Format: TV, 13 odc, 24min/odc | Źródło: Manga | Studio: Studio Lings | Ocena na AniList: 7.4/10 | AniList | MyAnimeList
Odpaliłem to tylko i wyłącznie ze względu na to, że jest to yuri i dokładnie z tego samego powodu się zawiodłem. Zwykły yuri bait, tutaj nie ma praktycznie w ogóle yuri. Nie wiem, może w mandze dzieje się coś więcej i ona zasługuje na tag yuri a anime go po prostu odziedziczyło. Ale nie zamierzam tego na razie sprawdzać bo manga się jeszcze nie skończyła. I to jest drugi powód dla którego się zawiodłem ponieważ anime nie ma żadnego wyraźnego zakończenia a manga pewnie będzie chciała utrzymać status quo tak długo jak to możliwe. A szkoda bo tak naprawdę to interesowało by mnie tylko zakończenie tej historii.
Reszta była przypuśćmy ok. O ile lubicie oglądać animowane bajki o nastolatce z depresją która przez 13 odcinków nie marzy o niczym innym niż aby umrzeć. Podobno manga lepsza ale nie widzę sensu czytania jej póki się nie zakończy. Jako, że samo anime w sumie robi głównie jako reklama mangi to ciężko jest mi je polecić. Zasadniczo jedyna rzecz w tym anime jaka mi się faktycznie podobała to jego opening który od razu poleciał do playlisty z mangozjebowymi piosenkami.
Średni ten sezon i jeszcze ten cliffhanger na koniec tej połówki sezonu. Trochę tahistoria straciła na wiarygodności, a przez time skip przemiany bohaterów wydają się zbyt nagłe.
Trochę się zawiodłem tym początkiem finału i pewnie lepiej nie będzie. Wolałem serię gdy głównym przeciwnikiem byli biegający luźno tytani.
@wewerwe-sdfsdfsdf - fakt, spadek jakości historii jest, niemniej po czasie podniosłem ocenę tej serii z 7 na 8 po obejrzeniu ciągiem (wcześniej oglądałem od razu jak odcinki final season wychodziły - a wychodziły bardzo nieregularne i z dużymi przerwami) - nawet do zakończenia się jakoś przekonałem.
@wewerwe-sdfsdfsdf ehhhhhh ja mam z tym tytułem generalnie problem. Pierwszy sezon? Złoto, łyknąłem chyba z 5 razy. Drugi sezon? Za⁎⁎⁎⁎sty, wciągnął mnie chyba jeszcze bardziej. Sezon trzeci? Iiiiiii c⁎⁎j, zaczęło się politykowanie, autentycznie ze 3 albo 4 razy podchodziłem po długich przerwach, żeby to obejrzeć bez żadnego biasu- nieważne czy oglądałem to poprzedzając obejrzeniem S1 i 2, czy nie, po prostu nie byłem w stanie się zmusić, żeby to obejrzeć, dochodziłem do połowy i rzucałem tym w cholerę. I nie powiem- obejrzałem z finala jakieś pojedyncze urywki na YT... i miałem takie samo odczucie jak w S3. Totalnie mnie to nie wciągnęło i w ogóle nie czuję żadnej chęci, żeby go obejrzeć.
Nie wiem, mam wrażenie, że autorzy na początku budowali bardzo powoli całą tę tajemnicę, co jest w piwnicy domu Erena, co jest w tej piwnicy, co to za tajemnica, musicie tam dotrzeć, nikt nie może się dowiedzieć, uuuu tajemnicaaaa i to budowało cały klimat i to poczucie zawieszenia. Tylko że tak długo to przeciągali i doili, że jak w końcu rozwiązali ten worek, to wylało się z niego wszystko naraz i przestało mieć sens zastanawianie się nad jakąś kolejną tajemnicą, bo zaczęliśmy lecieć za kolejnymi wydarzeniami, żeby w ogóle nadążyć.
Super ta druga połówka sezonu. Ciężko tu się do czegoś przyczepić.
Bitwa:
Świetne budowanie napięcia. Wróciło to uczucie grozy, które po 1 sezonie zniknęło. Świetne pokazanie emocji podczas bitwy, na przemian nadzieja i jej utrata, pokazanie beznadziei sytuacji i ich dotychczasowych starań aż do finalnego poświęcenia.
Po bitwie:
Świetnie się ta historia rozwinęła. Trochę się spodziewałem, że musi istnieć inne państwo atakujące ich, ale i tak bardzo zaciekawiło mnie to przedstawienie konfliktu 2 narodów i geneza tytanów.
Zastanawiające, że po odzyskaniu murów bohaterowie tak łatwo dotarli do brzegu wyspy gdy przez 100 lat nie udawało im się tak głęboko zapuszczać. Też zastanawiające, że przez rok(tyle zajęło oczyszczanie murów) małpa i reiner odpuścili kolejne ataki. Obaj potrafią się po murach wspinać, a regeneracja zajęłaby im szybciej niż organizacja nowych wojsk scoutów. Oczywiście murów już nie mogliby atakować, żeby wpuścić tytanów ale próbować ponownie schwytać Erena mogliby.
Ale pewnie się wyjaśni. Może zmieniły się cele, prawdopodobny powrót na kontynent.
Elaina naczytała się za młodu książek o wiedźmie która podróżowała po świecie i przeżywała różne przygody i sama zapragnęła takiego życia. Zaczęła się uczyć magii i jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności uzyskała tytuł Wiedźmy a następnie na latającej miotle wyruszyła spełnić swoje marzenie. To anime opowiada o przygodach które przytrafiły się jej podczas podróżowania.
Dawno się tak srogo nie zawiodłem. Zaczęło się obiecująco ale im dłużej oglądałem tym bardziej bezsensowne się to wszystko wydawało. Zacznijmy od tego, że jest to adaptacja książki której przestawienie w obecnej formie za pomocą odcinkowego anime nie ma większego sensu. Rozdział w książce nie ma limitu długości, odcinek ma. Autorzy się uparli aby historie mieściły się w jednym odcinku. Przez to większość wątków musiała być uproszczona lub pomijać wiele szczegółów aby zmieścić się w limicie czasowym. Sprawiło to, że te przygody są jakieś takie niewypieczone, prostoliniowe i ogólnie mają zmarnowany potencjał. Brak tu jakiejkolwiek głębi, w połowie odcinka idzie przewidzieć jak się skończy. Główna bohaterka ma beznadziejny charakter chociaż bardziej powinienem napisać, że nie ma go wcale. Jest mega nijaka (ponoć problem słabej adaptacji i w książce jakiś charakter ma).
I teraz możecie powiedzieć, że narzekam na bajeczkę dla dzieci o magicznej dziewczynce że nie ma głębi. Taki wał, to ma R - 17+ czyli to jest anime przeznaczone dla dorosłych. Dlatego właśnie czuje zawód bo liczyłem na coś więcej. W recenzjach czytałem coś o jakimś drugim dnie i dość poważnym anime z ciekawymi wątkami. Owszem, zdarzyło się parę fajnych wątków ale jako całość to było mega średnie.
Trochę spoilerów, ale żeby skomentować kolejne sezony to ciężko bez tego.
Po kilku pierwszych odcinkach bałem się, że sezon w całości będzie skupiony na intrygach politycznych, bo te mnie aż tak nie interesują.
Tutaj niezbyt zrozumiałem o co tu chodziło. Kim był ten fałszywy król? Kiedy dokładnie rodzina Reissów straciła władzę? I na jakiej podstawie bohaterowie stwierdzili, że to oni powinni rządzić? Nie wiem. Może tłumaczyli i się pogubiłem.
Sporo lore, częściowo wyjaśniło się pochodzenie tytanów, przynajmniej po tej stronie muru, ciekawi mnie jeszcze ta małpa i jej cele. Mało wiadomo o zewnętrznym świecie. Reiner coś mówił o powrocie do domu, więc można założyć, że na zewnątrz jest coś więcej niż 4 tytanoludzi. Mam pewne pomysły, ale sporo z pokazanych wspomnień nie jest dokładnie umieszczone na osi czasu.
Trochę naciąganych zabiegów fabularnych, tu flaszka z mocą utwardzania pląta się pod nogami akurat gdy jest potrzebna, tu okazuje się, że nie trzeba sobie nic wstrzykiwać tylko zlizać z podłogi.
Sezon, zakończył się dość spokojnie, aż dziwne. Czekałem do końca aż coś wyskoczy. Kolejny jest najwyżej oceniany ze wszystkich więc spodziewam się czegoś wielkiego.
Ocena -1, bo mam pewne zarzuty co do lore, nowe informacje sprawiły, że dostrzegam pewne luki. Głównie to, że mur istnieje ledwo 100 lat a cała ludzkość zapomniała jak go budowano. Możliwe, że kolejne sezony to bardziej wyjaśnią, na ten moment trochę niewiarygodne.
Ale poza tym spoko, historia się cały czas rozwija, jest dynamiczna, dużo się dzieje. Odkrywanie lore daje zwykle więcej pytań niż odpowiedzi, to lubię.
Długo się wstrzymywałem, bo mam dziwną awersję do popularnych rzeczy. Ale już skończyło wychodzić to postanowiłem obejrzeć.
Super baja, bardzo podobają mi się zarówno walki jak i rozwój wydarzeń. Pewnie jakbym oglądał na bieżąco to bym się bardziej zaskoczył losami głównego bohatera, ale i tak przyjemnie się oglądało,
Od samego początku świat jest dość brutalny, a tytani szczególnie ci szybcy świetnie budowali uczucie grozy.
Podoba mi się też styl artystyczny, jest taki ponury, świetnie pasuje do tego świata.
Ostatni sezon ma już inny klimat, ale i tak jest jedną z najlepszych rzeczy jakie ostatnio oglądałem + wynaleźli nowy sposób poruszania się po mieście 😉
Długo się wstrzymywałem, bo mam dziwną awersję do popularnych rzeczy
O, też tak mam xD. Nadal nie obejrzałem wielu ultra popularnych bajek jak My Hero Academia, Deamon Slayer itp. bo często tak mam, że odpalając je oczekuje czegoś mega za⁎⁎⁎⁎⁎tego skoro są takie popularne a potem okazuje się, że są po prostu ok albo nawet przehajpowane i czuje zawód xd. Często o wiele lepiej bawię się oglądając średniaki które poruszają interesujące mnie tematy.
A co do samego anime to już klasyk jest. No i jedno z najlepszych anime do polecenia komuś kto nie ogląda anime. Udało mi się za jego pomocą zrobić z kogoś mangozjeba xD. No i znałem parę osób które mają awersje do anime a obejrzały AoT i im się bardzo podobało.
Ja sam w sumie mam jeszcze do nadrobienia dalsze sezony bo zatrzymałem się na drugim te 9 lat temu gdy wyszedł i potem nie miałem czasu oglądać następnych a teraz to nie pamiętam dokładnie co się działo w pierwszych i musiałbym oglądać od nowa więc mi się na razie nie chce xD. Ale wrócę do tego kiedyś na pewno.
Lubicie palić szlugi? To mam dla was chińską bajkę.
Jak bardzo zryte? Akcja, która mnie rozjebała, to przypadkowe przywoływanie demona, poprzez rozrzucone pety z popielniczki. Demon zostaje ostatecznie przegnany do piekła pierdem.
Taki doomer/blackpill fantasy z przymrużeniem oka.
Kategoria: Anime / Drama / Romans / Sci-Fi / Slice of Life
Czas trwania: 10h 50min
Ocena: 8/10
Format: TV, 26 odc, 25min/odc | Źródło: Manga | Studio: Sunrise | Ocena na AniList: 8.0/10 | AniList | MyAnimeList
Kiedyś zobaczyłem fragment mangi w Internecie i stwierdziłem, że to musi być coś fajnego. Po paru latach sobie o tym przypomniałem i obejrzałem anime. Opowiada o pracy w orbitalnej korporacji i motywacji bohaterów, którzy z różnych powodów znaleźli się w kosmosie. Dobra ścieżka dźwiękowa.
Zaczął się sierpień więc to jest idealny czas aby lecieć z podsumowaniem z wiosny 2026 xd. Wiem, że trochę po czasie ale tak jak ostatnio zacząłem wszystko oglądać dopiero po zakończeniu się sezonu. Ten sezon jest dość ciężki do tworzenia takich zestawień ponieważ jest tu masa
Ponad miesiąc temu do naszego kraju oficjalnie wszedł Crunchyroll czyli największy na świecie streaming poświęcony anime. Wydarzenie to było wyczekiwane przez polskich fanów anime od lat. Dziwnym trafem stało się to zaraz po tym, gdy do naszego kraju niespodziewanie wszedł ADN czyli inny streaming poświęcony anime. Nagle sobie o nas przypomnieli, przygotowali UI strony w naszym języku oraz udostępnili napisy do kilkudziesięciu anime.
I co? Wyszło jak zwykle. Pokazali jak bardzo srają na nas. Szybko się okazało, że spora cześć tych napisów jest słaba, czasem nawet tragiczna. Napisy te miały sporo artefaktów sugerujących, że do tłumaczenia użyto AI oraz nie zrobiono żadnej korekty. Komputer Świat przygotował fajny artykuł gdzie podali masę przykładów jak słabe to były suby: https://www.komputerswiat.pl/dom/rozrywka/crunchyroll-zawital-do-polski-po-miesiacu-dostal-czerwona-kartke/26tm2wp
Za rok czy dwa obie te usługi pewnie zwiną się z naszego rynku zwalając winę na piractwo xDD. A prawda jest taka, że polskie grupki fansuberskie za darmo robią lepszą robotę niż milionowe czy miliardowe korporacje. Jedyny minus na ten moment taki, że niektóre grupki boją się zabierać za anime które dostają oficjalne polskie napisy bo obawiają się problemów z ich strony.
Ja naprawdę nie mam problemu płacić za dostęp do tego. Tylko płacąc wymagam chociaż minimum a nie tłumaczenia poziomu AI Slop i udawania, że nic się nie stało. Btw oba te streamingi korzystały z usług tej samej serbskiej firmy przy tworzeniu sporej części napisów: Force Media. I to właśnie spod ich szyldu wychodziły najgorszej jakości napisy. Do CR na pewno zdążyło dotrzeć info o tym, że ADN potknęła się noga z jakością tłumaczeń i nawet nie postanowili sprawdzić napisów które dostali od tej samej firmy tylko jeb, poszło na produkcje i macie polaczki a teraz płaćcie abonament...
Weszli na nasz rynek? Dobrze, że nie wiedziałem, bo żal d⁎⁎ę ściska... czyli bez zmian. Macie tu ochłapy i morda w kubeł. W sumie polska szkoła biznesu więc coś naszego rynku jednak liznęli XD XD XD
@ErwinoRommelo Ostatnio na tagu ktoś wrzucał posta o openingu tego anime i wtedy sobie odświeżyłem parę pierwszych odcinków. No dobra produkcja, zestarzałą się bardzo przyjemnie i pisze to jako osoba co raczej preferuje współczesne anime.
@ErwinoRommelo A z ciekawości jak ci się widzi kreska w Witch Hat Atelier? Pytam bo całkiem świeże (z wiosny tego roku) a moim zdaniem kreskę i animacje ma fenomenalną.
Dożyliśmy czasów w których piosenka Nirvany stała się openingiem anime xD: https://www.youtube.com/watch?v=TL-IGyJGf-w Sam Dave Grohl dał temu swoje błogosławieństwo oraz udzielił krótkiego wywiadu. I to jeszcze będzie yuri xD. Miałem tę mangę na liście do przeczytania ale w takim razie poczekam na anime. Początek emisji planowany na styczeń 2027, can't wait. #anime
W sobotę stały się jednocześnie 3 rzeczy nieoczekiwane:
1. Manat wyszedł do ludzi
2. Z siostrami
3. Obcować z "kuluro wyższo kurła"
Do filharmonii się wybrałem. A na jaki c⁎⁎j? A no bo grali piosenki z #anime XD
Dopierdolone XD
"Zaczęli" Yu-Gi-Oh, co mnie z zaskoczenia złapało. Death Note było sporo. Z Bleacha było Number One, czego się nie spodziewałem. Wyszło... tak se. Liczyłem raczej na Treachery, bo to by się z orkiestrą i chórem zgrało jak 150 i widziałem, że kiedyś grali, ale niestety nie tym razem.
Opening Elfen Lied i Dark Aria z Solo Leveling - KLASA K⁎⁎WA, highlighty wieczoru dla mnie.
Gurange z Demon Slayera - czuć było, że laska jest pewna tego jak tego, że ma telefon w kieszeni, na bank grali to wiecznie i wszędzie. Więc czuć było, że oblatane, ale jakoś tak nie wiem.
Z One Piece był 1 opening nawet. No i Binks. Nie wiem czemu po polsku, ale grunt że był. Cosplayerzy byli, przy tych z One Piece aż skisłem: Wychodzi załoga, wychodzi Zoro, podchodzi do Luffyego. Stukam siostrę łokciem: - "Widać że fake, nie zgubił się". Schodzą ze sceny, poszedł w drugą stronę, Sanji go ściągał XD. Aż mi łza poszła XDD.
No i na koniec wisienka na torcie - bis openingiem z pokemonów
@SpokoZiomek może na wcześniejszych edycjach było, nie wiem, ciężko mi powiedzieć. Prawda jest taka, że po 1 - muszą to zmieniać, bo ludzie przestaną chodzić i 2 - raczej w tych nowych fanach są pieniądze mimo wszystko. Chociaż kilka starszych czy nawet starych osób było, ale nie wiem, na ile na anime, a na ile po prostu w filharmonii XD
#anime #muzyka Taką ciekawostkę mi wrzuciło. Przy okazji polecam bardzo anime nawet tym którzy średnio anime lubią :sweat_smile:. Sam sobie bym musiał obadać te alternatywne zakończenia.