@FriendGatherArena chodzi o lokalność. Nie trzeba daleko szukać, można sprawdzić u nas. Iść na Legię a później dla równowagi na Polonię. Tam masz stadion na wypasie, stoiska z cateringiem obsługiwane przez fajne laski, biznesmenów w strefie VIP. Na Polonii masz trochę stadion skansen (co akurat nie jest aż takim plusem), atmosfera jest domowa, zjesz kiełbasę z grilla z ogórkiem kiszonym, pogadasz z prawie każdym jeśli masz ochotę, sporo ludzi zna się przynajmniej z widzenia. Zresztą rozmawiałem kiedyś z kolesiem notabene z Exeter i spytałem dlaczego nie poszedł na Legię skoro przyjechał na weekend do Warszawy. Odpowiedział, że widział ich stadion i dużo poczytał w necie i "tam nie ma duszy". Ja zresztą dla piłki to chodzę może w 30 góra 40 procentach reszta to klimat, ludzie, wyjście z domu, stadion, oczekiwanie na mecz, radość albo frustracja po meczu. Otoczka po prostu.