tomek-kowalskiTwórca
9piorunówNo można kurwicy z tymi bankami dostać, miałem od 5 lat tego samego osobistego doradcę/opiekuna finansowego w banku chłop był ogarnięty, z byle gównem nie dzwonił, a teraz dali nowego, i już wisi tylko na telefonie i myśli, że ja będę z inwestycji na inwestycje skakał i to jeszcze ryzykowne. A ja jestem typem, który twierdzi, "że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu" i nic tego nie zmieni.
@tomek-kowalski lata temu miałem to samo. Osobisty doradca, bo konto premium cośtamcośtam, ogarnięta kobitka z którą miałem prostą umowę, że ona do mnie dzwoni jak faktycznie coś j⁎⁎⁎ie albo będzie mieć konkret ofertę, a ja jak ona zadzwoni to będę wiedział, żeby odebrać, bo to nie kolejny telescam jakiegoś naganiacza. Działało to latami i wszyscy byli zadowoleni. Aż w końcu bank postanowił się "zrewolucjonizować", "być takim fajnym kumplem dla klienta", przez co przeorganizować wszystko na modłę korpo ołpen spejsu i zlikwidować instytucję osobistego doradcy konta premium i wcisnąć tę funkcję tym samym ludziom, którzy obsługują "gościa z ulicy" wchodzącego pierwszy raz do placówki. I się zaczęło to samo co u ciebie- minimum raz na miesiąc telefon, jak nie odbiorę to jakieś smsy "proszę o szybki kontakt". Jak już odbiorę to się zaczyna- nowa promocja, nowa lokata, nowy asystent ejaj, nowy sposób inwestowania botem wybierającym w co inwestować, wejdź, kliknij, podpisz, zgódź się. Raz się nabrałem na tego bota, potrzymałem go na minimalnej kwocie pół roku, poza jednym miesiącem, gdzie wyszedł na zero nie było takiego, żeby nie przynosił strat, taka to rewolucja. Wyjebałem to w pizdu i wróciłem do starej sprawdzonej metody z funduszami inwestycyjnymi- może nie przynosi to kosmicznych zysków, ale nie licząc jakiegoś jebnięcia na całej giełdzie to co miesiąc przynosi zysk i nie potrzebuję do tego żadnych botów, ejajów ani innych sezonowych rewolucji. Mały bo mały, ale dochód na jakieś fanaberie zupełnie pasywny.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja zacząłem się bawić z poprzednim doradca w to:
https://www.pkobp.pl/klient-indywidualny/oszczedzanie-inwestycje/program-inwestycyjny-akcjomat-v
i dobrze na tym wychodziłem bez ekstremalnego ryzyka, a i on dawał cynk, że może przeskoczyć po roku do czegoś innego i jego rady były dobre. Ten moim zdaniem chce się wykazać na początek, ale źle trafił, bo zaczął w połowie czerwca i całe wakacje gdzie nie było mnie w Polsce. Do tego podejrzewam, że w tym banku nie ma przekazywania sobie "podopiecznych" osobiście, bo inaczej stary by mu powiedział co i jak.
Program inwestycyjny Akcjomat VProgram inwestycyjny Akcjomat VPkobp






