
Wpis użytkownika PositiveRate w Lotnictwo
PositiveRateOsobistość
24piorunówZimowe latanie w jednym z bardziej "ą, ę" ośrodków w Polsce - na Lądowisku w Konstancinie.
Na #drogadokokpitu opowiadam o swojej (nadal trwającej) historii zostawania pilotem samolotu pasażerskiego. Znajdziecie tutaj mieszankę typowego bloga, ciekawostek o #lotnictwo i #samoloty oraz praktycznych informacji dla osób, które również chciałyby podjąć takie wyzwanie, np. ile to wszystko mnie kosztuje, a także ile trwa.
Ostatnio dolatuję ostatnie godziny potrzebne do zakończenia nauki na polskiej produkcji samolocie Aero AT-3. Jest to bardzo wdzięczny sprzęt, który przyjemnie się pilotuje. Ma świetną responsywność na stery i sprawia wrażenie dość dynamicznego. Wyposażony jest w klasyczny czterocylindrowy silnik Bombardier Rotax 912 w układzie boksera. Jego moc to niecałe 100 KM (69KW). Z wad - kabina jest dość wąska, jednak wyraźnie większe - względem Tecnamów P2006 i P2008 - wrażenie ciasnoty rekompensuje duża owiewka i naprawdę świetna widoczność.
Ten akurat egzemplarz możecie spotkać na pokazach lotniczych, jako że lata on w grupie pokazowej 3 AT3. Ich pokazy nie są może tak dynamiczne jak Żelaznych z uwagi na duży rozstrzał pomiędzy parametrami takiego Zlina Z-50 i AT3, natomiast cechują się najwyższej klasy precyzją pilotażu - dla mnie absolutnie nieosiągalną. Jak na miejsce, w którym ten AT3 hangaruje - jego wynajem jest po naprawdę konkurencyjnych pieniądzach, tj. około 650 zł na godzinę. Właściciel to bardzo sympatyczna i pomocna osoba.
Odnośnie do samego ośrodka w Konstancinie - czuć pieniądz, który w dodatku został wydany ze smakiem. Lobby jak w hotelu, wszystko świeże, sprzęt nowoczesny, krzaczki przycięte, zero pomników właściciela, gipsowych lwów i złotych mebli. Zakładam, że i trawa jest należycie pielęgnowana, ale aktualnie nie przebija się ona przez wszędzie zalegający śnieg. Śnieg, który trochę napsuł mi ostatnimi czasy planów. Odwołałem lub mi odwołano szereg lotów. Albo z uwagi na opad, albo z racji na brak efektywnego usunięcia tegoż opadu z drogi startowej. Trafiłem jednak kilka dobrych momentów i nabiłem trochę nalotu. Zaraz zbieram się znowu spróbować polatać.
Idealny podkład do oglądania fotek (reszta w komentarzach):
Komentarze (9)
Ubezpieczenie tej nieruchomości chyba jest dość drogie xD
@dez_ odpowiem Ci rejestracją jednego ze śmigłowców
Ludzie to mają kasiorę 😉
TS-8 Bies w idealnym stanie
Ogólnie to śmigłowców było tam naprawdę sporo i w odwrotnej niż zwykle proporcji. Zamiast przewagi Robinsonów (droga zabawka, ale budżetowa jak na śmigłowce), najwięcej stało chyba maszyn produkcji Bell (to już mega drogi sprzęt).
Robinsony to tam stały tylko dwa, w dodatku małe
(na zdjęciu chyba nie Robinson)
Succession theme intensifies
Harvard jednego z najbogatszych Polaków, współwłaściciela Enter Air i kolekcjonera takich zabawek
Diamond (taki Mercedes w lotnictwie), o którego cenę nawet nie chcę pytać
Lobby