
Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Hydepark
GazelkaFarelkaGURU
21piorunów#zyciejestdobre Zwłaszcza jak po dwudniowym tygodniu pracy masz trzydniowy weekend 😁
Wzięłam sobie piątek wolny na załatwianie różnych spraw.
Jestem teraz na wysokich obrotach, to pcham różne tematy. Jakoś porządki wychodzą mi najlepiej po świętach, jest dużo bezproduktywnego wolnego - pogoda taka, że nie ma nic do roboty na dworze.
* Śnieg, śnieg, śnieg, jak jest śnieg to czuję że żyję. Lubię jeździć nieodśnieżonymi drogami i spacerować w śnieżnej zadymce.
* Ogarnięta szafa córki, zwolniło się dużo miejsca, plus porządki w pozostałych szafach, dwa worki szmat czekają na wywiezienie (nie udało się na PSZOK niestety)
* Zrobiony porządek w szafkach z lekami, z 2 szafek została połówka jednej. Przeterminowane leki wywiezione do apteki. Pozostała reszta skatalogowana w excelu wraz z datami przydatności. Dokupiłam zestawy plastrów i octenisept.
* Udało się opchnąć jedną rzecz na Vinted i wysłać Orlen Sraczka. Zawsze mam z tym problem bo u mnie na wsi punkt mam czynny w dni robocze do godziny 16.00 więc zawsze oznacza to urywanie się z pracy - niestety nie idzie tego wyłączyć w metodach dostaw na Vinted. No ale dzień wolny, to ogarnięte.
* Zrobione zakupy w Lidlu - odkąd wprowadzili tam samoobsługowe unikam tego sklepu. Kasy samoobsługowe są spoko, jak masz kilka rzeczy, a idealne jak tylko jedną, ale zawsze mam wkurwa jak muszę kasować cały duży wózek i kombinować jak tu upchnąć na miejscu do odkładania skasowanych towarów, żeby się to wszystko nie rozsypało. To miejsce jest objętościowo o połowę mniejsze, niż ten wózek. Normalne kasy oczywiście zamknięte. Wkurw mi przeszedł od razu za drzwiami sklepu. Ale moja noga znowu długo tam nie postanie.
* Kupiłam mamie noże, bo jak zaczęłam tam kroić rzeczy na Wigilię, to szybko pożałowałam, że nie wzięłam z domu swoich noży. Jak można tak żyć? Mam ochotę ukraść jej w zamian ze dwa najgorsze i je wywalić 😆
* Ogólnie zrobione sporo zakupów zapasów - przejrzałam wszystko co jest - makarony, kasze, mąki, przyprawy, środki czystości, kosmetyki - dojechała karawana rozmaitych paczek.
* Reorganizacja jednej szafki w kuchni w trakcie - przeniosę tam rzeczy często używane, które są teraz w szafkach, których nie można otworzyć bez zamknięcia zmywarki.
* Zakupiona lampa nad lustro w przedpokoju
Dorzucam nutkę na przekazanie wam trochę mojej energii :zany_face:
Komentarze (2)
@GazelkaFarelka mi też zawsze po wolnym dobrze się robi porządki, podejrzewam, że to dlatego, że człowiek odpoczął trochę i ma chęci do działania
Piorun za śnieg³