Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Groundhopping

Kategoria: Lifestyle

Turystyka stadionowa

  • 8 członków
  • 15 wpisów

Specjalista

w Groundhopping

3piorunów

Marymont Warszawa - RKS Okęcie II Warszawa 7-4

9/09/2023 godz. 18:30
Klasa B 2023/2024, grupa: Warszawa III

Na mecz dotarłem lekko spóźniony, prosto z wypadu na Amura Wilga. Ale o tym kiedy indziej. Akurat kiedy już zameldowałem się na trybunie, padła bramka na 1-1. Także można powiedzieć, że niewiele widziałem z tej I połowy 😉 Drugie 45 minut to popisy strzeleckie w wykonaniu obu drużyn. Był nawet gol dla Marymontu po bezpośrednim uderzeniu z rzutu rożnego. Ogólnie można rzec, że obie drużyny zaprezentowały to, co określilibyśmy mianem radosnego, ofensywnego, B klasowego futbolu. I tu ja i moi współtowarzysze z trybuny chyba byliśmy zgodni. Czy raduje mnie pierwsza wygrana? Jeszcze jak! Czy w pewnym momencie drżałem o wynik? Oczywiście. Rzadko kiedy tego nie robię. Czy przyjemnie się to oglądało? Owszem. Do tego stopnia, że nawet jakoś specjalnie nie przeszkadzały mi komary, a te kąsały jak wściekłe. W tym miejscu trochę podziwiam J. który postanowił, że końcówkę II połowy będzie dopingował bez koszulki. 😆 Mimo tych niedogodności + siatki zasłaniającej widok, jakoś bardziej wolę mecze rozgrywane na boisku Hutnik C niż te na B. Jest jakoś tak kameralniej, może też bardziej swojsko. Natomiast nie zrozumcie mnie źle. Hutnik C nie uważam za dobre bojo, gdzie fajnie się ogląda mecze. Co to to nie. Daleko mu do tego, ale w porównaniu do B ma swoje plusy. Nie ma tego cholernego rusztowania szumnie nazwanego trybuną. Można przycupnąć w cieniu drzew rosnących za plecami, a nie być cały czas w ciepłe, słoneczne dni "na patelni". No i jest tylko jedna siatka robiąca za łapacz do okoła boiska, a nie opcja "słyszeliśmy, że lubisz siatki, więc zamontowaliśmy siatkę na siatce, byś mógł patrzeć na skrawki boiska przez siatkę siatki w siatce". Czy jest coś do czego bym się przyczepił jeśli chodzi o grę Marymontu? Cytując Wąskiego "Moim zdaniem, według mnie kilka niedociągnięć jest." Natomiast dzisiaj postąpię wg. zasady, że zwycięzców się nie sądzi i zwyczajnie pocieszę się jeszcze chwilę z tej pierwszej wygranej w sezonie. Ci, co interesują się tematem, wiedzą w jakim punkcie znajduje się drużyna z warszawskiego Żoliborza. Kolorowo nie jest. Dajmy więc w spokoju pracować zawodnikom i trenerowi. Na podsumowania będzie jeszcze czas. Jedyne czego wymagamy jako kibice to zaangażowanie. Tyle w temacie. Na koniec dziękuję za towarzystwo ekspertom, kolegom "po szalu" czy byłym piłkarzom i trenerom Marymontu obecnym na tym spotkaniu.

 

Specjalista

w Groundhopping

3piorunów

Amii Nowosolna Łódź - LKS Gałkówek 7-5

26/08/2023
Klasa A 2023/2024, grupa: Łódź II

Tym razem w roli eksperta, marudy, współkomentatora i grubego omnibusa. Dodam tylko, że jeszcze rano, tego dnia nie wiedziałem, że w ogóle wyląduję na tym meczu. Chyba wyszło nieźle, ten Luz i Zapał twierdzi, że wkradło się nawet trochę niepożądanej merytoryki 😉

poza Nami na feacie Kropkowe pstrykanie i Łódzka Kwintesencja Futbolu

https://youtu.be/iwFV-24_AaE?si=7WyrzvLWg7JHWB9l

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Groundhopping

4piorunów

Znicz Pruszków - GKS Katowice 0-2

Fortuna I liga 2023/2024
21/08/2023 godz. 18:00
:ticket: 35 zł
:beer: 15zł
:hotdog: 15zł

Mówiłem sobie, że na trybuny stadionu przy Bohaterów Warszawy 4 zajrzę w tym sezonie tylko w przypadku meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Jak widać konsekwentny w postanowieniach to ja nie jestem 😉 Może to kwestia szukania sobie zajęcia podczas urlopu, może fakt, że namówił mnie Bartek z Futbol Na Tak, który, jak sam twierdził, na Zniczu nie był dobre 4 lata. Oczywiście olaliśmy miejsca przydzielone na biletach i usadowiliśmy się na tarasie przy klubowym barku. Po prostu lepszy widok zarówno na trybuny jak i boisko. W II połowie dołączył do nas Tomek z Bojo Przez Świat, tłumacząc swoje spóźnienie opowiastką o tym, jak to koty mu zwiały z domu (na szczęście oba się znalazły). Poza umilaniem sobie widowiska rozmową i złocistym trunkiem o zawrotnej zawartości 3,5% (wchodził jak woda) Pawełek postanowił przetestować słynnego, pruszkowskiego serdelka. Dżizus k⁎⁎wa, ja pi⁎⁎⁎⁎lę! Może nie był smaczny, za to zimny. Nazywanie tego czegoś giętą stadionową to mocne nadużycie. Nie wiem na czym oni toto robili, na patelni czy grillu elektrycznym, ponieważ Bartek dostał to zza winkla w barze. Zimne, tłuste, ch⁎⁎⁎we. Konsystencja psa zmielonego z budą. Na samą myśl, że to jadłem, coś mi się w kiszkach przewala. Ocena negatywna z dwoma minusami. Nie polecam!

Jak na termin rozgrywania meczu to trybuny były całkiem szczelnie wypełnione. Możliwe, że to jeszcze pokłosie boomu po awansie. W pamięci ciągle mam mecze choćby z zeszłego roku, gdy na stadionie w sumie było między 250 a 400 widzów.

Młyn Znicza zbierał się dość długo i ostatecznie przewinęło się przez niego jakieś 50 osób. Doping przez cały mecz, raz lepszy, raz gorszy. Szkoda, że bez żadnej flagi na płocie. Nie zapomniano także o największej gwiazdy w historii Znicza, Robercie Lewandowskim. Traf chciał, że zawody rozgrywano w dniu jego 35 urodzin.

Gieksierze określili się na 175 osób, z czego do klatki weszło 105. Reszta została pod wejściem. Goście z flagami, dobrym dopingiem przez cały mecz oraz starannym transparentem Animals odnoszącym się do (nie)sławnego sektora gości na stadionie Znicza, rodem z klatki w zoo.

Była też wymiana uprzejmości, w której prym wiedli Pruszkowiacy.

Na boisku też nie było źle, sporo akcji pod jedną i drugą bramką. Przy pierwszym golu bardzo dobre podanie w uliczkę i Makowi pozostało tylko kurtuazyjnie spytać bramkarza Znicza, w który róg pragnie mieć zapakowaną piłkę. W II połowie podwyższył Błąd. Niby gospodarze mieli wtedy jeszcze jakieś 30 minut na doprowadzenie przynajmniej do remisu, ale zwyczajnie zabrakło skuteczności. Z drugiej strony Gieksiarze też mogli wcześniej zamknąć mecz. Sam wspomniany już Mak miał dwie zmarnowane setki. Tak, czy siak, 3 punkty pojechały do Katowic. W moim odczuciu w pełni zasłużenie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Groundhopping

7piorunów

Mazur II Radzymin - Marymont Warszawa 2-1

Klasa B, Warszawa gr. III
19/08/2023 godz. 18:00

Na pierwszy wyjazd po powrocie do naszej kochanej warszawskiej bundesligi przyszło nam wybrać się do Radzymina. Na sektorze gości stawiliśmy się w 8 osób z jedną flagą. Z dopingiem ruszyliśmy dopiero na jakieś 20 minut przed końcem spotkania, a i tak wkradły się w niego przerwy. Niestety, piłkarzom nie udało się choćby zremisować z drużyną, w której występuje raper Quebonafide. No trudno, pierwsze koty za płoty. W naszej ocenie był to trochę specyficzny mecz. Co zapamiętamy? Kontaktowy gol Marymontu po ładnym strzale z dystansu, ułamaną jedynkę i rozciętą głowę u naszych zawodników (zdrowia panowie!) i sektor gości umiejscowiony na wysokości linii środkowej, na małym, bocznym boisku Mazura, gdzie zostały rozegrane zawody. No i może supermarket, sklep z płazem w nazwie oraz kebab w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu :smiley:

foto. część moja, część tego gałgana @Jarl_Zoliborza

Zawodowiec

w Groundhopping

4piorunów

:soccer: KS Drelów - Az-Bud Komarówka Podlaska 2:5
:trophy: Okręgowy Puchar Polski - Biała Podlaska (runda I)
:stadium: Boisko Piłkarskie w Szachach
:date: 30.07.23, 16:00
:ticket: 0 zł
:hotdog: :beer: - brak

Drugi z meczów, którym miałem przyjemność obejrzeć w ramach pierwszej rundy Pucharu Polski w okręgu Białej Podlaskiej. Szybki przelot pociągiem z Turzych Rogów do miejscowości Szachy, gdzie swoje mecze domowe będzie w tym sezonie rozgrywać dopiero co zgłoszony do ligi KS Drelów.

Dla gospodarzy był to debiut w oficjalnych rozgrywkach w ramach LZPN (sparingi się do tego nie zaliczają), dlatego chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Zadanie nie było łatwe, bo Drelów na dzień dobry wylosował grający w Lidze Okręgowej Az-Bud.

Myślę, że jak na pierwszy raz, nie było wcale tak źle jak wskazywałby na to wynik. Piłkarzom z Drelowa na pewno nie brakowało ambicji i zaangażowania, postawili się wyżej notowanym gościom i "grali do końca". Zabrakło zgrania i doświadczenia, ale to przyjdzie z czasem.

Publiczność na meczu dopisała. Na oko 100-150 osób (w tym sporo kibiców z Komarówki), co jak na ten etap rozgrywek można uznać za dobry wynik.

Boisko w Szachach to wciąż jeszcze "świeży" obiekt, z niezłą jak na standardy niższych lig murawą i przyzwoitym kontenerwoym zapleczem 😉. W zasadzie nie wyróżnia się niczym szczególbym - jest to po prostu plac wtyczony pośród pól. Jak to mówią "not great not terrible", zdecydowanie przydałoby się zadaszenie trybunki, bo przy lipcowej lampie warunki dla widzów są ciężkie.

   

Zawodowiec

w Groundhopping

23piorunów

:soccer: Tur Turze Rogi - Orlęta Gołaszyn 4:7
:trophy: Okręgowy Puchar Polski - Biała Podlaska (runda I)
:stadium: Tur Arena, Turze Rogi 74B
:date: 30.07.23
:ticket: 0 zł
:hotdog: :beer: - brak

Derby przedmieść Łukowa w okręgowym Pucharze Polski. B klasowy Tur Turze Rogi w tej edycji wylosował zespół grający ligę wyżej, zawsze groźne Orlęta Gołaszyn. Ja tam nie widziałem wielkiej różnicy w poziomie 😉.

Jak przystało na derby, mecz był bardzo zacięty, obie drużyny podeszły do sprawy bardzo poważnie - zwłaszcza w ofensywie. Akcja co chwilę przenosiła się spod jednej bramki pod drugą, obrońcy wirowali jak wrzuceni na karuzelę, a bramki padały jak w hokeju, cios za cios. Esencja amatorskiego futbolu, świetnie się to oglądało.

Było właściwie wszystko - kuriozalne gole, popisy wirtuozerii futbolu i taktyki o jakich nie śniło się Guardioli, sędzia potykający się o krzaki za linią boczną, czerwona kartka dla gospodarzy, "eksperckie" komentarze z trybun ( ͡° ͜ʖ ͡°), mnóstwo elementów komediowych i niestety jeden tragiczny - w pewnej sytuacji bramkarz gości tak niefortunnie interweniował, że wpadł z impetem w swojego obrońcę i złamał mu rękę :face_with_spiral_eyes:, niezbędny był przyjazd karetki.

Tur Arena to piękny, klimatyczny stadion. Uwielbiam "leśne" obiekty, dlatego w rankingu moich ulubionych na pewno znajdzie się na wysokiej pozycji. Kątem oka wypatrzyłem imponującego murowanego grilla, niestety (jak to zazwyczaj w Polsce) nie został odpalony podczas meczu. Może następnym razem.

   

Osobistość2piorunów

@Jarl_Zoliborza Załóż jakieś airtable, zrob tabelke i tam wpisuj wszystkie mecze, czy sa hotdogi czy nie, jaki byl wynik, kto gral itd. Potem bedzie mozna sobie wyszukac stadion z jedzeniem w swojej okolicy :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Groundhopping

8piorunów

:soccer: Pogoń Siedlce - Stal Stalowa Wola 2:0
:trophy: 2.Liga (3 poziom)
:stadium: Stadion Miejski Siedlce, ul. Jana Pawła II 6
:date: 29.07.23, 17:00
:ticket: 25 zł
:hotdog: :beer: - kiełba 10 zł, pepsi 6 zł, piwa brak

Rzadko oglądam mecze na tak wysokim ( ͡° ͜ʖ ͡°) poziomie, niestety nie było za bardzo wyboru - miałem ambitny plan wyjazdu na pierwszą rundę warmińsko-mazurskiego Pucharu Polski, niestety nie wypalił. Pan Ekspert Darek namówił mnie zatem na Siedlce, poza tym tylko głupi by nie skorzystał z biletu za 9 zeta na IC "Mickiewicz" 😉 .

Każdy wie, że najlepiej się gra 9 na 11, dlatego Pogoń jeszcze w pierwszej połowie postanowiła pozbyć się dwóch swoich piłkarzy. 2 x as kier w okolicach 20 i 40 minuty. Kiedy jest zbyt duży tłum na ławce rezerwowych, to też niedobrze - zatem z trzecim czerwem wyleciał ktoś ze sztabu. Po przerwie taktyka "więcej miejsca na boisku" zaprocentowała golem, a następnie ambitnie walczący piłkarze z Siedlec wywalczyli rzut karny.

Uczciwie jednak muszę przyznać, żę sędzia nie spisał się za dobrze. Gwizdał i kartkował praktycznie każdy faul, więc szybko wpadł w swoją pułapkę - gdyby z uporem się trzymał tej zasady, to do 60 minuty zabrakło by piłkarzy na boisku.

Stal była tragiczna w tym meczu. Grali większość meczu w przewadze, a stworzyli niewiele sytuacji. Te które w bólach udawało im się wypracować, marnowali raz za razem. Jak widać nie będzie już tak łatwo o punkty jak w 3. lidze.

Udało się w końcu trafić na stadionowy catering, jednak delikatnie mówiąc szału nie ma. Kiełbacha typowa marketówka z jakichś morlin, tłusta jak cholera i do tego grzana na grillu elektrycznym. Nie polecam.

Kibiców na meczu chyba sporo jak na Siedlce, oficjalne źródła podają 750 (trochę mnie to zdziwiło, myślałem że więcej). Gospodarze wystawili młyn na około 80 osób, dopingowali równo cały mecz, oprawa ograniczyła się do flag na kijach. Goście przyjechali jednym autokarem + kilku wolnych strzelców, myślę że z 60-70 głów, również z dobrym dopingiem.
Pirotechniki brak.

    

Zawodowiec

w Groundhopping

12piorunów

Wjeżdżają świeże rzeczy, zaczynamy sezon 2023/2024:

:soccer: Huragan Gmina Hrubieszów - Unia Hrubieszów 3:1
:trophy: Okręgowy Puchar Polski - eliminacje, LZPN Zamość-Hrubieszów (Puchar Starostów)
:stadium: Kompleks Sportowy im. T. Handziuka w Teptiukowie
:ticket: 0 zł
:hotdog: :beer: - brak

W Pucharze Starostów grają powiaty: zamojski, hrubieszowski, biłgorajski i tomaszowski. Zwycięzcy każdego powiatu wezmą potem udział w Pucharze Polski na szczeblu Okręgu, także do wygrania jest więcej niż uścisk dłoni starosty i beczka kiszonych ogórków.

Jako że na Mazowszu póki co niewiele się dzieje meczowo, postanowiliśmy wybrać się na Wielkie Derby Hrubieszowa. Huragan powstał w 2006 roku w wyniku połączenia Huraganu Stefankowice i Wulkanu Teptiuków, dlatego też swoje domowe mecze rozgrywa właśnie w Teptiukowie. Na ten moment, jest to najdalej wysunięte na wschód boisko ligowe w Polsce, i wygląda na to że w najbliższym czasie się to nie zmieni. Musieliby powrócić Orlęta Horodło (wycofani w 1999 roku) lub Kresy Dołhobyczów (wycofani w 2012 roku). Marne szanse.

Unia Hrubieszów, dawny IV-ligowiec, klub z historią sięgającą 1945 roku, obecnie kopie się po czole w Lidze Okręgowej, czyli ligę wyżej niż A-klasowy Huragan. Nie wiedząc przed meczem praktycznie nic o obecnej formie obu zespołów, w ciemno postawiłbym na zwycięstwo Unii. Ale jak zawsze - teoria swoje a życie swoje.

Huragan strzelił w tym meczu wszystkie gole, najpierw załadował "swojaka", żeby nie było za łatwo, następnie ruszył do odrabiania strat. Unia grała apatycznie, bez ładu i składu, ot typowy mecz w środku lata. Odbębnione i do domu. To niezbyt porywające widowisko mimo wszystko zebrało całkiem liczną widownię, myślę że około 150-200 osób. Szkoda, że kluby nie zdecydowały się na "gminny festyn" z grillem, był potencjał na lepszą organizację wydarzenia.

Zlokalizowany niedaleko polsko-ukraińskiej granicy stadion jest całkiem przyjemny, zwłaszcza jeśli zajmie się miejsce na "żylecie" ( ͡° ͜ʖ ͡°), czyli dzikiej trybunie na wale ziemnym (ze specjalnym sektorem VIP 😉). Reszta trybun to polski klasyk, czyli "rusztowanie" bez zadaszenia, nic ciekawego.

"Skład ekspercki" obecny ze mną na meczu: @Pablito90, Futbol Na Tak oraz Bułgarski Korespondesnt.

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Groundhopping

16piorunów

Dziś rozpoczął się nowy sezon w Ekstraklasie, 1. Lidze i 2. Lidze, także jesteśmy coraz bliżej poważnych lig takich jak IV mazowiecka:

:soccer: Hutnik Warszawa - Marcovia Marki 3:1
:trophy: IV Liga - Mazowsze (5 poziom)
:stadium: Hutnik Warszawa, ul. Marymoncka 42
:date: 11.03.23, 13:00
:ticket: 10 zł
:hotdog: :beer: - brak

Z tą galerią miałem poczekać na jakiś upalny dzień, bo na samo wspomnienie czuję w kościach jak mnie tam wypizgało 😉 .

Mazowiecki Związek Piłki Nożnej zagrał ambitnie, bo pierwszą kolejkę rundy rewanżowej ustawił na 11-12 marca, czyli w Polsce środek zimy. Prawdopodobnie zapatrzyli się na nowoczesny, oddany w 2021 roku obiekt Hutnika, który poradził sobie ze śnieżycą, ale zapomnieli że są w tej lidze jeszcze np, Staroźreby, Garwolin, gdzie już tak kolorowo nie jest. Koniec końców tylko 3 mecze tej kolejki udało się rozegrać w zaplanowanym terminie.

Dobrze zaprojektowany stadion = niezła frekwencja nawet przy minusowej temperaturze. Na trybunach zgormadziło się około 300 kibiców Dumy Bielan, gości z Marek też całkiem sporo, na oko z 50, solidnie dopingowali swoich przez cały mecz.

Wynik meczu otworzyła Marcovia po "anty-rzucie rożnym Hutnika". Polega to na tym, że tak fatalnie dośrodkowujesz z rożnego w pole karne, że od razu idzie kontra po której dostajesz gonga 😉 . Hutnikom udało się wyrównać jeszcze przed przerwą. Potem było sporo chaosu i kopaniny (ostro nawalał śnieg + silny lodowaty wiatr), mniej więcej do 80 minuty, w której gospodarze wykonali rzut rożny tym razem tak jak należy i wbili na 2:1. Bodaj w ostatniej minucie dobili przeciwnika trzecim golem.

  

Kosmonauta2piorunów

To są zdjęcia z jednego meczu, początek rundy wiosennej tego roku:)

Osobistość0piorunów

Jak lubisz taki absurdalnie niski poziom to zapraszam do Sosnowca na mecz zagłębia.
Obojętnie z kim, nie ma to znaczenia.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Groundhopping

34piorunów

Już dzisiaj wraca najlepsza liga świata 😉

Gruba ryba12piorunów

@Benio_MMD kurczę wiem, że to masochizm, ale też się za nią stęskniłem. Brakuje mi strzałów w aut, przyjęć na 10m i ogólnie tego kopania po czołach.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Groundhopping

13piorunów

Zbliża się weekend, trzeba się gdzieś wybrać.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

W sobotę wielkie derby Hrubieszowa w okręgowym Pucharze Polski. Andorię Mircze czeka niezwykle ciężka batalia z wolnym losem.

   

Mistrz0piorunów

@Jarl_Zoliborza Wolny los w półfinale? czy to jest turniej złożony z 3 drużyn? :grinning:

Mistrz0piorunów

@Jarl_Zoliborza Nie jest to aby trochę... nierówne? Nie można było zrobić mini ligi? Meczów "tyle samo" (biorąc pod uwagę to ciężkie spotkanie z wolnym losem), a żadna drużyna nie byłaby faworyzowana...

Chociaż domyślam się, że dla leśnych dziadków organizujących mogło być to za trudne przedsięwzięcie :grinning:

Zawodowiec1piorunów

@bojowonastawionaowca trzeba by też spytać drużyny, może taka forma im pasuje ¯\\(ツ)/¯ . Lubelski ZPN to generalnie inna gęstość, zwłaszcza kiedy lokalni boznowie żonglują sobie składem IV ligi. Jak awansują lub spadną "nie ci co trzeba", to się zaczynają fikoły w stylu baraży, repasaży, dopisywania drużyn do ligi, podziały na grupy mistrzowaką i spadkową, ogranicza tylko wyobraźnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Groundhopping

16piorunów

Armia Żelków - ŁDK II Łosice 3:2
:trophy: B klasa Siedlce (9 poziom)
:stadium: Boisko Gminne w Chodowie, ul. Kościelna
:date: 23.04.23, 10:00
:ticket: 0 zł
:hotdog: :beer: - brak

Dziewiąta liga mistrzów, B klasa okręg siedlecki. Dlaczego dziewiąta a nie ósma? Ano dlatego, że na Mazowszu pomiędzy IV ligą a Ligą Okręgową utworzono poziom V. Podobnie jak w Małopolsce. Obiło mi się o uszy, że jest więcej chętnych województw do przetestowania takiej reformy ligi. Czas pokaże.
Armia Żelków w rozgrywkach MZPNu to całkiem świeża sprawa. Dopiero co weszli do ligi i w jeden sezon zrobili awans do A klasy. Do spotkania z rezerwami Łosic przystępowali jako lider tabeli. Wydawało się, że nie będzie większych problemów z pokonaniem rywali, którzy grali bardzo przeciętny (by nie powiedzieć słaby) sezon, a skończyło się na pojedynku "cios za cios" 😉 . Z tego meczu zapamiętałem bardzo radosną grę w obronie ( ͡° ͜ʖ ͡°) obu zespołów, nie brakowało elementów komediowych - ale umówmy się - dla nich także przychodzi się na niższe ligi. Na pewno nikt się nie nudził.
W Żelkowie nie ma boiska, które spełniałoby ligowe wymagania (ba, jeśli się nie mylę, to nie ma żadnego), dlatego Armia rozgrywa swoje mecze po drugiej stronie drogi krajowej numer 2, w Chodowie. Jest to bardzo przyjemny dla widza obiekt, szczególnie wygodnie się siedzi na nieoficjalnej trybunie, czyli wale ziemnym. Jak na 10 rano to kibiców przyszło całkiem sporo, były też nieśmiałe próby dopingu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Z obecnym ze mną redakrtorem @Pablito90 uznaliśmy, że miejsce zdecydowanie jest godne polecenia, także śmiało wpadajcie na Żelków.

  

Specjalista2piorunów

V ligę = 6 poziom ligowy a nie poziom V. Niech będzie, że się czepiam, jestem gruby i walą mi stopy 😉

Autorytet0piorunów

>@Jarl_Zoliborza Dlaczego dziewiąta a nie ósma? Ano dlatego, że na Mazowszu pomiędzy IV ligą a Ligą Okręgową utworzono poziom V. Podobnie jak w Małopolsce.
Nie było czasem jeszcze kilka lat temu tak, że na Mazowszu i w Małopolsce były normalnie III, IV liga, później klasy A, B i dodatkowo jeszcze C? Takie rozwiązanie było chyba bardziej przejrzyste względem reszty kraju.

Zawodowiec0piorunów

@Bigos Było, było. Właściwie to V ligi są niezgodne z regulaminem PZPNu, który ujednolicił system dla całego kraju. Ale OZPNy mają to w dupie i robią po swojemu ¯\\(ツ)/¯ . W Małopolsce do zeszłego sezonu było nawet 10 poziomów, bo grupa wielicka miała swoją klasę C.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Groundhopping

15piorunów

Zanim zacznie się sezon 2023/2024, trochę wspomnień z poprzedniego:

Guzovia Guzów - Błękitni Korytów 1:2
:trophy: A klasa, Warszawa gr IV (8 liga)
:stadium: Guzovia, ul. Ogińskiego 1, Guzów
:date: 4.06.23, 18:00
:ticket: 0 zł
:hotdog: :beer: - brak

Ekspert Darek, z którym byłem na tym meczu, twierdzi że nowe plastikowo-metalowe rusztowanie to już nie to samo co drewniana ławka, która jeszcze do niedawna stanowiła główną trybunę obiektu Guzovii. Można spojrzeć na to dwojako - z jednej strony miejscowym kibicom na pewno jest wygodniej, z drugiej ubyło trochę pierwotnego, "Bklasowego" klimatu.
Mimo wszystko nadal jest to jedno z ciekawszych i dzikich boisk okręgu warszawskiego, z nieco pofalowaną, kartofliskową murawą. Na szczególną uwagę zasługuje imponujący szpaler drzew znajdujący się za jedną z bramek. Jego półokrągły kształt to pozostałość po dawnym, lekkoatletycznym charakterze stadionu, co na pierwszy rzut oka może ciężko dostrzec, ale rzut z google maps daje pełniejszy obraz. Nie zazdroszczę latania po piłki w te krzaki, od jednego z kibiców dowiedziałem się, że niektóre będą musiały poczekać na znalezienie do zimy. 😉
Mecz nazwaliśmy "derbami zdziwienia", bo w którą stronę sędzia nie gwizdnął, na twarzach zawodników za każdym razem gościły zdziwione miny i okrzyki "A teraz co???". Poza tym nie było to porywające widowisko, Błękitni zrobili w nim duży krok w kierunku utrzymania, co ostatecznie im się udało.
Najlepiej by tu było obejrzeć "derby autostrady" z "polskim Wisconsin", czyli Pogonią Wiskitki, ale niestety Guzovia aktualnie Guzovia gra zbyt dobrze i na seozn 23/24 pozostanie w klasie A.

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Groundhopping

124piorunów

No dobrze, skoro już dobiłem do rangi Kompan i mogłem założyć społeczność, pora na moją standardową twórczość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Krótko o mnie: od mniej więcej 7 lat zajmuję się turystyką stadionową, czyli w dużym skrócie jeżdżę przede wszystkim po niższych ligach piłkarskich i robię zdjęcia. Najczęściej można mnie spotakć na trybunach mazowieckich boisk i stadionów, ale zdarza mi się ruszyć dalej w Polskę i za granicę. Od razu zaznaczam, że żaden ze mnie profesjonalny fotograf, jestem uzbrojony jedynie w chiński smartfon, z założenia miało być to niskobudżetowe hobby ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Na Hejto (które lurkuję od kilku miesięcy) przybywam z Twittera, który coraz bardziej działa mi na nerwy (jak wypok).

Na pierwszy ogień wrzucam kilka obrazków z Litwy:

:flag-lt: FK Panevėžys -:flag-md: Milsami Orhei 2:2
:trophy: Liga Konferencji Europy (runda 1)
:stadium: Marijampolės Futbolo Centras
:date: 13.07.23
:ticket: 9€

Gospodarze mogli (i powinni) wygrać ten mecz ze 4:0, ale woleli zostawić swoim kibicom trochę emocji na rewanż w Mołdawii. Jeśli chodzi o organizację meczu, panował klimat III/IV polskiej ligi , co było dość zaskakujące, mimo wszystko był to mecz rangi europejskiej 😉 . Typ sprzedający bilety w stadionowym okienku był lekko dziabnięty, z wielkim trudem wydał resztę xd. Po przejściu przez bramki, żadnej kontroli i fiskania, cała "ochrona" meczu to 5 stewardów-dziadków i 4 policjantów. Na trybunach zebrało się mniej więcej 500 widzów (organizator chyba podał ponad 600 ale nie wierzę w to), gospodarzy cały mecz dopingowała grupka ok. 25 kibiców, głównie młodzież. Ogólnie rodzinny festyn. Gości z Mołdawii brak. Koncept smażonego chleba z czosnkiem wprowadziłbym do naszego stadionowego menu. Z ciekawostek, Litwinów trenuje znany w Polsce (głównie w Kielcach) Gino Lettieri 😉 .

Sum0piorunów

To jeszcze zacznij poprawnie tagować.

Gruba ryba0piorunów

@Mor jest odpowiednia społeczność i to wystarczy, tagi są wymagane tylko w szczególnych przypadkach

Zawodowiec1piorunów

@Mor pomyślałem o tym po dodaniu posta, jak chciałem edytować to był "błąd" ( ͡° ͜ʖ ͡°). Będę pamiętał przy następnych, zazwyczaj go nie używam bo piłka nożna najmniej mnie w tym wszystkim interesuje ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Pokaż więcej komentarzy (30)