Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pióra Wieczne

Kategoria: Pasjonaci

Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych

  • 27 członków
  • 542 wpisy

Lider

w Pióra Wieczne

18piorunów

Historie Wujka - Montegrappa

Ostatnio pisałem o marce Montblanc, dziś kontynuujemy naszą podróż po manufakturach piór wiecznych, zatrzymując się przy kolejnym reprezentancie na literkę M, czyli Montegrappa. Pomysł z Encyklopedią piór wiecznych wymyślił @Rozpierpapierduchacz, ja tu tylko dorzucam swoje trzy grosze

GURU

w Pióra Wieczne

16piorunów

Encyklopedia piór wiecznych - A jak Asvine

Pisanie o Chińskich markach piór wiecznych jest jak pisanie o dinozaurach na podstawie kurczaka. Widać, że coś istnieje, są plotki, że skądś się wzięło, wszyscy coś wiedzą i czegoś się domyślają, ale bez wykopalisk c⁎⁎ja wiadomo. Ale co mi się udało wykopać, to powiem. A jak

GURU

w Pióra Wieczne

33piorunów

Pisałem już kiedyś o tym, ale doszły nowe fakty i nowe oferty, więc poszło zgłoszonko. Tak się k⁎⁎wa bawić nię będziemy. Dla przypomnienia: Pióropuszek.pl to j⁎⁎⁎ni oszuści. Zgłoszenie niżej. Będę informował o postępach jak/jeśli coś będę wiedział.

Mnie wkurwili.

Dzień dobry, chciałbym zgłosić całą działalność sklepu Pióropuszek.pl jako wprowadzanie klientów w błąd zakrawające o oszustwo. 

Zacznę może od najpoważniejszego zarzutu - strona oferuje pióro Aurora Press, sprzedają je za 229,99. Jest to tak naprawdę Jinhao 10 o wartości około 50 złotych. Jednak zmiana nazwy (będąca standardową praktyką firmy) jest w tym wypadku najmniejszym problemem, bo firma Aurora rzeczywiście istnieje, od 1919 roku i rzeczywiście zajmuje się sprzedażą piór wiecznych od początku swojej działalności. 

Firma więc nie tylko zmieniła nazwę oryginalnego produktu (Jinhao 10, na stalówce jest nawet logo marki), ale zmieniła ją na nazwę firmy produkującej luksusowe pióra wieczne Aurora, wymyślając tylko model. Link to oferty -
https://pioropu szek.pl/products/pioro-wieczne-aurora-press-pioropis-automatyczny
Nie jest to oczywiście jedyne takie pióro w ofercie - każde z piór to chiński import ze zmyśloną nazwą i zawyżoną ceną. 

Kolejnym fenomenalnym przykładem jest pióro, tu cytuję, Cigaro Pro, które jest tak naprawdę Jinhao X850. Na zdjęciach podanych na stronie Pióropuszek logo marki (rydwan) jest widoczne, ale już znajdujący się pod nim napis Jinhao został celowo zamazany.Jest to więc celowy zabieg mający wprowadzić klienta w błąd, żeby nie zorientował się, że jest robiony w ch... w balona. Załączam zdjęcie stalówki tak jak powinna wyglądać, link do pióra -
https://piorop uszek.pl/products/pioro-wieczne-cigaro-pro-klasyczne-cygaro
Każda oferta z tego sklepu to chiński import ze zmienioną nazwą i podniesioną ceną. Używają nawet tych samych zdjęć, co chińscy sprzedawcy z aliexpress, co bardzo łatwo sprawdzić. Ale trzeba najpierw orientować się w piórach, żeby wiedzieć, że należy. 

Firma celowo zmienia nazwy produktów, żeby nieświadomy kupujący nie znalazł oryginalnych piór za ułamek ceny. Uważam to za bezczelne żerowanie na klientach, a wykorzystanie nazwy Aurora za jawne oszustwo. 
Mam nadzieje, że przyjrzycie się państwo sprawie i ukrócicie ten proceder, bo aż się we mnie gotuje jak widzę ten sklep i myślę o ludziach, którzy chcąc kupić luksusowe pióro trafią na chińską tandetę z kolorową posypką.
GURU3piorunów

@bojowonastawionaowca Jesteś w stanie wy⁎⁎⁎⁎⁎olić ten link który zawisł? W tekście już ogarnąłem, nie chcę im linkowania robić, a to gówno jak zawsze wisi od pierwszego dodania

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Pióra Wieczne

27piorunów

Encyklopedia Piór Wiecznych - A jak Aurora

Jako że nie szanuję swojego czasu i chyba za mało mam roboty w życiu, to stwierdziłem, zainspirowany pewnie trochę przez @WujekAlien , że zrobię małą encyklopedię marek piór wiecznych. Oczywiście nie wszystkich, bo się nie da, a głównie tych, co będę miał ochotę, ale zaczniemy od

GURU

w Pióra Wieczne

14piorunów

O, Diplomat Viper za 388 zeta, to jakieś 20 złotych oszczędności XD
Wygląda jak nieślubne dziecko Perkera 51 i Crossa ATX, chce ktoś? XD

(ale mała)

GURU3piorunów

W sumie czarny Cross ATX też jest tani, 220 złotych, to już koło 100 różnicy w porównaniu do reszty XD
Ogólnie to rozumiem skąd różnica w cenie, przy czarnym kolorze się wszystkie detale gubią
Ale nadal, 100 różnicy to 100 różnicy XDD
Jak coś to pytajcie, oba amazon XD

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Pióra Wieczne

13piorunów

Nigdy mi się skeletony nie podobały, ale te na żywo wygląda świetnie. MB, więc oczywiście cena 5 cyfrowa (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

GURU9piorunów

@WujekAlien myślałem że to Asvine V200 za 200 złotych XDD

EDIT: V169. Pojebałem numerki
EDIT2: 150 złotych. Też pojebałem numerki XDD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Pióra Wieczne

24piorunów

Istnieje szansa, że mój durny łeb postanowi dodać font z maszyny do pisania na listę owych fontów.

Istnieje też prawdopodobieństwo zalatujące pewnością, że jak to zrobię, to z jedną stroną się będę pi⁎⁎⁎⁎lił dwie godziny XD

I bądź tu mądry jak nie masz predyspozycji XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Pióra Wieczne

18piorunów

> _Ja nie wiem jak to się stało, że notesy Moleskine są takie popularne. No nie pojmuję._
No to poszukałem nie? Dokształcać się trzeba.

Notesy Moleskine to źródło rozczarowań właścicieli piór wiecznych. Notorycznie przebijające, nawet strzępiące, cały czas odradzane użytkownikom piór wiecznych i określane jako not fountain pen friendly. A jednak, mimo tej opinii, jakimś cudem, mimochodem, drogą pantoflową, regularnie trafiają w ręce użytkowników piór wiecznych, żeby mogły się na nich zawieść. Jak jedyny pierścień, jak notes Toma Riddla, z własną świadomością szukając drogi w ręce nieświadomego piórwysyna. Więc jak to działa?

Tym, co napędza markę, jest jej historia. W 19 wieku na ulicach Paryża wielcy artyści łazili z notesami. Van Gogh, Picasso, Hemingway i ich wierne notesy, w których pomysły przelewane były na papier. Te notesy, ze względu na sposób wykonania, określone zostały mianem Moleskinów.

W 1994 roku Maria Sebregondi pracująca we włoskiej firmie Modo & Modo dostała zadanie stworzenia produktów dla nowej generacji. Stwierdziła, że zagra na renomie i nostalgii. Tak właśnie powstała nazwa brandu Moleskine, która została klepnięta 1996 roku. Nazwa rodzaju notesów, kojarząca się z artystami, poetami i ogólną jakością stała się marką, której samo imię stanowiło marketing. I to właśnie ten marketing ciągnie markę za uszy po dziś dzień.

Podpinam źródełko jakby ktoś był chętny. Jest tam jeszcze trochę ciekawych rzeczy, ale ogólny zamysł jest pochwalny. Niepotrzebnie :grinning:
https://www.tannerbates.co.uk/blogs/news/behind-the-cover-the-fascinating-historical-tale-of-moleskine-journals?srsltid=AfmBOop6yy506B2N9q7NKj-TnMaQ31kJzPe4wRQPcq6aNA3hqZx6pmnq
i trochę
@Shivaa @Opornik @fonfi

GURU2piorunów

@Rozpierpapierduchacz Jakbyś miał powiedzieć to zwykłe zeszyty się nadają czy trzeba szukać jakiegoś oznaczenia? Za dziecka używałem pióra kulkowego i przebijało wszelkie kartki na których pisałem, strasznie brudziło i nie mam dobrych wspomnień.

GURU2piorunów

@nbzwdsdzbcps nie da się jednoznacznie określić, bo różne są grubości, jakości, wykończenia. Na pewno odradzam moleskine i cienkiego leuchturma, bo przebijają strasznie. Dla mnie oxfory to dobre połączenie jakości i ceny, mają biały, lakierowany papier, który nie przebija nawet po flexach, a nie kosztuje milionów monet. O papierze z campusa i muji słyszałem dobre rzeczy, na 200% rhodia jest fenomenalna, ale jest za to droga. Jeszcze półkę wyżej jest midori.

Przy kupowaniu bezmarkowców w sklepach typu biedra czy inny auchan skupiłbym się raczej na grubości papieru i gładkości. Jak aż widać włókna, to na 99% będzie strzępić

GURU1piorunów

@nbzwdsdzbcps polecam się :grinning:
Jak szukasz czegoś do przetestowania, to dzisiaj wrzuciłem jeden który podobno jest FP friendly, ale jeszcze go nikt z nas nie testował. Możesz być pierwszy 😛

PS Są też mniejsze XD. Nie trzeba od razu 360 kartek, żebyś się nie speszył XD

GURU2piorunów

@Rozpierpapierduchacz Ręcznie to się najczęściej podpisuję chociaż uczę się alfabetów i znaków Japońskich to jest jednak co pisać. Poszukam w Twoich wpisach.

GURU1piorunów

@Rozpierpapierduchacz Chyba nie muszę nawet kupować bo mam dostać jakieś takie kalendarze z pracy to mam zwrócić uwagę tylko na grubość papieru i porównać z tym przykładem z amazona by było dobrze?

GURU1piorunów

@nbzwdsdzbcps jak grubość papieru będzie 80 to powinno być ok, chyba, że będzie strzępić. Ale tak naprawdę bez przetestowania się nie dowiesz, więc to loteria. Ja w poprzedniej firmie zamawiałem notatniki. Według mojej inwencji - były w kropki. Ale to, że dobrze grały z piórami było dla mnie niespodzianką XDD

Możesz zapytać przy zamawianiu, czy grają z piórami, albo czy mają takie, które grają, ale to trochę loteria :smiley:

Lider2piorunów

@Rozpierpapierduchacz mnie rozwala jak ktoś mówi, że pisali/szkicowali w nich Vincent van Gogh, Pablo Picasso czy Ernest Hemingway, a marka sama w sobie ma niecałe 30 lat.

GURU2piorunów

@WujekAlien no to się dzisiaj dowiedziałem dlaczego XD

Ale ja to nawet nie wiedziałem, że w "nich" pisali, więc dowiedziałem się od razu dwóch rzeczy XDD

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Pióra Wieczne

15piorunów

Przez przypadek znalazłem fajne notesy na amazonie. 360 kartek, papier 100, gumki, zakładki, pierdoły. W opiniach mówią, że FP friendly. 33 złote od sztuki, czyli nawet mniej niż dałem chińczykowi.

Anchor w tekście działa, nie wiem czemu 404 pluje

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Pióra Wieczne

69piorunów

Wszyscy wiecznie o pomarańczowym BICu pi⁎⁎⁎⁎lą, a nikt nie mówi o prawdziwym przechuju, który zrewolucjonizował cały świat, jakim był BIC Crystal.

BIC Crystal powstał w 1950 roku i od tamtej pory sprzedał się w ilości ponad 100 miliardów egzemplarzy. To przełomowy długopis, który sprawił, że pisanie stało się przystępne dla każdego i w każdych warunkach. Crystal to ballpoint pen, ale pierwszy tak skuteczny.

Długopisy kulkowe jako koncept powstały w 1888, ale nadawały się absolutnie do niczego. Albo były za ciasne i atrament się blokował, albo za luźne i się lał i bardzo ciężko było zrobić to naprawdę dobrze. Wtedy wchodzi Laszlo Biro, cały na jak tam się ubierał.

Człowiek z wizją, który uświadomił sobie, że problemem nie była sama konstrukcja, a wypełnienie. Wymienił atrament na bazie wody na oleisty tusz. Dzięki temu całość działała na podstawie kapilarnej i tusz sam siebie ciągnął ku kulce. Dzięki temu długopisem można pisać też do góry nogami. Rzecz cała w tym, że długopis był drogi w k⁎⁎wę.

Na jego patent trafił człowiek zwany Marcel Bich. Kupił patent i zaczął grzebać przy designie. To, co z tego wyszło, to BIC Crystal. Proste jak je⁎⁎⁎ie narzędzie, którego produkcję zautomatyzował jak tylko się dało, znacząco ograniczając koszty. W ten sposób, za śmieszne w porównaniu do alternatyw pieniądze, ludzie mogli pisać wszędzie gdzie chcieli.

Bo było ich na to stać. To właśnie jest prawdziwy prawilny BIC.
https://www.youtube.com/watch?v=Nb1PrONDHhk

PS. J⁎⁎ać długopisy, przerywające gówno, pióra to życie XD

Fenomen0piorunów

Tańszy niż ołówek?

Gruba ryba1piorunów

@Rozpierpapierduchacz XD
BIC Crystal: pękające rozlewające się gówno z rurki jak patyczek od żaluzji i gwintem pękającym u góry od popchnięcia wkładem przy pisaniu xD Ty to nazywasz długopis? Największy sukces CRYSTAL to dawanie ludziom pracy w czasach recesji i to na zasadzie, że pracując w sortowni śmieci za dnia i skręcając długopisy w nocy, ludzie mogli zobaczyć ten sam długopis kilka razy w ciągu doby.
Trzymaj się swojego contentu ziomek bo się kompromitujesz po prostu. Ja się nie dziwię tych Twoich piór wiecznych skoro nazywasz Crystal długopisem XD

Gruba ryba0piorunów

BIC Orange jest król piórnika jak szczupak jest król wód. Pionierska konstrukcja: po pierwsze - nie widać że się rozlała bo jest "Orange", nie ma gwintu do połamania i możesz go gryźć ile wlezie, , dopracowany przez inżynierów Ferrari oktagonalny kształt korpusu , precyzyjnie kontrolowana grubość scianek, i samo tworzywo - które przez dodanie do składu zużytych piłeczek pingpongowych praktycznie uniemożliwiło pekanie przy dociskaniu , no i dodatkowa uszczelka na końcu wkladu - cymesik - zapewniła nie tylko szczelność żebyś nie ujebal sobie gaci, ale też elastyczność całej konstrukcji.
Mój dziadek dokręcał koła BIC Orange.
To jest pierwszy na miarę możliwości. Jak vw garbus.

GURU1piorunów

@Heheszki a ty na pewno o crystalu myślisz? XD

Bo brzmi jakbyś mówił o innych przezroczystych długopisach, tych co im wkład wychodzi bezpośrednio przez dziurę w plastiku i się łamią przy czubku XD

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz czyli że dałeś ten sam długopis co ja tylko przezroczysty? No to git xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Pióra Wieczne

10piorunów

Dzień dobry,
Byli już Państwo u Pendoctora, żeby przygotować je do wakacji?

Przeszedłbym się może na przegląd swoich piórek, jak tak ładnie zapraszają :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Pióra Wieczne

13piorunów

GURU6piorunów

Coś mały ten twój długopisik :face_with_hand_over_mouth:😆.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pióra Wieczne

18piorunów

I tak to się właśnie kręci

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

22piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Kolega @Rozpierpapierduchacz spodziewał się pewnie w tym miejscu recenzji pióra Waterman Serenite, którym podniecaliśmy się wspólnie na - otóż jeszcze nie tym razem. Tym razem będzie co prawda o piórach markowych, ale znowu takich z najniższej półki. No takiej drugiej od dołu, jeśli takie Jinhao na przykład uznamy za markę.

Jakiś czas temu dzieliłem się z Państwem informacją, że można na Zalando nabyć pióra Lamy w całkiem sensownych cenach. Wybór był niewielki, bo sprowadzał się w zasadzie do tego czy chcemy model Safari czy Safari. No - kolor można było sobie jeszcze wybrać. I rozmiar stalówki.

Tanie markowe pióra są dobre. Są dobre, ponieważ są markowe i są tanie. No więc, żeby nie przepuścić takiej okazji zwłaszcza, że jeszcze nie miałem żadnego pióra Lamy postanowiłem sobie takie jedno zamówić. Jak pomyślałem, tak też zrobiłem. No i mam teraz trzy takie pióra:

* czerwone ze stalówką F, bo lubię kolor czerwony
* rzułte ze stalówką EF, nie muszę chyba nawet wyjaśniać, a do tego pasuje mi do notesu
* i jedno w kolorze lila, ze stalówką F, to dla żony, wiadomo

Tak naprawdę to okazało się, że jak się dobrze pogrzebało pomiędzy tymi wszystkimi modelami Safari, to można było znaleźć też kilka innych modeli. I tak pióro lila nie jest modelem Safari, jest natomiast modelem Al-Star. Co więcej jest modelem “Lilac Special Edition 2023”. Brzmi dumnie.

Chociaż każde z piór przyszło z jednym wkładem w komplecie, to ja od razu zamówiłem sobie do nich konwertery. Do czerwonego nawet taki w pasującym kolorze czerwonym. Czad!

No dobrze, to może teraz kilka słów o samych piórach: Chryste jaki ten plastik w Safari jest badziewny. A przynajmniej takie sprawia wrażenie na pierwszy rzut oka. Na drugi rzut oka też. Na trzeci rzut połączony z dotykiem okazuje się jednak , że nie jest tak źle, bo pomimo badziewnego wyglądu jest całkiem miły w dotyku, a przez swoją chropowatą fakturę a) trzyma się go bardzo pewnie, b) może nie będzie się tak rysować. Skuwka jest na zatrzask, co w tej półce cenowej nie jest niczym dziwnym. Przy czym jakoś mało pewnie “klika” i dość łatwo się zdejmuje, przez co obawiam się, że wrzucone luzem do plecaka czy torebki może się samoczynnie otwierać.

Każde pióro ma w korpusie okienko (nie wiem czy to ma jakąś fachową nazwę, nie chce mi się teraz szukać a i tak pewnie @Rozpierpapierduchacz zaraz mi powie) przez które widać poziom pozostałego atramentu w naboju bądź w konwerterze. Obawiałem się troszkę tego trójkątnego profilu sekcji, ale okazuje się, że nie było czego, bo zupełnie to w niczym nie przeszkadza i piórem pisze się zadziwiająco wygodnie.

Pióra są niesamowicie lekkie. Nie lubię takich. Na szczęście po wsadzeniu konwertera z atramentem i nałożeniu skuwki na końcówkę korpusu w końcu można poczuć je w dłoni.

Tak jak napisałem powyżej pióra mają stalówki F i EF. Feedback bardzo przyjemny, gładki, nie drapie tak jak Kaweco, które dopiero po jakimś czasie wygładziło się i ułożyło do mojej ręki. Tyle tylko, że nie bardzo widzę różnicę w grubości linii. Co więcej śmiem twierdzić, że stalówka EF daje feedback dużo przyjemniejszy i momentami zostawia grubszą linię. Konstrukcja stalówki jest mocno “geometryczna” i nie jest w żaden sposób zdobiona. Poza nazwą Lamy i oznaczeniem grubości oczywiście.

Chociaż wszystko powyższe dotyczyło modelu Safari, to Al-Star jest w zasadzie tym samym modelem wykonanym z odrobinę lepszych materiałów. Zasadnicze różnice to korpus i skuwka, które są wykonane z gładkiego plastiku a lakier ma lekki połysk. Sekcja również jest gładka i jest przezroczysta. Stalówka i spływak są chyba dokładnie te same. Generalnie w ręku pióro sprawia wrażenie dużo porządniejszego, co czuć chociażby w wadze i kliknięciu zakładanej skuwki, która w tym modelu siedzi zdecydowanie pewniej i do jej zdjęcia potrzeba odrobinę więcej siły.

I to chyba tyle. Zupełnie nie przychodzi mi do głowy nic więcej co mógłbym napisać o piórze za 50pln.
Gdyby to był Parker Vector - to co innego…

GURU4piorunów

> Chryste jaki ten plastik w Safari jest badziewny
Ciekawostka - plastik wykorzystywany w Safari to Plastik ABS - ten sam, który wykorzystywany jest między innymi w klawiaturach i :grinning:

> Każde pióro ma w korpusie okienko
Okienko Podglądu albo po angielsku Ink Window jak wolisz 😉

> Co więcej śmiem twierdzić, że stalówka EF daje feedback dużo przyjemniejszy i momentami zostawia grubszą linię.
Just Lamy doing Lamy things XD

Fanatyk4piorunów

@Rozpierpapierduchacz Dziękuję Pan Manat. O taką społeczność nic nie robiłem. 😁

GURU3piorunów

@fonfi BTW kożuch z mleka to jeden z moich najulubieńszych XD
Dlatego podkreślony, bo pierwotnie dla siebie pisałem, a głupio było potem przerwać w połowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@Rozpierpapierduchacz nawet nie chcesz wiedzieć jak badziewny jest plastik w ich "piórze" do mazania po ekranach tabletów i einków :grinning:

GURU4piorunów

@WujekAlien A to nie na bazie Al-stara robione czasami? Wygląda jakby Al-uminium prześwitywało

Lider3piorunów

@Rozpierpapierduchacz tak to al-star, bardzo łatwo go zarysować i dobrać się do alu. Dobra chodziło mi o to jak badziewnie jest wykonane, nie do końca o plastik, bo tego materiału tu nie ma.

GURU2piorunów

@WujekAlien no tak się zdziwiłem właśni i się zacząłem zastanawiać, czy ci może o sekcję chodziło czy coś, bo coś mi świeci na srebrno XD

Ja też jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem al-stara, nie kupiło mnie to pióro ani trochę. Mogłem Safari jednak kupić, to bym mniej zapłacił XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Pióra Wieczne

21piorunów

Kiedy nie chce zmienić filtrów z tuszu na atrament i musisz im ręcznie wytłumaczyć co nieco

Fanatyk5piorunów

Mam przeczucie że wkładam kij w mrowisko ale czym się różni tusz od atramentu?

GURU6piorunów

@SpokoZiomek Ogólnie to nie wkładasz XD

Amerykanie mają przejebane, bo u nich jest ink i ink. Jeden ink się nadaje do piór wiecznych, a drugi nie i muszą sprawdzać, który jest fountain pen ink, a który nie

Ale polacy nie gęsi i swój język mają. I my mamy Tusz (długopisy, maczanki) i atramenty (pióra wieczne i kulkowe)

> _Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia. Atramenty to inaczej rozpuszczone w wodzie barwniki, tuszem natomiast będziemy nazywać zawiesinę pigmentu z wodą. Można zatem powiedzieć, że różnica pomiędzy atramentem i tuszem to tak naprawdę różnica pomiędzy barwnikiem i pigmentem. Choć oba te składniki są substancjami barwiącymi, posiadają odmienne właściwości. Główna różnica polega na tym, że barwniki to substancje rozpuszczalne w wodzie. W związku z tym, nawet po zaschnięciu możliwe jest rozmazanie ich na wskutek kontaktu z wilgocią. Pigmentem z kolei nazywamy nierozpuszczalną w wodzie substancję stałą, której usunięcie po wyschnięciu może być wręcz niemożliwe. Innymi słowy, atramenty są mniej trwałe niż tusze, ale też mniej problematyczne._
Są też tusze olejowe, takie jakie mamy (macie) w długopisach.
Czyli w zasadzie, pomijając to, czym są atramenty i tusze, największa i najbardziej kluczowa równica to to, czy nadają się do piór wiecznych czy nie. Bo jak ci się pióro wieczne nierozpuszczalnym pigmentem zadławi, to będzie gupio

Dlatego właśnie w piórach wiecznych używa się atramentów

Pokaż więcej komentarzy (6)