alaMAkotaGURU
53piorunówSzczotka do kibla model T-90M.
Z tym, że g...no jest w środku.
Co wnosi to ulepszenie ?
zablokuje wszystkie włazy ewakuacyjne w razie ataku, przez co uwięziona w czołgu załoga spłonie żywcem.
Pole ostrzału karabinu maszynowego przy górnym włazie będzie utrudnione przez to coś co można nazwać „drut pancerzowy” uniemożliwiający atakowanie nadlatujących bezzałogowych statków powietrznych.
Skąpy drut prawdopodobnie unieruchomi również dozowniki dymu, więc „orcza pomysłowość” skutecznie pozbawiła jednego z ich nielicznych, nowoczesnych czołgów podstawowych dużej mocy bojowej znaczną część potencjału bojowego.
Mimo to, nie wygląda to tak źle, jak czołgi - stodoły. Przynajmniej wygląda na to, że wieżyczka może się obracać. Może.
Tyle przygotowań, a wystarczy jedna matka boska javellinńska

@alaMAkota zauwazyleś może, że Javellin ma zasięg z 1km albo i mniej i jest ich niewiele? Przecież głównym zagrożeniem są drony. Zanim on dojedzie w zasięg Twojego javellina to już dostanie kilkadziesiąt trafień dronami
@Marcin1 skąd ty wziąłeś ten 1 km? W zależności od wersji zasięg wynosi między 2500 m a 4750 m.
Może wygląda śmiesznie, ale to działa. To chyba najskuteczniejsze z tanich rozwiązań.
Czy ogranicza walory pojazdu? Jak jasne cholera. Czy czyni go widocznym z daleka celem? Jasne, ale i tak czołg widać z dala. Czy utrudnia wsiadanie i wysiadanie? Oj bardzo.
Ale... działa. Rakiety są o wiele mniejszym zagrożeniem, a drony są wszędzie. Załoga zwiększa swe szanse przeżycia kosztem wszystkiego powyższego, bo ma to wszystko dokładnie wykalkulowane. Wiedzą, że pojechać i tak będą musieli, oraz że drony będą tam na stówę. Robią więc takie dziwolągi i modlą się.
Skąd wiemy, że działa? Są zdjęcia takich obwieszonych dronami jak choinka.
@Fly_agaric jasne, na takiego skurczybyka potrzeba nie jednego, ale kilkunastu dronow. Pierwsze robią wszystko, żeby zatrzymać pojazd. Potem to już dobijanie.
Ilość "upiększeń" czołgów sugeruje, że jednak podnoszą punkty obrony i pancerza. Ale kosztem innych rzeczy: mobilności, ataku, bezpieczeństwa załogi.
Bardzo często taki żółw jedzie z min ilością załogi, a za nim biegnie pier....na Piechota. Taki atak w stylu radzieckim 😉
Przeżywalność załogi raczej niska.
Już były kontenery, siatki, druty. Słowiańska fantazja drugiej armii świata :smiley: dla mnie to zabawne, mimo że z pewnych względów skuteczne
@Fly_agaric daj foto




















