Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#64cf7760ed3605dd14dfdd2e

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Przebywanie w obecności dzieci jest dla mnie nieprzyjemne, bo zawsze mam wrażenie, że mogę zrobić coś nie tak i urazić dziecko, zrobić coś złego, co zostanie z nim na zawsze, bo nie mam dobrych schematów - moi rodzice nie pozwalali mi na dziecięcą radość i spontaniczność, tylko miałam się podporządkować ich wizji bycia grzeczną. O tzw. "zimnym chowie" nie wspomnę. Z tego powodu też zajmowanie się dziećmi i poświęcanie im uwagi jest dla mnie bardzo trudne i męczące, bo muszę "nalewać z pustego", dawać innym, obcym ludziom coś, czego ja sama nigdy nie dostałam. To jest bolesne.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że to wrażenie "nalewania z pustego" pochodzi głównie z braku miłości do samej siebie. Nie mam tam miłości, bo ktoś mi tego nie dał, ale także ja sama sobie tego nie daję teraz. Może byłoby mi łatwiej, gdybym sama pokochała siebie? Pytanie retoryczne, oczywiście, że tak. Tylko to wcale nie jest takie proste. W sumie nie wiem po co to piszę, może dlatego, że jest mi wstyd przyznawać się do takich odczuć moim znajomym i przyjaciołom, a mam potrzebę wygadania się.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Fenomen3piorunów

Uświadomienie sobie jakiegos problemu jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania, więc to co robisz jest jak najbardziej dobre.
To że nie "dostałaś" miłości od rodziców nie znaczy, że nie chcieli Ci jej dać. Może sami nie potrafili?
Pokochaj siebie, a to o czym piszesz przyjdzie samo.
Powodzenia! 😊

Osobistość0piorunów

@anonimowehejto

Dzieci: mogę polecić https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka/jak-mowic-zeby-dzieci-nas-sluchaly-jak-sluchac-zeby-dzieci-do-nas-mowily-adele-faber
Pomaga nie tylko z dziećmi.

Co do reszty, to aż poczułem Twój ból...

Gdy zaczynałem pracę ze sobą, moim pierwszym celem było "chciałbym zrozumieć, co czują inni". Dziś, po latach, jestem już gdzie indziej :smiley: Da się (ale samo nie przyjdzie).

Gdybyś chciała pogadać, pisz na priv.

PS Ściąga, z którą zaczynałem w załączniku. Tak się uczyłem mówić, co czuję.

Jak m?wi? ?eby dzieci nas s?ucha?y, jak s?ucha? ?eby dzieci do nas m?wi?yNowe - od?wie?one graficznie i wzbogacone suplementem zawieraj?cym do?wiadczenia rodzic?w polskich - wydanie znakomitego poradnika pedagogicznego. To ksi??ka zeTaniaKsiazka.pl
Pokaż więcej komentarzy (15)