Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Zmiany w wychowaniu fizycznym. Nowacka zdradza szczegóły

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

- Myślę, że projekt podstawy programowej z wychowania fizycznego zostanie opublikowany w najbliższych dniach i trafi do szerokich konsultacji – poinformowała ministra edukacji Barbara Nowacka. Dodała, że kładzie on nacisk m.in. na ruch i jest dostosowany do możliwości uczniów.

Nad projektem pracuje zespół ds. przygotowania nowej podstawy programowej z wychowania fizycznego. W jego skład weszli m.in. nauczyciele WF, trenerzy i utytułowani sportowcy. Ogłaszając jego powstanie w listopadzie 2024 r., Barbara Nowacka poinformowała, że w lutym podstawa może być gotowa i trafić do konsultacji. [...]

Komentarze (22)

Kosmonauta0piorunów

A to pamiętam. Całą gimbaze przesiedziałem, bo dosłownie jedyne co robiliśmy to była siatkówka. To i tylko to. Inne sporty nie istniały. Mimo, że mieliśmy siłownie piętro niżej to nie. Tylko w to gówno. Jakieś baseny, może zapasy? Niee ...
W liceum gorzej. Macie piłkę grajcie xD.

WF powinien być bardziej dostosowany do tego co chcemy.

Gwiazdor1piorunów

Wy⁎⁎⁎ac to z programu. Kto jest zaradny zorganizuje sobie czas samemu, chociażby idąc na siłownię.

GURU0piorunów

@RobertVanPlitt znajdź zaradnych, kiedy jest tyle rozrywek. Na przykład social media, gry komputerowe i nic nierobienie.

Fanatyk5piorunów

Generalnie to w-f, to jest wrzód. Trzeba go wyciąć a na jego miejsce wstawić zupełnie inną formę kontaktu uczniów ze sportem. W większości przypadków te lekcje nie różnią się niczym od tego, czego sam doświadczyłem w latach 90. "Macie piłkę i grajcie" albo ewentualnie jakiś fanatyk dla którego każdy musiał być mistrzem skoku przez kozła, siatkówki i skoku w dal jednocześnie. Pamiętam jakim nieporozumieniem były trzy lata wychowania fizycznego w moim liceum. Trzy lata W-f był pierwszą lekcją. Później spoceni jak świnie szliśmy na kolejne siedem lekcji. Megakomfortowe jest siedzenie ze spoconymi pachami przez kilak godzin. W-f za cholerę nie zachęca dzieciaków do aktywności fizycznej. Nienawidziłem tych lekcji mimo, że kochałem sport i byłem pierwszym chętnym do grania w nogę, kosza czy jazdy na rowerze. Zresztą dziś jako stary dziad 40+ biegam i ćwiczę z hantlami a do niedawna trenowałem boks w grupie takich samych jak ja "emerytów".

Gruba ryba1piorunów

Dla nielubiących piłki kopanej będzie możliwość gry na flecie albo konkurs cheerleadingu.

Autorytet6piorunów

@Mr.Mars
To jeszcze reforma wuefistów, bo przez ostatnie 40 lat miałem okazję obserwować trzy archetypy.

* bierzcie piłkę, jakby co to jestem w kanciapie i nie wchodzić bez pukania
* mam misję zrobić z was mistrzów świata ze mną zajdziecie daleko wuef to najważnieszy przedmiot opowiem jak było na zgrupowaniu w Radomsku w '76
* wuef to taki fajny przedmiot służący wyrównaniu średniej, gdzie intelektualne miernoty będą miały oceny celujące, a kujonom dowalimy tróję żeby nie mieli za łatwo

Jest jeszcze bonus

* przyszedłem tutaj uczyć muzyki/plastyki ale teraz będę miał jeszcze z wami wuef

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk0piorunów

Czyli co? Już nie będzie "macie piłkę i grajcie"?

Autorytet7piorunów

Ale 5 minut przerwy i 2 prysznice na 30 osób zostają? Nowa podstawa programowa gwarantuje sukces, taki sam jak zmiana selekcjonera kadry narodowej w piłkę nożną xD

Lider16piorunów

Można też jak moja wuefistka w gimbazie "jak nie potrafisz ćwiczyć to niech ci matka zwolnienie z wuefu od lekarza załatwi!"

Lider1piorunów

@moll to to już w ogóle jest wyższy poziom zjebania. Ja wiem, że niektórzy nauczyciele lubią się w tym momencie oburzać i rzucać tekstami o "leniwych gówniarzach", ALE... No właśnie- ale.

Raz- nie każdy ma predyspozycje i talent do bazgrolenia czy tam grania na fujarce i tego nie zmienią żadne ćwiczenia, lekcje, korepetycje i co tam jeszcze, bo są ludzie, których to po prostu nie kręci (albo nie kręci w takiej formie, bo ktoś, kto nienawidzi malować może się okazać całkiem dobry w robieniu pixelartu ale no, polska szkoła i współczesne sposoby nauki się po prostu ze sobą nie łączą ಠ_ಠ co boleśnie pokazał epizod covidowy), albo fizycznie są do tego niezdolni z takich albo innych powodów. A z jakiegoś totalnie zjebanego powodu komuś wpadło do łba, że każdy musi to "umieć" i co jeszcze mniej zabawne- "lubić" więc zamiast zrobić te przedmioty jako nadobowiązkowe, dla chętnych, to wrzucili to wszystkim. A niech się gnojki męczę, co nie?

No i dwa- i to już jest najlepsza odpowiedź do takiego nawiedzonego belfra- jeśli to mityczne "jesteś leniwy, wystarczy tylko chcieć" faktycznie działa i ma miejsce... to czemu ty wylądowałeś jako jakaś miernota od plastyki w szkole podstawowej w Pierdziszewicach Chujowolskich, zamiast brylować na światowych wystawach jako drugi Michał Anioł, Salvador Dali, Picasso, Rembrandt czy inny Durer? Przecież wystarczyło się tylko trochę postarać i chcieć i kasa sama by płynęła strumieniem, nie? Twoje słowa :grinning: I w tym momencie słyszysz skrzek i machanie łapami, bo cytując klasycznego mema jakiś śmieć śmie śmieć :grinning:

Za to na osobną kategorię patologii w kontekście durnych pomysłów zasługuje taki dziwny nie-ale-jednak-tak-przedmiot zwany "religia". I tu już się grube rzeczy dzieją. Teraz co prawda jakoś głośno jest o tym, że ocena z tego przedmiotu ma przestać być wliczana do średniej, bo no umówmy się- exploitowanie tego gówna było dziecinnie proste- wystarczyło odjebać jakąś bezsensowną pamięciówkę z fragmentu PŚ, jakiejś ewangelii czy coś, iść na konkurs i miałaś 6 na koniec "za aktywność", co podnosiło średnią praktycznie "darmo". I to przechodziło. Nie pytaj ile razy ten exploit wykorzystywałem praktycznie z nudów, bo odpowiedzią będzie "tak" 😉 Ale ja nie o tym, ja o czymś innym. Religia, czyli takie magiczne coś, czego fundamentem istnienia i działania jest dogmat. Innymi słowy bezwarunkowa wiara w COŚ, nieważne co. Tak więc masz coś, czego fundamentem jest wiara, coś, gdzie masz wprost podane jako "regulamin", żebyś nie wystawiała swojego boga na próbę i że tylko bóg może osądzić twoją wiarę, coś, co jest u samych podstaw niekompatybilne z pruskim systemem oceniania (i w sumie jakimkolwiek istniejącym)... a potem wesoło dostajesz oceny do dziennika z klepania jakichś zdrowasiek, przykazań i czego tam jeszcze i dostajesz ocenę końcową. Tak więc wprost ktoś ocenia to jak bardzo wierzysz xD Wszystko w zgodzie religią katolicką :rolling_on_the_floor_laughing: A to tylko wierzchołek góry lodowej bezsensów związanych z tym pseudoprzedmiotem, już nie będę się zagłębiał w temat tego, że u nas "religia" to nie jest żadne kindof-religioznawstwo, ale zwykła "katecheza" z jednej konkretnej wiary, gdzie jak nie wpisujesz się w "defaultową opcję", to masz tylko pod górkę, a do niedawna nawet utrudniali ci jak tylko się dało wypisanie się z tego cyrku- mimo że domyślnie to się masz na to zapisać, a nie wypisywać.

Lider1piorunów

@moll ta, a potem jak u mnie w szkole jak już się ktoś zdarzył, że miał dłuższe zwolnienie, bo kontuzja, albo coś- jebanie po człowieku "bo siedzi na ławce" i jakieś kryptoprzypierdolki, że to jakaś gorsza kategoria człowieka. A na ławce siedzieć musiał, bo choćby wuj na wuju to nawet jak nie ćwiczył, to musiał brać udział w tej szopce.

Lider0piorunów

@Tomekku najlepsza xD w każdej klasie upatrywała sobie jedną dziewczynę i jechała po niej przy każdej okazji

Gruba ryba1piorunów

@moll piękna motywacja

Gruba ryba12piorunów

Macie gałe i latać. Podzielcie się na drużyny ja ide do kańciapy sie napić.

Gruba ryba0piorunów

@N-kt a to ja za stary na takie teksty jestem

Twórca1piorunów

@Tomekku Macie piłę do siatkówki, bo zimno na dworzu i Polacy wygrywają w niej.

Lider12piorunów

Yhy, uwierzę jak zobaczę. Póki co to jest ci najwyżej wychowanie sportowe, a i to bardzo selektywne i robione na odpierdol

Lider1piorunów

@WatluszPierwszy no dokładnie- macie gałę, ja idę do kantorka, nie pozabijajcie się. Jedyna różnica była wtedy jak na zawał trzeba było odjebać jakiś "sprawdzian", żeby wpisać nic nieznaczącą cyferkę do dziennika.