
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
6piorunówZ jednej strony trochę się zirytowałem, bo prawie się porzygałem. Z drugiej #czujedobrzeczlowiek , bo powiadomiłem pracowników w markecie o towarze przeterminowanym o jakieś 2 miesiące xD
W przypadku zwykłych słodyczy najczęściej jest to jeden kij, trochę się zmienia smak i/albo struktura, ale cukier bardziej wybacza.
Ten przeterminowany "proteinowy" batonik z obrazka był paskudny. Kupiłem go z myślą o różowej (cookie, co złego może się stać), dała mi też spróbować. W smaku przypominało to plastik połączony z zepsutym mlekiem. Przekąska wypluta i wyrzucona.
Datę ważności do tej pory sprawdzałem w wybranych produktach, ale chyba trzeba zacząć robić z tego częstszy nawyk..
Zastanawiałem się czy nie olać tematu i nie zgłaszać, ale szkoda truć ludzi.
Komentarze (5)
@nobodys batoniki proteinowe same w sobie smakują jak kurz z trocinami ale to musiało być ekstremalne przeżycie. Współczuję.
@Ten_typ_sie_patrzy zgadzam się, kupuję tylko różowej, sam unikam
@nobodys kiedyś zgłosiłem przeterminowany Twaróg Krasnystaw. Wiadomo, zdarza się. Przeprosili i zabrali.
@Zielczan trochę mnie rozbroił jeden pracownik "muszę iść po okulary, bo nie widzę tych małych cyferek" . W sensie, datę ważności xD Pamiętam, że dawniej za poinformowanie o przeterminowanych produktach można było liczyć na jakiś bon, ale już mi się nie chciało tracić więcej czasu :grinning:
Dodatkowo u nas w mieście krucho ze szpitalem xD sam bym miał wyrzuty sumienia gdyby ktoś faktycznie się pochorował