Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika tomwolf w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

151piorunów

Kurde… zabiłem dziś jadąc do pracy maleńką sarnę.
Zatrzymałem się sprawdzić, na szczęście na miejscu śmierć.
Nigdy mi się to wcześniej nie zdarzyło, nigdy nawet stłuczki nie miałem. Szok był taki, że nie mogłem powstrzymać łez, widok tego biednego ciałka zostanie ze mną na długo :( przeprosiłem już wszechświat…

Komentarze (26)

Fanatyk2piorunów

Rel

Znam to uczucie, zdarzyło mi się ,,zmieść" sarnę lata temu. Jak podszedłem to konała, widok ulatującego życia z oczu zostanie ze mną do końca życia.

Lider27piorunów

@tomwolf ja mam te "gwizdaki" i jakoś działa

mój syn kiedyś trafił dzika, ale dzik j⁎⁎⁎ny zabrał tylko znaczek auta i pobiegł dalej

GURU37piorunów

Czasem jest to nie do uniknięcia. Zwierzęta nie zachowują się racjonalnie. Ja trafiłem tak borsuka - wyglądało, jakby z boku rzucił mi się na auto i uciekł.

Ociec kiedyś walnął sarnę, która wyskoczyła z boku, z krzaków wprost na auto, też w przedni bok j€bnięte, tu już był trup na miejscu.