
Wpis użytkownika Kaligula_Minus w Dyskusje
Kaligula_MinusFanatyk
52piorunówZa każdym razem podczas sprzątania i to jeszcze musi być coś z pierdo*nięciem, bo inaczej robota stoi xD
Komentarze (11)
@Kaligula_Minus Od jakiś dwóch tygodni jadąc samochodem katuje You're So Cool od Hansa Zimmera. W tym momencie będzie pewnie grubo ponad 100x. A jutro zapowiada się 2x 1,5h jazdy samochodem. Też będzie katowane.
@Kaligula_Minus Mi się zarąbiście odkurza do Psychosociala \\m/
@Whoresbane polecam na żywo, fajny koncert był :smiley:
A też tak masz że słuchasz co lepsze kawałki z każdego gatunku? Od klasyków, poprzez filmowce, Musicale, trash metal, pop, retro, country, rock, new age, synth, jazz... :grinning:
Gatunek się nie liczy, liczy się dobry przedstawiciel gatunku. Jedyne czego nie trawię, jeszcze, to opery i operetki. Z małymi , klasycznymi wyjątkami.
@grzymislaw-mocowladny totalnie. Od upiora w operze przez Joline, Mieczysława Fogga, stare disco polo, po lata 70, 80,90. Ze współczesnych mało co już mi się podoba, ale jeszcze coś tam się zdarzy że wpadnie w ucho.
Uuu, to u mnie to wygląda zupełnie inaczej. Każdy jeden kawałek który mi się podoba trzymam na telefonie. Gdy jadę autem czy po prostu coś robię, odpalam je sobie losowo. Gdy wpadnie mi w ucho coś nowego, dodaję to do specjalnej playlisty na YouTube - co jakiś czas ją przesłuchuję, decydując czy nadal chcę to trzymać, czy była to tylko chwilowa zajawka. Gdy playlista za bardzo się rozrasta, przychodzi czas na dodanie tych utworów do zbioru w telefonie. W ten oto sposób połowę jego pamięci zajmuje sama muzyka. Co więcej, każda jedna empetrójka jest odpowiednio przeze mnie nazwana, za każdym razem w formacie Wykonawca - Tytuł bez zbędnych "audiotrack_05", "pobranoz www.muzyczka-mp3.pl" czy innych niepotrzebnych śmieci, za to z poprawnie wprowadzonymi tagami - w polu Artist jest wykonawca, w polu Title tytuł utworu itd. Ale to już jest osobna jazda z potrzebą utrzymania idealnego porządku w plikach, która mocno balansuje na pograniczu zaburzeń ze spektrum autyzmu.
@Kaligula_Minus ja słucham do porzygu co akurat mi wpadnie w ucho więc moja "playlista" to jest mieszanina wszystkiego :grinning:
@Kaligula_Minus aż ośmiu? Kiedyś słuchałem wszystkiego jak leci żeby wyłapać coś fajnego, a teraz jak coś przykuje moją uwagę to katuję jeden utwór dwa tygodnie.
Cofam się w rozwoju.
@zachlapany_szczypior az do porzygu xD
@zachlapany_szczypior ja mam tak od zawsze. Jeden kawałek do usrania, a potem posucha
az 8?