
Wpis użytkownika Miedzyzdroje2005 w Hydepark
Miedzyzdroje2005Gruba ryba
211piorunówZa Miejskim Reporterem:
Już dziś 27.09, w południe, na ulice Warszawy wyjdą ojcowie, protestujący przeciwko alienacji dzieci po rozwodzie przez matki wobec nich. Marsz zawiąże się w okolicach Rotundy, czyli Ronda Dmowskiego o godzinie 12 i przejdzie ulicami Marszałkowską, Świętokrzyską, Nowy Świat, Rondo de Gaullea, Al. Ujazdowskie i pod Ministerstwo Sprawiedliwości, więc w tym czasie trzeba liczyć się z utrudnieniami w tej okolicy. Co ciekawe w ciągu ostatniego tygodnia także nasza redakcja, była torpedowana mailami od organizacji broniących/atakujących od strony praw matek, sugerujących wprost, że nie powinno się o tym proteście pisać
Komentarze (23)
Ludzi nie musi być dużo by sprawa była ważna.
Nie wiem tylko, czy demonstracja ma sens. Lepiej byłoby już wykupić jakieś ogłoszenie w mediach.
O kurde, faktycznie po wpisaniu w google frazy protest 27 września wyskakuje tylko króciutki artykuł na TVN24 :o Nikt o tym nie pisze, tak jakby faktycznie były jakieś skuteczne naciski na redakcje
Trochę mi to przypomina sprawę opiekunów osób niepełnosprawnych wymagających stałej opieki. To jest taka sprawa, która chwyta za serce, to walka o sprawiedliwość bądź człowieczeństwo, która zawsze znajdzie znaczne poparcie społeczne, a szczególnie w sieci i może przebije się przez kilka baniek artykuł z opisanymi dramatami takich osób. Tylko, że realnie mało komu chciałoby się iść na protest w ich sprawie czy aktywnie śledzić ich poczynań. Dopiero, gdy w akcie desperacji okupowali korytarz sejmowy przebili się do mediów, a sprawa stała się szeroko komentowana i każdy akt nieposzanowania ich przez polityków był napiętnowany. To nie znaczy, że wcześniej jakieś środowiska proeugeniczne założyły kaganiec.
@Kompromitacja Pytanie czy tam w ogóle będzie dużo osób? Ludzi deklarujących się na Facebooku jest mniej niż 300, a to na realną liczbę trzeba sporo podzielić. Protesty w Warszawie to codzienność, a po wpisaniu wspomnianej przez Ciebie frazy pojawiają mi się naprzemiennie tytuły o protestach pracowników Beko (zwolnienia grupowe to o wiele bardziej nabijający cyferki temat ostatnio), o alienacji rodzicielskiej, o proteście Solidarności przeciwko zwolnieniom w PKP. Poza tym na Facebooku jest wycinek z wczorajszego programu w TVP Info, gdzie informowano o proteście rodziców. Tego jest taki misz masz, że doszukiwanie się tutaj jakiegoś faktycznego wpływu nienazwanego środowiska pro-matczynego jest przesadą myślę. Swego czasu rozwieszali banery po miastach i kto do dzisiaj o tym w ogóle pamięta ( https://kobieta.onet.pl/stop-alienacji-rodzicielskiej-w-kilkunastu-miastach-polski-zawisly-billboardy/xk9jntj )? Niech zrobią jak największy raban albo jeszcze lepiej mogli umówić się z innymi na ustawienie w obrębie paru ulic obok siebie, czy wpaść do sejmu. xD Kreatywność za PiSu wzrosła i objawiała się na różne sposoby. Może wtedy ktoś napisze więcej.
"Dzieci nie zawieszą billboardów, więc ich cierpienia nie widać". O akcji Stop Alienacji Rodzicielskiej“Córka nie widziała taty 681 dni. Kocham Cię Lenko, Twój Tata”, “Synowie nie widzieli taty 423 dni. Kocham Was Olku i Filipie, Wasz Tata”, “Córka nie widziała mamy 1020 dni. Kocham Cię Aneczko, Twoja Mama” – billboardy z takimi napisami, opatrzone wspólnym hasłem “Stop Alienacji Rodzicielskiej” stanęły właśnie w kilkunastu miastach w Polsce.Onet Kobieta@Kompromitacja mi też tylko TVN pokazało, głównie nagłaśniane są zwolnienia w firmie Beko.
ale wiesz, możliwe że sami zaniedbali na gościa nie tego organizatorzy.
@Miedzyzdroje2005 kobiety nie zawsze robią to dla hajsu. często to robią żeby sie odegrać na byłym mężu, często z zawisci lub zwykłej zazdrości, bo np. Widzi, że dobrze mu się powodzi i nie mogą tego przeboleć i to jest prosty sposób, żeby się "zemscic"
@HolQ to już wiem gdzie najpierw pytać😊
@UmytaPacha jak chcesz to nawet gin bezalkoholowy załatwię xD
@voy.Wu nie chcesz pokoju wynająć? XD
@HolQ boje się. ostatnio jak wpadłem do Bristolu w odwiedziny to zostałem na dwa lata xD
Komentarz usunięty
@voy.Wu kurwa mac..... :expressionless: tak poza tematem ja dalej czekam jak do Bristolu wpadniesz. @UmytaPacha się ściągnie to jej pieprz dam przy okazji xD
@HolQ brytyjskie patusiary, a w ślad za nimi przyjezdne, często w przypadku opieki naprzemiennej załatwiają sobie restraining order pod byle pretekstem lub też wprost zmyślonym pretekstem. wtedy do czasu roztrzygnięcia nie może się ojciec zbliżać do takiej patusiary, a więc i do dziecka, przez co poprzez nie wywiązanie się z obowiązku, traci prawo do opieki. nawet jak patusiara przegra sprawę o zakaz zbliżania, to jest już z dzieckiem daleko przez co ojciec może nie odzyskać prawa do opieki. a jak pojedzie za nimi to cyk śledzenie, prześladowanko i wtedy już restraining order wlatuje z automatu i koło się zamyka. ziomek tak miał i w sądzie sędzina mu powiedziała wprost że najszybszą drogą do zobaczenia się z synkiem będzie odczekanie roku zakazu zbliżania. oczywiście może wytoczyć tej k..., przepraszam matce jego dziecka, sprawę o fałszywe oskarżenia, utrudnianie kontaktu z dzieckiem itd,.
takie historie to w UK chleb powszedni.
@mitsue chodzi Ci o przyznanie 100% prawa do dziecka matce tak? Mi chodziło bardziej o to, że matki często manipulują dzieciakiem żeby zniechęcić dzieciaka do kontaktu z ojcem, albo utrudnia kontakt ojcu. Jak wygląda w PL kwestia rozwodów? Bo teraz dziewczyna ode mnie z pracy jdst w trakcie rozwodu. Ma córkę. Miala zakaz wyprowadzania się z Bristolu i córka co tydzień jest z nim, a nast. Tydzień z nią. Ostatnio wyszło, że typ se kogoś na noc sprowadził i ona tego użyła w sądzie i dzięki temu mogła do Londynu się przeprowadzić
@HolQ niestety sie z Toba zgadzam, to bardzo przykre i szkodliwe dla dziecka. I niestety winne sa sady ktore daja opieke glownie matkom, bez dania szansy ojcom
>od organizacji broniących/atakujących od strony praw matek, sugerujących wprost, że nie powinno się o tym proteście pisać
Się k⁎⁎wa przyzwyczaili wszyscy, że faceci mają o swoich problemach nie mówić, że się po nas jedzie jak po burych sukach, za wszystko mamy przepraszać, i tylko tyrać i zdychać przed dociągnięciem do emerytury.
A najlepiej żeby faceci nie mieli żadnych praw. W każdym razie nie ci biali, bo jakoś nie widzałem żeby ktoś zabierał dzieci z rodzin muzułmańskich na zachodzi. Nikt się nie odważy, a o katowaniu muzułmańskich kobiet "feministki" milczą jak zaklęte.
Bardzo mi się podobała ta reklama społeczna (zwłaszcza ta "walka" w której szydzi z babskiej agresji), znam gościa który przy niej pracował:
https://www.youtube.com/watch?v=xvtHovhDArk
"Mamo, nie zabraniaj mi kochać Taty" - kampania społeczna przeciwko alienacji rodzicielskiejAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Opornik bardzo fajny film! Btw, nie wiem, czy mieszcze sie w szufladce feministek, ale uwazam ze tak jak o prawa kobiet tak i o prawa mezczyzn powinnismy wszyscy walczyc. To jest okropne, ze dzisiaj kobiety moga dzieciom zabraniac kontaktow z ojcem, ze dostaja w 100% opieke nad dzieckiem tylko ze wzgledu na plec. Domyslnie powinno byc pol na pol. To jest zdrowe, najlepsze rozwiazanie dla wszystkich -dziecko ma kontakt z obydwoma rodzicami, a zaden rodzic nie jest w 200% obciazony opieka, ma zarowno opieke jak i czas dla siebie.
Nikt się nie odważy, a o katowaniu muzułmańskich kobiet "feministki" milczą jak zaklęte
Bo sprowadzanie muzułmańskich rodzin ma za zadanie zmianę społeczeństwa, aby było mniej religijne i nie czerpało wzorców z nauk chrześcijańskich. Oto chodzi lewactwu, żeby zbudować coś nowego trzeba najpierw coś zniszczyć
Pisac i naglasniac. Ile ja znam przypadkow koedy dzieci zostawaly z matka alkoholiczka po rozwodzie z jej winy....
@Cybulion przypadek, który ja znam to taki, że laska chciała 500+ i to było bardzo krótkowzroczne. Nie była to patola. Normalna dziewczyna po studiach pracująca. Ale potem trudno sobie wyobrazić taką rodzinę. Jeden typek lubi tylko swoje dziecko, a drugi uśmiecha się do wszystkich przy wizytach. A trzeci nie wie o swoim dziecku i za niego matka dostaje z funduszu alimentacyjnego. A każdy z ojców płacących alimenty inaczej zarabia i to przekłada się na dziecko. Minie kilka lat i wśród tych dzieci porobią się takie podziały, jak w niejednej partii politycznej na poziomie lokalnym
@Cybulion takie są efekty spatologizowanego pardon sfeminizowanego sądu rodzinnego. Kochana mamusia może chlać, ćpać, bić, kurwić się, ale zrobi chlip chlip i tak zawsze będzie "lepsza" i dostanie opiekę i alimenty zamiast ojca, który ma stabilną pracę i nieposzlakowana opinię, bo on ma tylko zamknąć mordę, najlepiej nie domagać się czasu z dzieckiem, "bo to tylko problemy" i płacić. Najlepiej tyle ile zarobi.
@Miedzyzdroje2005 a to taki przypadek znam tez, 4 corki jeden syn, kazde dziecko ma inne nazwisko, a obecny mąż nie jest ojcem zadnego z nich. W domu na grubo alko sie leje. Ale opieka nie widzi przeciwskazan, dzieci do ojcow zawsze wychodza czyste, oceny maja dobre, opieka nie widzi co sie dzieje. Szkoda w tym wszystkim dzieci.
@Cybulion albo robiła sobie hurtowo dzieci z paroma innymi