Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#energetyka

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Grądzik: Mamy za dużo prądu z zielonej energii. Powinniśmy mieć jej mniej. Bez węgla zabraknie prądu

https://youtu.be/a3uhpD7fBxM?si=ky895PkmtfD7hwc7

Tytan1piorunów

@LordWader W sumie typ powiedział w jakiś dziwny okrężny sposób to co chyba wszyscy wiedzą:

Za bardzo obciążone linie energetyczny PLUS brak redundancji = problem z nadwyżką energii której nie da się przerzucić, a jak jeszcze linia padnie to w ogóle. Co znowu też powoduje problemy ze stabilnością sieci.

Za bardzo nie wiem co on chciał przekazać tymi "masami wirującymi", chociaż nie jestem ekspertem. Tak, częstotliwość sieci to 50Hz, ale to nie jest tak, że te 50Hz to tylko jest produkowane w elektrowni konwencjonalnej do której reszta się synchronizuje i cześć.

Ogólnie jak znam Grądzika to on też dużo mówił wcześniej po prostu o sensownym miksie energetycznym, a nie o postawieniu 100% na OZE. Ale to też mam nadzieję nie jest zaskoczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Państwowa Agencja Atomistyki przygotowuje się do nadzoru nad pierwszą polską elektrownią jądrową. Kluczową kwestią jest bezpieczeństwo

Trwają przygotowania do budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej na Pomorzu. Zgodnie z harmonogramem przedstawianym przez rząd fizyczna budowa ma ruszyć w 2028 roku, a początek eksploatacji pierwszego bloku planuje się na 2036 rok. Również Państwowa Agencja Atomistyki przygotowuje się

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Chińskie „sztuczne słońce”: Sposób na czystą, niewyczerpalną energię odnawialną - EURACTIV.pl

W obliczu narastających wyzwań klimatycznych chińscy naukowcy zrobili krok w stronę technologii, która może stać się niewyczerpanym źródłem czystej energii. Sukces „sztucznego słońca” otwiera nowy rozdział w poszukiwaniu bezpiecznej i odnawialnej alternatywy dla paliw kopalnych. W

GURU

w Hydepark

36piorunów

Z okazji blackoutu w i Portugalii mały poradnik (na bazie doświadczeń z Ukrainy i Polski).

Prądu może braknąć po burzach, śniegach (oblodzeniu przewodów) lub przebojach w sieci energetycznej (choć my mamy połączenie z niemal wszystkimi sąsiadami, więc jesteśmy bardziej odporni, niż półwysep). W Polsce lokalnie zdarzyły się takie: słynny 2-dniowy w Szczecinie i oczywiście w różnych mniejszych miejscowościach, które nie są tak odporne, jak duże miasta.
Przypominam, że wszystkie sklepy, żeby sprzedawać muszą mieć działające kasy fiskalne, a obecnie nawet połączenie z internetem. Choć kasy też często mają swoje akumulatory, terminale płatnicze niekoniecznie.

Co nas powinno wtedy interesować?

* woda - zwykle w sieci powinna być nawet mimo blackoutu, ale ja mam awaryjną butelkę 5 litrów pitnej (i swoją studnię, więc muszę jedynie się martwić, żeby mieć ją czym zasilić); to zabawne, ale dopiero, jak wody nie ma, to człowiek sobie uświadamia, że nie tylko chce pić, myć się, ale także np. spłukać toaletę
* gotowanie: jeśli ktoś nie ma kuchenki gazowej, to warto pomyśleć o takiej turystycznej na kartusze - tanie, małe i dobre (indukcyjnej to nawet agregat może nie pociągnąć)
* ciepła woda użytkowa i ogrzewanie - kotły gazowe też potrzebują prądu (ok. 100W), więc warto się zastanowić jak je zasilić: mały agregat, stacja zasilania/ups?
* lodówka - kilka godzin to nie problem, ale już więcej... jak wyżej - ok. 250W + rozruch
* żywność - mam zapas produktów z dłuższą datą (kasza, makaron, ryż, pasztet, konserwy, przecier pomidorowy itp.) i po prostu sukcesywnie dokupuję w miarę zużycia, tak, że ciągle po kilka szt. jest w szafce
* leki - gdybym stale przyjmował, to wolałbym mieć "na zakładkę", żeby w taki dzień nie szukać działającej apteki
* światło - lampkę biurkową na usb można zasilić z powerbanku, wtedy mogłaby świecić dziesiątki godzin; na Ukrainie oczywiście świeczki były na wagę złota, co sprytniejsi wykupili wszystkie żarówki LED na 12V i zasilali je z akumulatorów (nie tylko samochodowych, bo niektóre wkrętarki też pracują na 12V)
* paliwo - stacje często mają agregaty, więc jedyne co nam grozi, to "run" jak w lutym 2022, gdzie nagle cały naród postanowił zatankować auta; dlatego nigdy nie jeżdżę do rezerwy, chyba, że robię trasę i wiem, że za parę godz. i tak będę tankował; plus mam butlę gazu i kanister paliwa do agregatu (a na co dzień do koszenia)
* internet - o dziwo światłowodowy najczęściej działa, ale trzeba zasilić swój router - istnieją przejściówki, żeby zasilać takiego z powerbanku
* telefon - sieć komórkowa będzie działała przez kilka-kilkanaście godzin, ale z bardzo ograniczoną mocą - słaby zasięg+jeszcze słabszy internet
* gotówka (bankomaty też są na prąd)

Jeśli ktoś mieszka na wsi i chce iść grubiej (bo ma większe szanse na brak prądu, a wieś nie jest priorytetem dla energetyki) to odradzam 3-fazowe agregaty, chyba, że ktoś konkretnie pod pompę ciepła. Trzeba sobie określić jakieś minimum (kocioł, lodówka) i dobrać moc, bo też nie ma sensu kupować jakiegoś potwora. Ewentualnie UPS lub znowu nieco grubiej inwerter + akumulator lifepo4, z którego będą zasilane kluczowe urządzenia (bez sensu palić agregat całą dobę, żeby zasilać 100W kotła lub lodówkę, która się co kilka godzin włączy na kilka godzin). Z drugiej strony na event typu brak prądu przez 24 godz. raz na ruski rok, to pytanie czy warto przeinwestowywać.
Przypominam, że 90% fotowoltaiki i tak nie będzie działało. Trzeba by mieć inwerter hybrydowy i podłączone obwody lub cały dom pod wyjście awaryjne/wyspowe. Polecam oczywiście off-grid, mam na 3 panelach i od 2 tygodni jestem zupełnie odłączony od energetyki (kocioł też wyłączyłem, bo cwu grzeję prądem - taki nadmiar). Zimą to tak dobrze nie działa, ale można zawsze podłączyć agregat i naładować magazyn w ciągu 2 godzin.
(no dobra, może przesada)

Fanatyk6piorunów

@Nemrod Jeśli ktoś nie chce się pakować w agregaty prądotwórcze, a ma już zestaw elektronarzędzi i baterii do nich, to polecam takie coś jak picrel 1. Ja mam 4 duże baterie do kosiarki, i na takiej miniprzetwornicy spokojnie dwa dni robocze pociągnąłem laptopa i router, jak nie było przez 2 dni prądu podczas powodzi, a potrzebowałem pracować.

A, i w lodówce dobrze mieć w zamrażalniku cały czas takie wkłady do lodówek turystycznych jak picrel 2. Przekładając je z zamrażalnika do komory głównej lodówki można też spokojnie 2 dni pociągnąć z zimną lodówką.

Lider

w Wiadomości Polska

5piorunów

Polskie Elektrownie Jądrowe podpisały z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę pomostową EDA ws. pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Tzw. umowa pomostowa, czyli EDA (Engineering Development Agreement) ustala ramy współpracy między PEJ a konsorcjum wykonawców po wygaśnięciu kontraktu na usługi projektowe ESC, czyli Engineering Service Contract. Zgodnie z informację PEJ, podpisanie umowy oznacza, że zaplanowane prace projektowe będą biegły zgodnie z wyznaczonym harmonogramem. Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce ma powstać w gminie Choczewo w woj. pomorskim.

https://energetyka24.com/atom/wiadomosci/wazny-krok-ws-atomu-podpisano-umowe-eda-co-to-takiego

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Polska elektrownia atomowa coraz bliżej. Podpisano umowę z amerykańskimi wykonawcami

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) i konsorcjum Westinghouse-Bechtel podpisały w poniedziałek, w obecności premiera Donalda Tuska i sekretarza energii USA Chrisa Wrighta, umowę pomostową EDA, ustalającą ramy dalszej współpracy przy budowie elektrowni jądrowej na Pomorzu. EDA

GURU

w Wiadomości Świat

15piorunów

Rząd Wielkiej Brytanii zakazuje chińskich paneli słonecznych

Kampanie ostrzegają, że chińska niewolnicza praca jest szeroko rozpowszechniona w całym sektorze odnawialnych źródeł energii. Panele słoneczne wyprodukowane przy użyciu niewolniczej pracy w Chinach nie będą wykorzystywane przez nową brytyjską państwową spółkę energetyczną

Lider

w Hydepark

9piorunów

https://www.turbinawiatrowa.com/PL-H4/oferta/53/zestaw-falcon-silence-6kwonoff-grid.html

Ma ktos z was, albo zna kogos, kto ma przydomowy wiatrak? Na moim w sumie dosyc wieje, wiec moze to nie jest takie glupie? oczywiscie i tak trzebaby najpierw zrobic badania wiatrowe, chociaz przez rok. Dobre dofinansowania z programu moja elektrownia. Przewaga nad fotowoltaika jest taka, ze w zime tez naprodukuje pradu, kiedy jest najbardziej potrzebny do grzania.

Gruba ryba12piorunów

@bartek555 te małe turbiny to Bzdura. Chciałem w to kiedyś wejść bo klienci pytali ale nie mam serca tak ich oszukiwać. Nie mam teraz czasu się rozpisywać ale poszukaj realnych wyników produkcji to się dopiero zdziwisz. Tylko realnych a nie "średnio roczna produkcja turbiny 10kW przy wietrze 5m/s to 16 000 kWh". Tylko że taki wiatr to będzie parę % czasu. Kup sobie stacje pogodowa z rejestracją parametrów wiatru i po roku zobaczysz.

Zresztą nawet ta firma która wrzuciłeś to są pół główki bo nawet w swoim FAQ się wygadali jakie wyniki miała politechnika białostocka: z turbiny 5kW 350kWh po roku! Przecież to mniej niż daje JEDEN panel PV 400Wp!!

Jest dofinansowanie na turbiny. Ludzie składają kilkanaście!! wniosków miesięcznie. Takie to dobre rozwiązanie że mimo dopłat praktycznie nikt tego nie chce.

Zresztą jak zapowiadali dofinansowanie to szukałem na targach dostawców rozwiązań. Największe targi w Polsce i była tylko jedna firma z wiatrakami. Nawet hurtownie nie chciały tego wrzucać do ofert bo każdy wie że to Bzdura i szkoda czasu.

Fanatyk3piorunów

@bartek555 posiadanie małej turbiny ma chyba tylko jedną zaletę. Możesz bez przypadku oddawać energię do sieci nawet w nocy. Bo mając PV z magazynem to nie wolno ci oddawać energii z magazynu do sieci, bo to nie jest bieżąca produkcja. A jak masz wiatraczek to on może oddawać całą dobę więc jak oddasz trochę z magazynu to nikt się nie kapnie. W ten sposób można założyć PV z magazynem i wiatrakiem. Wejść na ceny dynamiczne energii. Ładować magazyn w dzień z PV lub z sieci przy cenach bliskich 0, i oddawać gdy są szczyty zapotrzebowania (czyt. wysoka cena ).

Gruba ryba3piorunów

@bartek555 taka rok temu podlaczalem :smiley:

Gruba ryba2piorunów

to byla turbina mojego znajomego, on zawsze mocno przed wszystkimi szedł i kilka lat temu taka turbine sobie zamontowal. ale ze zabudowa gesta to sasiedzi sie skarzyli na halas a wyniki produkcji byly tak slabe ze nawet sie nie klocil i zdemontowal. Zamontowal sobie za to dwa trackery PV. W sumie nie wiem po co bo dzialkę ma tak ogromna ze mogłby spokojnie farme postawic. (ma waska ale bardzo dluga dzialke). Taki tracker 6kWp daje mu produkcje jak zwykla instalacja 10kWp.

Turbina pare lat lezala az w koncu znalazl sie kolejny szaleniec ktory ja odkupil, zmontowal i poprosil mnie zebym to uruchomil. Jako ze moj znajomy juz mu mowil ze przez falownik to w ogole bez sensu puszczac, to on wymyslil ze bedzie sobie nia stare akumulatory ladowal a z tych akumulatorow jakis chinski samochodzik elektryczny. Kombinacje straszne, turbina miala porozlaczane kable nie wiadomo bylo co do czego wiec pobawilem sie troche i ucieklem.

Czasami przejezdzam obok i nigdy nie widzialem zeby sie krecila, wiec nie wiem czy w ogole to uruchomil :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Wiadomości Polska

22piorunów

Morskie farmy wiatrowe nie tylko zapewnią ekologiczną i tanią energię elektryczną dla polskiej gospodarki. Mogą również zwiększyć nasze bezpieczeństwo poprzez stworzenie wysuniętego w morze systemu wczesnego ostrzegania. Problem polega na tym, że jak na razie polskie Siły Zbrojne prawdopodobnie nie uznały tego za priorytet.

Traktowanie morskich farm wiatrowych (MFW) jedynie jako infrastruktury energetycznej jest dużym błędem. To, co ma być zbudowane w ramach aż dwudziestu oddzielnych inwestycji, może mieć przecież także ogromny wpływ na bezpieczeństwo całego Bałtyku oraz na morską świadomość sytuacyjną. Niestety, jak się okazuje, „może” ale nie „musi”.

Projektanci farm określając zakres prac biorą bowiem prawdopodobnie pod uwagę jedynie potrzebę zapewnienie tego, co chcą inwestorzy, a więc korzyści dla biznesu energetycznego. Natomiast w naturalny sposób nie myślą o tym, by zrobić coś więcej, np. dla systemu morskiego bezpieczeństwa, bo to wymagałoby wyasygnowania dodatkowych środków finansowych. A jeżeli nikt tych dodatkowych inwestycji nie wymaga, to po co je realizować?

Sprawa jest o tyle dziwna, że farmy wiatrowe muszą mieć jakiś system ochrony, ostrzegający (np. o tym, gdy ktoś pływa pomiędzy poszczególnymi wiatrakami lub prowadzi w ich pobliżu jakieś prace podwodne) i interweniujący, by takim działaniom zapobiec. Dotychczasowe operacje sabotażowe Federacji Rosyjskiej w odniesieniu do morskiej infrastruktury podwodnej na Bałtyku wyraźnie dowodzą, że sprawę tą należy traktować jak najbardziej poważnie i być zawczasu przygotowanym na ewentualną reakcję.

I tu się zaczyna problem. By system ochrony farm wiatrowych był skuteczny, konieczne jest stworzenie wraz z nimi systemu obserwacji, ostrzegania i reagowania. Wszystko jednak wskazuje na to, że żadna z firm realizująca inwestycje energetyczne w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej tak rozbudowanego systemu bezpieczeństwa nie zamierza wprowadzić. Wygląda to więc dokładnie tak, jakbyśmy budując na lądzie elektrownię atomową, zapomnieli o płocie, służbie monitorującej oraz grupie interwencyjnej (uzbrojonych strażnikach).

Tymczasem na morzu potrzeba dokładnie tego samego – no, może poza koniecznością stawiania płotu, bo to jest po prostu niemożliwe. Można jednak już zbudować system obserwacji i monitorowania sytuacji, np. montując na wybranych wiatrakach radary i głowice optoelektroniczne. Co ciekawe, ta część inwestowania w bezpieczeństwo MFW jest wbrew pozorom najtańsza i najłatwiejsza. O wiele trudniej jest już stworzyć system ostrzegania.

To tylko "zajawka" pełnego artykułu, który można znaleźć tutaj:

https://defence24.pl/polityka-obronna/zamknac-baltyk-dla-rosji-polska-nie-wykorzystuje-szansy

<-- do czarnolistowania

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Takie tam z pracy, jakiś kawał dużej gałęzi spadł i zerwał przewod w linii 15kV, przynajmniej tak myślimy bo nie było nic oprócz popiołu w miejscu uszkodzenia. Pożar rozprzestrzenił się na powierzchnię blisko 1ha, na szczęście ziomki i straż pożarna opanowali sytuacje w nocy około 2 godziny.

GURU4piorunów

Gość se jeździ po lesie i jeszcze mu za to płacą (⁠╯⁠°⁠□⁠°⁠)⁠╯⁠︵⁠ ⁠┻⁠━⁠┻

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

8piorunów

Wiemy, kto skarży atom na Pomorzu. "Decyzja środowiskowa zaskarżona w całości"

Autorem skargi na styczniową decyzję środowiskową w sprawie projektu pierwszej polskiej elektrowni jądrowej jest „Bałtyckie S.O.S.”. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poinformowała Biznes Alert, że stowarzyszenie zaskarżyło dokument w całości. #wiadomoscipolska #energetyka

GURU

w Energetyka

48piorunów

Dzięki wielkim inwestycjom w źródła odnawialne doszliśmy do sytuacji, gdy w pierwszym tygodniu kwietnia aż 32 proc. energii elektrycznej w Polsce powstało z "zielonych" źródeł. Na innych krajach Europy takie statystyki jednak nie robią wrażenia.

* W pierwszym tygodniu kwietnia w Polsce 32 proc. energii elektrycznej pochodziło z odnawialnych źródeł, od początku roku zaś 24 proc.
* Polska ma jeden z najniższych udziałów OZE w Europie, wyprzedzając jedynie Czechy, Węgry, Słowację i Bułgarię, które jednak korzystają obficie z nieemisyjnej energii atomowej
* Kraje jak Norwegia czy Szwecja mają ponad 95 proc. energii ze źródeł nieemisyjnych, głównie wodnych i atomowych, a Francja aż 93,1 proc.

32 proc. w pierwszym tygodniu kwietnia, a licząc od początku roku 24 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce pochodziło ze źródeł odnawialnych. To nie są zbyt optymistyczne dane, bo rok temu w pierwszym kwartale mieliśmy ponad 27 proc. Mniej w tym roku wiało. W marcu lepiej co prawda zaświeciło słońce, ale nie nadrobiło to strat ze słabszego wiatru.

W całym ubiegłym roku z OZE mieliśmy 27,9 proc. energii. W Europie imponuje to tylko niewielu, zresztą nie tylko w Europie. Think tank energetyczny Ember wyliczył, że w ubiegłym roku na świecie 40 proc. energii pozyskano z czystych źródeł, a najszybciej rośnie rola paneli solarnych.

Na Starym Kontynencie mniejszy niż w Polsce udział tego typu energii jest tylko w siedmiu krajach, w tym czterech unijnych. Mniejszy niż my procent energii ze źródeł odnawialnych pozyskują tylko: Czesi, Węgrzy, Słowacy i Bułgarzy.
Z tym jednak zastrzeżeniem, że oni inwestować takich sum jak my w energetykę odnawialną po prostu nie muszą, bo mają elektrownie atomowe. Nie emitują one kosztownego CO2, więc nie są obciążone unijnym parapodatkiem od emisji, produkując dodatkowo tanią energię.

Czesi, choć mocy OZE mają względnie niedużo, to już razem z elektrowniami nuklearnymi dały one w ub.r. 56,4 proc. prądu. Resztę uzupełnia prąd z taniego węgla brunatnego (33,4 proc.) oraz gaz (4,9 proc.) i to akurat jest obciążone opłatą ETS. W przypadku Węgier OZE plus atom dały w ub.r. 63,7 proc. energii elektrycznej, na Słowacji aż 83,8 proc., a w Bułgarii 67,3 proc. Zbudowane jeszcze na radzieckich technologiach reaktory dają tyle prądu, że inwestycje w OZE nie muszą być robione "na gwałt", jak w Polsce w celu uniknięcia obciążeń w postaci konieczności płacenia za prawa do emisji CO2.

Wychodzi na to, że jeszcze dużo kasy trzeba wydać, żeby dogonić inne kraje pod tym względem i odejść od węgla...

Więcej info: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/na-tle-europy-polskie-oze-wygladaja-blado-rekordzista-pozyskuje-z-nich-99-proc/cqcfx4c

<-- do czarnolistowania

Fanatyk11piorunów

@damw trochę bez sensu to porównanie. Do jednego wora wrzucono energetykę jądrową i odnawialną.

Fanatyk3piorunów

@damw no właśnie, tylko nie wiadomo, co to ma pokazać. Wszyscy wiemy przecież, że energetyka w Polsce przez długi czas była oparta na węglu i elektrowni jądrowych u nas nie ma i nie było. Zrobiono za to duży postęp w dziedzinie OZE i nagle jest to zestawiane z innymi krajami, gdzie energetyka jądrowa jest obecna od kilkudziesięciu lat i odpowiada za znaczną część produkcji energii.

Osobistość1piorunów

> Zrobiono za to duży postęp w dziedzinie OZE i nagle jest to zestawiane

@MostlyRenegade Ale mówisz to tak, jakby ktoś zrobił tę infografikę na złość Polakom, żeby nie docenić ich trudów - a to tylko mapka z międzynarodowego Business Insidera. Wszyscy wiemy, że te 25% to i tak jest zajebiście, nie trzeba się klepać z zadowoleniem, że aż 25% tylko cisnąć dalej

GURU0piorunów

@otoczenie_sieciowe zwłaszcza, że przecież prace nad poprawą ciągle trwaja. Sam wrzucałem kilka newsow o np Baltica 2: https://www.hejto.pl/wpis/pge-polska-grupa-energetyczna-i-dunska-firma-orsted-podjely-ostateczna-decyzje-i gdzie dojdzie kolejne 1.5 GW (tylko z tej jednej farmy).

Całej mocy mamy w PL zainstalowane niecałe 73 GW, z czego prawie 50% to już OZE (33.6 GW).

PGE Polska Grupa Energetyczna i duńska firma Ørsted podjęły ostateczną decyzję inwestycyjną dla Baltica 2 - damw - Hejto.plPGE Polska Grupa Energetyczna i duńska firma Ørsted podjęły ostateczną decyzję inwestycyjną dla Baltica 2, morskiej farmy wiatrowej w polskiej części Bałtyku. Budowa ruszy jeszcze w tym roku, a pierwsza zielona energia popłynie do polskich gospodarstw już w 2027 roku. Na farmę będzieHejto.pl
Fanatyk1piorunów

>Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska
@otoczenie_sieciowe dla mnie jest to po prostu artykuł o niczym, tylko żeby coś napisać. Może zamiast porównywać gruszki i dolary, lepiej było napisać, jak rzeczywiście struktura miksu energetycznego wpływa na ceny energii. I najlepiej zestawić to jeszcze z uwarunkowaniami lokalnymi, bo Polska nie jest i nigdy nie będzie taką Norwegią ani Francją.

No i jeszcze kwiatek: "Austria produkuje z OZE i _atomu_ aż 87,9 proc. prądu_"_. Wszystko fajnie, tylko że w Austrii energetyka jądrowa jest nielegalna od 1978.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

Polski eksperymentalny reaktor atomowy zagrożony. Krytyczny moment. Ministerstwo rozkłada ręce

Projekt budowy nowego rektora badawczego w Polsce - HTGR-Pola - znalazł się w impasie. Odpowiedzialne za niego ministerstwo twierdzi wprost, że nie ma na to pieniędzy. Czy technologia jądrowa, którą pozyskaliśmy w Japonii, trafi niebawem do kosza? #wiadomoscipolska #technologia #energetyka

GURU

w Energetyka

27piorunów

Największe turbiny wiatrowe na świecie mają Chiny, ale Europejczycy nie chcą być gorsi. Siemens Gamesa ukończyło instalację ogromnej konstrukcji morskiej o mocy aż 21,5 MW. Średnica wirnika to aż 276 metrów.

Na razie konstrukcja Siemens Gamesa, nad którą prace ukończono 2 kwietnia, nie jest rozwiązaniem dostępnym komercyjnie. Firma wyjaśnia, że jest to testowe urządzenie, które ma na celu sprawdzenie różnych nowych technologii. Program pilotażowy mający potrwać do 2027 r. pokaże, czy warto je wykorzystać w turbinach dostępnych dla klientów.

Nie zapadła jeszcze decyzja, czy turbina będzie oferowana komercyjnie - wyjaśnia Christian Bruch, CEO i prezes Siemens Energy.

Obecnie najpotężniejszą turbiną wiatrową do montażu na morzach może pochwalić się Dongfang Electric. Chińczycy zbudowali konstrukcję o mocy aż 26 MW. Jej piasta znajduje się na wysokości 185 metrów, a średnica wirnika to aż 310 metrów.

Chiny chwalą się, że przy sprzyjających warunkach rocznie jedna taka turbina może wyprodukować aż 100 GWh energii, co powinno zaspokoić zapotrzebowanie na prąd aż 55 tys. gospodarstw domowych.

Wyścig nie dobiegł końca i nadal trwa. Europejczycy z World Wide Wind mają pomysł, aby zbudować turbinę wiatrową wielką na aż 400 metrów i oferującą moc 40 MW. Na razie jest to jednak plan, który Norwegowie chcą zrealizować do końca dekady.

https://www.gramwzielone.pl/energia-wiatrowa/20293455/siemens-gamesa-przetestuje-turbine-wiatrowa-21-mw

https://geekweek.interia.pl/technologia/news-europa-rzuca-rekawice-chinom-ukonczono-budowe-ogromnej-turbi,nId,21392373

<---- do czarnolistowania

Gruba ryba2piorunów

@damw Pewnie program sponsorowany przez UE by firmę ratować?

GURU6piorunów

@SUM w tym pierwszym linku z gramwzielone.pl masz takie coś:
>Przedstawiciel Siemens Gamesa nie ujawnił portalowi więcej szczegółów na temat turbiny, jednak duńskie media miały donosić, że będzie to maszyna o mocy 21 MW. Informacja o planowanym prototypie pojawiła się w styczniu br., jednak również wówczas Siemens nie podawał mocy przyszłej turbiny. Wiadomo było jedynie, że na planowaną pełnoskalową produkcję „turbiny nowej generacji” producent uzyskał dofinansowanie z unijnego Funduszu Innowacyjnego (Innovation Fund). Na projekt HIPPOW (Highly Innovative Prototype of the most Powerful Offshore Wind turbine generator) przeznaczono 30 mln euro.

Gruba ryba0piorunów

@JanPapiez2 Np na program odzyskiwania metanu z kopalni celem ogrzewania C.W.U do kopalnianych łaźni. xD Ale nie lepiej dawać na ekolobustów by na rolników szczuli.

Autorytet0piorunów
Autorytet0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Jak Finlandia zastąpiła węgiel energią wiatrową w mniej niż 10 lat

Produkcja energii wiatrowej w Finlandii wzrosła ponad dwukrotnie od 2020 r., dostarczając jednej czwartej energii w kraju. Zamknięcie elektrowni węglowej w Finlandii przybliża ten kraj do całkowitego odejścia od surowca- cztery lata przed planowanym terminem. Przedsiębiorstwo energetyczne

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

6piorunów

Nie tylko nie poszła z dymem, ale jest "korzystniejsza". Tusk ogłosił podpisanie nowej umowy pomostowej dla elektrowni jądrowej

Zakończono negocjacje umowy pomostowej z wykonawcami pierwszej elektrowni jądrowej - poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że porozumienie z amerykańskimi partnerami jest teraz bardziej korzystne dla Polski. #wiadomoscipolska #energetykajadrowa #energetyka

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

Umowa z Westinghouse i Bechtel na zaprojektowanie polskiej elektrowni atomowej, która została podpisana jeszcze jesienią 2023 r. przez rząd PiS, formalnie wygasła z końcem marca. Jak informuje "Rzeczpospolita", trwają negocjacje, by podpisać nowy dokument. W tej chwili z Amerykanami nie łączy nas jednak żaden kontrakt. Rząd uspokaja, że opóźnień z tego powodu nie będzie.

"Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna pytany, czy to oznacza, że formalnie nie wiąże nas żadna umowa z amerykańskim konsorcjum, powiedział, że »formalnie, gdyby tak się zadziało, to tak, z formalnego punktu widzenia tak by to wyglądało«" — pisze "Rz".

Jednocześnie rząd zapewnia, że trwają negocjacje nowej umowy. Ma być ona "bardziej partnerska" i może zostać podpisana w ciągu kilku tygodni. Do tego czasu Polski z amerykańskim konsorcjum Westinghouse i Bechtel nie łączy formalnie nic.

Wrochna uspokaja jednak, że zagrożenia dla polskiej elektrowni nie ma. Brak umowy nie spowoduje też jego zdaniem żadnych opóźnień w inwestycji.

Jednocześnie rząd negocjuje z Brukselą. Wszystko po to, by Unia zgodziła się na pomoc publiczną dla Polskich Elektrowni Jądrowej, czyli spółki, która ma zarządzać polskim atomem. Ta ma dostać od państwa 60 mld zł.

Hmmm może to dobry moment, żeby faktycznie wynegocjować więcej w nowej umowie, albo zmienić dostawcę na np Francję?

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/klopot-z-polskim-atomem-umowa-z-amerykanami-wygasla/bjg3f02

https://info.westinghousenuclear.com/poland/news-and-insights/westinghouse-i-bechtel-podpisuja-umowe-konsorcjum-dla-pierwszej-w-polsce-elektrowni-jadrowej

Osobistość1piorunów

@damw 1 kwietnia, umowa nie wygasła 😛 xD

Pokaż więcej komentarzy (9)