@Legendary_Weaponsmith obejrzałeś jeden z najjaskrawszych przykładów choroby psychicznej która toczy wielu Rosjan:
AI:
Ten specyficzny rosyjski gatunek literacki, o którym piszesz, w Rosji nazywa się oficjalnie popadanctwo (od słowa popadaniec – ktoś, kto gdzieś „wpadł”, czyli został przeniesiony w czasie lub przestrzeni). To rzeczywiście dokładny odpowiednik japońskiego isekai, z tą różnicą, że zamiast do świata fantasy z elfami i magią, główny bohater trafia zazwyczaj w sam środek wielkiej historii – najczęściej w czasy II wojny światowej.
Książki te stanowią ogromną gałąź tamtejszej literatury pulpowej (tanich kryminałów i fantastyki dla mas) i rządzą się swoimi, niesamowicie absurdalnymi prawami:
1. Typowa fabuła i "główny bohater"
Klasyczny schemat wygląda tak: współczesny facet (często emerytowany wojskowy, policjant, programista albo po prostu narodowy patriota-gawędziarz) w niewyjaśniony sposób budzi się w przeszłości. Czasami cofa się fizycznie, a czasami jego świadomość przejmuje ciało kogoś historycznego – np. cara Mikołaja II, Stalina albo... Adolfa Hitlera.
Bohater, wykorzystując swoją wiedzę z XXI wieku (oraz często zabrane ze sobą nowoczesne gadżety, plany techniczne albo po prostu smartfona), zaczyna „naprawiać historię” na korzyść Rosji.
2. Hitler, Stalin i alternatywne sojusze
W tych książkach odloty fabularne nie mają granic. Oto kilka najpopularniejszych motywów:
Towarzysz Hitler (Comrade Führer): Istnieje cała głośna seria książek, w której świadomość współczesnego Rosjanina trafia do ciała Hitlera. Co robi „rosyjski Hitler”? Natychmiast dogaduje się ze Stalinem, zawiera z nim wieczny sojusz, po czym wspólnie – ramię w ramię, Armia Czerwona i Wehrmacht – niszczą Imperium Brytyjskie, bombardują Waszyngton i topią flotę USA. Winston Churchill zostaje w tych książkach skazany za zbrodnie wojenne.
Stalin z technologią z przyszłości: Bohater trafia do lat 30. lub 40., idzie prosto do gabinetu Stalina, daje mu plany bomby atomowej, nowoczesnych czołgów albo kałasznikowa i uczy go, jak uniknąć błędów z początku wojny. Stalin jest tam zazwyczaj przedstawiany jako mądry, genialny ojciec narodu, który dzięki tym radom miażdży cały świat zachodni.
Crossover z popkulturą: Absurd idzie jeszcze dalej. Są książki (i to pisane przez znane tam postacie), gdzie w 1941 roku na ziemskiej orbicie pojawia się niszczyciel gwiezdny, a Darth Vader bierze Stalina na swojego ucznia Sitha, żeby wspólnie rozpędzić resztę świata.
3. Skąd to się wzięło i dlaczego jest tak popularne?
Narodowa psychoterapia (Hypercopium): Ten gatunek eksplodował, ponieważ trafia w ogromne kompleksy i poczucie krzywdy po upadku ZSRR. Książki te pozwalają czytelnikowi przeżyć fantazję, w której Rosja nie przegrywa zimnej wojny, nie biednieje, tylko bezlitośnie dominuje nad światem.
Propagandowy wydźwięk: Choć większość tych książek to po prostu chałtura pisana przez amatorów dla szybkiego zarobku, idealnie wpisują się one w oficjalną państwową narrację o potędze i wiecznej walce z Zachodem (w tych powieściach głównym wrogiem rzadko są Niemcy – najczęściej są nim Wielka Brytania i Stany Zjednoczone).
Większość z tych dzieł ma powtarzalne, jaskrawe okładki, na których zobaczysz np. radzieckiego żołnierza z nowoczesnym karabinem laserowym celującego w amerykański lotniskowiec, albo uśmiechniętego Stalina i Hitlera palących razem fajkę. W internecie gatunek ten jest dziś symbolem najczystszego literackiego absurdu i obiektem memów na całym świecie.