Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Koty

Kategoria: Zwierzęta

Społeczność dla wszystkich miłośników naszych czworołapych futrzastych władców

  • 315 członków
  • 4107 wpisów

Fanatyk

w Koty

43piorunów

Kiedy jest najlepszy czas na chorowanie i wizytę u lekarza?

Oczywiście, że w niedzielę :face_with_rolling_eyes:

Panna Księżniczka dzielnie obraża się na cały świat, kiedy cały świat próbuje jej pomóc.

Fanatyk11piorunów

@KatieWee biedna Panna Księżniczka. Poszmeraj za uszkiem od nas. My akcję VET mieliśmy wczoraj (to znaczy żona miała, bo ja się @bojowonastawionaowca opiekowałem).

Fanatyk8piorunów

@KatieWee młody od kilku dni miał zaropiałe oczko ale, jako że domowe metody z przemywaniem rumiankiem nie pomagały to skończyło się wizytą. Okazało się, że jakaś infekcja, dostał zastrzyk, jakieś kropelki, syropek przeciwzapalny no i leczymy gamonia.

Mistrz3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Koty

36piorunów

Kurde co za

(tldr; - mało kota komuś nie porwałem)

Wracam z roboty. Po drodze zaszedłem do kota na działkę dać mu żryć.
Idę do domu, a tu nagle Rudy do mnie podchodzi.

"Co ty tu robisz? Znowu z domu uciekłeś!?"

"Miau!" - rzecze, i poczyna do nóg mi się miziać.
A wiedzieć wam trza, że rudzielec mój to uciekinier par excellance, nie raz udało mu się wyślizgnąć z chałupy, mimo iż czujniśmy jak dobrze wytresowani kociarze.
Co prawda nigdy nie poszedł sam z domu na działkę, ale trasę zna doskonale, i parokrotnie po zmierzchu sam wrócił do domu.
Więc trochę się zdziwiłem widząc go, ale nie tak specjalnie.

"Co, wyszedłeś po pańcia?" - rzekłem nieco rozbawion, bo zabawny był by to przypadek - uciekł i poszedł na działkę akurat kiedy ja wracając do domu, przy okazji o działkę zahaczyłem.
"No dobra, wracamy" - rzekłem, ruszając do domu. Kot za mną.
Ale aut nadal sporo, to wziąłem go na ręce, żeby było szybciej i bezpieczniej. I tu mnie zdziwienie wzięło, bo zaczął się wyrywać.
"Co, przestraszyłeś się kotku?" - bo akurat auto jechało.
Ale wyrywał się dalej, drapał, w końcu go puściłem gdy porysował mi rękę. Czmychnął w krzaki, ale nie odchodził.

Zwątpiłem.
Dzwonię do domu.
"Rudy jest?
"No jest."
"Na pewno?"
"No dopiero co łaził!"
"Chcę potwierdzenie wizualne że widzisz go oczami"
szuru buru
"Tak, paczę się na niego, żebrze o żarcie".

opornik_fejs.jpg

_
_Trochę śmiechłem wracając, bo raz mi mało co jedna babka rudego nie porwała "oj ja myślałam że się zgubił! Niosłam go tylko do weta sprawdzić chip!", a teraz sam mało nie zrobiłem tego samego. :P



Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Koty

36piorunów

Mial byc wczoraj, jest dzisiaj, przepraszam za spoznienie @Vampiress

Czyngis bojowo-antyodkurzaczowy!

Kompletnie mnie zaszokował, zawsze uciekał jak najdalej od odkurzacza xD

Pokaż więcej komentarzy (10)