Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Dowcipy/Kawały

Kategoria: Humor

Heheszki dowcipowo-kawałowe

  • 8 członków
  • 81 wpisów

Kompan

w Dowcipy/Kawały

8piorunów

Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.

- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.

- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.

- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.

Zawodowiec

w Dowcipy/Kawały

9piorunów

Mama pakuje Jasia do szkoly:

-Ok jasiu, masz tu bulke, maslo i paczke gwozdzi...

Jasio na to:

-Bulke i maslo???

-No tak, Jasiu. Bulke posmarujesz maslem i zjesz...

-A gwozdzie? Pyta Jasio

-No tu sa, przecież spakowałam...

༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽  

Zawodowiec1piorunów

@JesteDiplodokie Taaa już, mój flagowiec wszędzie gdzie pytają o dowcip 😉
Mam jeszcze o małży ale to raczej hardcore 😆😆😆

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Dowcipy/Kawały

16piorunów

  

Za Bieruta kawał druta. Za Gomułki suche bułki. Teraz mamy chleb i serek niech nam żyje Edward Gierek

Fenomen10piorunów

A to znacie:
Kiedy do rosji dotrze zachodnia cywilizacja?
Parę minut po odpaleniu.
:atom_symbol:

GURU3piorunów

-Czy to jest to? Osiągnęliśmy prawdziwy komunizm?
-Ooo nie, będzie znacznie gorzej

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Dowcipy/Kawały

13piorunów

 

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...

- Kua Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta jena żarówka

GURU

w Dowcipy/Kawały

9piorunów

  

W komendzie MO przeprowadzono test na inteligencję – dano funkcjonariuszom metalowy blat z kilkoma otworami w kształcie metalowych figur. Zadaniem milicjantów było przełożenie figur przez otwory w blacie. W czasie testu 0,1% milicjantów wykazało się ponadprzeciętną inteligencją, reszta wykazała się ponadprzeciętną siłą.

GURU

w Dowcipy/Kawały

14piorunów

  

Starsza kobieta zasłabła. Zatrzymuje się przy niej radiowóz i usłużni milicjanci pytają się, jak mogą jej pomóc:

– Za chwilę umrę. Dajcie tu do mnie księdza.

– Ależ babciu, najbliższy kościół jest daleko stąd.

– A co, to już ich w bagażnikach nie wozita?

Inspirator1piorunów

@Okrupnik z tymi kawałami to się rozjebałeś jak Popiełuszko w bagażniku

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Dowcipy/Kawały

2piorunów

  

Milicjant opowiada koledze:

– Stary! Złowiłem złotą rybkę! I było tak jak w bajkach, powiedziała, że gdy ją wypuszczę, to spełni moje trzy życzenia!

– Gadasz? I co się stało?!

– Najpierw poprosiłem o wielki, wspaniały dom. Stary! Sekundę później stoję przed taaaką chałupą!

– Łał!

– Potem poprosiłem o piękny samochód. I człowieku! Fura nie z tej ziemi, maybach przy niej odpada!

– Jaaa...

– Na koniec poprosiłem: „Rybko! Spraw, bym już nigdy w życiu nie musiał nic więcej robić!”

– I co?!

– No i chwilę później stoję w mundurze z lizakiem na środku skrzyżowania!

GURU

w Dowcipy/Kawały

0piorunów

  

Milicja organizuje konkurs, w którym jest do wygrania 2000zł, a wszystko co trzeba zrobić to przejechać pewien kawałek drogi z odpowiednią prędkością. Milicjanci obserwują wszystko z pobocza. Wreszcie jeden samochód właśnie to zrobił. Milicjanci podbiegają i pytają:

– Gratulacje! Wygrał pan 2000zł! Co pan zamierza zrobić z tą kwotą?

– Chyba sobie sprawię prawo jazdy.

Nagle odzywa się kobieta obok:

– Proszę męża nie słuchać! On tak po alkoholu i narkotykach.

Wtem z tylniego siedzenia słychać głos staruszki:

– Mówiłam, że z kradzionym daleko nie zajedziemy!

Raptem też z tyłu odzywa się staruszek:

– Mówiłem, żeby chociaż zapiąć pasy!

Znienacka słychać z głos z akcentem dochodzącym z bagażnika:

– Czy to już Berlin? Niewygodne jest leżenie w dynamicie.

Fenomen4piorunów

Eeee tam
Wszystko przebił pewien el komendante co przejechał granicę z granatnikiem i wniósł niezauważenie do komendy, odpalił i przebił sufit.....
Podobno na faktach
😂

GURU

w Dowcipy/Kawały

6piorunów

 

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.

Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:

- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5 minut.

Drugi Rosjanin:

- Job twoju mać, bladź, ch*j wam w żopu... itp. itd..

Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka. Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:

- O żesz ty w mordę plona mać, w d⁎⁎ę rana kozia dupo, pole cię i twoja matkę też... itp. itd.

Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:

- Dobra, mogę zaczynać.

Komisja na to:

- Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!

- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak chj i nie mogłem krwy zawiązać...

GURU

w Dowcipy/Kawały

7piorunów

 

Pożar w szpitalu.

Przyjechali strażacy, zgasili. Dowódca zdaje relację ordynatorowi:

- Pożar ugaszony, ale są poszkodowani. W sumie 8 osób, 5 odratowaliśmy, 3 niestety zginęły.

Słysząc to, lekarz zemdlał. Ocucili go, dochodzi pomału do siebie i mówi:

- Jak to 5 odratowaliście? Przecież gasiliście kostnicę...

Fenomen4piorunów

A to znacie:
Lekarz został wywalony z pracy za przelecenie pacjentki.
A najgorsze w tym wszystkim jest fakt że jest weterynarzem....

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Dowcipy/Kawały

6piorunów

 

Pewna kobieta wraca w Wigilię z zakupów. Niestety uciekł jej autobus, więc próbuje złapać stopa.

Nagle zatrzymują się policjanci swoim radiowozem, a kobieta mówi:

- Panowie, jest Wigilia, a mi uciekł autobus. Bądźcie tak mili i podwieźcie mnie do domu.

Policjanci się zgodzili.

Kobieta mówi im, gdzie jechać, aż w końcu dojechali na miejsce.

- Panowie, wszystkie pieniądze wydałam na zakupy, więc nie mam wam jak zapłacić. Może zapłacę w naturze?

Policjanci odmawiają.

Kobieta odchodzi.

Nagle jeden policjant pyta drugiego:

- Władek, a jak się płaci w naturze?

- Nie wiem.

Więc kierowca radiowozu otwiera okno i woła:

- Proszę pani, a jak się płaci w naturze?

- No, ściągnę majtki i wam dam.

Policjant pyta drugiego:

- Władek, chcesz majtki?

- Nie.

- Ja też nie.

I pojechali.

Osobistość2piorunów

Ech, dowcipy. Jak ja dawno ich nie widziałem w internecie