Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika MoralneSalto w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

108piorunów

Zostałam sama w rodzinnym biznesie bo rodzina na urlopie. Oczywiście coś się musiało przepotężnie zesrać, podzwoniłam gdzie trzeba, załatwiłam giga zniżkę, pokajałam się przed klientem, ogarnęłam. Rodzice mieli wiedzę i czas to ogarnąć jakieś 2 tygodnie przed wyjazdem, ale musieli zapomnieć - nie mam o pretensji, zdarza się.
Mama na informację, że wszystko zostało ogarnięte odpisała "jestem dumna z ciebie, że tak sobie radzisz".
Od rana chodzę w kółko zastanawiając się, czy:
A) Mama jest chora, umiera i to przedśmiertna zmiana podejścia
B) podmienili ją
C) jakimś innym cudem po 30 latach rodzicielstwa udało jej się sformułować w stronę swojego dziecka takie słowa
Dziwna sprawa powiem wam, oj dziwna.

Komentarze (21)

Sum1piorunów

@MoralneSalto Tak wszyscy jesteśmy dumni. Swoją drogę ciut przykro, że to zaskoczenie. Mnie po opuszczeniu gniazda dobre 12lat temu mama chwali i kieruje dobre słowa na każdym kroku.
edit: Tylko z tymi wnukami daj pan spokój, kto to słyszał. Ostatnio kazała mi już spermę badać. Ot tak dla samego siebie :grinning: Bo ona z ojcem nie nalegają, ale (...) tu wstawić historię o szklance wody.

Fenomen9piorunów

@MoralneSalto Nie węszyłbym spisku. Skoro są na urlopie, to znaczy że zluzowali poślady, odpoczywają i są pozytywnie nastawieni. Trudno kogoś docenić i podziękować jak człowiek jest w ciągłym stresie, natomiast co innego jak człowiek jest wypoczęty i odprężony.

Nauczyłem się tego w bardzo głupi sposób. W liceum, siedziałem u ówczesnej dziewczyny i zastanawialiśmy się jak przekonać moich rodziców do zgody na pewną wycieczkę. Podczas rozmowy dowiedziała się że moja Mama siedzi w tamtym momencie u fryzjerki i oburzona rzuciła "To co Ty tutaj jeszcze robisz?! Zapieprzaj w te pędy do domu i tam na nią czekaj. Jak kobieta wraca od fryzjera to przeważnie w wybornym humorze - wtedy ją zapytaj czy możesz jechać na tę wycieczkę", co zrobiłem. Ja pierdziele, zapamiętam do końca życia ten szok w jak łatwy sposób otrzymałem tę zgodę (a miałem za kołnierzem), zero negocjacji, zero wyrzeczeń, zwykłe "Jasne, jedź". Ten tip zapamiętałem do końca życia - jak bardzo samopoczucie może wpływać na nasze wybory i decyzję. Najwyraźniej Twojej Mamie, w momencie jak była w dobrym humorze też to przyszło łatwo 😉

Gruba ryba2piorunów

@Mikel panie, toż to manipulacja :grinning: żartuję oczywiście, na pewno to, że telefony służbowe pozostawiali w domu, a my ogarniamy na miejscu ma wpływ na ich dobry nastrój. Muszę częściej używać tego sposobu :smiley:

Autorytet12piorunów

@MoralneSalto W pewnym wieku człowiek zmienia myślenie 😉 Z ojcem zacząłem się dogadywać po 35r jakoś. Wcześniej się tylko kłóciliśmy, albo nie rozmawialiśmy. Parę lat później już go nie było.

Autorytet2piorunów

@MoralneSalto Oby to były zmiany trwałe :slightly_smiling_face: Lepiej żyć w zgodzie niż się spierać o pierdoły zasadniczo. Jak tak popatrzeć z perspektywy czasu to szkoda nerwów i słów powiedzianych w nerwach których niestety nie da się cofnąć. A bywa różnie. W każdym razie wykorzystaj ten moment 😊 Każdy będzie w środku zadowolony, w duszy. To na prawdę miłe uczucie :slightly_smiling_face:

Gruba ryba3piorunów

@Djnx ja też przez jakiś czas z nimi nie utrzymywałam kontaktu, świeżo po 18. z wiekiem bardziej sama złagodniałam i zrozumiałam pewne rzeczy, to dużo zmieniło, ale zmiany z ich strony to się na prawdę nie spodziewałam