Mam poradę jak uniknąć oparzenia łap, jak coś pieczemy w piekarniku.
Trochę gotuję, piec też lubię, zwłaszcza pieczenie i ciasta, to się zdarzyło kilka razy łapy poparzyć XD
1. Bierzecie takie rękawice silikonowe jak na zdjęciu, mogą być Ikea.
2. Ręce pod kran z zimną wodą.
3. Zwilżone ręce w rękawice, i można łapać za blaszki.
4. Jak punkt 3 wydaje Wam się niewystarczający i dbacie o swoje paluchy, lub macie trudnego pieczeniowego questa, to można wlać odrobinę zimnej wody do rękawicy.
Stosuję i przydatny patent, zwłaszcza jak 2 naczynia żaroodporne trzeba poprzekładać co trochę czasu zajmuje, lub podlać wszystko bezpieczenie sosiwem. Przy długim trzymaniu takimi rękawicami szybko nabierają temperatury i łatwo stracić 15 minut na studzenie rąk, zamiast delektować się szamką :smiley: Ja często kończę z zagrzaną wodą w środku, a lepiej zagrzać trochę wody, niż dłonie :grinning:
#lifehack #gotowanie #gotujzhejto