatkowywać biednych, bo to zwiększa im liczbę potencjalnych najemców, których nie stać na kupno czegoś swojego.

GURU4piorunów

Why not both?

Gruba ryba33piorunów

Liczyłem na katastrat, póki nie sprawdziłem ile mieszkań mają politycy. Sobie pasa nie zacisną

Fanatyk7piorunów

Oni unikają powiedzenia czegokolwiek o tym podatku. Poprzedni rząd też tak miał. Akurat to że ma tyle mieszkań niewiele znaczy. Ten podatek mocno by poprawił sytuację budżetowa i w zasadzie jest wszędzie. Problem w tym że dotknie to wszystkich a nie tylko prywaciarzy.

Warto zwrócić uwagę ile było srania o "tymczasowym" podatku 23 proc

Gruba ryba20piorunów

@maximilianan od pustostanów? Jak one będą wynajmowane to nie będą puste i nie ma podatku.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka Niby gdzie coś pisałem o państwie pilnującym moich interesów? Z czym teraz dyskutujesz właściwie, bo nawet nie wiem do czego się odnieść?

@100mph To akurat nie bolszewizm, tylko krąg kulturowy. Nikt nie broni wyjechać tam, gdzie wielożeństwo jest legalne.

Państwo nie zamierza poprawiać patologicznej sytuacji na rynku nieruchomości, bo zbyt dużo takich Śmiszków zasiada w rządzie, sami sobie przecież nie będą utrudniać. Zresztą już poprzednia ekipa knurów w krawatach tak poprawiła wszystko, że przerzuciła obowiązek zapewnienia lokali socjalnych dla niepłacących karaluchów na gminy, a te z braku możliwości i środków przerzuciły problem na prywatnych właścicieli. Dlatego wielu kisi pusty kwadrat po babci zamiast puścić go na rynek wynajmu, niech zarabia na siebie. Większa liczba lokali na wynajem też przyczyniłaby się do spadku cen nieruchomości w ogóle, skoro można tanio wynajmować i odkładać spokojnie na wkład własny, nie spiesząc się z zakupem byle dziury w ziemi.

Wielkie holdingi przepychają właśnie umowę Mercosur, a państwo temu przyklaskuje. Jesteś pewien, że ujebałoby monopolistę żywnościowego? Byłoby wspaniale, gdyby korporacjom można było tak prosto nałożyć kaganiec, ale kurde jakoś często działa to dokładnie odwrotnie.

Nie mam żadnego mieszkania, więc nie mam czego sprzedawać. Mam dom, ale jeden i w nim mieszkam, więc nie jest na sprzedaż. Kiedyś chciałbym jednak kupić potomstwu jakiś lokal na start w dorosłość i wcale mnie nie cieszy, że rynek betonowego złota się nomen omen betonuje. Zanim odłożę, ceny poszybują w kosmos i tyle było z kupowania. A ja wcale nie mam najgorszej sytuacji ekonomicznej ani nie wchodzę dopiero w dorosłość z pierwszym w życiu etatem. Nie dziwię się, że młodym pokoleniom nie chce się gonić za ułudą, której i tak nie mają szansy dogonić.

Lider1piorunów

@jonas Bolszewizmem jest tez to, ze nie moge miec 2 zon, a w Arabii Saudyjskiej moga! Wiesz co by sie dzialo gdyby jakis wielki holding wykupil cala zywnosc z rynku i potem sprzedawal ja w formie subskrypcyjnej? Panstwo by go ujebalo. Dla mnie mieszkanie jest bardzo blisko jedzenia w piramidzie maslowa, a na pewno wyzej niz niektore darmowe uslugi publiczne.

I nie rozumiem Twojego problemu. Sprzedaj mieszkania, nie bedziesz musial szarpac sie z najemcami albo podatkami od piatostanow. Zrob cos dla innych, a nie tylko dla siebie. Ja z premedytacja nie kupuje mieszkania inwstycyjnego bo uwazam, ze to szkodzi mojej ojczyznie.

GURU1piorunów

@jonas Zupełnie nie wiem czemu zakładasz, że państwo ma pilnować twojego interesu, żebyś zarabiał bez ryzyka. Jak nie chcesz wynajmować tylko trzymać mieszkanie - nie wynajmuj, trzymaj. Masz dzieci? Przepisz na dziecko (bonus dla posiadaczy dzieci). Jak nie chcesz dokładać, bo się ten biznes nie spina a ryzyko więcej warte niż zyski, to sprzedaj. Proste. Dlaczego akurat na wynajmie państwo ma ci pilnować zysków, a jak prowadzisz knajpę z kebabem to już nie?

Gruba ryba1piorunów

@100mph Pisałem ci już - to co proponujesz jest bolszewizmem i w praktyce oznaczałoby wywłaszczenia. Tak mi brzmij, takie brzmienie mi lube, tym razem komunizm ma szansę zadziałać. Ponieważ zaś moje zaufanie do Kapitana Państwo jest homeopatycznie niskie, już widzę wariant litewski z rozciągnięciem katastru na wszystkie nieruchomości. Oczywiście nie zamiast istniejącego podatku od nieruchomości (za 2025 wyliczyli mi 1800 zł), tylko obok jak zwykle. I cyk wszystkie emerytki won do przytułku, bo z chudych świadczeń nie ma jak uregulować kolejnego obciążenia. Wtedy wchodzi fundusz cały na chciwo i przejmuje dobre lokalizacje hurtem jak kiedyś czyściciele kamienic.

Wielu ludzi teraz idzie w betonowe złoto na wynajem, a potem robi to, co ze zwykłym złotem, czyli kisi w zamknięciu, bo ryzyko trafienia na niepłacącego dewastatora jest niewielkie, ale jego pozbycie się - praktycznie niemożliwe. Ceny wzrastają, dostępność spada, podstawa piramidy Masłowa trzeszczy w szwach, młodzi spieprzają za granicę, demografia pikuje, a poseł Śmiszek śpi na forsie i marszczy skórę do rosnących wykresów, sky is the limit. Coraz mniej ludzi stać na krechę, bo wynagrodzenia nie nadążają za wzrostem cen, inflacja zapierdala jak szynszyl po amfie, zarysowuje się podział społeczeństwa na wzór wschodnich satrapii - wąska kasta posiadaczy wszystkiego i masa plebsu na ich łasce, nic pośrodku.

Zatem co miałby tu usprawnić kataster? Bolszewickich stawek rzędu 40% nie wprowadzi nikt normalny, zwykłe typu 0,5% albo 1% (i tak nieprzyzwoicie wysokie) są spokojnie do udźwignięcia dla każdego Śmiszka czy innego lewicowego błazna z gębą pełną frazesów, nie mówiąc o przerzuceniu tego na najemców, co solidarnie zrobią wszyscy landlordzi. Co dalej?

Lider2piorunów

@jonas Na pewno nie na Litwie xDDDD Gdzie kataster wprowadzili w takim wymiarze jak proponuje? Nigdzie wiec nigdzie nie mial prawa tak zadzialac.
Kto Ci zaplaci 300 tys zl rocznie podatku od mieszkania wartego 1 mln zl? Nikt. Pojawi sie na sprzedaz, wzrosnie podaz, spadnie cena. Problem solved. Ty twierdzisz, ze ktos to wynajmie xD No juz to widze, za 30 tys/mies ludzie beda walic drzwiami i oknami.
Z drugiej strony zlikwidujesz problem nieuczciwych lokatorow to wielu ludzi pojdzie w betonowe zloto na wynajem, ktorych teraz to blokuje. Efekt? Ceny mieszkan wzrosna, a ludzie, ktorych teraz stac na zakup na kreche, stac juz nie bedzie. Poprawisz rynek wynajmu ale nie handlu.

Gruba ryba1piorunów

@GazelkaFarelka To nadal nie rozwiązuje problemu niepłacących lokatorów, których nie będzie można eksmitować. Korzystniej finansowo wyjdzie zapłacić kilkanaście tysięcy podatku niż kilkadziesiąt tysięcy za remont i zadłużenie u dostawców mediów. Podniesienie stawek katastru w nieprzyzwoicie wysokie rejony stworzy zaś precedens dla Kapitana Państwo, by z czasem rozciągnąć podatek na wszystkie lokale, nie tylko trzeci, piąty czy piętnasty. To jest kupa forsy do zgolenia z obywateli, żaden rząd nie zrezygnuje z takiej okazji. Tego za cholerę kolega maximilian nie rozumie, a ja nie wiem już, jak wytłumaczyć prościej.

@100mph Mam wrażenie, że jest dokładnie odwrotnie. Gdzie kataster wpłynął na zwiększenie dostępności i obniżenie cen? W Niemczech, gdzie 40% siedzi na wynajmie? Gdzie to zadziałało w praktyce tak, jak przedstawiasz? Połączenie katastru z ułatwieniem eksmisji karaluchów - o, tu bym się zgodził, ale o tym ani słowa nie widzę.

Lider2piorunów

@jonas Nie rozumiesz podstawowych mechanizmow rynkowych. Probujemy Ci to wytlumaczyc a Ty dalej swoje.

GURU1piorunów

@jonas W tym że przestanie się opłacać trzymanie pustostanu jako lokaty pieniędzy. Albo będziesz musiał wynająć żeby nie dokładać (większa ilość dostępnych mieszkań na wynajem) albo sprzedać (większa ilość ofert sprzedaży). Obie opcje skutkują większą podażą czyli niższą ceną, czy to najmu czy zakupu.

Gruba ryba1piorunów

@GazelkaFarelka Nic nie przeszkadza, dlatego czynsze i odstępne rosną, ścigając się z ratą kredytu hipotecznego, ale do tego pierwszego nie trzeba mieć sprawdzonej przez bank zdolności kredytowej, więc ludzie mogą tak utknąć jak gówno w rurach na całe lata, spłacając cudze mieszkanie zamiast swojego. Jak się nie obrócić, dupa z tyłu. Doszło już do takiego rozmiaru patologii, że za wynajem dwupokojowej klitki w byłym mieście wojewódzkim płaciłem o wiele więcej niż za obecny dwustumetrowy własny dom bez hipoteki.
Ale w czym dodatkowy podatek miałby tu pomóc, to doprawdy nie wiem. Skoro miałby obowiązywać od drugiego mieszkania, to będzie dotyczył niemalże wszystkich dostępnych lokali na rynku wynajmu. To samo co z dopłatami - cena końcowa zawsze drożeje o kwotę dopłaty.

GURU1piorunów

@jonas " Ten podatek zostanie doliczony do kosztu wynajmu i zapłaci go jak zwykle najemca. Każdą podwyżkę czynszu płaci, czemu teraz miałoby być inaczej?"

A co przeszkadza już teraz podnieść czynsz najemcy, skoro najemca i tak każdą podwyżkę zapłaci?
Trzeba czekać na katastralny, żeby podnieść mu ten czynsz, a teraz właściciele charytatywnie wynajmują taniej, choć mogliby drożej?

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Dobra, poddaję się, nie umiem się przebić przez ten beton.

Smacznej kawusi w ten czarowny wtoreczek. Naści lajka, bo licznik bije.

Mistrz2piorunów

@jonas typie dalej jako przykład zmiany liczby posiadanych nieruchomości, od których liczy się podatek podajesz kraj, który w ogóle tego nie brał pod uwagę. Genialny przykład, wyjątkowy fikoł nawet jak na ciebie. Może jeszcze się powołaj na zmianę taryfy mandatów za przekroczenie prędkości lub przejście na czerwonym świetle.

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Z Litwą wyskoczyłem później, skup się i nie rozlewaj. Czwarty raz powtarzam - nie chodzi o kataster, VAT czy abonament RTV, to nie ma znaczenia. Nadążasz, bo powoli kończą mi się pomysły, jak innymi słowami napisać to samo?

Mistrz0piorunów

@jonas misiu kolorowy, to ty w temacie liczby posiadanych nieruchomości wyskoczyłeś z przykładem Litwy, gdzie to nigdy nie było kryterium naliczania podatku. Po co te fikołki.

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Nie rozumiesz, że mi nie chodzi o konkretny podatek od czegokolwiek ani jakieś stawki, tylko mechanizm działania wiecznie nienasyconego Kapitana Państwo, który tak łatwo nie odpuści, mogąc ściągnąć z obywatela kolejne grajcarki pod byle jakim pretekstem. Trzeci raz o tym samym piszę, może teraz dotrze.

Mistrz1piorunów

@jonas to że nie rozumiesz o czym tutaj mówimy to wyłącznie twój biznes. Tym bardziej że podajesz przykład zmiany wartości, a nie liczby posiadanych nieruchomości. Chciałeś być bystry, wyszło jak zawsze.

O tutaj o tym pisałem
https://www.hejto.pl/wpis/wyzszy-podatek-od-pracy-jak-najbardziej-podatek-od-nieruchomosci-absolutnie-nie-?commentId=32b1ef8e-e4d7-4a59-b06a-ad399612c148

Wyższy podatek od pracy? Jak najbardziej! Podatek od nieruchomości? Absolutnie nie i to nie ma nic wspólnego z tym - maximilianan - Hejto.plWyższy podatek od pracy? Jak najbardziej! Podatek od nieruchomości? Absolutnie nie i to nie ma nic wspólnego z tym, że mam kilka mieszkań na wynajem i kilka własnych. politykaHejto.pl
Gruba ryba1piorunów

@100mph To dzieje się teraz bez wprowadzania katastru czy też ułatwień w eksmisji, tylko na dużo poważniejszą skalę i będzie arcytrudne do odwrócenia. Oto mamy landlordów takich jak poseł Śmiszek, którzy będą tylko posiadać coraz więcej (chyba mocno wbrew czerwonym ideałom, jakim rzekomo hołduje kawiorowo-kanapowa partia, do której należy) oraz powiększającą się warstwę wiecznych najmitów, którym coraz bardziej odjeżdża wizja lokalu własnościowego. Za cholerę nie chciałbym teraz jako dwudziestokilkulatek próbować swych sił na rynku nieruchomości, w 2007 (wtedy miałem 24 lata) na szczycie biegunki frankowej wydawało mi się to ekstremalnym przeżyciem, ale obecnie to już kompletny terror.

Zresztą skoro postulujesz kataster i/lub podatek od pustostanów jako metodę na wprowadzenie na rynek większej liczby nieruchomości (nie zgadzam się z tym, ale to twoje założenie), to niby czemu to nie miałoby zwiększyć popytu? Wszak doprowadzamy hipotetycznie do tego samego, tylko różnymi sposobami - pojawienia się lokali na sprzedaż lub wynajem.

Lider2piorunów

@jonas Twoj pomysl prowadzi do zwiekszenia podazy mieszkan na wynajem ale jednoczesnie zwiekszenia popytu mieszkan na sprzedaz. Doprowadzisz do spadku cen wynajmu ale tez wzrostu cen transakcji sprzedazy. De facto podzielisz spoleczenstwo na tych, ktorzy maja mieszkanie na wynajem i tych, ktorzy od nich wynajmuja. Dramat.

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Ale wracamy do przyczyny tych protestów - raz nałożony podatek będzie się tylko rozrastał, a mi się zwyczajnie pojebało, że już wszystkich Litwinów objął. Jeszcze nie, na razie to 2%, jeśli tak twierdzisz. Na razie.

@100mph Te stawki są iście bolszewickie, więc jeśli zależy ci na wprowadzeniu katastru (choć doprowadzi on do wzrostu cen nieruchomości, więc nie wiem czy to taki świetny pomysł), to zalecałym postulowanie znacznie niższych.
W jaki sposób wprowadzenie na rynek większej liczby mieszkań (dzięki hipotetycznej jak na razie łatwiejszej eksmisji niepłacącego lokatora) nie doprowadzi do zwiększenia dostępności? Przecież to zaprzecza elementarnym zasadom ekonomii, wykładanym w szkołach średnich na lekcjach przedsiębiorczości czy jak to się teraz nazywa. Więcej towaru i większa konkurencja prowadzą do zmniejszenia cen, czy chodzi o tanią siłę roboczą, czy chińską elektronikę użytkową, czy nieruchomości.

@Kaczan34 Autyzm to nie upośledzenie, po co tak ostro.

Koneser1piorunów

@jonas typ jest jakiś upośledzony xD.

Mistrz0piorunów

@jonas ale ja nie pytam o ile wzrósł lub kto strajkuje. Dla twojej wiadomości ten podatek dotyczy ok. 2% mieszkańców.

Lider2piorunów

@jonas uczestnicze w rozmowie z kilkoma osobami choc odpowiadam akurat Tobie

jak katastrat bylby rzedu 50% wartosci od 5 mieszkania, 40% od 4, 30% od 3 to gwarantuje Ci, ze nie znajdziesz najemcy, ktory za tyle wynajmie Twoje betonowe zloto, a jedynym rozsadnym wyjsciem bedzie jego sprzedaz lub dywersyfikacja po rodzinie ale nie kazdy bedzie mial tyle mozliwosci i checi do lawirowania wiec podaz lokali na rynku wtornym sie zwiekszy, a popyt na rynku pierwotnym zmniejszy ;) moze i jest to brutalne ale rozwiazanie problemow nieuczciwych lokatorow nie doprowadzi do zwiekszenia dostepnosci mieszkan bo jeszcze bardziej zwiekszy na nie popyt - wielu ludzi blokuje teraz ryzyko uzerania sie z takim lokatorem xD jedyne co to zmieni to to, ze w Warszawie czas od wystawienia ogloszenia o dostepnym do wynajecia mieszkania wydluzy sie z kilku godzin do kilku dni, nic wiecej

Gruba ryba1piorunów

@100mph Ten podatek zostanie doliczony do kosztu wynajmu i zapłaci go jak zwykle najemca. Każdą podwyżkę czynszu płaci, czemu teraz miałoby być inaczej? Do likwidacji jest podatek Belki na przykład, żeby korzystniej było inwestować w coś innego niż beton. A potem zdziwienie, że dzietność spada, a młodym się nie chce gonić króliczka, którego i tak nie mają szans dogonić.

Czemu zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej? To miłe, ale semantycznie bez sensu, jestem prostym chłopem ze wsi, a nie królewskim majestatem.

Lider4piorunów

@jonas Rozwiazanie jest prostsze. Wprowadzic podatek od zyskow z najmu i podatek od pustostanow zeby mieszkania przestaly byc traktowane jako inwestycje i zrodla dochodu. Doprowadzi to do tego, ze nieruchomosci beda pelnily swoja pierwotna role bo rynek wtorny zalany zostanie mieszkaniami inwestycyjnymi, co doprowadzi do zwiekszonej ich dostepnosci.

Wy probujecie bronic ludzi, ktorzy tworza sztuczny popyt na dobro podstawowe, ograniczajac do niego dostep czesci spoleczenstwa i jednoczesnie zerujac na tym, ze ma ono ten dostep ograniczony.

To jest krotkowzroczne i samolubne zachowanie, za ktore juz jako kraj i spoleczenstwo placimy brakiem zastepowalnosci pokolen. Takie zachowanie prowadzi do depopulacji narodu.

Mistrz0piorunów

@jonas sam się powołujesz na tych litwinów XDDDDDDDDDDDD

Czyli nie wiesz jak wygląda ten podatek, nie wiesz od jakich kwot jest liczony i dla kogo, i nie wiesz jaki % społeczeństwa go płaci.

Po co w ogóle podnosisz taki temat XD

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Odpisałem ci - skąd niby mam to wiedzieć?

Mistrz0piorunów

@jonas czy ty serio masz aż takie deficyty? Ja nie pytam ile ten podatek wynosi, tylko jaki procent Litwinów posiadających mieszkania lub domy go płaci. Jesteś niepodrabialny XDDD

Gruba ryba2piorunów

@maximilianan A dobra, znalazłem ci:
https://www.pit.pl/aktualnosci/podatek-katastralny-w-polsce-i-europie-948989
>Na Litwie podatek katastralny dla nieruchomości budowlanych wynosi od 0,3% do 1%, natomiast dla nieruchomości gruntowych – 1,5% wartości nieruchomości.
Co teraz? Źródło niegodne, lewackie, prawackie czy trędowate?

Rozwiązaniem jest uproszczenie przepisów o eksmisji niepłacących lokatorów. Wyżej ci ktoś pisał - trzyma pustostany, bo już miał przykre doświadczenia z karaluchem, dewastującym lokal. Można się łudzić, że dowalanie podatków coś tu zmieni - owszem, ceny wzrosną, a zapłaci jak zwykle odbiorca końcowy.

Podatek katastralny w Polsce i EuropieKwestia wprowadzenia podatku katastralnego od dawna budzi wiele kontrowersji. W chwili obecnej w Polsce obowiązuje podatek od nieruchomości, którego wysokość uzależniona jest od powierzchni nieruchomości. Rady gminy ...PIT.pl
Mistrz0piorunów

@100mph otóż to XD ja się z tobą w 100% zgadzam, ale chłopki roztropki nie do końca rozumieją o czym tu jest mowa xd

Lider2piorunów

@jonas @artu3131 @maximilianan Pany ale przeciez w Polsce jest podatek nawet od 1 nieruchomosci i nazywa sie podatkiem od nieruchomosci xD place go co roku, co roku jest coraz wyzszy i nikt nie protestuje xD
na moj gust jesli ktos nie ma minimum 2 nieruchomosci i prostetuje przeciwko katastratowi to jest zwyklym frajerem

Mistrz0piorunów

@jonas aha XD i tak wyglądają wszelkie dyskusje z tobą. Rzucasz pierdołami, o których nie masz pojęcia, a na końcu "nie chce mi się". Typowo.

A to "rozwiązanie" to co według ciebie jest? Całkowite rozwiązanie problemu mieszkalnictwa?

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Nie chce mi się, trwaj dalej w przekonaniu, że kataster to rozwiązanie jakiegokolwiek problemu z nieruchomościami.

Mistrz0piorunów

@jonas kolego, mówisz, że płacą WSZYSCY. To jaki % z tych "wszystkich" płaci ten podatek w rzeczywistości?

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Polecam się łaskawej pamięci szanownego pana barona.

Mistrz0piorunów

@jonas wskażesz mi, proszę, gdzie jest odpowiedź na moje pytanie?

Tak oprócz tego fajnie byłoby się dowiedzieć ile średnio płaci Litwin posiadający mieszkanie, ale skoro odpowiedzi na pierwsze nie znalazłeś, to sobie odpuszczę.

Gruba ryba1piorunów
Mistrz0piorunów

@jonas no powiedz mi ilu litwinów płaci ten podatek. Chętnie poczytam.

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Mhm, spytaj Litwinów jak tam im wyszło z katastrem od n-tego mieszkania i dlaczego płacą go teraz wszyscy, niezależnie czy mają jedno, czy siedem.

Mistrz0piorunów

@jonas mhm. Porównujesz sytuację w której kataster z X% podniesiono by do Y%, a nie z ponad 3 mieszkań do 2 czy 1.

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Skąd mam to niby wiedzieć i jaki to ma związek z zasadą, że Kapitan Państwo z raz nałożonego podatku nie zrezygnuje tak łatwo?

GURU27piorunów

Słuchałem tego i miałem takie XD
tłumaczył że wynajmuje tylko 2. Za resztę pewnie kosi w sezonie wakacyjnym 2k/ tydzień xD

Lider14piorunów

panie redaktorze, wynajmuję tylko 2 mieszkania, pozostałych już nie