>Może gdybym zfleszował, przeżyłby?
@Marchew z dużym prawdopodobieństwem tak. Wadliwy firmware wykończył sporo serii ssd różnych producentów. Jeśli dostawca używanego sprzętu nie uwzględnia w aktualizacjach sterowników firmłeru do ssd to najczęściej kończy się marnie dla dysku, bo przeciętny zjadacz chleba nie ma o tym pojęcia i nie wykonuje takich aktualizacji na własną rękę.
to jest w każdym razie zawczasu naprawialne, a dobrą praktyką po podpięciu nowego dysku jest aktualizacja oprogramowania pokładowego
natomiast w przypadku schrzanionego kontrolera, to tylko kwestia czasu i losowości w którym momencie padnie.
Poczytaj o największym killerze phison S11, zabójczym królu tanich ssd 😉
Co do wątku jaki podlinkowałem, to tylko kropla w morzu. Na redżicie znajdziesz pełno wpisów o 870. To raczej kwestia tego jaką wersję firmware-u posiadał niż konkretnych serii bebechów. Bo wielkość nie ma znaczenia gdy pojemniejsze dyski to tylko wielokrotność tej samej kości pamięci nand.
Z intelem 13-14gen też jest grubo. Ale nie ma co wybielać innych producentów, bo i amd ma problemy na tym samym polu ze swoimi produktami, ale w mniejszej skali.
co do intela to inna rzecz mnie wkurza, bo zaniechuje wsparcie dla starszego sprzętu
i nie to że nie wydaje sterowników, co po prostu w intelowskim oprogramowaniu do zarządzania wyłączane są możliwości konfiguracji sprzętu, w tym dysków SSD którym się kończy czas wsparcia. Czyste s*syństwo ( ̄へ ̄)