Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika moll w Hydepark

Lider

w Hydepark

58piorunów

Zostały ostatnie godziny na zgłoszenie się do !

O północy przyjmowanie zgłoszeń zostanie zamknięte.

**Formularz zgłoszeniowy**

O co w tym chodzi

Komentarze (90)

Fenomen4piorunów

Jako introwertykowi, pozostaje mi trzymać kciuki za innych 😉 fajnie jakby się komuś udało tym razem

GURU3piorunów

@moll i zostałem wyswatany z białym wilkiem, jak coś to ty płacisz alimenty 😛

Autorytet5piorunów

@moll szanuje za chęci i organizację.

Kosmonauta2piorunów

Mogę się zgłosić tylko muszę się żony zapytać

Fanatyk7piorunów

Zagranicy nie biorą, zresztą ja to się boję, że gdybym się zgłosił to @ErwinoRommelo lub @vredo by wskoczyli w sukienki, żeby tylko Daisy na randce mi porwać :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider7piorunów

prosze zmienic regulamin na dopuszczajacy poligamie

Lider1piorunów

@bartek555 również pozdrawiam, smacznej kawusi

Lider0piorunów

@moll kiedy zostanie ogłoszona lista par?

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@moll co ja, nutria książkowa? Daj w formie podcastu to przesłucham

Lider4piorunów

@Felonious_Gru nie mam pojęcia xD ale od początku informowałam o zachowaniu poufności

Lider6piorunów

@moll to po co ja ten tag subskrybuje (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Lider8piorunów

@Felonious_Gru publicznie nie będzie takiej informacji. Po zakończeniu weryfikacji rozlosuję pary i poprzekazuję nicki do kontaktu w ramach par

Lider21piorunów

Aktualnie 52 zgłoszenia :smiley:

Lider0piorunów

@Poji nie

Tytan1piorunów

@moll nie dało sie kolorow odwrocic? ლ(ಠ_ಠ ლ)

Lider5piorunów

@pingWIN statystyki zrobię po zamknięciu wydarzenia, spokojnie

GURU26piorunów

@moll 8 kobiet to niezły przyrost 😁

Względem ostatniego roku jest wzrost liczby kobiet o 167% przy jednoczesnym spadku liczby mężczyzn o 23%. Takie tam suche dane dla lubiących statystyki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider7piorunów

@Sofon i tak lepiej niż w zeszłym roku jest

Koneser6piorunów

@moll niezły pacman wychodźi, Kasie i Agatki nawet jakby tyrały na trzy zmiany to nie wyrobią 😉

GURU15piorunów

@moll Powodzenia!

Trochę śmieszkuję, ale na serio powodzenia. Za dużo wartościowych samotnych ludzi znam.

Lider3piorunów
A gdy kogoś poznaje, to pojawia się problem, żeby tę osobę dopasować do już ułożonej układanki tak, żeby całość się nie rozsypała.

@cyberpunkowy_neuromantyk no i tu jest pies zakopany. Dopasowywanie drugiego człowieka do swojego harmonogramu to recepta na porażkę. Żeby być w szczęśliwym związku to się układa życie pod drugą osobę a nie wciska się ją jak dodatkowego klienta w grafik.

Priorytety.

Lider7piorunów

@Atexor niestety nadal nie potrafię czytać w myślach xD

Wiesz, z tego co widzę, to chłopy też chcą żeby baby im czytały w myślach, a to jeszcze gorzej, bo Wy jesteście proste organizmy, my za to mamy pojebaną wyobraźnię i czego nie powiecie my sobie domyślimy, a to idzie po bardziej krętych orbitach niż planety w układzie heliocentrycznym

Fanatyk6piorunów

@moll no z tym byciem wróżką to ja nie wiem patrząc na Twoją pro-Pratchettową działalność, a także kulinarną, gdzie czasem wstawiasz zaczarowane potrawy :grinning:

I super słowa które mu dałaś na początku. Odnoszę wrażenie, że te magiczne, stereotypowe "domyśl się" jest znacznym procentem końca relacji, bo chłopy to proste organizmy wbrew pozorom 😛

Lider8piorunów

@Atexor z tą logiką to podstawowy błąd. Tam, gdzie są emocje i uczucia nie ma zbyt wiele logiki. Nie wszystko da się zamknąć w gotowych receptach i utartych schematach... Tu potrzeba bardzo dużo cierpliwości i dialogu...

Wiesz, mojemu chłopu na wejście oswiadczyłam, że ja nie jestem wróżką, w głowie mu nie siedzę, więc ma używać gęby do komunikowania się. Okazuje się że to wiele ułatwia. Jakby nie było - pierwszy i jedyny związek :smiley:

Fanatyk6piorunów

@moll właśnie też dlatego, że jestem na uboczu, staram się na logikę pojmować działania ludzi w relacjach, mówię o zdradach, ignorowaniu potrzeb partnera itp. Z tego co zauważyłem jest też tak jak mówisz - każdy myśli tylko o sobie, traktując drugą osobę jak telefon który można zmienić. Zero pracy nad sobą, poświęcenia dla drugiej osoby, rozmów wzajemnych i zaufania i potem te związki wydają mi się jałowe. Naczytałem się kiedyś na jednej grupie sporo żalów, jak to ludzie wyrzucali z siebie o samotności w związku. Długo nie mogłem tego pojąć i było to kompletnie irracjonalne, ale schemat się powtarzał. Pytanie dokąd to wszystko będzie zmierzać? Lubię internet, ale on coraz bardziej rozdziela ludzi, nie zdziwiłbym się jakby się to zakończyło tak jak w filmie Surogaci, gdzie każdy sterował zdalnie swoim własnym robotem, który był idealną maską, a człowiek żył w swojej "piwnicy".

Odnośnie samej relacji zabierałbym się zbyt schematowo, próbując unikać tych błędów. Wiem, że musiałbym być blisko tej osoby i wiele jej poświęcać, ale dać też wolność, aby nie poczuła się kontrolowana i osaczona. I dlatego się obawiam tego wszystkiego, bo pewnie niejedna rzecz by wymykała się moim schematom i czułbym się jak dziecko we mgle, bo chciałbym może i dobrze a wyszedłbym na dziecko/dziwaka. I wydaje mi się, że jest tak jak mówił @cyberpunkowy_neuromantyk. Im ktoś jest dłużej sam, tym trudniej zmienić to przyzwyczajenie, bo człowiek z automatu ma swoje schematy, wymogi i doświadczenia co widział u innych i nagminnie chciałby ich unikać, zamiast zdrowo na sukcesach i błędach budować swoją przeszłość związkową.

Lider7piorunów

@Atexor do tego związek to praca i gratyfikacja w długiej perspektywie. Docierasz się, musisz dbać i brać pod uwagę kogoś więcej niż tylko siebie. W dobie rozbuchanego do granic narcystycznych indywidualizmu trudno jest pogodzić JA z my. Ma być MI dobrze, liczą się MOJE potrzeby/uczucia, a w takiej narracji nie ma miejsca na kompromis.

I takie traktowanie tych przypadłości powoduje, że ADHD czy bycie w spektrum (ZA w najnowszych wytycznych jest włączony w ASD) jest takie "lekkie i heheszkowe" i przez to realne problemy są bagatelizowane.

Fanatyk8piorunów

@moll z utratą komfortu bardzo trafnie dobrze opisałaś. Jestem całe życie sam (geriatria 30+), odczuwam samotność, ale jestem do niej przyzwyczajony i wewnętrznie obawiam się zaburzenia tu zaburzenia harmonogramu i tej wolności, tym bardziej że sam jestem ZA (ale mam na to papiery od lat) i mając pewne cechy autystyka bardzo obawiam się równocześnie większych zmian. Dodaj do tego niskie poczucie wartości, spokojny i wycofany typ osobowości (introwertyzm), ew. traumy szkolne no i przepis na samotną osobę gotowy.

Niestety teraz Asperger jak i ADHD są teraz modne i powodują, że obecnie każde odstępstwo od normy traktuje się jak te zaburzenia. A wiele tego wynika m.in. z powodu "bezstresowego wychowania" - sam znam takie przypadki, niektóre naprawdę ciężkie, albo wpływu rodziców, którzy chcieli aby się robiło wszystko najlepiej, miało dobre oceny, poszło się do dobrej szkoły i na studia, co też potęguje rozwijanie pewnych cech charakterystycznych dla Aspergerów. U mnie to np. wnikliwość, rozpisywanie się (jak teraz xD) i przykładanie uwagi do detali, stąd już parę osób (w tym raz na hejto) pytało się mnie czy jestem ZA.

Z jednej strony powoduje to, że dobrze się odnajduję w moim zawodzie, gdzie ta dokładność jest wymagana, z drugiej powoduje, że kompletnie nie widzę się w roli związków stąd na hejtoswatki patrzę z boku z zaciekawieniem i kibicuję zapisanym tu ludziom.

Cześć, nigdy w życiu nie oglądałem Alienów, no może raz-dwa jakiś w TV z predatorem jak się pojawił, ale nigdy - Atexor - Hejto.plCześć, nigdy w życiu nie oglądałem Alienów, no może raz-dwa jakiś w TV z predatorem jak się pojawił, ale nigdy nie rozumiałem trochę tego uniwersum, skąd się wzięli, o co chodzi etc. Dlatego też postanowiłem się zebrać chyba wszystkie filmy z tego uniwersum w kolejnościHejto.pl
Lider3piorunów

@viollu tak, teraz to modne... W ogóle autodiagnoza psychiatryczna to nowe hobby

Osobistość1piorunów

@moll szczególnie jak się ma Aspergera

Lider2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk ta odpowiednia osoba gdzieś jest, grunt na nią trafić. Miłość i sraczka dopada znienacka 😉

Gruba ryba3piorunów

@moll

Udany związek z fajną osobą jest wartością dodaną, to oczywiste. Gorzej, jak trafi się na kogoś nieodpowiedniego. :')

Lider2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk i nagle bycie w związku oznacza znaczną utratę komfortu, który do końca komfortem nie jest, ale jest znany i wygodny

Gruba ryba12piorunów

@moll @Opornik @Wyrocznia

Jak patrzę po kumplach czy rodzinie, to im dłużej ktoś jest sam, tym trudniej jest mu potem wejść w związek. Człowiek uczy się być sam, układa życie pod siebie, ma swoje przyzwyczajenia, nawyki, harmonogram i tak dalej. A gdy kogoś poznaje, to pojawia się problem, żeby tę osobę dopasować do już ułożonej układanki tak, żeby całość się nie rozsypała.

Fanatyk5piorunów

@Wyrocznia dzięki wielkie, od razu milej mi się teraz zrobiło. Jednak są ludzie którzy potrafią na nas patrzeć także przez pryzmat innych cech (づ•﹏•)づ

Lider5piorunów

@Wyrocznia ja to nazywam iluzją nieskończonego wyboru

Lider6piorunów
Za dużo wartościowych samotnych ludzi znam.

@Opornik ja też ale też widzę dlaczego są samotni. Wyszło mi, że ogólna „wartość” człowieka nijak ma się do jego umiejętności stworzenia związku z drugą osobą…

Lider6piorunów

@Opornik dlatego mam nadzieję że wypali i będą chętni na kolejny rok i kolejną edycję