
Wpis użytkownika antylop w Dyskusje
antylopGwiazdor
37piorunówZnowu byłem w lesie. Dwa wory śmieci, niektóre wyrafinowane jak stara koszula owinięta wokół bloku z pianki do uszczelniania.
Jakiś śmieć ludzki wyrzucił też resztki po remoncie łazienki. Dlaczego? Nie wiem. Do pszoku blisko i biorą takie rzeczy bez marudzenia, wliczone w abonament za śmieci. Nie wiem skąd to przywiózł, ale możliwe, że miał bliżej do pszoku, a wybrał las.
A z pozytywnych newsów - przyroda pięknie budzi się do życia. Ta przepiękna roślina, co można z czosnkiem niedźwiedzim pomylić to ciemiężyca zielona, podobno najbardziej trująca roślina w Polsce (niektóre źródła mówią ostrożnie "jedna z najbardziej"). Od cholery tego tutaj.
Dowiedziałem się też, że jemioła atakuje również drzewa iglaste, posłuchałem śpiewu kowalika i przyjrzałem się strzyżykowi z bliska - fajny ogonek (nie mam zdjęcia, to wkleję z neta w komentarzu).
Komentarze (5)
@antylop biorą bez marudzenia? byłeś na pszoku? kukiz mać! to jest jakaś inna gęstość, mi kazali zamówić kontener za 4k PLN do 3 kg jakiegoś gówna ze styropianu bo poprzedni właściciel mieszkania robił sobie jakieś rokokoko, gruz z remontu chcą segregować, płyt gipsowych połączonych siateczką nie przyjmą, bo z siateczką nie przyjmują. Co za tępe chuje w UM wymyślają takie bzdury...
@peposlav Mieszkanie na zadupiach ma wiele plusów:
* niska przestępczość (bo nikt tu nie chce przyjeżdżać)
* życzliwi ludzie (pewnie nie zdążyli się nałykać toksyczności w wyścigu szczurów?)
* szybkie i bezproblemowe urzędy (bo i tak nie ma co robić)
* bezproblemowy PSZOK (nie wiem w sumie czemu, ale doceniam mega)
Ale fakt, nie wziąłem pod uwagę tego, że już w miastach obok PSZOKi to jest patologia i pewnie większość Polski tak myśli o PSZOKach.
Ja zajeżdżam, ważenie, mówię co mam, daję kodzik (identyfikacja), Pani mi pokazuje gdzie co rzucić, czasem kolega podjeżdża sprzętem i rzucam na łychę rzeczy.
Limity mam na opony (4 rocznie, tylko z osobowego) i nie ma oddawania części samochodowych. Tyle. Resztę zwożę ile chce, kiedy chcę.
@antylop tak powrzucałeś zdjęcia że gdyby nie opis to można pomyśleć że sam wyrzuciłeś śmieci ; )
@SonyKrokiet Brakło zdjęcia jak różowe wory leżą gdzieś pod drzewem :grinning:
Strzyżyk, zdjęcie z neta, ale właśnie tak na gałązce, 2 metry ode mnie, na wysokości oczu mi usiadł.


