Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Motocykle

Kategoria: Motoryzacja

Dla tych co jeżdżą, chcą jeździć albo po prostu im się to podoba

  • 112 członków
  • 631 wpisów

Gruba ryba

w Motocykle

39piorunów

O, 15 stopni dzisiaj, super, wsiadam na moto i jadę w góry, tam jest 8.

Czasem bywam niezbyt inteligentny, owszem.

Prawda, że to naprawdę ładny głaz?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Motocykle

27piorunów

W listopadzie miałem wypadek gdzie poprzez wymuszenie skaskowano mi moją niebieską 250tkę (internety oczywiście od razu życzyły mi śmierci, bo ponoć jeżdżę 200 na godzinę i to na jednym kole xD).
Konsekwencje? Popuchnięte do dziś kolana, popuchnięte kostki u nóg, duże blizny i złamana lewa dłoń w dwóch miejscach mimo dwóch salt w powietrzu i kilku gongów głową w asfalt (LS2 Scope kolegi, którego miałem na łbie dał radę xD - akurat testowałem jego kask i kamerkę).

Dostałem 8k odszkodowania, sprzedałem GSRa600 i kupiłem SVkę.

Powrót do 2 cylindrów, tym razem w układzie V - to jest to czego potrzebowałem. Nie żadne szlifierki z liniowym oddawaniem mocy, ale użytkowy, zrywny motórek w klasycznym wydaniu, relatywnie ekonomiczny.

Pierwszy raz tak mocno cieszę się z zakupu.

Rocznik 2016, dałem 17200 PLN i przejechałem się 2 razy mimo złamanej łapy. Teraz spokojne garażowanie.
Zaraz po zakupie wpadł tank pad oraz końcówka wydechu od Dominatora. W planie gripy boczne i jakaś sensowna owiewka i... i nic więcej mi nie trzeba. No i zdrowia, bo tutaj różnie bywa.

Zawodowiec3piorunów

Motor urokliwy, ale ten wydech to weź na boga zmien. -5 do wygladu, nie wspomnę juz o wkurwianiu ludzi.

Sam mam ochotę na sv ale chyba jestem zbyt wysoki na niego.

Gruba ryba1piorunów

@Piwniczak1991 za silnikiem svki - brzmieniem i tym ciągnięciem od dołu tęsknię do dziś.

Ale wystarczyło mi się na niej przejechać raz po ledwo roku jeżdżenia na czymś lepszym, by zrozumieć jak niewygodna była ta kanapa i jak beznadziejne ma hamulce, by na dobre się wyleczyć. :grinning:

Ale nie zmienia to faktu, że ten silnik to absolutne i czyste szczęście.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Motocykle

38piorunów

Jakieś wichury chyba w Polsce ostatnio, bo wyskoczył mi na fejsie kolejny post o przewróconym motorku i kolejna awantura w komentarzach, że dlaczego wrzucasz zdjęcie zamiast podnieść. Meh, przydałaby się jakaś ogólnopolska kampania informacyjna na ten temat.

Nie podnosimy nie swoich przewróconych motorków. Koniec, kropka.

Jak motorek się przewrócił, to już bardziej się nie przewróci, większa krzywda mu się nie stanie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile takie ustrojstwo waży. Jeszcze pół biedy, jak sam jesteś motocyklistą i wiesz, jak podnosi się motocykle (ale drugie pół to fakt, że jak się przewrócił, to pewnie zaraz się drugi raz przewróci). Jak nie wiesz, to na 90% narobisz jeszcze więcej szkód. Jak to na twoim osiedlu, to zrobić zdjęcie, wrzucić na grupę osiedlową i wyłączyć komentarze. To najlepsza opcja.

Tytan3piorunów

@Shagwest

Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile takie ustrojstwo waży.

Z 4 razy zaliczyłem glebę przy ~5 km/h, adrenalina taka że wgl nie poczułem tej wagi (a może dlatego że 125cc 😉 )

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Motocykle

41piorunów

W swoich listach pytacie mnie, czy ja tak tendencyjnie dobieram zdjęcia do publikacji, czy tu rzeczywiście jest tak pusto.

Otóż, sam jestem zaskoczony. Byłem przekonany, że o ile jazda w listopadzie w temperaturach w okolicach 15 stopni to dla miejscowych żadna atrakcja, to zwala się tu wtedy pół Europy na motocyklowe zimowanie, by choć trochę przedłużyć sobie sezon. Ile przecież w necie jest ofert i reklam firm oferujących transport motorka do Andaluzji.

No a tu d⁎⁎a. Spotkać motocyklistę w górach w piątek to święto lasu. W sobotę już trochę lepiej, ale tylko na trasach prowadzących do oklepanych atrakcji typu Ronda. Ale wystarczy zjechać gdzieś na zasadzie "a ten zakręt fajnie wygląda, jadę" i pusto. Raz na jakiś czas jakiś lokals śmignie samochodem, bardzo rzadko jakiś motorek na hiszpańskich blachach i to tyle. Można zatrzymać się na losowym tarasie widokowym i masz całe góry dla siebie.

Fakt też, że polecana wszędzie droga do Rondy zdecydowanie nadaje się do wykładania się na winklach - stąd też dużo ostrzeżeń o ofiarach wśród motocyklistów i pomiarach prędkości z dronów i helikopterów. A drogi, na które nawet nawigacja nie chce skierować, są dużo ciekawsze, ale i trudniejsze - wąsko, stromo, sporo nawrotek, podczas których zastanawiasz się, co za debil to tak poprowadził, zamiast puścić drogę dookoła góry. No i takie trasy są najlepsze :smiley:

Inspirator3piorunów

Co do braku motocyklistów, to czy to nie jest tak, że jednak tam teraz jest po prostu chłodno?

Popatrzyłem na pogodę na guglu, i:

* Almeria - 16/17/17'C (dzisiaj/jutro/pojutrze) - ok, to nawet jest w porządku, wrzucisz jakąś podpinkę i można śmigać

* Wspomniana przez Ciebie Ronda - 10/12/10'C

* Malaga 16/17/16'C

* Jerez - 15/17/15"C

A to jest samo południe Hiszpanii. Do tego częściowo zapowiadają deszcz. Więc jakbym miał tam pojechać "sobie pojeździć" to teraz taki średni sezon, bo i chłodno i możliwe opady. Chyba wolałbym już jakiś marzec/kwiecień może? Kiedy już zaczyna się powoli wiosna, temperatury oscylują koło 20'C?

Bo wiadomo - wszystko się da, pytanie tylko co sprawia Ci przyjemność, a co jest już na siłę :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Motocykle

42piorunów

W górach troszki zimno, więc zmieniłem motorek na ogrzewany :grinning:

Znajoma trenuje przez tydzień na w El Ejido, więc pojechałem odwiedzić. Ech, 75 ojro za miesięczny karnet na tor kartingowy. Do tego swój pitek za 700 i szalejesz ile chcesz.

Droga powrotna oczywiście losowymi ścieżkami w górach. Z 17 stopni zjechało do 9, w dodatku nawet udało mi się wjechać do jakiegoś miasteczka akurat wtedy, gdy przybyła do niego chmura. Przez kilka minut klimat jak z Silent Hill 😉

I el gato do mnie przybiegł. To był dobry dzień.

Gruba ryba

w Motocykle

37piorunów

Jeśli myśleliście, że z końcem września przestanę przynudzać z tym torowaniem, to źle myśleliście :grinning:

Almeria Circuit. 4,2 km prawdziwego, torowego asfaltu, 7 zakrętów w prawo, 5 w lewo, prawie kilometr zsumowanej zmiany wysokości. Jakie maszynki tu jeżdżą, to głowa mała. A w grupie zapierdalaczy jest typ bez nogi. Można? Można.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Motocykle

70piorunów

Wymyśliłem, że do Rondy pojadę. Bez jaj, nie dotrę, półtorej godziny, a ja 34 km zrobiłem. Może jak się przyzwyczaję do widoków, to uda mi się gdzieś dalej dojechać bez zatrzymywania się co chwilę :grinning:

Aż mi się w głowie zakręciło, jak się tu zatrzymałem.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Motocykle

37piorunów

Korzystając z tego, że pogoda się troszkę uspokoiła (spadło do 26 stopni), wybrałem się na pierwszego popołudniowego tripa po Andaluzji. Jazda bez większego celu, ot trochę na północ, żeby minąć góry, później na zachód, na południe do Malagi i później wzdłuż wybrzeża do domu. 200 km trzaśnięte.

Drogi przecudowne. Kręte, czyste, asfalt klei. Ale jednak pobocza mocno strome (np. z miejsca 30 cm w dół), podłoże bardzo kamieniste, więc jak się wyleci dalej od drogi, to bez poważnych złamań raczej się nie obędzie. Wpakowałem się oczywiście nakedem w dzikie szutry, tak mocno frezowane w poprzek drogi, że nie dało się po nich jechać powoli. A jak niechcący zwolniłem, to nie mogłem odzyskać prędkości, bo kontrola trakcji ucinała mi całą moc :grinning:

W górach spotkałem tylko jednego lokalsa na motocyklu. Ogólnie patrzę na każdą rejestrację motorka, który koło mnie przejeżdża i widziałem na razie może ze dwie zagraniczne. Trochę mnie to zaskoczyło, bo o ile turystycznie jest tu oczywiście posezon, to motocyklowo wręcz przeciwnie (nikt normalny nie przyjeżdża śmigać motocyklem po Andaluzji w lipcu - 40 stopni to norma). Pewnie muszę ruszyć w bardziej oklepane, motocyklowe "must see" miejsca i drogi. Ruszę, ale po co teraz 😉

A, widziałem znak curvas peligrosas i trochę się scykałem. U nas w drodze na Zegrze też są curvas tam w lesie, ale nie ma znaków, że peligrosas.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Motocykle

40piorunów

Pięknie zgruzowana Fjota. Jeździłbym :heart_eyes:

Gruba ryba7piorunów
Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Motocykle

9piorunów

Sprzedaję motorynkę.

Spalanie 6-10 litrów na 100 kilometrów przeraża, a i 4 cylindry to jednak nie moja bajka (typowa jazda miejska).
Takie CB500F byłoby dla mnie najbardziej racjonalne w stosunku moc/ekonomia.
Albo CP2... o ile to co piszą o jego ekonomii w necie nie jest bajką.

Coś trzeba pomyśleć przed sezonem 2026.

GURU4piorunów

Motorynka pali 10/100??

Do jazdy miejskiej to sobie kup rower elektryczny, nic spalinowego pod względem ekonomii nie stoi nawet w pobliżu.

Pokaż więcej komentarzy (3)