Yes_ManLider
27piorunówCzołem piórwysyny!
Trzy tygodnie.Tak długo powstaje ten wpis. Wpis, który zaczął się tworzyć kiedy Manat poszedł do pierdla za wyruchanie @pingWIN na #gejuru
Łabędzie pióro!
Wypatrzone u takiego jednego w pruszkowskim Potuliku, gdzie dostojnie brylowało obok innych piór w skrzydle łabędzia.
To pióro zawsze gdzieś chodziło mi po głowie i czekało na "ten dzień". Ten dzień miał okazać się dzisiejszym wtorkiem.
Pióro udało się zdobyć po krótkiej walce z ptaszyskiem, chociaż słowo "walka" jest na wyrost. Po prostu łabędź dostał ultimatum - albo wyskakuje z pióra albo dostanie z pingwina prosto w środek kupra. A że mam takiego jednego i to mocno wkurwionego pod ręką to negocjacje były dosyć krótkie.
Zadziałało.
Niska cena, idealna bo za darmo to bardzo dobra promka.
Temu ssie!
Ale wracając do recenzji:
Jest to pióro o mocno beznadziejnej ergonomii, drapie po papierze jak kot w kuwecie podczas zatwardzenia. Co prawda jest bardzo przyjemne w dotyku i delikatne, ale j⁎⁎ie gesim łojem.
Stalówka?! No nie ma, he he 😉
Natomiast można sobie od czasu do czasu zrobić nową scyzorykiem gdy podczas wkurwu poprzednia się połamie. Zaletą jest możliwość dowolnego kształtowania rozmiaru stalówki. Ef, sref i co tylko k⁎⁎wa chcesz! Przypomnę - za darmo to bardzo dobra cena.
Temu ssie!
Pisze się jakoś i nie bardzo wiem do czego to porównać. Najbliżej będzie zardzewiały gwóźdź skrobiący po cegle.
Gładkość?
Coś jak różnica między jeżdżeniem kijem po kratach celi Manata a wspomnianym gwoździem.
#piorawieczne #heheszki

@Yes_Man wybornie dresiarski wpis, leci piorun































