Dobrze pamiętam, ale spora część ludzi mogła już zapomnieć.
Głównie przez fakt, że chore akcje z pisiorami odbywają się niemal dzień w dzień. Afera za afera, kradzież za kradzieżą, zamachy stanu, republiki, ziobry, mateckie, smolenskie, odzież patriotyczne, nawrockie, obsrajtkie i tak sobie można wymieniać i wymieniać do usranej.
Skala syfu, złodziejstwa i buty tak wielka, że już ciężko z głowy przytoczyć wszystkie przewały, bo z samego tego okresu są jeszcze maseczki, respiratory, szczepionki, szpitale namiotowe xd
Kompletna patologia, do której widocznie przywykliśmy.