Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Antykapitalizm

Kategoria: Lifestyle

Społeczność dedykowana krytyce kapitalizmu

  • 24 członków
  • 190 wpisów

Osobistość

w Antykapitalizm

2piorunów

Wzywam użytkownika @maximilianan (Polaka mieszkającego w Szwecjii) do wyczerpującego i szczegółowego opisu jak jest w Szwecji. Interesują mnie wszystkie pikantne szczegóły, takie jak to jakie odgłosy wydają Szwedki w trakcie seksu, czy w Szwecji są kuce na forach, stosunek Szwedów do takiej Polski i dosłownie wszystko inne. W imieniu społeczności antykapitalizm i innych ciekawskich żądam krótkiego elaboratu - nie więcej niż 300 stron. Nie musi być udokumentowane zdjęciami dowodami. Wierzymy ci na słowo :smiley:

    

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Antykapitalizm

7piorunów

Czemu skrajnie prawicowe partie mają takie poparcie wśród młodych mężczyzn? Moja analiza, jako skrajnego lewicowca, marksisty, głównie w kontekście Polski:

gospodarka* - bogaty = mądry, biedny = głupi, "sami sobie zarobicie, państwo was okrada" jest prościej wyjaśnić i zaakceptować niż jakiekolwiek odejście od realizmu kapitalistycznego. Po prostu wiara w to, że bogaci chcą dobrze i teoria skapywania roznosi się w eterze lepiej wśród meżczyzn, którzy nie są ustatkowani i sami chcą zostać bogatą elitą (Andrew Tate i kryptozjeby mają popularność głównie dzięki temu)
memy, pop-kultura* - nie zdziwiłbym się jakby znaczna większość była przeciwko lewicy tylko dlatego, bo lewica kojarzy im się z byciem głupiom babom, gejem, czarnymi elfami, idpolem, patriarchatem i poprawnością polityczną, gdzie wyzwolony chad mięśniak to człowiek skrajnie reakcyjny, piękny, dumny w swojej ignorancji i nie skłonny do mądrego argumentowania (to ostatnie dot. większości posłów Konfederacji czy redpillowców)
problemy społeczne* - lewicowe osoby głównie kierują swój przekaz do liberalnego elektoratu i dają zdecydowanie reakcyjnemu społeczeństwo liberalne rozwiązania. Redukowanie wszystkiego do "idź na terapie", "my chcemy dofinansować psychologię" i "patriarchat niszczy was" nie zawiera ani analizy problemu, ani jego rozwiązania. Świat się zmienia szybko, a ludzie wolniej. Co mi z tego, że pójdę na terapię (200 zł za wizytę), jak współcześnie jakość życia, stosunków społecznych jest okropna. Baby na Tinderze chcą chadów o wzroscie minimum 180 cm, jestem represjonowany jako biały hetero chłop itp. itd. Tutaj wygrywają Konfederaci, którzy mówią, że za wszystko odpowiedzialni są lewicowi neomarksiści, którzy zniszczyli rodzinę, a Netflix to dzieło żydów. Jeżeli podawane rozwiązania przez lewicę będą wymagały gimnastyki i oczytania, to nikt nie będzie ich słuchał, a sami będą traktowani jako oślepione głupotą dzieci. Lewica nie posiada żadnego filaru na którym mogłaby radykalizować młodych mężczyzn (ani kogokolwiek innego oprócz pro-queer liberałów, albo już uświadomionych lewicowców). Po prostu.
coraz większa alienacja* - można żyć by mieć wyjebane na innych. Empatia nie jest potrzebna. Non-stop okno Overtona przesuwa się w kierunku akceptowania darwinizmu społecznego, który jest konieczny dla skrajnego systemu kapitalistycznego. A Konfederacja czy KO taki pogląd lubi i akceptuje. Redukowanie cudzego nieszczęścia do tego, że jest leniwy i nieudacznik po prostu jest wygodna. Kapitalizm jest dla silnych nie dla słabych. A młodzi mężczyźni chcą być... słabi? W wieku kiedy najbardziej liczą się zasoby i siła?

Nie wiem, może coś by się jeszcze znalazło, póki co idę spać. Dawno nie było nic na  więc taki post na rozruszanie.

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Antykapitalizm

0piorunów

Kiedyś pytałem co właściwie by się stało złego gdyby ich wpuszczono, to w sumie stwierdzono że nic, ale i tak nie można ich wpuścić "w imię zasad skurlewaku".

Najczęściej mówiono że to i tak tylko aktorzy, ściemniacze, że mają telefony w ręku i normalne ubrania więc nic im nie grozi. No więc ten aktor wczuwa się w rolę nawet po swojej śmierci:

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-03-21/narewka-zwloki-migranta-znalezione-na-bagnach-w-puszczy-bialowieskiej/

Taka przynajmniej była odpowiedź narodowców.

Z kolei libki mówili że oni chcą nam odebrać nasz wspaniały(?) socjal. Widać ten socjal musi być warty w pizdu.

Dobra żarty żartami, ale takie są efekty prawicowych władz.

 

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Antykapitalizm

4piorunów

Kuba Midel "przedsiębiorca" myślał nad jakąś gospodarczą innowacją i wymyślał: mieszkanie o powierzchni 13 metrów kwadratowych. Chociaż wolałbym żeby testował ten wynalazek najpierw na sobie... i na końcu też.

https://vibez.pl/kultura/patodeweloperka-na-tiktoku-chwala-klitke-o-wielkosci-13-m2-6876681291328288a

      

Pokaż więcej komentarzy (37)

Koneser

w Antykapitalizm

132piorunów

Mam teorię, że Mentzen ma wyjebane w politykę i używa jej tylko, żeby zbić jak największą kasę na całym środowisku "przedsiębiorców", kryptobrosów, szurów, prawicowych młodych mężczyznach i dawnych fanach Korwina.

Ostatni przykład: Konferencja biznesowa, wstęp 2000 zł.

https://everest23.pl/

Sama konferencja i sposób jej prezentowania wygląda jak żart, który po prostu ma wycisnąć kasę z desperatów. Jeżeli ktoś oglądał filmiki debunkujące "kursowiczów" z USA, którzy sprzedają gówno kursy za 500$, które mają nauczyć podrywać kobiety czy zarabiać z domu 20k$ rocznie to wie o czym mówię.

W skrócie: według mnie Mentzen to taki Rydzyk dla kuców.

   

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Antykapitalizm

0piorunów

Te powiedzenia nie pasują do realiów, ale często są powtarzane przez mainstrimowych polityków pro-kapitalistycznych żeby jakoś forsować rzekomą sprawiedliwość albo sens obecnego systemu, jakkolwiek by go nie nazywać.

 

Najbardziej pro-burżuazyjne ("liberalne") Polskie powiedzenie to:

  • Każdy jest kowalem własnego losu37%
  • Pieniądze szczęścia nie dają34%
  • Grosz do grosza a będzie kokosza8%
  • Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy21%
  • Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz0%

38 głosów

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Antykapitalizm

5piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=qMLp-VrzCwg

Jebniecie ze śmiechu

Magdalena Środa: "Nie jest tak że mężczyźni są silniejsi od kobiet"

"Górnictwo jest tak zautomatyzowane że tężyzna fizyczna nie jest potrzebna"

ona tak pi⁎⁎⁎⁎li na okrągło

Do Stanowskiego też mógłbym się do⁎⁎⁎ać, ale znowu wybrał sobie oponenta na miarę Jasia Kapeli, więc gwiazdą głupoty jest dziś Środa.

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Antykapitalizm

8piorunów

Bogaci nie pracują.

Czy gdybyś wygrał na loterii tak ze 30 milionów to byś pracował nadal tam gdzie pracujesz? No nie, pierwsze co byś zrobił to byś rzucił pracę. Wiesz skąd to wiem? Bo KAŻDY by tak zrobił. Po to jest się bogaczem żeby żyć w luksusie, a luksusem jest możliwość zwalenia pracy na innych i samemu nie pracowanie i to byś właśnie zrobi. Być może byś nawet nie sprzątał i nie gotował sobie samemu, a co dopiero mówić o zapierdolu w januszexie za parę bezsensownych już dla ciebie groszy.

Może byś się podjął innej "pracy" w postaci życia jako inwestor... Ale czemu wcześniej tego nie robiłeś? Czyżby twoje kwalifikacje się zmieniły? Otóż nie zmieniły. Nie zaczniesz pracować jako inwestor ect bo to nie jest praca.

Wydawanie pieniędzy to nie jest praca.

Jeśli idziesz na zakupy, to wymaga wysiłku, musisz zrobić listę zakupów, ubrać się, pojechać itd. poświęcić swój czas i wysiłek żeby wydać pieniądze i napełnić lodówkę. Czy to jest praca? Nie. Chociaż w pewnym sensie tak, ale należy być konsekwentnym i trzymać się jednej definicji. Jeśli bogacze pracują, poprzez inwestowanie to my jesteśmy w pracy dbając o swój samochód, kupując go, ubezpieczając, myjąc itd. po to żeby nim dojeżdżać do pracy, czy na zakupy przez co ładujemy paliwo w nasz organizm który służy nam do zarabiania pieniędzy. Jest to inwestycja. Pracownik fizyczny musi przykładowo zjeść tysiąc kalorii więcej od informatyka... Więc jeśli je deser no to pracuje i inwestuje ładując potrzebne baterie.

Przedsiębiorcy kupują samochody "na firmę" przez co są one inwestycją wrzuconą w koszta i takim samochodem jeżdżą potem np. na dziwki.

Więc można uznać że albo wszyscy pracujemy znacznie więcej niż ten czas jaki spędzamy w pracy, albo jeśli uznamy że pracujemy tyle ile jesteśmy u pracodawcy, no to bogacze nie pracują.

To że bogaci pracują to tylko przeforsowana w kapitalizmie pro-burżujska propaganda. Nie ważne który burżuj jest twoim ulubionym, czy Matczak opowiadający jak to pracował po 16 godzin, czy Grażyna Kulczyk która to pracowała rzekomo po 20 godzin, czy Menzten który to pracował do nocy, czy któryś z kołczów biznesu... To wszystko kit.

Oni do "pracy" zaliczają sobie co chcą oraz zwyczajnie kłamią.

Owszem, zdarza się (ekstremalnie RZADKO) że jakiś burżuj podejmie się pracy typowej dla pracownika, gdzie robi to bardzo KRÓTKO, tylko z kaprysu, z czegoś w rodzaju nudów. To tak jakby ktoś z nas podjął się surviwalu dla przygody. No zdarza się, dla kogoś może to być zabawa przez jakiś czas. Ale to tylko zabawa, czasem podejmowana, nie mająca nic wspólnego z prawdziwym przymusowym długookresowym surviwalem w przypadku wojny czy kataklizmu, służącemu rzeczywistemu przetrwaniu. Donald Trump dla beki przed chwilę obsługiwał klientów jako kelner w swojej restauracji. W kopalni dla turystów można się podjąć pracy górnika w ramach przygody i jeszcze za to zapłacić... Ale czy to praca? Hmm.... Sami oceńcie. Ktoś bogaty może sobie sam gotować, bo tak woli. Czy on pracuje? Można samemu ocenić, ale wtedy konsekwentnie należy ocenić że wszyscy którzy sami sobie gotują to pracują.

No a piłkarze, piosenkarze.... Oni uprawiają hobby. Śpiewamy i gramy w piłkę dla zabawy, a część z nas za tę zabawę dostaje pieniądze gdyż robią to dobrze. To że dostają za to pieniądze nie znaczy że to z automatu staje się pracą. To nadal pozostaje zabawą i hobby, tylko taką za którą się dostaje pieniądze. Czy gdyby nagle byli zmuszeni zaprzestać gry w piłkę i dajmy na to nawet te same miliony zarabiali przez bardziej pożyteczną pracę na budowie albo roli to też by to robili? Nie. Wtedy by przestali gdyż by to było dla nich zbyt ciężkie. Mogą za miliony nam co najwyżej pośpiewać.

Praca nie jest zero-jedynkowa. Coś jest pracą bardziej lub mniej. "Praca" polegająca na harataniu w gałę albo masturbacji się do kamerki w przypadku sex-workeret internetowych to taka co najwyżej trochę praca. Kwestia subiektywna - dla mnie to nie praca. Jeśli dla kogoś to jest w 100% legit praca to ma nie po kolei w głowie, albo sam dłużej nigdy nie pracował.

Osoby bogate nie pracują bo nie muszą. Im ktoś bogatszy tym większą stawkę trzeba zaoferować takiemu żeby podjął się pracy, osoby bardzo bogate nie pracują praktycznie wcale. I odwrotnie, im ktoś biedniejszy tym mniejszą stawkę można mu zaoferować a i tak podejmie się pracy, z desperacji. Nazywa się to wyzysk - osoby biedniejsze dostają za pracę mniej pieniędzy właśnie dlatego że są biedniejsze, czyli jest odwrotna sytuacja od pożądanej. Osoby bogatsze dostaję większy kawałek tortu za to że już są bogatsze. I tak rośnie przepaść między bogatymi i biednymi i te klasy się wzajemnie różnią coraz bardziej. Dawno już przekroczyło to granice absurdu i właściwie są tacy bogacze że ich konsumpcja jest absurdalna (to słowo nie oddaje jak to wygląda) a i tak nie są w stanie tego przeżreć. Stają się klasą próżniaczą, gdzie ostentacyjne marnotrastwo jest manifestacją pozycji społecznej (udowodnienia wyższości nad nami, ludźmi muszącymi oszczędzać). Gdzie społeczeństwo całymi swoimi siłami nie tylko pracuje na ich fizyczny komfort, ale również mentalny, przekonując że ci bogacze to sól naszej ziemii i są lepsi od nas, że to my powinniśmy okazywać wdzięczność im a nie odwrotnie. Np. za to że "dają nam pracę".

   

Osobistość0piorunów

@obibok Jak pisałem, pracę nie uważam za zaro-jedynkową. Spanie w samochodzie w trasie przy drugim kierowcy żeby móc później dalej prowadzić uważam raczej po stronie pracy, chociaż ten prowadzący pracuje bardziej.

Człowiek największą motywację do pracy ma gdy zarabia pieniądze które mocno zmieniają jego status materialny. Czyli zarobek w przeliczeniu na godzinę w stosunku do jego majątku. I tak zdarza się że osoby który trafiły na żyłę złota (często właśnie początkujący przedsiębiorcy, którzy nagle zarabiają sto razy więcej niż wcześnie) popadają w szał pracy i pracują po 16 godzin. Taki stan nie jest długotrwały. N. gdyby ci pracodawca powiedział że od dziś zarabiasz 1000zł za godzinę to byś robił co mógł żeby pracować po co najmniej 12 godzin dziennie. Do czasu...

Dam ci przykład. Znajomy jeździ do Niemiec sprowadzać samochody, od innego handlarza niemieckiego (z pochodzenia arab) który skupuije i sprzedaje takiemu jak mój znajomy. I ten koleś ma takie przebicie na jednym samochodzie że ty byś dużo się napracował żeby tyle zdobyć. Natomiast jemu nie chce się k⁎⁎wa wyjść z domu dosłownie, jeśli kolega mu z góry nie powie że kupuje w pakiecie od razu przynajmniej 10 samochodów. Znajomy specjalnie załącza mu alarm bo wie że ma, żeby ten w ogóle wyszedł.

GURU1piorunów

@Matkojebca_Jones Masz chore podejście, albo nie skończyłeś jeszcze liceum. Znam bogatych rolników, rodzinny biznes, który rozwijają od pokoleń. Czemu są bogaci? Bo zapierdzielają i inwestują (w ziemię i sprzęt). Czy ich dzieci siedzą na d⁎⁎ie i nic nie robią? Nie, każde dostało swoje pole - jak chcesz mieć pieniądze, to sobie je obrabiaj.
Nie każdy pracuje w januszexie, jest wielu, którzy pracują na swój rachunek. Co by się zmieniło w moim życiu, gdybym dostał 30 mln? Niewiele. Może kupiłbym pierwszy raz w życiu nowe auto, może nawet klasy średniej. I zrobiłbym remont domu, a resztę traktował jako dodatek do zarobków.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Koneser

w Antykapitalizm

5piorunów

Od około stu lat funkcjonuje 8 godzinny dzień pracy. Przy czym: produktywność, wykwalifikowanie, kapitał stały wciąż rośnie, a wypłaty często rosną zbyt powoli względem wzrostu gospodarczego.

Trzeba by się w końcu zastanowić czy nie warto, w społeczeństwie globalnym skrócić/umormować czas pracy do 6 godzin.

 

Osobistość0piorunów

@Ziemniakomat Dla mnie to oczywiste. Mniejsze zanieczyszczenie środowiska, poprawienie rynku pracy (lepsze pozycja negocjacyjna pracownika).
Efektywność pracownika w przeliczeniu na godzinę jest lepsza (ekonomiczniejsze).
Krótszy czas pracy to też mniej mniejsze straty na zdrowiu i mniej kosztów leczenia oraz mniej wypadków.
Mamy bardziej długi czas pracy niż w Europie, do tego Polacy bardziej w pracy zapierdalają i więcej robią sobie samemu w domu.

Osobiście, moim zdaniem takie 36 godzin tygodniowo byłoby optymalne, z dużą elastycznością, tzn może być np. 6x6 albo 3x12. Ale radyklaniejsze skrócenie też ma moje poparcie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Antykapitalizm

4piorunów

Zwiazek Radziecki upada.

Kuce: socjalizm nie działa.

Silicon Valley Bank upada, kryzysy istnieją, różnice ekonomiczne między ludźmi rosną:

Kuce: to wina socjalizmu, kapitalizm działa.

 

Wirtuoz4piorunów

@Ziemniakomat Czy Ty właśnie porównałeś bankructwo pojedynczego banku do bankructwa ZSRR, w którym mieszkało 300 mln ludzi?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Antykapitalizm

4piorunów

Wydawałoby się, że krytykowanie miliarderów, którzy wymagają od zwykłych ludzi działań na rzecz zmian klimatu, a sami latają prywatnymi odrzutowcami gdzie się tylko da, zostałoby uznane za krytykę kapitalizmu. Oczywistym jest bowiem, że bogaci ludzie starają się w ten sposób przerzucić koszty swoich działań na biedniejszych, tak jak to robili od setek lat. Zaszła jednak zupełnie inna sytuacja, bo krytyki tego zjawiska zajęli się wolnorynkowcy spod znaku Konfederacji. Żeby wiec uniknąć oskarżeń o bycie złymi "lewakami" nie uderzono bezpośrednio w kapitalizm, a zamiast tego skoncentrowano się na bardziej spiskowych aspektach całej sprawy. Zaczęto więc to łączyć z teorią wprowadzenia NWO, wielkim spiskiem, zaprzeczaniem by globalne ocieplenie miało w ogóle miejsce, a nawet oskarżeniami o wprowadzenie komunizmu. Jak absurdalnie by to nie brzmiało to taką logikę przyjęły właśnie kuce. Można by tu nawet uznać, że konfederacja jakąś formą kontrolowanej opozycji, która ma przerzucać niezadowolenie ludzi z wad systemu kapitalizmu na wszystko inne. Bo o tym, że sami ich zwolennicy to w dużej idioci pisałem już wcześniej. W praktyce jedynymi ludźmi zdolnymi powstrzymać tak zwany "Wielki Reset" czy jakkolwiek się to nazywa, są socjaliści. Dojście ich do władzy to gwarancja, że pozbawi się te złe elity bogactwa i wszelkich wpływów, a w skrajnej sytuacji wsadzi do więzienia. Co zabawne jedna postać wymyka się tej krytyce, a mianowicie Elon Musk. Pomimo, że jest on idealnym przykładem bogacza, który rozkręcił cały biznes na rzekomo bardziej ekologicznych samochodach elektrycznych, a sam lata prywatnym odrzutowcem do sklepu to nadal jest wychwalany przez wielu. Miałem okazje czytać komentarze kucy na wykopie, gdzie rozpisywali się, że sami też by tak robili. Można by to uznać za hipokryzje, ale nie ma też co oczekiwać nadmiernej logiki po tych ludziach. To tyle ode mnie.

    

Autorytet0piorunów

@Kubilaj_Khan
>no to chyba nie pamiętasz jak było albo za mało czytałeś na ten temat. I jacy niby robotnicy mieli te fabryki? Nie mieli.

Ale PRL to nie był żaden socjalizm xD To był państwowy kapitalizm i powiem ci więcej. W tym czasie istniała lewicowa opozycja, która się temu sprzeciwiała. Jeśli myślisz, ze stawiam tu ZSRR za wzór to się mylisz.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x mówię o Rosji bo tam odbyła się ta ustawiona rewolucja. Lepszego socjalizmu nie będzie. Bo ideały są idealami dopóki ktoś nie próbuje ich wprowadzać w życie.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Antykapitalizm

4piorunów

W czasach gdy sam byłem kucem, były dwa argumenty które mnie jako tako przekonywały, dawały mi do myślenia, nie potrafiłem im zaprzeczyć. Oto jeden z nich. Ktoś wtedy mądrzejszy ode mnie napisał mi to na jakimś forum. Był to jak dobrze pamiętam jakiś komunista.

O grze w hokeja, przykład teoretyczny.

Jeśli jedna drużyna postanowi grać bez kasków to będzie sprawniejsza od tej drugiej w kaskach i ma przewagę i zapewne wygra. Więc gdyby postawić na wolną amerykankę to wszyscy by grali bez kasków, no i wygrają ci co po prostu grają lepiej w hokeja, czyli tak samo jak przy grze w kaskach, tyle że z większą liczbą urazów. Można też pójść na układ "gramy w kaskach" i też wygrają ci lepsi, za to bez urazów po obu stronach.

Kucowskie tagi:

    

Specjalista0piorunów

@Matkojebca_Jones ja rozumiem o co ci chodzi, "jeśli regulacje dotycza wszystkich to nie są złe". Ja pokazuje że regulacje zawsze kogoś wyklucza lub ogranicza różnorodność, a więc i innowacyjność.

Ty piszesz o konkurowaniu tylko umiejętnościami. Ja zadaje pytanie dlaczego konkurowanie umiejetnosviami jest ok a bezpieczeństwem nie?
Dlaczego chcesz by ktoś za gracza decydował o jego bezpieczeństwie? Każdy jest inny. Może ten gracz czerpie radość z większego ryzyka. Może jest masochistą. Czemu uważasz za ok dbanie o kogoś na siłę?

Osobistość2piorunów

@jedenRabinPowieTakInnyPowieNie "ja rozumiem o co ci chodzi, "jeśli regulacje dotycza wszystkich to nie są złe". Ja pokazuje że regulacje zawsze kogoś wyklucza lub ogranicza różnorodność, a więc i innowacyjność"
Właśnie chodzi o to żeby ograniczyć "innowację" grania bez kasku.
Pytanie czy uważasz że to źle w tym przypadku.

"Ty piszesz o konkurowaniu tylko umiejętnościami. Ja zadaje pytanie dlaczego konkurowanie umiejetnosviami jest ok a bezpieczeństwem nie?"
Dlatego że konkurowanie bezpieczeństwem i tak sprowadza się do konkurowania umiejętnościami, tylko że w warunkach braku bezpieczeństwa.
Raz mówisz że rozumiesz o co chodzi, a teraz mi zadajesz takie głupie pytanie. Powinieneś już zajarzyć, tym bardziej że łopatologicznie i wprost to tłumaczyłem. Przeczytaj jeszcze raz powoli.

"Dlaczego chcesz by ktoś za gracza decydował o jego bezpieczeństwie? Każdy jest inny. Może ten gracz czerpie radość z większego ryzyka. Może jest masochistą."
Przyjmuję że ludzie raczej nie są masochistami niż są. Myślisz że błędnie?
Znaczy jeśli uważasz że brak takich zasad gdy w kaskach to masochizm to jestem w stanie nawet przyznać ci rację :smiley:

"Czemu uważasz za ok dbanie o kogoś na siłę?"
1. Nie ma żadnego użycia siły. Kolesie bez kasków nie zostaną dopuszczeni do gry przez sędziego, tak jak w przypadku innych uchybień od zasad gry. Nie wiąże się to z wpuszczeniem im wpierdolu czy inną przemocą jaką sobie roisz.
2. Nie "o kogoś" tylko o zawodników hokeja. Pamiętaj o tym.
3. Po to żeby nie było urazów głowy. Pisałem, a i tak pytasz.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Koneser

w Antykapitalizm

4piorunów

Osobiste przemyślenia: Co za świat by za człowieka o wysokim statusie społecznym, kulturowy, uznawano ludzi, którzy mają dostęp do drogich rozrywek jak dalekie i częste podróże, czy innych wybujałych dóbr luksusowych.

Żeby nie było, że jestem zawistny, sam pracuję w branży, która takich ludzi ma zbyt, zbyt wiele i często też moje poglądy lewicowe są przez to nietraktowane poważne. Mam je bo wychowałem się na małym biednym zadupiu i wszyscy stawali na palcach bym sie wykształcić. A teraz sam cierpię słuchając jak niektórzy chwalą się, że w ciągu roku zwiedzili więcej krajów niż ja w całym moim życiu byłem przejazdem.

Fenomen0piorunów

@Matkojebca_Jones chciałem podyskutować, ale widzę już po drugim akapicie, że to kolejna dyskusja z cyklu "jeżeli nie jesteś z nami, to przeciwko nam".

Najwyraźniej jesteś zwykłym, sfrustrowanym zjebem (użyłem słownictwa twojego poziomu), który wszystkich wyzywa od kucy i zwolenników konfederacji, bo śmią mieć inną opinię.

Usmaż się na rożnie, bo piekła nie ma.

Popierałem lewicę 15 lat temu, ale to co teraz sobą reprezentują to cień a raczej karykatura postulatów lewicowych.

W końcu lecisz na czarnolisto - mam nadzieję, że chociaż to cię uszczęśliwi.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Koneser

w Antykapitalizm

6piorunów

Środowisko pracy jakie obecnie doświadczamy jest nienaturalne. Służy przede wszystkim ekstrakcji wartości tworzonej dzięki pracy grup ludzi, zatem zgodnie z zasadą kapitalizmu "wygrywa najsilniejszy" musi dążyć do bycia jak najbardziej krwiożerczym względem pracownika. Tym samym redukuje do minimum wszystko to, co niebezpośrednio wynika ze współpracy; tj. kapitalizm alienuje człowieka od produktu pracy, relacji jakie zawarł w trakcie czynu twórczego oraz ostatecznie od zysku uzyskanego.

"Kumple z pracy to nie kumple, to tylko ludzie, z którymi robisz biznes, nie przywiązuj się" - tak mi mówił jeden znajomy (notabene, kuc), a w zasadzie inną obserwacją też jest fakt, że uznaje się jedynie opresyjne i najbardziej narażone na ekstrakcje środowiska pracy za właściwą i najprawdziwszą pracę. "Nigdy nie pracowałeś fizycznie u Janusza? To gówno wiesz o prawdziwej pracy".

Można dołożyć jeszcze kilka spostrzeżeń: konsumpcję gdzie pracownik jest pod ciągłą społeczną presją by "zarobić więcej i móc pozwolić sobie na super wakacje", oraz to, że jeżeli przez osiem godzin jest nieszczęśliwy w pracy to jest to jedynie prywatyzowanie i zrzucanie kosztów na pracownika. "Idź do psychiatry/psychologa" - tak często się ludziom radzi.

Na koniec dodam jedynie, że taki nienaturalny i nastawiony na opresję system pracy powinien zostać jak najszybciej zniesiony.

  

Fanatyk0piorunów

@Ziemniakomat xDDDDDD łap pioruna za to, że mi się humor poprawił

Osobistość0piorunów

@Ziemniakomat a ja w pracy jestem sam i mi się to podoba. Innych ludzi nie lubię. Lubię być sam. Nie obchodzą mnie gierki kto komu lize rowa/kto na kogo donosi.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Antykapitalizm

1piorunów

Szury (zawsze prawaki) ciągle mówią przez "oni" nie określając kogo mają na myśli. Każdy wpis to "oni" to "oni" tamto, zwykle trzeba się dopytać kim k⁎⁎wa są "oni" i tylko jedno nazwisko mi podano. Niejaki Klaus Schwab. Z tego co wiem do "onych" należał wcześniej Bill Gates, ale nie wiem czy nadal należy. Może plan depopulacji przez szczepionki mu się nie powiódł i się wypisał z onych ze wstydu.

No więc ja jako rasowy czystej czerwoności lewak, używam określenia "burżuje". Nie żadni "oni" tylko od razy kogo mam na myśli. Burżuje to bogacze, ludzie konsumpcji i władzy, a nie ludzie pracy. Klasa próżniacza, pasożytnicza, nasze "elity". I pojadę nazwiskami kto jest właściwie tym burżujem, na przykładach z Polski:

Znani jako bieznezmeni:

1. Michał Sołowow
2. Sebastian, Dominika Kulczyk
3. Tomasz Biernacki
4. Zygmunt Solorz-Żak

Znani jako politycy:

1. Mateusz Morawiecki
2. Paweł Tanajno
3. Waldemar Witkowski
4. Janusz Palikot
5. Joanna Senyszyn
6. Janusz Korwin Mikke
7. Paweł Kukiz
8. Zbigniew Stonoga

Znani jako dziennikarze:

1. Kuba Wojewódzki
2. Krzysztof Stanowski
3. Tomasz Wróblewski

Następnie sportowcy, muzycy, aktorzy, celebryci... dalsze listy można sobie darować. Są mniej istotni politycznie niż trzy poprzednie listy.

     

Osobistość0piorunów

@Afrobiker Piszesz mi o swoich poglądach tak jakby mnie one cokolwiek interesowały.
I oczywiście wolę Zandegra i jego Razemków od innych sejmowych partii. No i oczywiście on jest najbliżej interesu zwykłych ludzi. Otworzyłbym szampana gdyby tacy zdobyli władzę. Ale jak już mówiłem, w Polsce bardzo mocno dominuje ideologia kapitalistyczna, wbrew twoim bredniom.

Tytan0piorunów

@Matkojebca_Jones mam nadzieję że kiedyś dojdą do władzy i poczujesz ich wizję świata na własnej skórze. Mnie ich władza nie dotknie w żaden sposób bo mam hajs który jest poza ich zasięgiem 😁. Ja jestem wolny a ty będziesz skazany na ich łaskę.

Pokaż więcej komentarzy (22)