Tytuł: Luigi's Mansion 3 Developer: Next Level Games Wydawca: Nintendo Rok wydania: 2019 Gatunek: akcja, przygodowa Użyta platforma: Nintendo Switch Czas do ukończenia: 18h Ocena: 9/10
Poodkurzane
Powoli nadrabiam kupki wstydu w 2019 doszedłem do połowy (10h) i porzuciłem.
Teraz od początku zacząłem.
Fenomenalne lokacje każda w innych klimatach, zróżnicowani przeciwnicy. Na Każdego bossa tzreba było mieć sposób - jedynie finalna walka jedna z łatwiejszych i mniej wymagających kombinowania.
Długo czekałem na takiego SH, który będzie miał w sobie mięso mocne DNA i fundamenty serii i wiele elementów horroru.
Podobało mi się osadzenie fabuły w szkockim miasteczku oraz to, że odkrywamy ja krok po kroku, z kolejnymi etapami odkrywamy kolejne skrawki łączymy kropki i domyślamy się o co chodzi.
Samo miasto ma jak i bohaterowie mają wielką traumę do przepracowania. Części / akty do 1-5 są super, lokacje świetne momentami nawet trochę gramy czasem ale nie będę za dużo spoilerować. Najbardziej podobał mi się segment z biurowcem CEG.
Zagadki również są świetne świetne ta w ostatnim segmencie jest trochę na siłę i przeciąga fabułę. Do tego sam Boss i niektórzy przeciwnicy są bardzo z gąbki - mam wrażenie, że ładuje w nich naboi ile mogę i nic.
Ostatni akt mocno spowolnił tempo i momentami był nudny i to obniżyło moja końcowa opinię.
Muzyka jest wspaniała ambient, przemieszany z elementami dźwiękowymi grozy czy zaszczucia. Daje mu 10/10.
Co o tym myslita? 18€. Alternatywa one man army dev ciezka, ogarnac jakiego strudel'a czy lmms'a to w koncu malpa da rade, albo podepnie gitare zagra 4 akordy i costam sie moze z dobrym vibem uda, ale to bedzie 30 sec max i co potem? Nauczyc sie tworzyc jakis styl muzyki od zera to bedzie masa godzin dla wyniku ktory bedzie max jakotaki, a zeby to mialo sens to trzeba kilka pelnych trackow.
@NooT "The tracks were created using (mostly digital) synthesizers." to znaczy ze tylko softwarem bylo robione? pisze tez ze elektryczna gitara z efektem.
@NooT no takich pakow " horror music" style XXX czy YYY jest sporo, a nie chce tez brac byle generycznej i "typowej" bo takich klonow silenthilla itp jest sporo, a celuje bardziej w cos atmosferycznego, bardziej psychological horror wiec muzyka bedzie grala kluczowa role, a tutaj vibik fajny, w post pord moge dodac jaks dystorsje starych glosnikow z pc i bedzie jak talala.
"The tracks were created using (mostly digital) synthesizers." (...) pisze tez ze elektryczna gitara z efektem.
Użyto sprzętowych syntezatorów, ale po tym jak efekt końcowy brzmi, cały materiał obrobiono w DAWie.
BTW mogę dać namiary do gościa, który mógłby ewentualnie użyczyć swojej muzyki, przez ostatnie 3 miesiące masę ambientów nagrał w klimatach liminal space. Jakbyście się dogadali, pewnie byłby też w stanie wygenerować efekty dźwiękowe specjalnie pod grę.
@bscoop Daj maila na pw pls napisze, uj wie czy die dokadamy bo projekt jest narazie natury « po godzinach » i niemam zamiaru pakowac za duzo kasy bo to bardziej chodzi o dalszy rozwoj i nauke unity ale co szkodzi popytac co jak i za ile.
Dzień dobry! Dzisiaj z okazji poniedziałku, na osłodzenie tygodnia pracy #rozdajo z kolejnym tytułem na platformę #gog czyli no... #pcmasterrace xD Do odebrania wspaniały, mocny, dynamiczny Doom (wersja z 2016 roku). #gry chyba przedstawiać nie trzeba jakoś bardziej, zapraszam do odebrania kodu, i proszę o informację, jeżeli kod zostanie wykorzystany (aby inni nie musieli próbować na marne).
Fader pokonany. Była to chyba najprostsza walka z bossem nie licząc Eikthyra. Jeszcze przed walką udało się zdobyć Dyrnwyn co w sumie i tak nic nie dało bo ojczulek jest odporny na ogień. Pierwsze wrażenia z Deep North takie sobie. Jest tak jak by pusto. Wielki las pokryty śniegiem. Zobaczymy jak to będzie później.
Tytuł: Ball x Pit Developer: Kenny Sun and Friends Wydawca: Devolver Digital Rok wydania: 2025 Gatunek: akcja, roguelike Użyta platforma: Steam Deck Czas do ukończenia: 32h Ocena: 8/10
Powiem tak, do jakiejś 20-25h było bardzo, bardzo spoko, potem "tylko" spoko, a jak już wleciały creditsy to... na razie nie chcę mi się więcej w to grać 🙂 To nadal bardzo dobra gierka, ale w pewnym momencie ekonomia staje się tak rozjebana, że już mi się nie chciało ani grzać w dodatkowe bonusy z hajsu (rozwój miasta też bardzo wciąga), ani samo kulkowanie nie stawiało jakichś większych przeszkód (teraz NG+ jest odblokowane, ale... meh). Ale co swoje wygrałem z tego, to wygrałem. Nie żałuję, bo jak to tak - całościowo spoko przeżycia. Trochę w tym feela Vampire Survivors, że na początku grasz jak opętany, a potem jednak dopaminki siadają i już tak nie grzeją, jak na początku. Nadal warto polecić, na SD produkcja niemal idealna.
Fioletowa Macka po napiciu się skażonej wody staje się superinteligentna, wyrastają jej ręce i postanawia przejąć władzę nad światem. Dr Fred oszczędził na materiałach do wehikułu czasu, więc Bernard, Hoagie i Laverne wylądują w trzech różnych epokach, próbując ją powstrzymać.\ Day of the Tentacle
Ryży już znalazł winnych, czyli czelendże i gejming. Normalnie jak powrót do wczesnych lat 2000 kiedy to zjebane mainstreamowe media szczuły na graczy.
@TwojStaryJeSuchary w gamingu nie chodzi o gry? To jak można rozumieć i jaki to ma związek z obecną falą przemocy? Tłumaczysz polityka co tak na prawdę miał na myśli. Nie warto.
@Kciuk14 było nie było te różne quasi-neonazistowskie społeczności w internecie gromadzą się wokół gamingu. Łot, wśród antyspołecznych jednostek to jest dość popularna rozrywka, tym bardziej, że w grach mogą łatwo spotkać ludzi podobnych sobie.
Wczoraj wyszedł polski indyczek Stickility i wstępnie ją polecam.
Co ją wyróżnia na tle innych metroidvanii? Przede wszystkim nietypowe podejście do rozgrywki - gra łączy klasyczną eksplorację z mechaniką craftingu i szybką zmianą przedmiotów w stylu gier survivalowych. Zamiast po prostu znajdować nowe umiejętności, zbierasz zasoby i własnoręcznie tworzysz wyposażenie oraz bronie.
Dodatkowo głównym bohaterem i postaciami pobocznymi są patyczkami rodem z gier z flasha.
Warto dodać, że za tym tytułem stoi jeden polski twórca który pracował nad grą w wolnym czasie od pierwszych dni technikum aż do matury!
Polecam sprawdzić, demko dostępne jest na #steam na prawdę wydaje się to coś bardziej oryginalnego niż typowe metrodivanie. #gry
@pokeminatour metroidvania, z założenia zapewne trzeba sie coś wracać choć w demie za dużo tego wracania nie było, ale jest typowa mapa zagwatmana z metrodvani
a poziom trudności w demie też nie za wysoki, co mi pasuje, bo nie lubię trudnych metroidvani 😛
Desant na ashlandsy zaliczony powodzeniem. Przyczółek założony w kamienicy po dvergrach które wyniosły się do lepszego miejsca [*]. W końcu jest kamienny portal, ale mi tego skurwesyna brakowało. Pierwsza wyprawa po winogrona, flametal i do gniazda morgena zaliczona. Oczywiście nie obyło się bez wielokrotnego napisu YOU DIED, ale było dużo lepiej niż przy pierwszej grze po wprowadzeniu tego biomu. Wtedy to nas wyruchali bez mydła wzdłuż i wszerz. Dopiero przy trzecim zacumowaniu łódki udało się założyć stałą osadę. Skål! #bigosgrawvalheim
Oni coś pozmieniali w scenariuszu tego remejka? Czy ja się po prostu zestarzalem na tyle, ze wydaje mi się to inflantylne? Przecież ja płakałem co kazde kolejne przejście trójeczki. Chyba rozumiem już tę krytykę 5 pod tym wzgledem. Chociaż tamta jest już calkiem dziecinna przy tej.
Graficzka i tłumaczenie prima sort. Ale coś z losowaniem kart jest nie tak. Czemu ja widze wszystkie i wybieram zamiast losowac jak w oryginale?
I where wybór grania babą na początku? Pewnie w DLC?
Wogole Shin Megami Tensei to wyjątkowa dla mnie seria. Kupuje zawsze na premierę, zaczynam grać i na każdą część poswiecam lekko 2 lata na pierwsze przejście.
I chyba moje zjebanie polega na tym, że po prostu nie chce tych gier kończyć , tak je kocham.
Ale k⁎⁎wa zrobcie remake 1 i 2 i nocturne, a nie za odslony które wciąż są bardzo grywalne i ze wzgledu na specyfikę grafiki nie zestarzaly się wizualnie.
Narazie dam 9/10 bo jestem fanbojem. Stary koń. Żałosne.
p.s. animacja wybudzania persony przez protoganiste jest tak za⁎⁎⁎⁎sta i tak rewelacyjnie wpleciona w fabułę, ze musiałem wczytać sejwa by zobaczyć powtórnie.
Próbowałem zagrać w 5 (jedyna Persona jaką próbowałem) jako 30 letni chłop bez żadnych nostalgicznych okularów względem tej serii no i mocno się odbiłem xd. Fabuła typu "dorośli są tacy źli i głupi" to już nie dla mnie.
@Kamry To jest tylko takie wrażenie do czasu, az poszerzy się perspektywa, bo poczatek leci mocno przez pryzmat mlodych. Nie umiem do konca określić tej infantylnosci. Z biegiem gry to wrażenie się zaciera. Moze to stąd, że gra zaklada, ze nic o niej nie wiem, a ja znam mechaniki i sposób ich przedstawiania mnie meczy?
Padła królowa. Nie lubię z nią się bić, wkurzają strasznie te mrówki które ciągle przywołuje. A i przez mgłę odzyskać ekwipunek też nierzadko jest ciężko. Nie pozostaje nic innego jak zrobić nową łódź i lecieć na południe. Przyczółek już przygotowany tak, że bardziej na dół mapy to już chyba tylko ashlandsy. Skål! #bigosgrawvalheim
@Marsjamin no właśnie niestety nie, na razie jest wersja demonstracyjna - z plusów to cała mapa jest odblokowana, z minusów tylko kilka misji; jak im to wyjdzie, no cóż, czas pokaże XD
@PanNiepoprawny też sobie skończyłam na początku tego roku, fajnie było wrócić po tych kilku latach - nawet mi sie chciało szukać tych części statku i listów i nawet skoków i zrobiłam na 100% ( ͡° ͜ʖ ͡°) fabuła nie jest wybitna, ale czuć człowiek dobrze przebywając w tym swiecie :smiley: