TaxidriverGURU
53piorunówUwaga, będzie trochę seksistowsko.
Wczoraj z samego rana zadzwoniła do mnie dziewczyna z mocnym azjatyckim akcentem i zapytała, czy jesteśmy w stanie przewieźć dwa rowery z hostelu położonego wysoko w górach, z dość trudnym dojazdem, na stację kolejową w Windermere. Odpowiedziałem, że nie ma problemu i podałem orientacyjną cenę.Po około 10 godzinach, kiedy byłem już praktycznie w drodze do domu, odezwała się ponownie. Chciała zamówić kurs na następny poranek. Traf chciał, że był to Bank Holiday, więc dzień, kiedy wielu kierowców liczy wyższe stawki.Przez prawie godzinę wymienialiśmy SMS-y, ustalając wszystkie szczegóły: skąd, dokąd, o której godzinie, ile osób, ile bagażu i oczywiście cenę. W międzyczasie okazało się, że nie chodzi o dwie osoby i dwa rowery, tylko o cztery osoby i cztery rowery.Powiedziałem, że nie ma problemu. Zabiorę bagażnik rowerowy na hak, jeden rower pojedzie w samochodzie, a trzy na bagażniku.Dopytałem jeszcze, czy są to zwykłe rowery, czy może damskie. Odpowiedziała, że zwykłe. Zapytałem również, czy na pewno nie są elektryczne. Też usłyszałem, że nie. Na koniec wysłała mi zdjęcie jednego srebrnego roweru Marin, który wyglądał całkowicie normalnie.Dojazd do hostelu zajął mi około godziny.Na miejscu okazało się, że tylko jeden rower był taki, jak na zdjęciu. Pozostałe trzy były mocno stylizowane na rowery downhillowe – z bardzo nietypową geometrią ramy. Były tak skonstruowane, że nie dało się ich zamontować na moim bagażniku rowerowym.Skończyło się na tym, że trzeba było zdjąć przednie koła, złożyć siedzenia w samochodzie i zapakować do środka trzy rowery oraz jednego pasażera. Czwarty rower pojechał na bagażniku z tyłu.Na szczęście na wszelki wypadek zabrałem ze sobą skrzynkę z narzędziami, bo pani nawet nie wiedziała, czy w tych rowerach da się zdjąć koła ani czy mają do tego odpowiednie narzędzia.Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze. Klienci zrozumieli sytuację, zapłacili wcześniej ustaloną kwotę, a pozostali pasażerowie pojechali drugą taksówką.Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to, że wszyscy podobno pracują na uniwersytecie w Leeds albo w Yorku, więc można by się spodziewać, że będą bardziej precyzyjni przy odpowiadaniu na tak proste pytania.
Wystarczyłoby od razu wysłać zdjęcia wszystkich rowerów albo dokładnie opisać, co się przewozi. Oszczędziłoby to sporo kombinowania i stresu po obu stronach.
Tak wygląda kolejny dzień w życiu taksówkarza.
#taxicoolstory #uk

@Taxidriver Myślę że tutaj nie wchodziła w grę płeć, a bardziej pewien rodzaj życiowego nieogarnięcia intelektualistów
@bori sprecyzuj "życiowe nieogarnięcie intelektualistów". Bardzo mnie to zaciekawiło (° ͜ʖ °)
@Klamra Moja subiektywna obserwacja jest taka, że ludzie teoretycznie bardzo inteligentni, wykształceni, z tytułami i autorytety w danych dziedzinach zupełnie sobie nie radzą w innych. Miałem wykładowców którzy nie potrafili się ubrać, albo profesorów którzy gubili się w Lidlu.
@bori To straszne. Nie wiem jakim cudem jeszcze w ogóle żyją (° ͜ʖ °) Nie to co klasa robotnicza. Ci to są tak ogarnięci życiowo, że powinni rządzić światem. A już: "Nie potrafili się ubrać", rozwala mnie całkowicie. Pomijam kwestię gustu, bo każdy się ubiera jak chce i jak mu się podoba. Pewnie ze mnie też się ktoś śmieje, bo ja się śmieje z patusów z kołczanem prawilności i ich specyficzną stylową. A intelektualistami bym ich nie nazwał xD
@Klamra Ale ja pisałem o życiowym nieogarnięciu, które się w takich detalach objawia, a nie o ogólnym poziomie intelektualnym. A Ty od razu o jakiejś patusiarni xD
@bori wskazałeś, że intelektualiści są nieogarnięci życiowo. Więc ja podałem przykład patusów, którzy są po drugiej stronie bieguna. Dla mnie oni są nieogarnięci, życiowo, bo raczej niewiele osiągną w życiu, zarówno na stopie intelektualnej, zawodowej, jak i mentalnej. Wyskoczyłem z patusami, bo Ty wyskoczyłeś z intelektualistami. Dwie przeciwległe strony.
@Klamra Coś co kiedyś nazywano Aspergerem. Jeden z objawów, to nieprzystosowanie socjalne polegające na powściągliwości językowej. Trzeba maksymalnie ciągnąć za język, bo wszystko co wiedzą sami wydaje się im też oczywiste dla innych.
@Fly_agaric sam mam lekkie aspee, więc takie objawy znam. 6 lat terapii jednak mi sporo pomogło
@Klamra :handshake:
@Taxidriver czy dobrze rozpoznaję, że to Toyota Highlander?




















