@brazowooka_eS bleh. To bezpłciowe pierdzenie w każdej nowej części w ogóle się nie umywa do soundtracków z U2, MW i Carbona. Cała ta wciskana teraz muzyka to doskonałe odzwierciedlenie jej "artystów", gdzie dostajemy jakieś umcy-umcy chłamy bez polotu, memłanie w wokalach, gdzie nie da się nawet jednego słowa zrozumieć, albo coś, co w ogóle swoim wydźwiękiem bardziej pasuje do zawodów w szydełkowaniu jak do dynamicznej gry wyścigowej, bo przecież taniej ściągnąć na licencję jakiegoś nonejma, niż Snoop Dogga i The Doors, Disturbed, Bullet For My Valentine, Avenged Sevenfold, czy Xzibita.