Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DIY - Zrób To Sam

Kategoria: Technologia

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

  • 338 członków
  • 1007 wpisów

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

26piorunów

Na dziś tyle.
Silnik wrzucony, podłączony gaz, ssanie, paliwo, elektrozawór, artenator, masa, czujnik ciśnienia.
Tymczasowo musiałem dać oryginalny, zapyziały, tłumik. Planuję jednak wycieczkę docierawczo-dopasowującą. Z jednej strony cylindry dotrą się z tłokami, a z drugiej dopasujemy tłumik na tip top.

Dziabnąłem też zderzak strukturą żeby jutro zrobić hop siup i załadować go na samochód. Profesjonalna komora malarska z odpylaniem itede na zdjęciu 😉

W środku muszę dorobić zasilanie dodatkowych zegarów, a przede wszystkim zamontować je. Przewody sygnałowe w izolacji silikonowej powinny wytrzymać temperaturę w komorze silnika, ale użyję jakieś 5 mb do przekazania sygnału niebędącego w żaden sposób wcześniej kondycjonowanym. Żyły przewodów to stal albo aluminium. Na razie giętkie.

:racing_car:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

56piorunów


Jedna strona paneli ułożona.
30szt po 425Wp czyli 12,75kWp.
To już daje drugą największą instalacje na wsi, a jak dołożę trzeci string to będzie największa.*
Podzielone na dwa stringi, ale i tak będą podpięte pod to samo MPPT w falowniku.
Ogólnie to już w czwartek było zamontowane, ledwo zdążyliśmy założyć 3szt i przyszedł deszcz z piorunami, co wymusiło przerwę. Na szczęście mapa radarowa w aplikacji Windy umożliwiła celną analizę kiedy można wrócić na dach. I tak do godziny jakiejś 18 położyliśmy brakujące panele.
Teraz tylko zawiesić i podpiąć falownik. A przyda się, bo od kilku dni ciągle migają mi prądem. Za dnia to pół biedy, ale w nocy za każdym razem jak wróci zasilanie to drukarka zaczyna swoje testy i mi brzęczy. A wczoraj to jeszcze żarówki same mi się zapalały, bo tak były ustawione że po powrocie zasilania mają się zapalić, teraz jest że mają wrócić do wcześniejszego stanu.
No i po to będzie mi potrzebny hybrydowy falownik. Własne niezależnie źródło energii

*Dla tych którzy się martwią o napięcie w sieci. Transformator do którego jestem podpięty ma 63kVA, moja instalacja będzie miała 18,7kWp, druga u dalszego sąsiada ma 14kWp, napięcie w sieci teraz mam 0 bo akurat wyłączyli, ale normalnie jest 235V i IPZ na poziomie 0,4Ω na zaciskach w złączu, więc w RG będę miał nie więcej jak 0,5Ω, nawet przy pełnej mocy i cosFi 1 daje mi to prąd 27A, czyli wzrost napięcia o 13,5V. A realistycznie moce będą mniejsze, część energii nie trafi do trafa tylko do sąsiadów co finalnie da wzrost napięcia o nie więcej jak 10V.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

50piorunów


Wyłącznik przeciwpożarowy oraz skrzynka z ogranicznikami przepięć do gotowe*. Przewody na dach są wyprowadzone w elastycznych metalowych rurach osłonowych, co ogranicza ewentualne skutki zwarć.
Teraz czas na montaż kolejnych 15 paneli, falownika i obszycie rozdzielnicy głównej. Trochę roboty jeszcze przede mną. Ale jak już to uruchomię to licznik zacznie się kręcić w drugą stronę razem z obudową.
Właśnie wysłali mi paczkę z przełącznikiem źródeł zasilania, jeszcze czekam na rozłączniki bezpiecznikowe D02 i SPD do rozdzielnicy AC.

*Prawie gotowe, brakuje mi dwóch złączek szynowych żeby podpiąć PE od zasilania ProJoya.

Koneser0piorunów

Magazyn energii będzie? Nawet u moich starszych na wsi zaczęło wyłączać regularnie instalacje przez napiecie w sieci..

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

59piorunów


Pik, pik, pik pik.
I tak przez kilka pieprzonych godzin.
Byłem wczoraj z rana w zakładzie produkcyjnym gdzie robią modernizację linii produkcyjnych. A jak są nowe maszyny to i nowe zasilania potrzebne. W szafie elektrycznej podłączałem analizatory parametrów. 8 odbiorów to i 8 analizatorów. Każdy bada napięcie i prąd odbiornika. Rejestruje pobraną energię, harmoniczne, prądy itp. Napięcie jest mierzone bezpośrednio, z zacisków zasilania 400VAC, ale z prądem już tak łatwo by nie było. Bo prądy jakie są przewidziane to 6 odpływów po 160A max i dwa po 400A max. Żeby to zmierzyć używa się przekładników prądowych, specyficzny typ transformatora który pracuje w stanie zwarcia. Zmniejsza prąd z np 400A na 5A, a to już łatwo zmierzyć.
Przez to że zakład się rozbudowuje to niektóre systemy są wyłączone lub ograniczone w funkcjonowaniu.
Ale akurat nie oddymianie. To gówno piszczało mi przez 4h, dwa metry od mojego stanowiska pracy.
Pik, pik, pik...
https://youtube.com/short/Mt\\_TXu1ET5I

Dalszy ciąg wymiany dachu.
Razem z @zielonywewszystkim przedwczoraj ułożyliśmy ostatnie arkusze blachy, więc woda już nie będzie mi się lała na strop.
Zamiast wziąć się za dokończenie dachu, czyli obróbki boczne, gąsior, obróbka komina, to nie.
Dwóch baranów wzięło się i zaczęli kłaść panele . Czujecie tą moc? Ponad 6kWp, a to dopiero połowa na tej płaszczyźnie. Łącznie będzie 30szt czyli 12,75kWp. Ale to nie wszystko, na drugiej płaszczyźnie położę kolejne 14szt czyli 6kW bez 50W. Cała instalacja ma mieć 18,7kWp, realnie nie spodziewam się więcej jak 15kW w lato, i 12-13kW w okresach przejściowych gdy słońce jest niżej. Ale do tych paneli kupiłem falownik Deye 12kW. Jeśli ktoś ma drobne doświadczenie z PV to wie że można lekko przewymiarować moc paneli względem falownika. Ale nie o 50%. A ja specjalnie tak zrobiłem. Bo mam świadomość ujemnego współczynnika temperaturowego paneli, wiem że rok ma 12 miesięcy i tylko przez 2 może 3 będę uzyskiwał coś co będzie blisko maksimum paneli.
No i jeszcze jeden pomysł mi wpad. Jeśli miałbym faktycznie spory naddatek energii z paneli którego nie może przepchać Deye to mógłbym wykorzystać przetwornicę którą kupiłem od @so_cold . Jest to konstrukcja o mocy 20kVA wg tabliczki. To aż nadto co bym wykorzystał.
No i jak by tak było to bym podpiął się do któregoś stringa i naddatek mocy pchał bezpośrednio do zbiornika CWU z zachowaniem izolacji galwanicznej. Ciekaw jak MPPT w falowniku by sobie radził gdyby miał równolegle podpięty dodatkowy odbiornik. Ale to jest problem do rozwiązania dla przyszłego mnie.
Dzisiaj muszę podpiąć kabelki do ProJoya, spiąć do końca rozdzielnicę z SPD do PV. I wrzucamy kolejne 15szt na dach.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

166piorunów

STOP! Test bezpieczeństwa

Macie w domu instalację elektryczną? Niemal na pewno 107% z was odpowiedziało że tak.
A skoro macie instalację to jestem gdzieś tam rozdzielnica elektryczna w której na 95% siedzi urządzenie zwane wyłącznikiem różnicowoprądowym. Jest to sprytne urządzenie które zabezpiecza wasze zdrowie i życie przed porażeniem. Nie, ono nie ma zadziałać w czasie porażenia tylko ma jemu zapobiec. Na większości tych urządzeń producent umieścił napis, zazwyczaj mały, często tylko po angielsku. A jego sens brzmi tak:
>Testować co....
No i tu różnie zalecają, jedni co miesiąc, inni co dwa, trzy, co pół roku a czasami co rok. A po co to? A żeby sprawdzić czy faktycznie urządzenie wciąż jest sprawne. Czy wciąż możemy mu ufać. Testowanie polega na naciśnięciu przycisku TEST. Jak urządzenie jest sprawne to się wyłączy. Ale nawet takie testowanie nie zwalnia z okresowych pomiarów instalacji elektrycznej.

A czy ty testowałeś już swoją różnicówkę?

A skoro jesteśmy przy testowaniu elementów bezpieczeństwa to zadaj sobie kolejne pytanie. Jaki typ ogrzewania budynku masz?
I tu też blisko 100% ankietowanych powie że hydrauliczne, czyli ciepło rozprowadzane za pomocą wody/glikolu/oleju przez rurki.
Każdy element takiej instalacji ma swoją objętość. Np 100mb rurki PEX do ogrzewania podłogowego to jest ok 11 litrów, a w domu potrafi być ponad kilometr a czasami dwa takiej rurki. Ale ogrzewanie podłogowe to pikuś, bo to ogrzewanie niskotemperaturowe. Ale stare systemy na grubych rurach, starych grzejnikach i stare kotły śmieciuchy. Tam jest dużo wody gdzie jednocześnie jest sporo różnica temperatur między wygaszonym kotłem a rozpalonym. A jak wiemy każda substancja ma coś takiego jak rozszerzalności temperaturowa. Np dlatego kiedyś pociągi stukały, bo były przerwy dylatacyjne dla kompensacji wydłużania i skracania się szyn od temperatury. Teraz już się od tego odchodzi. Ale ja tu o wodzie, w takiej instalacji CO objętość wody może zmienić się o kilka % w zależności od różnicy temperatur. A to powoduje że gdyby układ był szczelny to rosło by ciśnienie i mogłoby dojść do jakiegoś uszkodzenia. Stare układy otwarte miały naczynie wzbiorcze którym dochodziło do przelania się naddatku do kanalizacji/poza budynek. W nowych systemach stosuje się układy zamknięte, i jako kompensację robią naczynia przeponowe, zazwyczaj stalowy zbiornik z gumowym balonem w środku. Poduszka powietrzna kompensuje zmianę objętości wody, taki mały hydroforek. I tu dochodzę do tego czego chciałem. Zazwyczaj przy takich zbiornikach jest kolejny element bezpieczeństwa, nazywa się zawór bezpieczeństwa. Proste urządzenie, tłoczek dociskany sprężyną do otworu, jak ciśnienie będzie za duże to się tłoczek uchyli i upuści trochę wody zmniejszając ciśnienie. Tylko zawór musi być sprawny. A jako że tłoczek jest zazwyczaj gumowy to potrafi się przykleić do gniazda, lub tak odkształcić że nie będzie wstanie się poruszyć. Dlatego i tu producenci dają instrukcję żeby testować okresowo zawory bezpieczeństwa. Zazwyczaj polega to na przekręceniu gałki o 90 lub 180° i tu uwaga, a w sumie dwie.
Jeśli zawór jest sprawny to poleci dosłownie kilka mililitrów wody, jeśli jest niesprawny to może polecieć bardzo dużo wody. Więc jeśli nie testowaliście zaworów przez długi czas to przygotować się na to że może trzeba będzie go wymienić.
Ile takich zaworów jest w instalacji, zazwyczaj dwa. Jeden na cześć CO, a drugi na CWU.

A czy ty, testowałeś już swoje zawory bezpieczeństwa?

Tak że możecie wpisać sobie w kalendarz nowe zadania, zazwyczaj co kwartał.
Testować RCD i zawory bezpieczeństwa w CO.
W ten oto sposób dbacie o bezpieczeństwo swoje i bliskich, oraz wasze życie nabrało jakiegoś sensu.

Gruba ryba2piorunów

Mam, przy montażu PV zmieniłem nawet ze starego typu AC na lepszy typ A biorąc pod uwagę że przez ostatnie 20lat zmienił się rodzaj urządzeń w typowym gospodarstwie.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Autorytet

w DIY - Zrób To Sam

82piorunów

Na pchlim targu kupiłem pocket pc pda, i po przylutowaniu gniazdo usbc zadziałało.
Ciekawe jak długo leżał w kartonach.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

29piorunów

Aktualizacja stanu złożenia.

* Skrzynia uszczelniona, elementy eksploatacyjne zmienione, zalany nowy olej. Mocowanie założone ze śrubami odwrotnie - będę mógł wykręcić same śruby i wyjąć skrzynię, łapy zostaną przykręcone. Jedyny mankament to urwany pin od czujnika wstecznego. Czujnik o dziwo tani nie jest.
* Lewa strona silnika złożona, gaźnik z dodatkową przekładką siedzi.
* Prawa strona jest problematyczna. Osłona jest pogieta i koniec końców nie pasuje jeden otwór pod śrubę M8. Śruby też gdzieś mi wcięło. Termostat wymaga nowej podkładki zabezpieczającej (jedzie). Czekam też na podkładki do miski.
* Dopiero w kolejnym tygodniu pojadę po szpilki łap tłumika i aparatu.
* Do przykręcenia po jednej śrubie zabieraka jak już się przetoczy furę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

51piorunów


Jako że wczorajsza pogoda uniemożliwiała prace na dachu to musiałem znaleźć sobie zajęcie zastępcze. A o to nie trudno, bo mam w sumie 4 rozdzielnice elektryczne do obszycia u siebie w domu.
Jedną z nich jest ta skrzyneczka. Metalowa szczelna obudowa, dławnice kablowe też metalowe, łącznie 19 sztuk.
Zapytacie po co w domowych warunkach takie rozwiązanie. Otóż jest to skrzynka zawierająca SPD do która będzie zainstalowana na poddaszu. A jak wiadomo od tysięcy lat konstrukcje dachu wykonuje się z drewna, więc nie chciałbym żeby doszło do zapruszenia ognia od grzejących się SPD po zadziałaniu. No ale są też rozłączniki bezpiecznikowe przed SPD i przy ich zadziałaniu powinny się przepalić i byłoby bezpiecznie. Otóż nie tym razem. Załączam też tabliczkę znamionową panela słonecznego.
I zobaczcie parametr Isc oraz Impp różnica między nimi jest taka mała że nie ma sposobu na dobranie wkładki topikowej która będzie pracowała przy Impp a zadziała przy Isc. Dochodzi jeszcze zmienność charakterystyki tych prądów od temperatury paneli i zmienność prądu zadziałania wkładki od jej temperatury. A jak prąd przepływa przez przewodnik to go grzeje, więc wkładka nie ma temperatury pokojowej tylko np 40 albo 50°C i prąd zadziałania będzie inny. No to po co mi te rozłączniki? Tylko w celach serwisowych, wkładki jakie mam włożone to 20A gPV. Równie dobrze mógłby tam siedzieć kawałek drutu. Mniej by się grzał niż wkładka.
Być może ktoś się przyjrzał dokładniej i zauważył dwa wyłączniki termiczne przykręcone do płyty montażowej. To jest ciekawe rozwiązanie w mojej opinii. Bo sam to wymyśliłem.
Jedną z dławnic po prawej stronie przyjdzie kabel 4x1,5 (PE, N, L1 i L1'). Wejdzie na złączki szynowe, stąd faza przejdzie przez dwa wyłączniki termiczne i trafi na złączki szynowe po lewej. A stamtąd skrajną dlawnicą trafi zasilanie do wyłącznika przeciwpożarowego ProJoy. Jest to sprytne urządzenie, jeśli nie ma zasilania AC* z sieci (lub z falownika w offgridzie) to odcina zasilanie z paneli PV. Wtedy instalacja staje się bezpieczna, bo jedyne elementy pod napięciem to same panele i przewody idące do ProJoya. A wyłączniki termiczne są po to że gdyby doszło do sytuacji awaryjnej czyli nadmiernego grzania się któregoś z elementów w skrzynce i wyłącznik wykryje temperaturę ponad 80°C to odetnie zasilanie AC do ProJoya a ten odetnie zasilanie z PV. A są dwa po to żeby mieć większą pewność zadziałania w przypadku awarii.
A jako że kabel mam 4 żyłowy (specjalnie taki położyłem) to jedną z żył wróci sygnał z za wyłączników na dół do rozdzielnicy głównej gdzie będę mógł go wykorzystać do informowania o awarii na górze. Chciałem to zrobić z użyciem SPD ze stykami kontrolnymi, ale albo nie ma takich na magazynach albo są w ciul drogie typu 500zl netto za sztukę.
A te co są zamontowane to teoretycznie polski producent, ale nigdzie nie znalazłem informacji o miejscu produkcji, i wiem że swoje produkty badają na politechnice białostockiej. No i cena mocno kusząca, bo ok 3 stów brutto, a będę miał ich 6 w instalacji.
Aaa, i są to SPD typu kombinowanego, dwa warystory na każdy biegun, i iskiernik do PE. Dzięki temu nie ma prądu upływu i falownik nie zgłasza błędów doziemienia po DC.

* Wg karty katalogowej napięcie nominalne to 230Vac, ale ja już sprawdziłem że bez problemu można go pobudzić podając mu 200VDC. Więc w razie sytuacji gdzie nie będzie zasilania z sieci żeby go pobudzić, a akumulator będzie rozładowany i falownik nie będzie chciał podać zasilania na LOAD to będę mógł go zasilić z prostej przetwornicy DC-DC. Już kupiłem u Chińczyków na aliexpress taką, ustawiona na 200VDC bez problemu pobudza ProJoya zasilając ją z akumulatora od wkrętarki 18V 5Ah

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

86piorunów


O cholera, wyglądam jak małpa.
I jeszcze się cały zakurzyłem.
Kurz na płytach betonowo azbestowych przenikał przez spodnie i dziurawe buty zostawiając ciemne ślady na skórze.
Mam ogarnięte 8/13 drugiej połaci dachu. Jak pogoda umożliwi to dzisiaj powinienem ściągnąć resztę płyt, a jutro już blacha.
Bo zdjęcia z profilami do chyba nie wrzucałem jeszcze.

I uprzedzając pytania. Nie, poza kadrem nie ma żadnego słoika.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

73piorunów


Zrobiłem test porównawczy chińskiej RCD firmy ETEK oraz Siemensa.
Połączenia przewodem Dy16 żeby jak najmniej ciepła wydzielało się na nich samych, i wybrałem jak najdłuższe ścinki żeby miały jak najwięcej powierzchni do oddania ciepła.
Najpierw chciałem mierzyć temperaturę jednym miernikiem, bo ma możliwość podpięcia dwóch termopar. Ale jako że termopary to dwa metalowe druciki stopione razem na końcu które całkiem dobrze przewodzą prąd, i jednocześnie obie sondy są jakoś połączone elektrycznie wewnątrz miernika to w czasie pomiarów dochodziło do wyzwalania RCD, bo część prądu przepływała przez sondy i miernik zamiast przez grube druty. Dlatego zastosowałem dwa mierniki.
Spadki napięć i temperatury sugerują że ETEK ma lepiej wykonane styki, dzięki czemu mniej się grzeje niż Siemens. A skoro Siemens deklaruje że wytrzyma 63A to na ETEKa bez wahania mogę puścić 40A w swojej instalacji.

Podsumowując. ETEK działa przy upływie prądu DC, w końcu to typ B, działa normalnie dla upływów AC i impulsowych. Dla wyższych częstotliwości typu 500Hz radzi sobie gorzej ale wciąż zareaguje. No i jakość styków lepsza niż w porównywanej RCD Siemensa.
A koszt? Ok 300zł, w porównaniu do ok 3000 za coś z eti, Eaton, Legrand bądź coś podobnego.
Więc jak ktoś montuje i lub ładowarki do to powinien się zaopatrzyć w taki egzemplarz.

https://youtu.be/869ETCSvbhI

GURU3piorunów

Problemem z chińczykami (jako ich produktami, a nie mieszkańcami kraju), jest częsty brak powtarzalności i niewystarczająca kontrola jakości. Jak ktoś jest kompetentny, jak @myoniwy to sobie sam zweryfikuje jakość. Jak nie, to po pierwszym udanym zakupie można się naciąć na następnym.
Z drugiej strony, jak Chińczycy zaczną dowozić w kwestii kontroli jakości, to i ich produkty przestaną być tak atrakcyjne cenowo.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

43piorunów

What's up bros?
Mam materiał na kolejny wpis
Wczoraj był wpis z testem na wykrywanie upływu DC, i wczoraj zrobiłem w końcu test długotrwałego obciążenia tej chińskiej RCD.
Obciążenie było na wszystkich 4 torach po 50A, co jest sytuacją niestandardową, bo w sieciach 3f i symetrycznym obciążeniu przez tor N nie płynie praktycznie żaden prąd.
Licząc ze spadków napięcia na torach to wychodzi że impedancja wewnętrzna toru wynosi ok 0,8mΩ, straty na ciepło to wzór P=I²R, zakładając że Z=R to wychodzi 2W strat na każdym torze, przy 50A. A takie prądy rzadko będą przez nią płynęły, częściej takie do 25-30A, a to przekłada się na straty 0,72W czyli blisko 3x mniej niż przy 50A. Więc jej temperatura nawet w zamkniętej obudowie nie będzie jakaś duża, pewnie ledwie kilka stopni wyższą niż otoczenia.
Zrobię jeszcze test porównawczy z innymi RCD, i np typowymi esami, zobaczymy co się bardziej grzeje.
https://youtu.be/dMTRSTqXMqA

Różnicówka z przeznaczeniem do

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

28piorunów


Zanim przyszli moi słuchacze zrobiłem sobie szybki pomiar RCD typ B.
Taka RCD ma wykrywać upływ prądu DC.
Mam zamiar zastosować ją w swojej instalacji
Jeszcze muszę zrobić pomiar długotrwałego obciążenia żeby sprawdzić jak grzeją się styki.

https://youtube.com/v/S_Qq64N_tus

Aaa wczoraj dołożyłem brakujące kawałki poszycia dachowego, i przykrecilem kilka profili do paneli.

Osobistość2piorunów

Ja kiedyś się bawiłem w testy RCD typu AC, ale przy zastosowaniu rezystorów ceramicznych dużej mocy. Liczyłem sobie jaką rezystancję muszę dobrac żeby uzyskać te 30mA upływności na 230V AC. Miałem 3 zestawy które dawały mi 25mA; 30mA; 35mA
Jeden z testowanych RCD potrafił wybić już przy użyciu 25mA, czy tutaj ta stała zmienna, której nie brałem pod uwagę mogła być przyczyną takiego stanu rzeczy?
Btw. pojęcie "stała zmienna" jakoś mi pali styki w głowie xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

16piorunów

Mieszkam w wysokim bloku, na przedostatnim piętrze. Okna mam tylko od wschodu, więc od wiosny szybko robi się ciepło z rana.
Poradziłem już sobie z zaciemnieniem, ale rolety nie mają warstwy odbijającej ciepełko, więc koło 5 rano w sypialni mam parówę.

Kupował ktoś jakiś konkretny model folii przeciwsłonecznej na szybę i poleca? Wiem, że nieco zaciemniają, ale w tym pokoju bardzo mi nie zależy na pełnej przejrzystości szyby.

Wirtuoz2piorunów

@macgajster z google:

Folie okienne 3M:tm: Prestige prawie nie ograniczają dostępu światła widzialnego zapewniając doświetlenie wnętrz porównywalne do szyby bez folii. Folie przeciwsłoneczne 3M:tm: Prestige zatrzymują 97% promieniowania podczerwonego odpowiedzialnego za odczuwalne ciepło oraz blokują do 100% szkodliwych promieni ultrafioletowych.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

80piorunów

No siema, w końcu mam jakiś czas i materiał żeby zrobić wpis o dachu.
Kilka zdjęć z postępu prac.
Wczoraj przez niecałe 8h samodzielnie położyłem 15 arkuszy blachy.
I tu przypomniał mi się tekst @bartek555
>jak mnie to wkurwia, ze ty to wszystko umiesz
A na to co powiesz?
Na dzisiaj zostało jeszcze 8 krótkich arkuszy po 1,2m, dwa długie 4,8m, i jeden wąski 5,5m do ucięcia i przykręcenie obróbki tzw wyderki na przełamaniu połaci.
Na to wszystko przyjdzie jeszcze konstrukcja z i gówno będzie widać z tej roboty.
Ogromnym ułatwieniem tej roboty jest winda dekarska, coś wciągnąć czy opuścić to luksus sprawa jest, ale podnośnik koszowy też robi robotę. Jak to dobrze mieć znajomych co mają fajne sprzęty do pożyczenia.
A co do znajomych, to żeby ściągnąć stary eternit pomagał mi @zielonywewszystkim, samemu ciężko by było, dało by się, ale zeszło by się 3x dłużej.

Więźba była stawiana gdzieś na początku lat 80. Wtedy mieli jakieś dziwne upodobania że nie wystawiali krokiew za obrys budynku, tylko kończyły się na równo z wieńcem. To samo z łatami, kończyły się na równo ze ścianą szczytową. Przez to żeby zrobić okap musiałem dołożyć kawałki krokiew, ale już pod innym kątem niż duża połać.
Na 12 krokiew, tylko dwie wymagały częściowej wymiany. Konkretnie to dwie skrajne, bo zostały nadjedzone przez drewnojady, ale tylko część z bielu. A że kiedyś elementy drewniane wycinali z tego co mieli to niektóre krokwy nie mają nawet kątów prostych, bo są po prostu okorowane i lekko ociosane, co powoduje że połowa krokwy to biel a druga połowa to twardziel.
I tu wielokrotnie przydała mi się wiedza ze szkoły, czyli umiejętności używania trygonometrii i biologii. Głównie w użyciu był tangens, bo najłatwiej się to mierzy w takich warunkach. I tu mogę wam powiedzieć że duża połać ma nachylenie arctg(0,715) a mniejsza arctg(0,44).
Nie obyło się bez małych fuckupów.
Jak montowałem przedłużenia krokiew to używałem poziomicy i metrówki do ustawienia odpowiedniego kąta. Poziomica ma 1m długości więc spadek powinien wynosić 44cm.
Ustawiam krokwę, mierzę, za mało. No to przestawiam, mierzę i dalej za mało. A wizualnie kąta totalnie nie pasuje do wcześniejszych krokiew. Aż zmierzyłem drugi raz kąt na małym dachu i było 44cm spadku na 1m.
Znów mierzę kąt na przedłużeniu krokiew i wciąż nie pasuje. Dopiero po którymś pomiarze zorientowałem się że nie mierzyłem na końcu poziomicy tylko za każdym razem w innym losowym miejscu. Przez co długości ramion trójkąta się zmieniały i wymiary nie miały prawa być takie same. Potem już szło gładko. Ale to nie koniec pomyłek.
Blachę zamawiałem na podstawie pomiarów in vivio i rysunku w CADzie. Ale rysunek sobie a życie sobie. I okazało się że jeden wymiar mam za krótki o jakieś 15cm, dosyć łatwa sytuacja do ogarnięcia, bo podłoże po prostu dłuższą obróbkę. A znów blacha na dużą połać jest o jakieś 15cm za długa. To jest jeszcze prostsze do ogarnięcia, wystarczy uciąć, a mam tarcze do cięcia blachy do pilarki. Tak to powoli się toczy ro
botniczy życia trud.

GURU0piorunów

@myoniwy Jak myślisz, czy jedna ew. dwie osoby dadzą radę wsunąć arkusz o długości 48 - 5,5m w pojedynkę na dach niskiego pomieszczenia gospodarczego o niewielkim spadku? Akurat u mnie długość budynku to 5m i pojedynczy arkusz był by idealny.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

46piorunów

Ostatnimi czasy niewiele pojawia się na bo miałem teraz dwa główne zajęcia, wymiana dachu (będzie o tym wpis) i komisja w czasie
Nie spodziewałem się że spotkam wtedy tyle znanych osób na raz.
Gdyby jeden ze zdających akurat j. angielski rozszerzony podszedł do mnie i powiedział:
>Hello, I'm Ed Sheeran, and I'm looking for a job.
To bym mu uwierzył. No skubaniec klon Eda. Postura, rysy twarzy, no i kolor włosów. Nie wiem jaką ma ksywę w szkole ale najprędzej to będzie Rudy.
Drugi koleś to kopia Piotrka Szumowskiego, tego standupera. Jak wchodził na salę to miałem chęć zapytać po co pisze tą maturę jak zwiedził świat dwa razy i płynnie porozumiewa się po angielsku. To samo, fryzura, postura, twarz, no normalnie drugi Szumowski, tylko żarty jakoś mu nie wychodziły.
A trzecia znana postać to Szymon z pasty:

Pasta o szymonie uprawiającym penspinning
jak się w wikipedii wpisuje niedojebanie muzgowe, to powinno wyskakiwać zdjęcie mojego kolegi, Szymona. Szymek do szesnastego roku życia spał ze starymi w nogach, a w mieszkaniu mieli tak niskie sufity, że jedli tylko naleśniki. w gimnazjum chodziłem z nim do klasy. był fanatykiem penspinningu, super sport k⁎⁎wo xD kiedyś podliczyłem go, że podczas lekcji 27 razy wychodził z ławki, żeby podnieść z ziemii długopis, bo pomimo lat praktyki, wychodziło mu to raczej chujowo. nauczyciele już nawet nie zwracali na to uwagi, ale ja kisłem strasznie, kiedy ciszę na sprawdzianie po raz kolejny przerywał dźwięk długopisu upadającego na ziemię xD długopisiarz k⁎⁎wa xD kiedyś szymek się pochorował i jako że mieszkałem trzy bloki dalej, przyszła do mnie jego mama i pyta mnie, czy nie pożyczę jej zeszytów, bo kamilek musi uzupełnić lekcje. okazało się, że jego starzy nie mogli dojść do porozumienia jak ma się nazywać ich syn, więc rodzina od strony ojca mówi na niego szymek, a od strony mamy kamilek. pewnie za guwniaka starał się zrozumieć dlaczego ma dwa imiona i od tego intensywnego myślenia poprzepalało mu jakieś styki, stąd to niedojebanie. piszę to, bo przy tak intensywnej głupocie, jest wręcz oczywiste, że szymek ma konto na wykop.pl i pewnie jest na czele rankingu, tylko pewnie maskuje się jakąś torebką na głowie czy coś xD kamil szymon gnoju oddawaj złote myśli, po wpisaniu się miałeś je oddać dorianowi a już ósmy rok trzymasz. elo

Kamilek kręcił długopisem w palcach, może nie upadał mu na podłogę ale na ławkę już wielokrotnie. Przez 1,5h pisania tak ze 20 razy, ale łeb ma nie od parady. W czasie przerw w zadaniach ze słuchu rozwiązywał zadania tekstowe. Mając 2,5h na cały test, to on już po 1h się nudził kręcąc długopisem i wyszedł po 1,5h.

A jak już przy długopisach jesteśmy.
Zauważyłem że zdający przyjmowali 3 strategie dotyczące długopisów.
1. Tylko wiara i nadzieja może nas ocalić. Przychodzili z jednym długopisem, i to nadgryzionym, połamanym i na wpół wypisanym.
O dziwo nikt nie prosił o dodatkowy długopis.
2. Redundancja, kluczem do bezpieczeństwa.
Ci przynosili po dwa, trzy a niektórzy po 4 długopisy, ale każdy taki sam. To już lepsze rozwiązanie niż jeden długopis, ale skoro każdy jest taki sam to może trafić się taka partia że każdy będzie zepsuty i tak nie będą pisały. Małe szanse na taką sytuację ale nie jest to niemożliwe.
3. Ta grupa miała najwięcej RIGCZu, stosowali zasadę podwójnej redundancji, jednej na ludzi, drugiej na potwory. Przynosili kilka długopisów, ale każdy inny, od innego producenta. Tutaj szanse na to że każdy będzie wadliwy są naprawdę minimalne, bliskie 0. Ale takich ludzi którzy wykorzystali tą zasadę było może troje.
Najwięcej było tych z jednym długopisem.

W sumie to się cieszę że już skończyły się matury dla mnie, nuda w ciul, siedzisz 2h i patrzysz jak inni czytają i piszą. A ty nawet nie możesz nic poczytać, żadnej książki, gazety ani nic. O telefonie zapomnij. To ja już wolę normalne lekcje, przynajmniej pogadać mogę.
Aaa, i wszyscy trzej wymienieni bohaterowie chodzą do niepublicznego liceum gdzie trzeba płacić czesne. Ich starzy płacą po prawie 2 klocki miesięcznie by dzieciaki dobrze napisały mature i mogły pójść na studia.

Jako grafikę wrzucam Eda Sheerana piszącego egzamin, chciałem żeby wygenerował grafikę Eda i Piotrka piszącego razem ale nie był wstanie wygenerować postaci z twarzą Piotrka, mimo że dawałem mu zdjęcia. A grok to już w ogóle odpierdzielał maniany.

GURU2piorunów

Druga grupa dlugopisiarzy pewnie chciała żeby wszystko było jednym kolorem napisane, co jest w gruncie rzeczy głupie bo w kontekście oceny nie ma to znaczenia.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

52piorunów

Krótki wpis informacyjny co tam się wczoraj działo w garbarni przy jednej z maszyn. Prasa wałowa do skór, mają regulowaną siłę docisku wałów. Regulacja opiera się o proporcjonalny zawór hydrauliczny. Im wyższe ma być ciśnienie tym bardziej się zamyka. Sterowanie cewką zaworu można by zrobić poprzez źródło prądowe, ale to jest zbędna komplikacja, dlatego jest sterowany przez PWM, a to dosyć łatwo wygenerować w PLC. Moim zadaniem było sprawdzić czy zawór dostaje odpowiednie zasilanie, bo multimetr pokazuje od 4 do 6V, a cały system jest na 24V. Mając trochę doświadczenia wiedziałem że może być PWM, więc wziąłem oscyloskop. Po podłączeniu sondy do kostki ukazał się ładny prostokąt,
I co ciekawe regulacja nie jest przez zmianę szerokości impulsu, tylko przez zmianę częstotliwości, finalnie wypełnienie się zmienia, ale to jest niestandardowe rozwiazanie (włoska maszyna, i już wiadomo dlaczego). Napięcie dochodzi, ale czy prąd płynie? Bo to on wykonuje całą robotę. Założyłem sondę prądową na jedną żyłę i ukazał się taki przebieg. Żółty to napięcie, a niebieski to prąd. Fajnie widać jak prąd powoli narasta w czasie impulsu żeby potem powoli opadać przy braku impulsu. Wartość skuteczna prądu jest kontrolowana, wartość maksymalna również, bo będzie największa na końcu impulsu, a ten jako że ma stałą długość trwania to i prąd zawsze będzie miał stałą wartość maksymalną.
Finalnie okazało się że sterowanie jest ok, problemem jest zawór, bo nie reaguje na małe zmiany zadanych wartości, przestawienie z 10 na 15 barów nic nie robi, ale z 10 na 40 już zareguje, i to samo w drugą stronę. Wg mnie po prostu jest zatarta iglica sterującą, i dopiero duże zmiany wartości zadanych są wstanie pokonać opory tarcia.
Ma ktoś na sprzedaż taki zawór?

Gruba ryba1piorunów

A jakby go rozebrać i solidnie wykąpać w WD-40, a potem nasmarować uszczelki i złożyć jeszcze raz na próbę?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

93piorunów


Na żywo z placu boju.
Wczesnym rankiem dostałem informację że w piekarni nie działa maszyna do robienia rogalików.
Podjechałem na miejsce, no i faktycznie nie działa. 3 fazy dochodzą ale wraz nie działa. Sterowanie to prostu układ stycznika z podtrzymaniem i dwie krańcówki.
Krańcówki przewodzą prąd, ale na cewce stycznika nie ma zasilania. Okazało się że styk NC w przycisku nie przerodził prądu, cieniutka warstwa brudu na stykach stała się izolatorem. Rozebrałem, wyczyściłem, przewodzi prąd. Ale maszyna dalej nie działa. Kolejne pomiary, okazało się że 3 fazy dochodzą, ale bez N. Sprawdziłem czy żyła ma przejście, i miała, ale z doświadczenia wiem że takie chochliki są wredne. Rozebrałem wtyczkę, pociągnąłem za niebieską żyłę, i wyszła z otuliny. Tyle razy był zwijany ten przewód że się połamał.
Teraz jadę do garbarni naprawiać kolejną maszynę.

Fanatyk12piorunów

@myoniwy po wszystkich Twoich opowieściach jestem trochę w szoku, jak wielką czescią tej roboty jest po prostu czyszczenie styków i wpinanie tego co się wypięło.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

54piorunów


Czuję się jak Polak dorobkiewicz w NY czy innym Chicago. Ściągam azbest w imię wyższych celów.
Jeszcze pamiętam jak sam ten eternit kładłem za dzieciaka.
A to coś co wygląda jak drabina to jest winda dekarska, będzie woziła eternit na dół, i resztę gratów na górę.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

79piorunów

Wczoraj był ładny pogodny dzionek, więc miałem w końcu czas podziałać w domu. Przyczepiłem korytko blaszane do ściany, będzie to trasa kablowa do
3 stringi, dwa po 15 paneli 425W, na azymut 195°, na połaci 33°, i trzeci 14 paneli na azymut 15° (na północ) i kąt dachu 18°. Korytkiem będzie szło 6 żył przewodu solarnego, przewód LgY16 żółto zielony do uziemienia konstrukcji paneli, drugi taki do ograniczników przepięć (a może będzie tylko jeden) bo montuje 3 na strychu w metalowej skrzynce. No i kabelek 4x1,5 do zasilenia ProJoya czyli rozłącznika solarnego, zwanego przeciwpożarowym. Być może profilaktycznie rzucę tam FTP 6 kategori. Oczywiście całość będzie zakryta metalowymi pokrywkami, i solidnie uziemiona.
Jeśli ktoś policzył ile paneli będzie to wyszło mu 44szt, po 425W co daje zawrotne 18700W. Tylko trzeba uwzględnić to że są różne kąty, różny azymut. I finalnie nie spodziewam się więcej jak 13-14kW w szczycie. Ale string na północ będzie produkował od samego wschodu do prawie zachodu słońca. A żeby to dokładniej sprawdzić (tu odpowiadając na wczorajsze pytanie @Hasti) napisał mi program w pythonie który wypluł mi tabelkę w excelu z danymi o której godzinie słońce zacznie oświetlać panele i o której skończy. Jest też liczona powierzchnia efektywna paneli (1m² oświetlony pod kątem 45° ma 0,707m² efektywnej) oraz skumulowana powierzchnia efektywna paneli widziana przez słońce (to chyba będzie się zwało całka powierzchni po czasie).
Załączam linki do plików, wygenerowanego excela dla powierzchni 1m2 na dwóch połaciach i plik wykonawczy pythona.

https://drive.google.com/file/d/1chBCxXLthcwrgC-rQdIQGFLaDB14-cQG/view?usp=drivesdk

https://drive.google.com/file/d/1itY8kkJWuS4gkS1kWnmTwIUgyTx5Wah2/view?usp=drivesdk

Program nie uwzględnia zachmurzenia, liczy jakby niebo było wiecznie czyste.
Ci którzy otworzyli plik widzą że panele na północ mają tylko połowę efektywnej rocznej powierzchni tych na południe. Ale za to w lecie czas produkcji rozciąga się na większą część doby i można lepiej dopasować autokomsumpcję. Bo nawet w najlepszy dzień panele na południe zaczynają być bezpośrednio oświetlane przez słońce po godzinie 8. A przy wschodzie o 5 czy wcześniej to są 3 godziny produkcji.
No i przyszłościowy magazyn będzie mógł wcześniej zacząć się ładować.
Trzeba by zrobić wykresy dzienne dla obu połaci.
A propo magazynu, @dildo-vaggins jak tam twój?
Teraz ja można znaleźć LiFePO4 280Ah po 96zł. Wiem że ty kupowałeś EVE, ale są droższe a tamte mają te same gabaryty, podobną wagę itd. 32szt to koszt ok 3k, do tego balancer i za ok 5k można mieć 30kWh magazyn z obudową. Korci kupić choćby 16 ogniw i mieć 15kWh. A co do obudowy, ściskałeś ogniwa z siłą jaką podaje producent?
Skoro mowa o magazynie to będzie spięty z falownikiem Deye 12kW 3F, z wyjściem na magazyn niskonapięciowy do 60V. Konstrukcja deye jest kozacka, można takie wygibasy z nią wyczyniać że ho ho. Np jako jeden z nielicznych falowników na rynku można podpiąć turbinę wiatrową na jedno z wejść, albo zamiast turbiny ludzie podpinali agregaty prądotwórcze wszelakiej maści. Ma wejście/wyjście Smart load które może być wejściem np z innego falownika lub wyjściem np na grzałkę lub inny odbiornik.
No i oczywiście ma wyjście Load które jest zasilane z Aku w przypadku zaniku zasilania z sieci.

Gruba ryba13piorunów

Mój magazyn ma się dobrze 234 cykle od grudnia 2023. Zero problemów, po naładowaniu ogniwa mają tylko 0.05V różnicy w napięciu więc wszystko zdrowo.

Ostatnio (2 tyg temu) kupowałem ogniwa 280 za 45 dolarów sztuka, wszystko poniżej 35 dolarów to ewidentny scam i w życiu bym nie zaryzykował. Obecnie kupiłem od nich w Qishou Shenzen Technology już 80 ogniw, i tych 280 i tych 304Ah, z żadnym ogniwem nie było problemu, wszystkie mają numery seryjne a sprzedawca wysyła wykaz ogniw wraz ze zmierzoną realną pojemnością każdego ogniwa. Wolę dopłacić niż bawić się w rosyjską ruletkę.

Kosmonauta4piorunów

@myoniwy zazdroszczę sam sobie, że uruchomiłem panele na samym początku pandemii, jeszcze przed boomem więc za totalne grosze. Wtedy wychodziło to mega korzystnie przy cenie prądu 0.35 pln/kwh, a teraz to w ogóle jest cudownie.

Pokaż więcej komentarzy (35)