
Zeekr zdalnie wyłączył kierowcy nawigację i zablokował kilka rygli. Bo przekroczył granicę Chin. "Systemy antykradzieżowe"
tomilidzonsGURU
13piorunówPewien nabywca Zeekra 9X postanowił przejechać nim z Chin do Europy. Gdy tylko przekroczył granicę z Kazachstanem, samochód nakazał mu skontaktowanie się z salonem Zeekra w celu uwierzytelnienia, zablokował też nawigację, dostęp do schowka i elektroniczną klapkę wlewu paliwa. Jako że 9X jest hybrydą plug-in ze sporą baterią (55,1 lub 70 kWh), domyślamy się, że właściciel mógł jechać na prądzie i resztce paliwa, która mu została. Systemy zostały odblokowane po 30 godzinach, po kontakcie z przedstawicielem producenta.
Komentarze (17)
Czarne Lustro vibe
@MostlyRenegade nie
"systemy zostały odblokowane"
Wasza wysokość jest zbyt łaskawa.
A jeszcze kilka lat temu się ze mnie śmiali, jak twierdziłem że samochody zmierzają do wymogu weryfikacji tożsamości przed uruchomieniem. Jak tylko technologia na to pozwoli, to cyfrowe ID będzie wymagane do jazdy i system będzie weryfikował czy ma się aktualne uprawnienia zanim w ogóle odpali.
Wystarczy tylko nagłośnienie medialnie jakiegoś wypadku śmiertelnego spowodowanego przez kierowcę, któremu już odebrali uprawnienia, a ludzie jeszcze będą się z tego cieszyć.
@FoxtrotLima to moze od razy certyfikaty na siekiery co by sie ludzie nie pozabijali?
dmuchania w alkomat przed jazdą,
Odbierają ci wolność. Od tej linijki można przestać czytać resztę, jesteś niepoważny.
@DyG Pozostaje kupić konia i bryczkę.A najlepiej kozę bo jeszcze mleko da.
\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Komentarz usunięty
@Jim_Morrison ja już takiego stękania się nasłuchałem w covidzie. Mieliśmy już na zawsze maski nosić, umierać na grzybicę pluc i siedzieć w domach zamknięci.
@artu3131 Tutaj blokada eksportowa, tam konieczność dmuchania w alkomat przed jazdą, gdzie indziej kamera skierowana na twarz kierowcy, żeby pilnować czy patrzy na drogę. Na horyzoncie unijne regulacje nakazujące producentom blokadę prędkości w samochodzie zależną od ograniczenia na drodze, a żeby to zrealizować trzeba przy okazji dodać obowiązkowy tracking samochodu przez GPS. Każda zmiana poprawia bezpieczeństwo oczywiście.
Przy okazji przekazywanie zebranych danych z kamer i trackingu do zewnętrznych firm. Ale nie ma co się martwić, dane są anonimowe i zbierane jedynie w celach marketingowych. No z wyjątkiem tych, które idą do ubezpieczyciela, żeby wyliczył składkę na podstawie stylu jazdy. No i chyba że służby akurat chcą uzyskać dostęp do tych danych. Ale spokojnie, to dla twojego bezpieczeństwa.
Jest to proces pełzający, żeby żaba się nie zorientowała, że jest gotowana.
@DyG Miał blokadę eksportową założoną przez Chińczyków.Wprowadzili go w błąd świadomie, albo nie.Wystarczy jechać do serwisu i zdjąć.
@FoxtrotLima Oj ty krotkowzroczny naiwniaku, żeby ci się kiedyś to czkawką nie odbiło.
@DyG najebany Żak czy inny Srajtczak nie zabiliby niewinnych ludzi. Łolaboga, wolność odbierajo!
@MostlyRenegade Mnie się ta przyszłość nie podoba, bo to odbieranie wolności pod pretekstem bezpieczeństwa. Niemniej jestem pogodzony z tym, że cyfrowe niewolnictwo jest nieuniknioną przyszłością. Można to odwlekać, ale prędzej czy później to nadejdzie.
@DyG no właśnie. To chyba dobrze, nie?
Nie tylko Chinczycy tak robia:
https://autokult.pl/toyota-odlaczyla-niemcom-zdalne-ogrzewanie-aut-powodem-ekologia-i-mandaty,7243995418306656a
Zreszta, znajac zycie to jest pewnie pojazd w leasingu/najmie,wiec sorry ale nie masz nic do gadania, bo nie jestes wlascicielem pojazdu.