Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

23piorunów

Zrobiłem dobry trening, ominąłem łydki bo mam zamiar jeszcze pobiegać dzisiaj a jak robię łydki i biegam to potem nie mogę z nimi dojść do ładu. Z resztą wyglądają świetnie i w ogóle nogi to mój największy atut, chociaż najtrudniej je zaprezentować xd

Fajnie, że zaczyna to wyglądać już jako tako i bez specjalnej napinki. W naturalnej pozie jest ok. Mój największy kompleks- czyli cyce jak donice już zniknął i dalej pracuje nad wyglądem klatki no ale wiem, że to będą lata i... czuję ekscytację. To będzie świetna podróż!

Z uczciwych rzeczy: cały rok pracuję na niskim poziomie testosteronu. Zaczynałem poniżej normy (194 w normie 198-679), a teraz jestem w dolnych granicach ~260 i dostałem od endokrynologa testosteron w zastrzykach. Mam 35 lat i lepiej naturalnie nie będzie. :grinning:

Wzrost: 182 cm
Waga: 78.5 kg (stan na dzisiaj)

<- TO BLOKUJESZ JAK NIE CHCESZ WIDZIEĆ MOICH WPISÓW OKOŁOFITNESOWYCH

(bo dziewczyny tutaj czuja zew potem i się robi niebezpiecznie)

No i jedz twaróg: będziesz piękny! :grinning:
Ja nie głoszę tego na darmo!

Komentarze (19)

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ogólnie chyba niższy poziom sterydów płciowych jest skorelowany ze skłonnością do nadwagi. Także u kobiet estrogen działa podobnie, wysoki poziom jest dodatnio skorelowany z lepszym metabolizmem węglowodanów. W drugiej połowie cyklu jest z tego powodu zwiększony metabolizm i faktycznie widzę to po swoim wykresie spadków wagi.

Nawet u zwierząt, np. wykastrowanych kotów, zwiększa się skłonność do tycia.

Gruba ryba2piorunów

Zazdraszczam i gratuluje! Ja k⁎⁎wa nie moge zejsc ponizej 18% tłuszczu

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

GURU0piorunów

@AdelbertVonBimberstein No o tym mówię. Nie ładuj tych nadmiarowych węgli "bo cardio". Bo to cardio spali ci te nadmiarowe węgle właśnie w pierwszej kolejności i w sumie nalatasz się jak głupi, zmęczysz się i wyjdziesz na zero 😆

Co do jednostkowych przypadków to ja po 2h wyścigi szosa/MTB w średnim tętnie 170 przejeżdżałam bez doładowywania grama węgli po drodze. Nie znoszę tych żeli.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka tkanka tłuszczowa nie spada bo potreningowo dobijasz kalorii i dziennie/tygodniowo wychodzisz na plus. Możesz zrobić ultra i spalić 10 000 kcal łącznie ale jak dasz 15 000 kcal to będziesz mieć kałdun. I nieważne czy pobiegniesz go na tłuszczach czy na węglach. I znowu opierasz się na wyjątkach- ultramaratończyk biegający na tłuszczach to jednostkowe przypadki i nijak nie ma to przełożenia na populację.

GURU0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Oczywiście że rodzajem aktywności, chyba że doprowadzisz do momentu że zostanie już tylko jedno paliwo, no to już wtedy nie ma wyboru i pali tym, co jest. Poszukaj sobie "wpływ węglowodanów na strefy tętna".

W skrócie, ładujesz węgle potem robisz ćwiczenia spalające węgle i a potem dziwisz się, dlaczego nie spada ci tkanka tłuszczowa.

Strefa 1 (niska intensywność):*
* W tej strefie organizm wykorzystuje głównie tłuszcz jako źródło energii, a udział węglowodanów jest niewielki. To dobra strefa do lekkich aktywności fizycznych i regeneracji. 
Strefa 2 (umiarkowana intensywność):*
* W tej strefie również dominują tłuszcze, ale udział węglowodanów zaczyna wzrastać. To strefa idealna do treningów poprawiających wytrzymałość i spalających tłuszcz. 
Strefa 3 (wysoka intensywność):*
* W tej strefie węglowodany stają się głównym źródłem energii. Trening w tej strefie poprawia wydajność tlenową i pomaga w wykorzystywaniu kwasu mlekowego. 
Strefa 4 (bardzo wysoka intensywność):*
* W tej strefie organizm niemal w pełni polega na węglowodanach. Trening w tej strefie poprawia szybkość, moc i tolerancję na kwas mlekowy.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka silownie mam 3x w tygodniu, cardio lubie po prostu sobie potuptac 2x w tygodniu

GURU1piorunów

@ostrynacienkim Są ludzie, którzy biegają ultramaratony na diecie keto, jest to mniej efektywne jak chcesz wykręcać dobre czasy i zbierać nagrody, ale jak chcesz biegać dla samego biegania to idzie się przestawić na bieganie na tłuszczu. Plusem jest to, że nie masz wtedy "bomby" jak skończy się glikogen i nie musisz pamiętać o ładowaniu co 20 minut żeli, tylko biegniesz spokojnie cały czas zasilany paliwem zgromadzonym w tkance tłuszczowej. Minusem jest to, że aby uzyskać taką samą ilość energii z tłuszczu co z węgli, potrzebujesz więcej tlenu. Każdy ma jakieś VO2max więc rekordów nie wyciśniesz. Ale tak jak pisałam, pobiegać żeby po prostu przebiec trasę, idzie.

GURU1piorunów

@ostrynacienkim to nie rób cardio tylko siłownię 😁
tkankę tłuszczową dobrze zrzuca się ćwiczeniami o niskiej intensywności i dietą.
węgle są dobre jak chcesz bić swoje życiówki albo wygrać etap tour de france

Gruba ryba5piorunów

@AdelbertVonBimberstein mój stary to fanatyk twarogu. Pół mieszkania z------e klinkami, najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi grudkę serka wiejskiego i trzeba wyciągać, bo się przypieprzy do buta jak guma do żucia...

Gruba ryba2piorunów

Kierowniku złoty, nie ma już tu czego ciąć, trzeba dokładać do pieca, zobaczysz, że mięśnie będą niemal od razu wyglądać lepiej, kiedy napompują się glikogenem i właśnie na klacie jest to chyba najbardziej zauważalny efekt.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein faktycznie po tak długiej redukcji na początku może nie tyle trudno, co może dziwnie wejść na plus i jeszcze jak większość tych nowych kalorii przypada na węglowodany, to znów zmiana pewnych przyzwyczajeń. Tylko wydaje mi się też, że jeśli w planie jest dołożenie nieco masy, to nie ma co zwlekać w nieskończoność.Ze swojej strony polecam pominąć stopniowe wchodzenie i od razu wskoczyć na te 10% nadwyżki, żeby dać jasny sygnał do wzrostu. Chciałem wejść gładko i to był błąd, bo tak naprawdę oznaczało kilka tygodni bezsensownego zastoju. Karnowski nawet niedawno o tym pisał. Największym plusem na nadwyżce jest progres na treningach, co po spadkach pod koniec redukcji działa bardzo motywująco np. dziś sobie dołożyłem 5kg do ciągu i od razu dyszkę do hip thrusta (zamiast klaty będzie wielka dupa?) i fajnie to na psychę działa.

Nie ma się co bać, bo przecież się tak nagle nie roztyjesz, z nawet jak trzeba będzie za jakiś czas zrzucić te 2-3kg tłuszczu, to przecież w porównaniu do -30kg, to będzie mały pikuś, a procedura już opanowana.

Lider2piorunów

@saradonin_redux Już nie tnę. Staram się jeść teraz na zero- do wakacji mam okres adaptacji bo w głowie trudno wyjść z redukcji. W sierpniu dokładam 200 kcal na plus.