Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

GURU

w Grzyby

7piorunów

Co to za grzyby?

Autorytet1piorunów

@GazelkaFarelka więcej zdjęć jest potrzebnych, ale różowo/czerwone kolory nie są generalnie porządne

Na pierwszy strzał wygląda jak gąska, ale bez kapelusza i przekroju to ciężko stwierdzić.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Ciekawostki

38piorunów

Twardnik(Twardziak) Japoński. Zapewnie nie słyszeliście o tym grzybie. Ale jest całkiem spora szansa, że mimo iż nie kojarzycie nazwy, to znacie a nawet lubicie. Tylko że znacie jako grzyby shiitake (jp. 椎茸). Oryginalnie pochodzą oczywiscie z dalekiego wschodu, gdzie rosną na dziko i uprawiane na martwym drewnie. Jest to brązowy grzyb, raczej niewielki o jasne nóźce i trzonie. Ale w jego przypadku i tak raczej znajdziecie go podpisanego na półce sklepowej, więc nie jest to aż taki istotne. W smaku bardzo smaczny, taka lekko smaczniejsza pieczarka. Ważne by pamiętać iż trzeba nieco podsmażyć, na surowo może powodować wysypkę ( https://en.wikipedia.org/wiki/Shiitake_mushroom_dermatitis ) - ale też nie za długo, bo wówczas twardnieje. Acz w sumie taka nazwa zobowiązuje.

Przyznam, że jednym z niespodziewanych side-effectów spamowania hejto grzybami jest to, że sam zacząłem przyrządzać nowe gatunki. Wiele z tych co nawet jadłem w knajpach nie przygotowawałem sam. Wczoraj pierwszy raz, lecz na pewno nie ostatni, robiłem sobie właśnie te japońskie grzybki. W tą jesień korzystając z urodzaju, więc i dobry cen w sklepach (nie mam aż tyle czasu, możliwości i w sumie chęci by regularnie sam jeździć w celach zbierania, w lasach częściej to biegam niż zbieram grzyby, a wówczas tylko zdjęcia lub duże borowiki do ręki :P) dużo eksperymenowałem z przyrządzaniem rydzów i zdecydowanie będę więcej.

GURU0piorunów

U mnie wciąż drogie, ale za to leciutko tylko droższe od pieczarek są Boczniaki Mikołajkowe (często nazywane Królewskimi). To też jest sztosik.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Trzy maluchy znalezione przypadkiem na nieuzytkowej łące podczas spaceru z pieskiem. Skoro pokazały sie tutaj, to moze warto przejechac sie na jakies pastwisko :) Pogoda sprzyja, wiec jesli ktos z Was nosił się z zamiarem poszukiwań w tym roku, to teraz jest odpowiedni moment.
W komentarzu porownanie: po lewej to co chcemy, po prawej to czego nie chcemy.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Hydepark

39piorunów

@Cybulion w przyplywie milosci do mnie wyslal mi swoje marynowane opienki, ale c⁎⁎j z nimi, patrzcie na te motorowe!

Dziekuje krolu zloty ❤️

Gruba ryba1piorunów

Coś na tym portalu dziwne relacje panują. Słyszeliście kiedyś, żeby ludzie na facebooku sobie przesyłali opieńki? Toć to hejto to fenomen. 😊

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Ciekawostki

25piorunów

Nie wszystko co wygląda jak muchomor jest trujące. Ba, nie wszystko co wygląda jak muchomor jest de facto muchomorem. Dziś napiszę o egzemplarzu pokrewnej do nich rodziny, której jeszcze nie było u nas - Muchomornic (_Limacella)._ W Polsce mamy mało gatunków tych grzybów, a do tego te które występują są bardzo rzadkie.

Muchomornica Płacząca jest grzybem średniej wielkości o kremowym kapeluszu - początkowo półkolistym jak u muchomorów, a później z wiekiem stożkowatym. Trzon ma też podobny do muchomorów - długi, jasny i z trwałym pierścieniem. Blaszki też ma białe i bardzo gęste. Mikoryzuje z drzewami liściastymi.

Jest to zaskakująco grzyb nie tylko jadalny, ale ponoć i smaczny. Nie polecam go jednak zbierać - po pierwsze cholernie podobny do mocno trujących muchomorów, po drugie cholernie rzadki. Więc zamiast Limacella proponuje Limoncello - tym co prawda też można się zatruć, ale przynajmniej będzie zabawnie

PS. Sezon na popularne grzyby się kończy, ale jeszcze nie skończył. Choć jest sucho jak jasna cholera i zaczynają się przymrozki, ludzie wciąż znajdują jesienne grzyby. Ale to pewnie już ostatni tydzień czy dwa.

GURU1piorunów

>Nie wszystko co wygląda jak muchomor jest trujące.
Taki np. Muchomor Cesarski jest - ponad wszelka wątpliwość - muchomorem, a jest też uważany za przysmak godny koronowanych stołów.
Mimo wszystko nie odważyłbym się chyba...

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Najfajniejsze w zupie grzybowej jest jak szybko można ją zrobić, kiedy masz już obsmażone grzyby.

musiałem rozmrozić dolną szufladę w zamrażalniku, i zużyć trochę zamrożonych podgrzybków i opieniek.
no to cyk, bulion w płynie Winiary, ziele angielskie i listek, chwilę gotujemy żeby zioła dały smak.
Mrożona zupa wiosenna, (albo włoszczyzna, co kto woli), ziemniaki w kostkę, pieprz, na końcu wrzucamy grzyby, gotujemy jeszcze przez chwilkę i gotowe.
Niestety nie miałem śmietanki.

żałuję że w tym roku nie pojechałem na grzyby ani razu. widzę na ryneczkach że musiał być wysyp.
Na szczęście mam jeszcze spory zapas.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Ciekawostki

11piorunów

Grzyby mają swoje preferowane śroodowisko, ale jak wszystko w naturze - niektóre są bardziej wybredne, niektóre biorą co dają. Są grzyby, które rosną prawie wszędzie, są takie, które potrzebują bardzo konkretnych warunków. Oczywiście w naturalny sposób te drugie bywają rzadsze - ale nie jest to zawsze prawdziwa reguła, bo bywają i bardzo pospolite środowiska - jak na przykład pospolicie rosnące Mleczaje Rydze, mimo że potrzebują sosen jak kania dżdżu.

Dlaczego o tym piszę? Bo przy rozpoznawaniu grzybów na lvl wyższym niż amatorskim często przydaje się właśnie ta znajomość. Niektóre grzyby rosną tylko z konkretnymi drzewami - więc trzeba umieć wówczas rozpoznawać drzewa. Niektóre preferują konkretne gleby - inne rosną w piaskach, inne w wapieniach a jeszcze inne w klasycznej ziemii. Więc to kolejny temat, który warto trochę znać. Oczywiście warto też znać jakie grzyby statystycznie są częste, a jakie nie - tutaj działa znana z medycyny tzw "zasada zebry", że częściej spotkasz popularnego grzyba w dziwnej formie niż rzadkiego grzyba

Nikt nie mówił, że będzie łatwo
>
>Chcesz zacząć chodzić po bułki? Super! Tylko pewnie masz nogi te same od urodzenia, które niestety po 2-3 pójściach do biedry ci się rozpierdolą więc musisz upierdolić nogi i zamontować tytanowe protezy za 9000 dolarów, do tego buty z aerożelem za 5000zł (dostępne w naszym sklepie internetowym), no i urządzenie mierzące pokonany dystans, tętno oraz poziom c⁎⁎ja starego w twojej d⁎⁎ie, bo inaczej jest ryzyko zawału.

Mistrz

w Hydepark

28piorunów

Taki ch.. jak słonia nos, to nie łiski to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Cybulion @hejto

GURU3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Dzieżka pomarańczowa

Tak przypominam wpis sprzed roku, bez powodu, widząc jednocześnie, że dwukrotnie źle nazwę napisałem
https://www.hejto.pl/wpis/dzis-bardzo-kolorowy-grzybek-dzierzka-pomaranczowozolta-rosnie-na-ziemi-czesto-w

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Przyznam, że boję się - nie znam się na tym kompletnie, więc nie zrywam niczego. Ostatnio miałem u siebie wysyp maślaków - tak przynajmniej twierdził sąsiad, dlatego mu pozwoliłem wszystkie pozbierać.
No to moje obawy właśnie zostały nakarmione:
W środę na w miasteczku Kopeczyńce aż ośmioro dzieci i jeden dorosły otruli się grzybami. Najmłodsze, roczne, przewieziono do wojewódzkiego szpitala, bo mieli wątpliwości, czy w ogóle zjadło. Reszta dzieci trafiła do Lwowa i Kijowa w ciężkim stanie. Dwulatce przeszczepiono wątrobę, ale niestety zmarła.
Grzyby przyniósł 65-latek (w ciężkim stanie w miejscowym szpitalu). Zatruli się, a jakże, muchomorem zielonawym/sromotnikowym.

GURU20piorunów

90% przypadków smiertelnych to ten skurywysyn. Śmiertelne zatrucia innymi grzybami choc mozliwe to rzadsze jak polityk PSL nie rozstawiający rodziny po stołkach

Fanatyk1piorunów

@Ragnarokk niestety w bajkach dla dzieci i ogólnej świadomości trujący jest muchomor czerwony, a o zielonawym cisza. dopiero dzięki internetowi się to zmienia.

Fanatyk2piorunów

@Nemrod zbieram tylko gąbki więc w Polsce chyba tylko na szatana się mogę natknąć, ale to ponoć jak trafić szóstkę w totka.

GURU5piorunów

@wonsz Jest kilka innych gatunków, które bywają trujące (też wszystkie rzadkie, na przykład Krwistoborowik purpurowy), a także można się struć przy braku odpowiedniego przyrzadzenia. Ale tak, to metoda bardzo bezpieczna.

Co do Krwistoborowik szatańskiego - mimo wszystko raczej nie szóstkę, bo to szansa 1/ 14mln :P. Gdzieś piątkę. Albo i czwórkę, jeśli dokładnie wiesz gdzie szukać, bo mają dość specyficzne preferencje (szczególnie "łatwo" do znalezienia na Ponidziu).

Pokaż więcej komentarzy (14)