Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jrpg

Gruba ryba

w Gry

38piorunów

60 + 1 = 61

Tytuł: Clair Obscur: Expedition 33
Developer: Sandfall Interactive
Wydawca: Kepler Interactive
Rok wydania: 2025
Gatunek: RPG, Turowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 75h, zostało mi paru najtrudniejszych bossów
Ocena: 9/10

Nie będę się rozpisywał o zaletach tej gry, ponieważ wszyscy bardzo dobrze wiemy o cudownej muzyce (serio, chyba najlepszy soundtrack, jaki do tej pory usłyszałem), dobrej grafice, ciekawej fabule i pomyśle na świat. Nie bez powodu „Clair Obscur” dostał tyle nagród, jednakże nie zgodzę się, że było najlepszym RPG w 2025 roku.

Za to napiszę o rzeczach, które mi przeszkadzały albo których mi brakowało. Rzeczy, przez które nie mogę wystawić najwyższej oceny.

1. Mimo że fabuła jest świetna, to bardzo nie podoba mi się sposób jej podania. Często czułem się, jakbym grał w niskobudżetowe MMO - biegam po korytarzowych lokacjach, co chwilę walczę ze stworkami i z rzadka otrzymuję strzępy fabuły. Przez to trudno było mi się wkręcić w historię, bardzo dobrą zresztą, że tak pozwolę sobie na powtórzenie.

2. Brak mapki. Co prawda lokacje są korytarzowe, jednakże często zdarzało mi się zgubić. Głównie dlatego, że czasem korytarze nie są na tyle charakterystyczne i bywało tak, że po zakończonej walce nie wiedziałem, w którą stroną mam pójść. xD

3. Brak informacji, jaki poziom mają przeciwnicy. Serio, to ogromny problem. Co prawda lokacje przed wejściem mają oznaczenie, jeśli są zbyt trudne, jednakże zdarzały się sytuacje, i to nie rzadko, że trafiałem na przeciwników, którzy stanowili wyzwanie i trochę się z nimi męczyłem, a potem trafiałem na lokację, w której wrogów pokonywałem już w pierwszym ruchu mojej postaci. Wolałbym sukcesywnie przechodzić przez coraz trudniejszych przeciwników.

Dodatkowo poziom trudności baaardzo zależy od zdobywanych pikto. Na przykład dość wcześnie udało mi się zdobyć pikto pozwalające na rozegranie dwóch tur jedną postacią z rzędu, co bardzo ułatwiło mi wiele walk. Z kolei moja dziewczyna znalazła je znacznie później ode mnie. Ta sama gra, a zupełnie odmienne doświadczenia.

4. Brakowało mi też możliwości zaznaczania na mapie, które lokacje zostały przeze mnie odwiedzone. Teoretycznie jest coś takiego - odkryte na głównej mapie nie mają nazwy, która pojawia się dopiero po wejściu do nich, jednakże często gęsto trzeba do niektórych wracać, ponieważ opcjonalni bossowie są zbyt trudni. Albo nie mamy umiejętności, która pozwala na zniszczenie czarno-niebieskich kamieni, często blokujących drogę.

5. Brak możliwości zresetowania rozdanych Lumin. Można zresetować atrybuty, umiejętnościami można dowolnie rotować, jednakże Lumin nie można. A szkoda, ponieważ to utrudnia bawienie się różnymi buildami, skoro wpakowałem po trzysta Lumin w Verso, Maelle i Lune, a Sciel i Monoko mają jakieś osiemdziesiąt. xD

Wiadomo, niektóre rzeczy to drobnostki, niektóre bardziej poważne, jednakże nie mogę wystawić najwyższej oceny z czystym sumieniem. Mimo że świetnie się bawiłem. Chociaż czekającego na mnie Simona i tych paru bossów w Bezkresnej Wieży nie mogę nazwać zabawą. xD

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/


Lider7piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk brak mapy też mnie irytował. Było 60 ekspedycji i nikt wcześniej nie rysował mapy for those who come after? Trochę dziwne. Zostawiali różne pomoce, ale nie mapy lokacji? Poza tym, skoro sam chodzę po kontynencie to dlaczego nie "rysuję" mapy w trakcie zwiedzania? Brak tej mapy jest świadomym utrudnieniem, które mi się nie podobało :slightly_smiling_face: Gra za⁎⁎⁎⁎sta.

Gruba ryba1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk

> 2. Brak mapki. Co prawda lokacje są korytarzowe, jednakże często zdarzało mi się zgubić. Głównie dlatego, że czasem korytarze nie są na tyle charakterystyczne i bywało tak, że po zakończonej walce nie wiedziałem, w którą stroną mam pójść. xD

chyba największy minus tej gry. po pierwszej mapce po prostu odpaliłem mapkę w tle i alt-tabowałem ciągle. nie chcesxz mapki, to jej nie używaj i el0. w szerokim necie to chyba zakazany temat, bo od razu fanboje gry się odpalają.

> Dodatkowo poziom trudności baaardzo zależy od zdobywanych pikto. Na przykład dość wcześnie udało mi się zdobyć pikto pozwalające na rozegranie dwóch tur jedną postacią z rzędu, co bardzo ułatwiło mi wiele walk. Z kolei moja dziewczyna znalazła je znacznie później ode mnie. Ta sama gra, a zupełnie odmienne doświadczenia.

gra mocno premiuje zaglądaczy w każde miejsce. pipki konkretnego rodzaju zawsze są w tym samym miejscu, więc wystarczy że ktoś zajrzy w jakis kąt, a ktoś inny nie i mamy zupełnie inne odczucia z kolejnego etapu gry.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Jezusicku chrystusieński - dla zboczeńców spod znaku i jest projekt nowej wersji czegoś niesamowitego czyli Parasite Eve. Ja pi⁎⁎⁎⁎le oryginał jest piękny, inny i straszny zarazem, przez to cudowny. Nowatorski system walki i klimat który można kroić nożem. Ciekawe jak się spisze Parasite Mutant...

Tytan

w Gry

4piorunów

Dziwna rzecz się wydarzyła. Remaster The Last Remnant na pstryczka jest na promce, pierwszy raz od wyjścia na konsolę 6 lat temu.

Jak ktoś ma ochotę zmierzyć się z jednym z bardziej pokręconych JRPG to jest okazja nabyć po taniości. Tylko nie czytajcie poradników, bo zwariujecie.

https://www.dekudeals.com/items/the-last-remnant-remastered

Fanatyk1piorunów

@szatkus Za⁎⁎⁎⁎sty był - zagrywałem się kiedyś.

GURU

w DZIWENWERSUM - RECENZJE

56piorunów

58 + 1 = 59

Tytuł: Clair Obscur: Expedition 33
Developer: Sandfall Interactive
Wydawca: Kepler Interactive
Rok wydania: 2025
Gatunek: jRPG
Użyta platforma: PC gamepass
Czas do ukończenia: 35h
Ocena: 10/10

Stało się. Ukończyłem E33 w sumie o 1 w nocy, bo już nie chciałem czekać do kolejnego dnia. Bez cienia wątpliwości to pod wieloma względami najlepsza gra, jaką kiedykolwiek ukończyłem i taka, której znaczenie i moralny wybór - bo na końcu będzie można zdecydować o zakończeniu - będą debatowane przez dłuższy czas. Pewne rzeczy zostały wyjaśnione, inne zostawione do interpretacji graczy na podstawie wskazówek rozsianych po całym świecie, który jest spory.

Ostatnio opisałem dość sporo w **TYM** wpisie, dlatego nie będę się powtarzał w pewnych kwestiach, a jedynie uzupełnię to o nowe przemyślenia.

Przede wszystkim fabuła jest i chyba pozostanie unikatowa, a napisane postaci i ich sceny mogą wyznaczyć nowy standard w tym dobrym gamedevie. Miałem porównanie z kilkoma innymi grami i po tych godzinach z E33 zwyczajnie wydają się one drętwe. Taki ekwiwalent ekspozycji na 60fps, że póki grasz w 30 klatkach, jest spoko, ale jak dość długo pograsz w 60 i wrócisz do 30, zobaczysz jak powolny jest ruch postaci. Tu tak jest z cutscenkami i dialogami, a przynajmniej w moim odczuciu.

Sekwencje uników i parad stały się dla mnie naprawdę przyjemne pod koniec gry. Nie powinny, bo mam refleks paralityka, ale one były trochę jak stukanie rytmu. Stoczyłem tyle walk z przeciwnikami, że zacząłem reagować nie tylko na to, co gra pokazuje, ale i na dźwięki ataków, a przy niektórych po prostu znam sekwencję ich kilku ataków na pamięć. To sprawiło, że walka z bossami po 30min dawała mega frajdę, bo była bardzo dynamiczna. Zwłaszcza z opcjonalnym, który po każdym otrzymanym ciosie zmniejszał maksymalne życie postaci o 10%. W zamian za pokonanie otrzymujemy przedmiot, który będzie przed tym efektem chronił w przyszłości. Takich opcjonalnych starć i aktywności jest masa, choć zostaje odblokowywana stopniowo wraz z rozwojem naszego środka transportu.

W zasadzie trudno mi znaleźć wady tej gry, zwłaszcza że dla mnie najważniejsza zawsze jest fabuła. Myślę, że umiejętności są dość słabo zbalansowane, bo jest ich masa do odblokowania, ale bardzo szybko znajdziemy te "tańsze", które są po prostu dużo lepsze na przestrzeni długich starć, niż te, które trzeba odblokować za więcej punktów. Może w endgamie to ma większe znaczenie. Czy to wada? Pewnie dla kogoś będzie, dla mnie nie.

Do reszty chyba bym musiał wejść w spoilery. Poczekam aż inni skończą, może mnie wtedy zawołacie, to sobie pogadamy, bo jest o czym.

No i polecam serdecznie.
10/10 Dziwenów.

Osobistość1piorunów

@Dziwen ja j⁎⁎ie, to samo było z KCD2: chłop nie ma czasu na grańsko, a wszyscy dookoła tylko szczują.

Wstyd Panie Dziwne, żeby tak człowieka od pracy odciągać i mamić rozrywką na poziomie.

Osobistość2piorunów

@Dziwen O fajnie że dodałeś ten wpis bo nie pamiętałem kto to polecił a chciałem podziękować. Gram sobie i jest bardzo przyjemna.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Gry

20piorunów

Jejusiu, ale to jest dobre to Claire Obscur, taki lepsiejszy, mniej drętwy Final Fantasy. Fajna historia, piękny świat, muzyka, że sacre bleu i postacie, których nie da się nie lubić. Nawet walka, jak się człowiek przyzwyczai i nauczy rytmu unikania i parowania, mi się podoba, a mam dwie lewe ręce do takich rzeczy. Można pokonać bossa z grubo wyższym poziomem, jak już wyczujesz jego wszystkie ataki. Da się nawet wygrać mając tylko jednego członka drużyny na nogach, co jest tym fajniejsze, że przedmioty wskrzeszające są ekstremalnie rzadkie na początku, więc jak ci postać padnie drugi raz, to lipa, walczysz tym co zostało.

Na ten moment mój mocny kandydat na grę tegoż roku:heartbeat: , le Żabojady przypomniały dlaczego pół globu bradzluje się do ich kultury xD

Fanatyk9piorunów

@sawa12721 - jak prawdziwe francuzy, bez napędzanych chciwością poganiaczy korposzczurów nad głową, zabrały się za robienie gry to wyszła Sztuka przez duże Sz.

Gruba ryba1piorunów

Kurna no zachęcacie. Problem jest taki że to kompletnie nie mój gatunek gier. No i brak czasu. To też jest problem.

Fenomen3piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly gra nie jest po prostu jrpg turówką, jeśli o to chodzi. Bez wykonywania elementów zręcznościowych nie wygrasz większości walk.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Sowie Uniwersum

48piorunów

Mam nabite jakieś 22h, jestem gdzieś od kilku godzin w 2 akcie i nie mogę się nadziwić jakim cudem taką grę robiło tak niewiele osób, a ciągle jest tylko lepiej i sceny stają się coraz intensywniejsze. Mimo bezgranicznej miłości do Mass Effecta, to może być najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem.

Historia jest piękna i nieprzewidywalna, choć próbowałem coś rozkminiać. Kilka rzeczy dało się wyczytać, ale oś fabuły to zagadka. Kilka momentów realnie chwyciło aż za mocno. Motyw samobójstwa, utraty rodziny, czy zwykłe motto chyba tłumaczone na coś w stylu "dla tych, którzy przybędą tu po nas". Wszystko podlane nienachalnym humorem i muzyką, która ze mną zostanie na lata. W sumie soundtrack ma chyba jakieś 155 utworów - serio.

No i tak, system walki kopie mi d⁎⁎ę bardziej, niż środki przeczyszczające. Uników i parowań na ten moment mam 4 i coś czuję, że to nie koniec. Nawet na najniższym poziomie trudności nie da się ich nie stosować, by przeżyć, więc to może być ta główna bariera dla wielu graczy. W zwykłych walkach raczej to bez znaczenia, ale z bossami, no tu już chyba trzeba reagować, a "okno" na naciśnięcie przycisku jest malutkie. Po czasie zaczynam to lubić, bo walka jest niesamowicie dynamiczna jak ma się odpowiednie synergie w zespole.

No i mechaniki... Każda postać ma własną. Jedna ma postawy, inna zbiera "manę", jedna buduje rangi. Wydaje się trudne, ale realnie powoduje, że wszyscy są ciekawi.

Ech, a tera wracam do roboty. Pograłbym. XD

Gruba ryba2piorunów

Najgorsze jest to że fabułę warto samemu odkrywać bo jest niesamowita a wszyscy na strimach w to graja xD a ja bede mial czas na majówkę dopiero.

Pograłem tylko 2h ale już widzę że będzie dobrze

GURU12piorunów

@Czokowoko musisz uważać, bo już widzę, że tu kilka słów za dużo może kompletnie zepsuć pewne sceny. xd

Gruba ryba1piorunów

@Dziwen dlatego czytałem tylko początek xD

Osobistość1piorunów

@Dziwen Na screenach wygląda bardzo fajne ale niestety nienawidzę gier z takim systemem walki więc nigdy w to nie zagram a szkoda bo pewnie fabuła ciekawa.

GURU13piorunów

@Catharsis zawsze można obejrzeć na YouTube, jak ktoś wrzuci filmik z fabułą. Jedna z nielicznych gier, w których naprawdę warto to rozważyć.

Gruba ryba1piorunów

@Dziwen Ja tak większość gier "przechodzę":rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mocarz

w RetroGry

5piorunów

Ukończyłem wczoraj - kupioną lata temu na premierę (wtedy trochę pograłem i życie potoczyło się tak, że nie miałem czasu na gry komputerowe) The Last Story - jak ktoś ma gdzieś zakurzone albo komputer na tyle mocny, aby je emulować, to polecam każdemu miłośnikowi ... i nie tylko, bo klimat jest naprawdę niezwykły.

Gra nie jest ani szczególnie trudna, ani odkrywcza mechanicznie, w dodatku odnoszę wrażenie, że dość liniowa (sama koncepcja, by grę podzielić na rozdziały tak jak książkę nieco to wymusza), no i widać po niej upływ czasu, jednak ilość plot-twistów i oprawa muzyczna robią robotę.

To jest pierwsza gra, po której siedziałem jak wryty, gapiąc się w napisy końcowe i słuchając muzyki na zakończenie - aż do samego napisu "THE END" - https://www.youtube.com/watch?v=Ade7kR7W4Ys

na dzień dzisiejszy chyba już - a tak swoją drogą, wtedy można było przygotować grę na dzień premiery - dzisiaj już się nie da?

Autorytet

w Gry

12piorunów

Biegasz sobie po mapce, eksplorując coraz to nowsze lokacje i sekrety świata, w którym głównym tematem jest niewolnictwo i jego różne formy, a w tle leci taka muzyka, która zmienia się zależnie od lokacji i jej statusu (domyślny/wyzwolony). Tak, jak nie lubię JRPG'ów, głównie przez te archetypy postaci i rozemocjonowanie, tak tu utopiłem już około 25h i prędko nie zamierzam skończyć. Nie wiem czy to połączenie futuryzmu ze średniowieczem, czy to, jak ludzka jest ta historia, ale po recenzjach, które były głównie w okolicy 5-6/10, nigdy bym nie zgadł, że to taka perełka. Nigdy nie grałem w nic, co by miało tak dynamiczny i kolorowy system walki.

Gra to Tales od Arise.
Musiałem to z siebie wyrzucić, mimo że pewnie nikomu się to nie przyda. XD

https://www.youtube.com/watch?v=lxBCtuM0PIw

   

Gruba ryba1piorunów

@DziwnaSowa fajnie ale jak nie ma na x klocka to będziesz klepany

Autorytet1piorunów

@Dzban3Waza jest na x klocka. XD
Pamiętaj, żeby najpierw sobie ogarnąć jakąś recenzję, czy pierwsze 20min, bo szkoda wyrzucać na to hajs, jak nie podejdzie fabuła lub jakieś mechaniki. No chyba, że masz w game passie, to brać i próbować. XD

Gruba ryba0piorunów

@DziwnaSowa no sprzedałbys mi bez oglądania recenzji tym pierwszym wpisem ale i tak oglądałem gameplay i sam nie wiem xD

Autorytet1piorunów

@Dzban3Waza powiem tak, nie ufej mi, bo dopiero odkryłem, że jednak mam nabite 53h gry, a jestem gdzieś w połowie fabuły, co może dowodzić, że jestem porąbany. XD

Gruba ryba0piorunów

@DziwnaSowa i jeszcze pytanie czy to jest trudne bo ja nie ogarniam trudnych gier :d

Autorytet0piorunów

@Dzban3Waza zależy od wybranego poziomu trudności, który możesz zmieniać kiedy chcesz, choć sama walka ma opcje, których nie znajdziesz praktycznie nigdzie indziej. Np. Jak nie chcesz w 100% kontrolować swojej postaci, bo wszystko dzieje się zbyt szybko, to możesz w menu wybrać tryb "auto" i wtedy drużyna walczy sama, a ty w każdej chwili możesz przejąć kontrolę nad jedną postacią, zwyczajnie klikając cokolwiek. Ja tego używam, jak coś sprawdzam na hejto. Same walki bywają trudne, zwłaszcza na początku, gdy postaci mają mniej umiejętności. Sam wybierasz sobie ciosy specjalne przed walką (można też je zmieniać w walce) i przypisujesz do trzech przycisków, więc jak spodoba ci się jedna kombinacja i ją polubisz, to możesz tak lecieć do końca gry, bo im częściej takiej umiejętności używasz, tym jest silniejsza.

Nowe rzeczy są wprowadzane na spokojnie. Mam przykład z takim Ys VIII Lacrimosa of Dana, gdzie przez pierwszą godzinę jesteś zasypany okienkami z tekstem i idzie się pociąć, a w Tales of Arise to jest wplecione w fabułę, a do tego pewne rzeczy są wyjaśniane w opcjonalnych cutscenkach, bez mowy o przyciskach, tak jakby same postaci rozmawiały o tym, co robią.

W grze nie ma śmierci. Jak przegrasz walkę, to po prostu twoja drużyna budzi się poza nią i ma wyczerpane punkty magii (niektóre postaci używają tego do leczenia, bo same ataki magiczne tego nie wymagają).

Autorytet1piorunów

@Dzban3Waza daj znać za jakiś czas, czy ci podeszło. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Gry

1piorunów

Co wybrać do łupania? Persona 3 Reload czy Mass Effect LE?

Z jednej strony trylogia od Bioware, którą ogrywało się za młodego z pasją(z wyjątkiem trójki, która jednak nie jest tak zła, a z wszystkimi dlckami nawet całkiem niezła)

Z drugiej jedyny jrpg, który przeszedłem i pomimo mocno anime otoczki (która niezbyt trawię), darzę te grę bardzo dużą sympatią.

Cena nie odgrywa roli, bo jestem tym typem bęcwała, który kupił Diablo 4 na premierę (i szybko pożałował wydanych monet), dawno żadnej gierki nie kupiłem i portfel mnie swędzi.

  

Autorytet1piorunów

@sawa12721 To już lepiej Personę 4 spróbuj, bo te niekończące się labirynty w trójce sprawiły że jej nie ukończyłem.

Gruba ryba0piorunów

@hellgihad czwórkę próbowałem i nie mam ochoty do niej wracać, klimaty Scooby Do mi nie podpasowaly, a niektóre postacie były dla mnie bardzo irytujące.

Autorytet1piorunów

@sawa12721 Szczerze mówiąc mi też nie. Ukończyłem całą czekając kiedy w końcu zacznie to żreć bo każdy się rozpływał jaka zajebista gra, no i się nie doczekałem xD
No końcówka była niezła, ale to za mało żeby ponad 100h w tym utopić.

Gruba ryba0piorunów

@hellgihad Ja ją po prostu przegrałem, bo ignorowałem wejście w interakcje z jedną konkretną postacią i nie miałem już ochoty powtarzać gry.

Fanatyk1piorunów

@sawa12721 przecież trójka nigdy nie była zła, były tylko pretensje do końcówki, wcześniejsze kilkadziesiąt godzin jest pytę. Oddaję głos na massa

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Gównowpis

5piorunów

Nie mogę się zmusić do przejścia tej gry. Nie wiem. Tyle słyszałem jaka ta gierka jest wybitna, jaką ma fabułę itd i naprawdę widze ten potencjał ale bardziej się zmuszałem niż gralem z własnej ciekawosci. Nie mam żadnych nostalgicznych wspomnień z tym tytułem, gdyż nie grałem za dzieciaka, moją konsolą 3d bylo Nintendo 64, a nie jak większości graczy w pl PC albo PlayStation. Ogrywam ją dopiero teraz na Switchu, gdyż chciałbym zagrać w remake ale muszę poznać najpierw oryginał. Doceniam jakie to technologicznie dzieło jak na tamte czasy, muzyka to sztos ( szczególnie jak poruszamy się po mapie), system walki jest spoko, ale kurcze nie wiem.... Dotrwałem do momentu jak Pan z dużym mieczem zabija inną Panią i muszę sobie zrobić przerwę, bo już się męczę. Naprawdę będzie lepiej dalej? Ale tak obiektywnie proszę.

    

Fanatyk3piorunów

@Tylko_Seweryn sytuacja 1:1 jak moja - nigdy nie grałem za dzieciaka, kupiłem remaster na Switcha, zeby zobaczyć i najdalej jak doszedłem to jest może ze 3h w fabule i nie mam jakiejś wielkiej motywacji do grania dalej. Same jRPGi nawet lubię, więc to raczej nie jest kwestia samej gry (chociaż tu uczciwie trzeba przyznać, że grałem głownie w Golden Suny).

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Gry

5piorunów

Są tu jacyś fani japońskich RPGów z okresu, gdy te wychodziły taśmowo na pierwsze PlayStation?

Jeśli tak, to tylko nieśmiało przypominam - dzisiaj jest 23. rocznica, gdy wyszedł bardzo kontrowersyjny (kontrowersyjny z tego powodu, że ma na pierwszy rzut oka skomplikowany system rozwoju postaci, oraz został przeniesiony w bardzo futurystyczny świat "Ogrodów"... - i tu już wiadomo o co chodzi :smirk:) tytuł, jakim jest Final Fantasy 8.

Jak dla mnie...numer 3 na liście "top FF ever" jeśli chodzi o ogół, właśnie ze względu na to pieprzone Junction (za szybko robi się za łatwy, jak się ogarnie jak "to" działa xD) i numer "oooooociechooooy" jeśli chodzi o muzykę.

A propos muzyki - zostawiam wam Liberi Fatali wraz z intrem, które w lutym 1999...właśnie - TAKIE intro było w grze z lutego 1999 roku. :open_mouth:

https://youtu.be/XyBensMp_MA

Osobistość3piorunów

@Morrak [3]!!! FF6 [3] > FF7 > FF8 - kurde uwielbiam mechanikę 8-ki - materie z 7 byłe ciekawe, mnogość mechanik wśród postaci 6-ki dawała masę frajdy, ale to system 8-ki najmilej wspominam ... na wielki plus bardzo moe Quistis Trepe!

Osobistość3piorunów

@Morrak narracja historii też bardzo na plus, nie powiem. Raz na jakieś 2-3 lata wracam tylko po to, by przeżyć ją jeszcze raz (jako do jednego z dwóch - drugim jest FF9), ale to głównie z sentymentu i tej sceny na Ragnaroku 🙂

O dziwo, tego "Eyes on me" nie znałem - ciekawa wersja, ciekawa 🙂

@pescyn właśnie to mnie drażniło trochę - zbyt szybkie stawanie się OP xD teraz to wiadomo, stary facet leci na boosterze przez pierwsze dwie płyty, a potem wychodzi samo, ale wcześniej... "DEGENERATOR GOES BRRRRRR" i jaka jest w tym frajda z grindowania? XD przy Omega Weaponie to samo - Holy War i po sprawie, ech 😛

Moje top, to 9>10>8

FF7 jest przereklamowane 🙂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w kolekcje

9piorunów

Yoru no nai kuni 2 (Nights of Azure 2)

Kontynuując wczorajszy wpis o serii Nights of Azure od firmy Gust (lub teraz Koei, które ich wykupiło). Wersja kolekcjonerska części drugiej jest jeszcze bardziej rozbudowana. Poza Artbookiem, soundtrackiem, grą, kartą 3D i plakatem zawiera także dodatkowo karty postaci. I by było śmieszniej, gra jest z cyklu "cero c", czyli 12+, czego oczywiście nie sugeruje okładka gry i elementy dodatkowe 😉

A gra jest typowym bieganym action RPGiem w gotyckim i troche katastroficznym settingu.

Reszta zdjęć jak zwykle w komentarzach

Gruba ryba3piorunów

@Morrak Zacne! Nawet bardzo!

Może powinniśmy założyć tag, albo nawet społeczność "kącik konesera"? 🙂

Wirtuoz3piorunów

@lubieplackijohn o to to - tylko wtedy potrzebna jest mozliwosc migracji postow miedzy spolecznosciami

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w kolekcje

8piorunów

Yoru no nai Kuni (Nights of Azure)

Japońskie wydania kolekcjonerskie na ogół są dość wypaśne i poza samą grą zawierają artbook, OST i górę innych dodatków. Na wydanie kolekcjonerskie dzisiejszej gry ostrzyłem sobie zęby parę lat, tak samo jak na wydanie europejskie do pogrania. Dzięki temu mam i wersję na PS4 (w wydaniu z okładką niemiecką :<) i wersję na PS VITA (wydanie japońskie).

W skład wersji kolekcjonerskiej wchodzą: gra (;-)), Artbook w twardej oprawie, OST, obrazek 3D i rozwijany plakat.

Ps. reszta obrazków w komentarzu ( @lubieplackijohn !)

Wirtuoz2piorunów

wersja PS4

Osobistość2piorunów

Szanuje i zazdraszczam …. Kurdele piękne wydanie …… (a wersja na ps4 jak zawsze brzydal :slightly_smiling_face: )

Pokaż więcej komentarzy (4)