HeheszkiGruba ryba
9piorunów12 letni Chivas vs. Żołądkowa Gorzka "Ruda"
Chivas:
-Zdycham drugą dobę, woda nie pomaga-problem stanowi samo jej przyjmowanie
-Problem z utrzymaniem pionu nawet 18h od spozycia,
-Problem z utrzymaniem zawartości żołądka 24h od spozycia.
-Śpiączka kliniczna (24h).
-Kac kolejne 24h od pobudki.
Generalnie 0,7 = nie ma Cię dwie doby.*
Żołądkowa Gorzka ps. "Ruda"
-Kac jak kac, o 15 kolejnego dnia jesteś już do życia.
-nie rzygasz chyba, że taki masz plan
-przepijasz 4,5 litrami wody żywiec i czujesz jak wypacasz, a z każdą chwilą jest Ci lepiej.
-po dobie "nie było tematu"
jak to Nikoś Dyzma stwierdził "bo każdy polak ma polski organizm" xD
@Heheszki Polski organizm to wiadomo że bardzo do wódy jest przystosowany, szczególnie robionej na ziemniakach. Poza tym żołądkowa to już chyba teraz nie wódka a likier, bo ma 36%. Różnica mocy względem chivasa jednak może mieć znaczenie przy spożywaniu ilości rzędu 0,7l 😆
@JackDaniels wybierz hejto piwo, stawie się
Gorszego świństwa jak nastoletni szkocki blend nigdy nie piłem - z tym Ty zawalczysz
@Heheszki Szkocką czy tam burbon lub brendy to lubię sobie posmakować bardziej w detalicznych ilościach, a nie się nią najebać, więc o żadnej "walce" nie ma mowy... I pod względem smakowania to nawet ta najpodlejsza ma więcej do zaoferowania niż każda wódka, bo ta z kolei ma przede wszystkim "gładko wchodzić" 😁 A na hejto piwo raczej marne szanse, żeby się spotkać...


