
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
35piorunówZauważyłem, że stojąc w korku, wydzieram się na innych kierowców, chociaż mnie nie słyszą. A nawet gdyby docierały do nich moje wyzwiska, i tak tkwili na zatłoczonej ulicy tak samo jak ja i nie mogli nic na to poradzić. Czemu więc służył mój krzyk? Może chciałem w ten sposób poprawić sobie samopoczucie? Rzeczywiście, przynosił mi ulgę, ale tylko chwilową. Później znów ogarniała mnie złość. Doszedłem do wniosku, że dużo lepiej byłoby w ogóle się nie zdenerwować; wtedy nie musiałbym robić nic, żeby chociaż na moment poprawić sobie nastrój.
Kontynuowałem swoje rozmyślania nad złością i gromadziłem kolejne dowody na to, jak sam się nią krzywdzę.
Złapałem się na przykład na tym, że krzyczę na polityków, których oglądam w telewizji. Cóż za nonsens, przecież nie mogą mnie usłyszeć! Zauważyłem też, że czasem odżywa we mnie na nowo złość z powodu dawno minionych wydarzeń. Tuż przed zaśnięciem nagle przypominało mi się, jak ktoś mnie uraził wiele miesięcy wcześniej. Później przez kilka godzin przewracałem się z boku na bok, a następnego dnia obudziłem się w paskudnym humorze.
W efekcie tego śledztwa zacząłem się złościć na siebie za to, że złoszczą mnie takie drobiazgi. Doszedłem do wniosku, że czas najwyższy poradzić sobie z niekontrolowanym gniewem. Zakładałem, że jeśli nauczę się nie wściekać z powodu codziennych komplikacji, zostanie mi niewiele złości, z którą będę musiał sobie radzić.
William B. Irvine, Wyzwanie stoika
Komentarze (10)
Serio ktoś tak ma? Każdemu chyba zdazrza się rzucić obelżywym wyrazem, ale taki słowotok świadczy raczej o niestabilności psychicznej. Pojeb za kółkiem innymi słowy.
@kitty95 propsuje. 😁
@splash545 kumpel kiedyś takim jogurciki wrzucał na ochłodę. Prosił o uchylenie okienka, jeb otwarty jogurcik do środka i spierdlamy. Ale to były stare czasy, gdzie Stolica nie była tak pokorkowana i dash camów nie było. 😁
@kitty95 widocznie są osoby, które tak mają i nawet niektóre z nich wydają się całkiem w porządku, więc niekoniecznie są niestabilne psychicznie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Natomiast dla mnie jazda samochodem i te wszystkie niespodziewane sytuacje na drodze okazały się doskonałą okazją do ćwiczenia opanowania i cierpliwości. Rozwój tych cech na drodze zaczął rzutować na wszelkie inne aspekty mojego życia. 😉
O, to o mnie ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
@splash545 dzisiaj wleciała podwójna stoicka propaganda widzę. xD
@Rozpierpapierduchacz wołam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz uspokój się! xd
@splash545 nie wkurwiaj mnie XD
